Dodaj do ulubionych

Fabia - przepalajace sie zarowki H7

IP: *.globalintech.pl 06.09.03, 14:45
Witam!

Co okolo 15 tys km musze wymienic przepalone zarowki H7. Mam w zwiazku z tym
pytanie - czy te zarowki same z siebie tak szybko padaja (probowalem i
Philipsy i Osramy - to samo) czy to jest specyficzna cecha Fabii...
Pytalem sie znajomej ktora ma Fabie - ma dokladnie to samo. Co winne? Fabia
czy H7 sa takie nietrwale?

Dzieki!
Ciekawski Pap
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 06.09.03, 15:47
      Tak ma wiekszosc wspolczesnych samochodow. Winne sa regulatory napiecia w
      alternatorze, ktore "przepuszczaja" za wysokie napiecie (znam przypadki, ze
      zamiast 14,3-14,4 (norma) bylo 17V). To samo jest z akumulatorami - padaja
      srednio po dwoch latach.
      W moim samochodzie mam zwykly, prosciutki regulator napiecia. Akumulator ma 4
      lata na karku (na celach?), i przez 4 lata przepalila sie jedna zarowka - w
      dodatku od swiatla postojowego.
      Dobry elektryk jest w stanie zaradzic problemowi, w kazdym razie - na
      pocieszenie - problem nie dotyczy tylko Fabii
      • barkas Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 06.09.03, 17:58
        Nie wiem czy w wielu, ale we fabich to zjwisko nagmine.
        • sherlock_holmes Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 06.09.03, 20:26
          Koledze w nowym Pasacie w ciagu dwoch lat spalily sie 4 razy - po dwa w kazdym
          reflektorze. Przjechal w tym czasei ok. 25 tys.km - wiec nawet gdyby jezdzil
          caly czas, to za krotki okres.
          Popatrz na samochody jezdzace ulicami - wlasciwie im nowszy, tym wieksze
          prawdopodobienstwo,ze ktoras zarowka nie swieci.
          • Gość: -) Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 IP: *.sad.warszawa.supermedia.pl 07.09.03, 15:15
            swieta prawda, w nowych samochodach jest to nagminne. Byc moze jest to kwestia
            jakiejs tandety, ktora montuja w fabryce. A tak przy okazji, czy zauwazyliscie
            takie, dosc czeste zjawisko, polegajace na tym, ze do tylnych lamp jakis gamon
            odwrotnie podlacza wtyczke? Skutkuje to przynajmniej dziwna praca
            kierunkowskazow, swiatel stopu i pozycyjnych. Najczesciej widuje to w Megance


            Co do zarowek, w wypadku przepalenia jednej najlepiej jest wymienic obydwie
            (lewa i prawa)

            pzdr
            :-)
            • Gość: vonNogaj Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 01.10.03, 13:15
              Czasem dziwna praca tylknych lamp jest związana z zaśniedziałymi końcówkami
              przewodów. Potrafią się od tego dziać takie cuda, że nawet najstarsi górale
              miękną:-)
              Co do nowych samochodów to faktycznie jakoś podejrzanie często padają żarówki.
              I jeszcze to, że mają miliard schowków, podstawek na kubki, poduszki wszędzie
              gdzie się je dało zmieścić, komputery, bajery, wycieraczki co się same włączą i
              takie same śwatła. A nie ma zwykłej, małej żaróweczki "awaria świateł". Pewnie
              wielka filozofia taką zrobić. Moje prawie 20 letnie Volvo (o ile mi wiadomo
              kilka marek tak miało) ma taką kontrolkę i od razu wiem, jak jakaś żarówka się
              spali.
              Ciekawe, że w zasadzie każdy producent samochodów stawia teraz na
              bezpieczeństwo. W reklamach. No chyba, że uważają, że oświetlenie pojazu nie ma
              wpływu na bezpieczeństwo ruchu.
              vN
              • Gość: els Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.03, 13:59
                Gość portalu: vonNogaj napisał(a):

                Moje prawie 20 letnie Volvo (o ile mi wiadomo
                > kilka marek tak miało) ma taką kontrolkę i od razu wiem, jak jakaś żarówka
                się
                > spali.
                A moja szósty rok użytkowana Laguna I, na którą to markę niejedno wiadro
                pomyji tu wylano ma sygnalizację lampka "service" i "papugą" głosowo typu że
                światło takie a takie nie pali. Wprawdzie "papuga" gada nie po polsku ale można
                sobie wybrać jezyk : D,F lub GB.

                Pozdrawiam, els

                PS. z drugiej strony trochę to wkurza, jak przy kazdym odpaleniu słyszę papuge
                że nie pali np. pozycyjne, ale i mobilizuje do naprawy, kiedyś parę dni tak
                jeździłem z braku czasu.
        • Gość: Andre Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 IP: *.pcplus.com.pl 07.09.03, 12:48
          barkas napisał:

          > Nie wiem czy w wielu, ale we fabich to zjwisko nagmine.

