sowizdrza 21.09.03, 17:57 Drodzy forumowicze, noszę się z zamiarem zakupu tego autka, dlatego też proszę o uwagi na jego temat, czy warto, czy opłaca się je kupić. PS. Słyszałem, że mechanizm różnicowy wymienia się co 40kkm. Link Zgłoś Obserwuj wątek
letalin Re: Łada niwa - help 21.09.03, 23:34 www.autolada.hg.pl/index_m.html Masz tam dwa fora dyskusyjne i wielu wyznawców łady... Link Zgłoś
Gość: Lekito Re: Łada niwa - help IP: *.szel-sat.com.pl 22.09.03, 10:07 Łatwiej trafić przez www.clublada.of.pl Zapraszam. Link Zgłoś
nekysz Re: Łada niwa - help 22.09.03, 14:42 Najlepsza polskojęzyczna strona o terenówkach, a na niej forum znawców niwek: www.rajdy4x4.pl/forum/viewforum.php?f=13pozd Link Zgłoś
Gość: Mar jako bardzo młody student miałem ładę IP: *.skorosze.2a.pl 22.09.03, 15:28 Wprawdzie nie niwę, ale 2107 i to w podobno "najlpeszej" fińskiej wersji. przez pierwsze 30 tys, km działała znakomicie. Ale potem to była TRAGEDIA! W kieszeniach nosiłem klucze do odkręcania/doręcania rożnych śrub pod maską, za paznokciami miałem wiecznie brud i smar, samochód zuzywał olej (litr na 2-3 tys. km), psuło się w nim prawie wszystko - gaxnik, wspomganie hamulców, urywały się zawory.... KOSZMAR! Wprawdzie naprawy były tanie i mógł je wykonać nawet kowal, ale ja mam w dupie taki samochód! Natomiast zawieszenie było faktycznie nie do zdarcia (jazdy po lesie prawie jak terenówką). Link Zgłoś
letalin Re: jako bardzo młody student miałem ładę 22.09.03, 16:54 Gość portalu: Mar napisał(a): > Wprawdzie nie niwę, ale 2107 i to w podobno "najlpeszej" fińskiej wersji. przez > A czym różniłą się "fińska" wersja od zwykłych? To pytanie mnie nurtuje od dłuższego czasu i nie tylko mnie. Miałeś ją od nowości? Zdumiewa mnie Twój pech, bo w ładzie 2107 w wersji zwyczajnej to po prostu nie ma się co psuć...Mam znajomych co jeżdżą tymi autami i mają niektórzy ponad 250 tys ( dwieście pięćdziesiąt tysięcy) przebiegu bez takich problemów . Może nie dbałeś za bardzo o swoje auto? Urwanie zaworów? To chyba mało prawdopodobne? Napisz prosze jak to się stało? Bardzo lubię ten samochód i sam mam taki ( jeżdżę po prawie 20 tys rocznie) ciekawi mnie każda informacja na jego temat. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Mar Re: jako bardzo młody student miałem ładę IP: *.skorosze.2a.pl 22.09.03, 19:13 Samochód był a 1991 roku. Miałem go prawie od nowośći - kupiłem go jako roczny z przebiegiem 12 tys. km od faceta ze wsi. Był w idealnym stanie, ale faktycznie nie wiem jak dziadek jeździl nim wcześniej... Natomiast przez pierwsze 30, może 40 tys. km rzeczwiście sprawowal się dobrze, jeśli nie liczyć uszkodzenia rozrusznika (20 tys. km). Potem zaczęłu się problemy - z dwukrotnie wymienianego serwo hamulców zawsze wyciekał płyn, w gaxniku blokowała sie przesłona gardzieli (nie wiem jak to się fachowo nazywa), uszkodził się (też dwa razy) zawór ogrzewania pod deskśą rozdzielcza, wskutek czago do środka nalałło się płynu z chłonicy. Po kolejnej wymianie przestalem korzystac z ogrzewania, bojąc sie znowu coś uszkodzić. Zawór w silniku pękł ni z gruchy ni z pietruchu podczas jazdy w trasie. O dziwo, ale samochód pokonał jeszcze ponad 100 km do najbliższego warszatatu, chociaż oczywiście moc spadła. Odłamek zaworu po prostu zmielił się i spalił w cylindrze - tak mi wyjasnil mechanik. Sprzedałem ten samochód po przebiegu 90 tys km z ogromną ulgą po niespełna dwóch latach udręki. Wersja fińska miała m. in. wycieraczki przednich szyb i welury na drzwiach. Generalnie jest to po prostu wersja eksportowa - w prseciwieństwie do żigulija, który był sprxzedawany u ruskich. O dziwo, ta moja fińska wersja miała skrzynię 4-biegową i nie miała prawego lusterka... Za to zamiast wskaźnika ciśnienia oleju miała tzw. ekonomizer - wskaxnik ekonomicznej jazdy. Podobno model 2107 jest nadal produkowany - nie znam ruskiego, ale zajrzyj tu: www.vaz.ru/v2107.htm Link Zgłoś
Gość: Mar wycieraczki reflektorów oczywiście... IP: *.skorosze.2a.pl 22.09.03, 19:50 wycieraczki szyb też miał, ale to chyba ma kazdy samochód :-) Link Zgłoś
letalin Re: wycieraczki reflektorów oczywiście... 22.09.03, 20:49 Wg mnie "wersja fińska " to pojęcie marketingowe...Wg moich informacji fińskie miały jednak lusterko po prawej stronie, a wycieraczki na reflektorach to standard we wszystkich 2107 w przeciwieństwie do 2105 . Jako anegdotę podam , że niedawno kupowałem z kolega Polskiego Fiata 125 z 1973 r i kobieta , która go sprzedawała też twierdziła , że ten jej egzemplarz ( miała go od nowości) to "wersja fińska"...Transakcja nie doszła do skutku bo to była wersja "Świńska" nie nadająca się już do sensownego restaurowania. Link Zgłoś
wielki_czarownik wesja fińska i syberyjska 22.09.03, 20:53 Była wersja fińska - lepiej wyposażona i wykończona od zwykłej LADY. Tak jak u nas były Poldki i duże Fiaty na eksport. Zaś LADA miała też wersję syberyjską - z wydajniejszym ogrzewaniem i jakimiś "wzmocnieniami" pozwalającymi jeździć w tamtym klimacie. Pewnie mocniejszy alternator, rozrusznik i akumulator. Link Zgłoś