kontoaktywne
28.05.08, 22:58
Wróciłem właśnie z 2 tygod. wczasów z południowej Chorwacji i mam pewne
porównania co do stanu dróg u nas i u nich. Najlepiej to obrazuje mój powrót.
Wyruszyłem rano odcinek prawie 600 km. z miejsca pobytu ok. Makarskiej do
granicy z Węgrami przejechałem dokładnie w 6 godz. w tym dojazd do autostrady
ok. 30 km i postoje na dotankowanie i posiłek. Przez Węgry i Słowację
przejechałem jako tako. Dopiero prawdziwa jazda zaczęła się od Chyżnego
najważniejszego obok Barwinka byłego przejścia granicznego ze Słowacją. Do
Krakowa ok. 100 km jechałem ok. 3 godz. . Miałem wrażenie, że wjechałem do
kraju III świata, a nie członka UE.Nie usprawiedliwia takiego stanu rzeczy
fakt, że droga jest w remoncie.