          Pierwsze słyszę ;-)
          Mam Fabię 1,4 68KM i jeszcze nic mi się nie przepaliło
          ani nie popsuło a na liczniku pow. 50k.
          A może to jakoś dziwny egzamplaż?
          PZDR.
    • ant777 Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 01.10.03, 10:48
      :)
    • Gość: Krzych Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 IP: *.iel.gda.pl 01.10.03, 11:31
      W Lanosie przez 4,5 roku (60kkm) nie przepaliła się żadna żarówka.
    • Gość: A Zle styki w obwodach elektrycznych IP: *.netspeed.com.au 01.10.03, 11:49
      Przyczyna przepalania sie zarowek bywaja wady instalacji elektrycznej, takie
      jak: zle zlaczone przewody, za cienkie albo zlamane w srodku miedziane druciki,
      slabo kontaktujace skrzynki bezpiecznikow itp (duzy opor). Wada jest stosunkowo
      prosto wykrywalna a polega na duzych wahaniach przeplywu pradu do zarowki w
      zaleznosci od pracy pradnicy albo alternatora.
      Pozdrowienia,
      A
      • Gość: leman A wcale, ze nie :)))))) IP: *.man.poznan.pl 01.10.03, 14:13
        Nieprawda. W trzech ASO Renault powiedziano mi, ze fakt iz przez 30 000 km po dwa razy padaly mi zarowki z kazdej strony jest
        wynikiem stanu polskich drog i ze zarowki zostaly "wytrzesione na smierc". Moje sugestie dotyczace stanu elektryki w moim
        bolidzie mieli w glebokim powazaniu. No ale przeciez w ASO chyba sie znaja, prawda? ;)))))))))))))))))))))))
        • sherlock_holmes Re: A wcale, ze nie :)))))) 01.10.03, 14:20
          Gość portalu: leman napisał(a):

          > Nieprawda. W trzech ASO Renault powiedziano mi, ze fakt iz przez 30 000 km po
          d
          > wa razy padaly mi zarowki z kazdej strony jest
          > wynikiem stanu polskich drog i ze zarowki zostaly "wytrzesione na smierc".
          Moje
          > sugestie dotyczace stanu elektryki w moim
          > bolidzie mieli w glebokim powazaniu. No ale przeciez w ASO chyba sie znaja,
          pra
          > wda? ;)))))))))))))))))))))))

          Ciekawe, starsze samochody jezdza po innych drogach? Ja swoim pare razy nawet
          zaliczylem krotki skok :-), dozu pomykam po drogach gruntowych i co? prawie 5
          lat Philips Premium (jak wiadomo, zywotnosc krotsza o ok.30%), nie jezdze w
          nocy ani w deszczu bez swiatel i ...swieca sie. Samochod ma 9 lat, do tej pory
          wymienilem chyba 4 zarowki (w to wliczam wymiane dwoch H4 na nowe, mimo ze byly
          jeszcze dobre)
        • Gość: A Re: A wcale, ze nie :)))))) IP: *.netspeed.com.au 01.10.03, 15:20
          Gość portalu: leman napisał(a):

          > Nieprawda. W trzech ASO Renault powiedziano mi, ze fakt iz przez 30 000 km po
          d
          > wa razy padaly mi zarowki z kazdej strony jest
          > wynikiem stanu polskich drog i ze zarowki zostaly "wytrzesione na smierc".
          Moje
          > sugestie dotyczace stanu elektryki w moim
          > bolidzie mieli w glebokim powazaniu. No ale przeciez w ASO chyba sie znaja,
          pra
          > wda? ;)))))))))))))))))))))))

          Z tego co piszesz to rzeczywiscie znaja sie doskonale na opowiadaniu zmyslonych
          historyjek, za ktore klienci placa. To pewnie dlatego, ze slabiej znaja sie na
          samochodach.
          Pozdrowienia,
          A
    • Gość: mr x Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 IP: *.p.lodz.pl 01.10.03, 15:29
      Masz czeskie auto i to wszystko. Tam jak w czeskim filmie...
    • dywersant1 Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 06.10.03, 11:38
      • Gość: Odin Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 IP: *.telia.com 22.10.03, 08:39
        W latach 70-tych jezdzilem SAAB 96 V4 ,zarowki dookola czesto sie przepalaly,
        gdy pewnego razu zostawilem samochod na service,warsztat zadzwonil do mnie do
        pracy ,powiedzieli ze chcieli zgasic motor,wyciagneli nawet kluczyki-a motor
        dalej chodzi,-powiedzialem ze teraz musza wlaczyc wycieraczki,jak motor
        dostanie mniej pradu to bez kluczykow zgasnie,i tak sie stalo.
        Ta prawdziwa historyjka ;dla tych co w nieomylnosc i "wiedze" mechanikow
        autoryzowanych warsztatow wierza. Pzdr.
        ________________________________________________________________________________
    • andsin Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 25.10.03, 16:25
      Spróbuj zawsza gasić silnik na wolnych obrotach to zarówki nie będą się
      przepalały. Tak jest w innych markach. Może ten nadmiar prądu przy wyłaczeniu
      silnika powoduje wcześniejszy zużycie żarówek.
    • andre_234 Re: Fabia - przepalajace sie zarowki H7 26.10.03, 20:43
      Marka samochodu nie ma najmniejszego znaczenia.
      Za przepalanie się żarówek odpowiada:
      -producent żarówek
      -producent alternatora
      -producent regulatora napięcia
      PZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka