30.09.03, 01:32
Będąc przypadkiem na stronach Autocentrum wszedłem na tamtejsze forum gdzie
polemika dotyczyła jakości i dokładności odmierzanego paliwa na
poszczególnych stacjach paliwowych. Doszedłem do wniosku że temat również by
mógł i mnie dotyczyć jako że tankuje na jednej ze stacji Orlenu w Katowicach
od dłuższego czasu i w/g mnie dystrybutor mnie „kanci” na około 1 do 3
litrów na 50 zatankowanego. Postanowiłem więc że nie powinienem od tak się
wypowiadać na ten temat dopóki nie uzyskam wyjaśnień od pracownika który
nadzoruje jakość tego paliwa-bo jak się wtedy domyślałem ktoś taki powinien
być.
Postanowiłem odwiedzić stronę Orlenu w poszukiwaniu jakiegoś kontaktu
listownego-odnalazłem i oto co napisałem w nim:

Tankuje na Waszej stacji w Katowicach przy ulicy Bocheńskiego od około dwóch
lat. Wysoka jakość obsługi, dobrej jakości paliwo (98) lecz no około 50 l
zatankowanego paliwa dystrybutory zawyżają o około od 1 do 3 litrów. Nie mam
na to konkretnych dowodów bo uważam na razie że "skóra nie warta jest
wyprawki" no chyba że znajdzie się pod ręką ktoś kogo to zainteresuje i
wyręczy mnie w pomiarach a z resztą sobie sam poradzę o czym nie zwłocznie
poinformuje Was i inne zainteresowane takimi faktami osoby.

Z wyrazami szacunku Michał Wilk

Po około trzech godzinach dostałem następującą odpowiedź:

Panie Michale

Jestem Kierownikiem Nadzoru Sieci PKN ORLEN SA w Katowicach. Podaję numer
komórki (i tu nr komórki tego Pana)

Proszę o podanie telefonu lub innego kontaktu

Z poważaniem

Jerzy Szatański

Ja z kolei odpowiedziałem swoim nr telefonu.
Człowiek ten próbował się ze mną kontaktować dzień w dzień po kilka razy
(miałem nie odebrane rozmowy gdyż w tych godzinach spałem odsypiając nocną
zmianę) do czasu aż w końcu odebrałem po około czterech dniach ten telefon .

Podczas naszej rozmowy zostałem zaskoczony jak ten człowiek jest tym
zainteresowany i co ciekawe nie tłumaczył mi co może być powodem tego stanu
rzeczy lecz oznajmił mi że jutro sprawdzi dla mnie wszystkie osiem -już nie
pamiętam jak się dokładnie wyraził-ale chodziło o dystrybutory i skontaktuje
się ze mną celem złożenia oświadczenia. W sumie w czasie całej naszej
rozmowy czułem się tak jak bym to ja jeden utrzymywał ten koncern tym że tam
tankuje, mało tego, ten Pan zachowywał się bardziej jak by był pracownikiem
jakiegoś NIK’u a nie pracownikiem Orlenu do tego stopnia że przeleciała mi w
ów czas myśl że chyba pomyliłem adresy. Byłem tą postawą tak zbity z tropu
że do teraz zastanawiam się czy On czasem nie wziął mnie za jakiegoś
kontrolera czy jeszcze innego człowieka mającego wpływ na przebieg jego
kariery zawodowej ale po dłuższym zastanawianiu się i przeanalizowaniu
ponownie tej rozmowy mogę sobie przypomnieć jeszcze głos tego Pana który by
raczej wzbudzał respekt w stosunku do swoich podwładnych a nie swój strach w
stosunku do osób mu nie znajomych.
Postanowiłem podzielić się tym doświadczeniem m.in. dla tego gdyż jest
bardzo mało takich „odpowiednich ludzi na takich odpowiednich stanowiskach”
i życzył bym sobie i również Wam byście mieli do czynienia tylko z takimi
ludźmi gdy składacie różne zażalenia czy skargi w różnych innych firmach.
Przebieg całej tej naszej rozmowy był znacznie bardziej szczegółowy-trwała
ona bowiem około dziesięciu minut, więc by nie zanudzać zbyt opisałem tylko
moje doznane wrażenia.

Na końcu tylko dodam od siebie że nie powinienem pisać tak agresywnego listu-
no ale cóż człowiek nie jest przyzwyczajony do zakładania że może mieć do
czynienia tym razem z inną osobą jak w tym opisanym wypadku a jest niestety
prawie zawsze inaczej gdy się kontaktujemy w celu złożenia jakieś reklamacji
i gdy na ogół jesteśmy zbywani gdy dotyczy to błahej sprawy.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcinc3 ja tankuje tylko na orlenie IP: *.elblag.dialog.net.pl 30.09.03, 08:56
      i jestem rowniez b zadowolony
      • Gość: robert to zupełnie tak jak Adam (n/t:-)))) IP: *.acn.pl 30.09.03, 09:08
      • Gość: uny Re: ja tankuje tylko na orlenie IP: intranet:* 30.09.03, 16:54
        swego czasu zatankowałem paliwo na stacji koło łodzi (stacja Rafineria Płock z
        godłami ORLEN). okazało się że samochód ma jakieś problemy z silnikiem i do
        tego śmierdziało na około auta oparami rozpuszczalnika. ile kurew puściłem w
        stronę tej stacji to moje. można powiedzieć, że zapomniałem o sprawie. 3
        miesiące później, przez przypadek wszedłem na strony www.orlen.pl i znalazłem
        tam link do działu reklamacji itp. opisałem sytuację jaka mnie spotkała i
        wysłałem e-mail.
        1 szok- kilka godzin później dostałem e-mail zwrotny, z prośbą o kontakt.
        2 szok- po podaniu telefonu zadzwonił do mnie pan z w/w działu. i poprosił o
        namiary na tą stację.
        3 już nie szok- kilka dni później, pan poinformował mnie że dokonano kontroli
        na tej stacji i nie stwierdzono uchybień. dodał jeszcze, że gdybym poinformował
        ich w dniu zakupu paliwa właściciel stacji byłby umoczony, a tak to mogą mu
        tylko pogrozić i poinformować że jest na niego skarga.
        4 też nie szok- tydzień póżniej dostaję list polecony od właściciela stacji
        paliw, w którym informuje mnie że on nie wiem o co mi chodzi i że nigdy żadnej
        lewizny nie sprzedawał (oczywiście wszystko owinięte w bawełenkę, co by nie
        drażnić rekina :)).
        5-DUŻY SZOK! -cholera skąd facet ze stacji miał mój adres!!!???. adres podałem
        facetowi z ORLENu i nie było mowy o udostępnianiu go osobom trzecim.

        Pointa- jeśli ktoś wali was w czambuł z paliwem albo z odmierzaniem tego, to od
        razu piszcie e-mail do orlenu (w tym przypadku), bierzcie też próbkę z baku.
        nie wywalajcie kwitków kasowych ze stacji.
        Pozdrawiam
        • Gość: Henio Re: ja tankuje tylko na orlenie IP: *.sympatico.ca 01.10.03, 03:57
          Gos´c´ portalu: uny napisa?(a):

          > ... tydzien´ póz˙niej dostaje˛ list polecony od w?as´ciciela stacji

          Jesli Cie bendom szantazowac, to zawiadom odpowiednie organa!

          PS. Ile czasu teraz idom listy w Polsce?
          • Gość: uny Re: ja tankuje tylko na orlenie IP: intranet:* 01.10.03, 19:23
            zadziwiająco szybko. jakieś 3-4dni ale to był polecony :)
    • Gość: Niknejm Re: Orlen IP: 5.3.1R* / *.pg.com 30.09.03, 13:01
      Niech zgadnę: wszystko jest w porządku, to Twój bak jest niewymiarowy, albo
      paliwo zostaje w rurze dolotowej do baku.
      Mogę postawić kasę przeciwko orzechom, że taką dostaniesz odpowiedź. Choć nie
      zdziwię się, jak od jutra licznik na dystrybutorze będzie pokazywał wartości
      prawidłowe :-)

      Pzdr
      Niknejm
      • Gość: marcinc3 Re: Orlen IP: *.elblag.dialog.net.pl 30.09.03, 13:22
        faktem jest ze duzo stacji oszukuje ale faktem jest rownierz ze do baku o
        pojemnosci 60 l wlejemy 62 jak i nawet 65 l paliwa
        • ciaki Re: Orlen 30.09.03, 14:07
          Dziękuje za odpowiedzi do powyższego tematu.Chciałbym Ci odpowiedzieć Niknejm
          lecz trudno poznać jakie zajmujesz stanowisko,lecz postaram się może
          odpowiedzieć tak:
          Nie chodzi o wymiary mojego baku-podawałem inne argumenty w rozmowie z tym
          Panem których nie będe przytaczał dopóki ponownie się ze mną nie skontaktuje i
          wszystko mi wyjaśni a wtedy wszystko szczegółowo opiszę i jeżeli miał bym taką
          odpowiedź dostać to bym ją usłyszał podczas naszej pierwszej rozmowy jako
          pewną poddaną wątpliwość co do wiarygodności tego o czym mówię-a to nie miało
          miejsca.Jeśli chodzi o to że byś się(jak piszesz) nie zdziwił jak licznik
          będzie pokazywał prawidłowo to odpowiadam Ci że nie wiadomo czy on nie chodzi
          cały czas prawidłowo bo jak wspomniałem nie mam na to dowodów lecz
          przypuszczenia.Ja pisząc ten temat chciałem zwrócic przedewszystkim uwagę na
          to jak ten człowiek podjął sie wyjaśnienia jednemu klijentowi co może być
          przyczyną tego że właśnie taką ilość tankuje a nie inną.Chyba przyznasz mi
          rację że to dość niecodzienne "zjawisko" bo jak wiem i pragnę i Ciebie
          poinformować taki pomiar jest czasochłonny a dotyczy to pojedynczego klijenta.
          • Gość: STYRO Re: Orlen IP: 5.5.* / 80.58.19.* 30.09.03, 15:19
            jako ciekawostke podam, ze do 47 litrowego zbiornika mojej ibizy wlalem
            najwiecej 53 litry - pod korek...
            • ciaki Re: Orlen 30.09.03, 16:20
              Styro w zasadzie nie jest to żadna ciekawostka(chyba-jak przynajmnej ja
              mniemam) ponieważ dużo ludzi zdaje sobie z tego sprawę,podobnie jest u mnie
              gdzie pojemność zbiornika wynosi 60 l a wchodzi znacznie więcej i zdaje sobie
              doskonale z tego sprawę lecz jak wcześniej pisałem nie argumentowałem tego w
              ten sposób i nie całkiem o to chodzi.
            • Gość: sandwich Re: Orlen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 16:34
              Ja do IBIZY wlewam 55l i to na róznych stacjach ZAWSZE!
              • ciaki Re: Orlen 30.09.03, 16:58
                No o takim przypadku jescze nie słyszałem,kolega musi mieć dużo krzepy że lubi
                zużywać tak do końca paliwo w zbiorniku ,a jak sobie kolega radzi z pchaniem w
                zimie po śliskiej nawierzchni?
                • Gość: sandwich Re: Orlen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 17:17
                  To z lenistwa. Fakt parę razy latałem na stacje z karnisterkiem. Teraz mam 4l
                  zapasik w bagażniku. Poza tym na wskaźniku benzyny potrafię wyczuć na 100 %
                  kiedy mi 1-0,5 litra zostaje. Nie przesadzam.
            • Gość: karburator Re: Orlen IP: 213.77.91.* 01.10.03, 17:19
              Gość portalu: STYRO napisał(a):

              > jako ciekawostke podam, ze do 47 litrowego zbiornika mojej ibizy wlalem
              > najwiecej 53 litry - pod korek...


              > jako ciekawostke podam, że pojazdy z układem pochłaniania oparów paliwa(czyli
              znakomita większość współcześnie produkowanych pojazdów) nie powinny być
              tankowane "pod korek", gdyż grozi to zniszczeniem wspomnianego układu.
              Tankowanie powinno zostać przerwane po pierwszym "odbiciu" pistoletu. Z tych
              samych powodów nie tankuje się butli gazowych do pełna- brak
              przestrzeni "rozprężnej" w zbiorniku może spowodować nadmierne ciśnienie przy
              wzroście temperatury i wypchnięcie ciekłego paliwa do instalacji pochłaniacza.
              Producenci pojazdów podają zwykle pojemność zbiornika właśnie mierzoną po
              pierwszym "odbiciu" pistoletu, stąd różnice. Nie neguję nieuczciwości
              sprzedawców paliw, to inny temat ;-)
    • Gość: Adam Re: Orlen IP: *.acn.waw.pl 30.09.03, 20:31
      ciaki napisał:

      > Jerzy Szatański

      Tak się składa, że znam Jurka bardzo dobrze."kolegą moim był:)"

      Jeden porządny człowiek nie świadczy o niczym. Ludzie zatrudnieni w "środku"
      tak jak Jurek to najlepsza rzecz jaka mogła się przytrafić tej firmie. Oddani
      fachowcy znający się na swojej robocie.Choćby zarobili się po łokcie z Orlenu
      nic nie będzie. Ponieważ.............

      Najgorsze kurwstwo to "paliwowy fachowcy" na górze typu Wróbel i jego
      przydupasy rozkradający tę firmę z milionów przelewanych na konta podstawionych
      firm (żon i kolesi) oraz te skurwiele na dole ze stacji z czasów kiedy klient
      był złem koniecznym, a dolewający czego się da i kradnący jak się da byle tylko
      zarobić.

      Także dobrzy pracownicy nie są w stanie zapobiec tankowania gówna i to po
      zawyżonych cenach. Nie tankuję w Orlenie raz po to żeby nie lać gówna do baku,
      a dwa nie składać się na pensję dla skurwysynów jeżdżących służbowymi brykami
      po 100 tysięcy i kradnących w żywe oczy!!!!!!!

      Pozdrawiam serdecznie Jurka Szatańskiego
      • ciaki Re: Orlen 01.10.03, 14:22
        Adam chciałbym również i do Twojej wypowiedzi się ustosunkować lecz nie
        posiadam aż takiej wiedzy co do zarządu tejże firmy ale mogę się domyślać jak
        to jest bo to nie dotyczy tylko tego przedsiębiorstwa w Polsce. Co do
        lania „gówna” do baku to mogę jedynie stwierdzić że jeżeli jest tak na
        stacjach Orlen jak piszesz to tym bardziej tak się dzieje na innych stacjach –
        tak przypuszczam. Nie mam także porównania co do jakości paliwa które jest
        sprzedawane np. w Niemczech, wiem tylko od kolegów bywających tam często że
        jest bez porównania a więc coś w tym jest co piszesz. Ja osobiście nie mogę
        narzekać na jakość paliwa (przynajmniej tego 98) nie narzekałem również gdy
        swego czasu tankowałem na Aralu, lecz kiedyś się sparzyłem gdy pewnego razu
        zatankowałem na BP w Mysłowicach-jakieś dwa lata temu. Reasumując: tam gdzie
        obecnie teraz tankuje, paliwo jest zadawalającej jakości a co ważniejsze
        jakość jest też zawsze taka sama-przynajmniej mam takie subiektywne odczucia.
    • Gość: Lotos Re: Orlen IP: *.sympatico.ca 01.10.03, 03:53
      Moj znajomy tez pracuje na nocki, wienc wiem jak to moze na Ciebie Wilku
      wplywac. Proszem, zmien prace i nie pozwol sie zniszczyc!
    • ant777 Re: Orlen 01.10.03, 07:52
      Jestem lekko zszokowany szybkością reakcji Orlenu. Widocznie firma dostrzega że
      obsługa klienta nie kończy się po odejści tegoż od dystrybutora. Zazwyczaj
      klient w konflikcie-reklamacji z dużymi firmami jest na przegranej pozycji.
      Kiedyś wysłałem do whirpoola mail z zapytaniem. Po kilku tygodniach dostałęm
      odpowiedź. Opisywanie reklamacji (juz drogą poczty tradycyjnej) gówna marki
      Whirpool co udawało pralkę daruję sobie. Szkoda czasu.
      • Gość: STYRO Re: Orlen IP: 5.5.* / 80.58.19.* 01.10.03, 15:53
        Ja znow jako ciekawostke powiem jak jest w Hiszpanii.... Panstwo ma monopol na
        paliwa a to oznacza miedzy innymi, ze na kazdej stacji niewazny czy Repsol,
        galp, Cepsa czy shell y BP paliwo jest z CLH - Central Logistica de
        Hidrocarburos... W takiej sytuacji i dzieki dodatkowym kontrolom praktycznie
        nie ma mozliwosci oszukania - sa odosobnione przypadki ostatnio dosc glosno
        bylo o jednej stacji kilka lat temu, ale generalnie paliwo wszedzie jest takie
        samo...

        A u mnie na Tenerife litr PB95 kosztuje 0,54 ? :-))

        Pozdrawiam
        • Gość: Niknejm Re: Orlen IP: 5.3.1R* / *.pg.com 01.10.03, 17:53
          > A u mnie na Tenerife litr PB95 kosztuje 0,54 ? :-))

          A na Gran Canarii 0.52. Tja... A guPol twierdzi, że paliwo jest za tanie w
          porównaniu z 'poziomem europejskim'. :-( Czyżby zaliczał Hiszpanię do Azji?

