Gość: frequent flyer
IP: 80.241.130.*
09.09.03, 14:29
www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1661511.html
Tu sędziowie stawiają siebie samych w jednym rzędzie z dresami - skasuje ci
taki samochód to - jeśli przeżyjesz - udaj że nic się nie stało, ewentualnie
złóż mu wyrazy ubolewania że i sobie uszkodził gablotę, i oddal się w
bezpieczne miejsce