          Pzdr
          Niknejm
          • styro Niknejm 01.10.03, 21:16
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > > A u mnie na Tenerife litr PB95 kosztuje 0,54 ? :-))
            >
            > A na Gran Canarii 0.52. Tja... A guPol twierdzi, że paliwo jest za tanie w
            > porównaniu z 'poziomem europejskim'. :-( Czyżby zaliczał Hiszpanię do Azji?
            >
            > Pzdr
            > Niknejm

            To nic nie znaczy - 2 tygodnie temu kosztowal litr 0,58? teraz 0,54? takie
            wachanie sa normalne - byc moze teraz kosztuje 0,50 lub 0,56? nie wiem bo juz z
            tydzien jak nie tankowalem.... Natomiast nie porownuj Kanarow do Europy - te
            wyspy rzadza sie wlasnymi prawami - przyklad? - ok: Wyspy Kanaryjskie nie
            podlegaja prawu celnemu UE i tak ja przy przeprowadzce z Madrytu na Kanary
            musialem przepuscic wszystkie klamoty zabrane z kontynentu przez izbe celna!!!
            Akurat sie nie przyczepili, a moglobyc ze musialbym zaplacic clo za kompa, tv
            itp plus inne jeszcze podatki.... Z tego powodu rzeczy, ktore przyplynely
            statkiem w poniedzialek dostalem 1.5 pozniej bo jakiegos tam swistka brakowalo
            i celnicy nie pozwolili wydac paczek... a niby Hiszpania....

            A na pocieszenie dodam ze w Madrycie (czyt. na kontynencie) jak wyjezdzalem - 5
            wrzesnia - litr paliwa kosztuje 0,86? a nie 0,54~? jak na kanarach - jest
            roznica....

            Pozdrawiam z wysp :-)

      • skolmi Re: Orlen 01.10.03, 15:56
        Ja na odpowiedź Orlenu czekałem trzy miesiące. Dotyczyło to co prawda punktów
        Vitay ale zawsze. W infolinii jakiś ćwok powiedział, że nie ma obowiązku
        podania mi adresu korespondencyjnego, ale jakoś go znalazłem, bo chciałem
        wysłać list polecony ( w środku karta i paragony). Wszystko skończyło się OK,
        ale dlaczego tak długo?!

        ps. paliwo w porządku
        • Gość: uny Re: Orlen IP: intranet:* 01.10.03, 19:28
          elo a propos punktów VITAY. wszyscy pewnie wiecie, że orlen ma taki śmieszny
          konkurs 100000 z tablicy co 2 tygodnie ktoś dostaje FOCUSA a innni jakieś tam
          fanty.
          kiedyś dla zabawy wpisałem nazwiska wygrywających auta (z Wawki) do przeglądaki
          Yahoo. wyniki byłe równie zabawne, albo prawniczka z własną kancelarią albo
          jakiś inny kacyk hehe.
          • ciaki Re: Orlen 08.10.03, 15:55
            No i właśnie otrzymałem odpowiedź dotyczącą moich-jak się okazuje
            bezpodstawnych podejrzeń którą pragnę się z Wami podzielić:

            Witam

            Szanowny Panie Michale

            Otrzymaliśmy wyniki badań na dokładność dawkowania przeprowadzonych na
            stacji Nr 4022 w Katowicach.
            Badaniem objęto wszystkie przepływomierze /8 sztuk/ z benzyną Super Plus
            98. Wyniki na wszystkich dystrybutorach
            są w granicach dopuszczalnej normy przez Okręgowy Urząd Miar. Wobec
            powyższego niestety nie możemy uznać
            Pana skargi dotyczącej niedokładnego wydawania paliwa. Prosimy o podanie
            adresu / lub faksu/ w celu przesłania
            wyników badań.

            Z poważaniem
            Ewa Waliczek
            Specjalista ds.Organizacji Nadzoru Stacji
            RBHD w Katowicach


            Mi osobiście Ci ludzie (pracownicy Orlenu) udowodnili że nie jest dla nich
            obojętne to o czym mówi klient. Ten list zdecydowałem się opublikować ku
            przestrodze innych osób które mogą (jak się okazało to w moim przypadku)
            również wyjść z podobnego błędnego założenia i niesłusznie podejrzewać pewne
            nieprawidłowości o których piszą na różnych forach dyskusyjnych nim
            skontaktują się z odpowiednimi działami lub komórkami które przeprowadzają
            kontrole w celu rozwiania najmniejszych wątpliwości.

            Gdy otrzymam fax ponownie podzielę się z Wami informacjami tam zawartymi.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka