Gość: Grzegorz
IP: *.pop.e / 62.233.154.*
02.10.03, 22:47
A więc sytuacja wygląda następująco:
Wczoraj otrzymalem pierwszy mandat ,choc prawo jazdy mam juz 12 lat. Za
przekroczenie prędkości, o 23 km.Konczyl się teren zabudowany, przyciskam, a
tu jak spod ziemi wyskakuje radarowiec.Pech..,nie dał sie udobruchać, ze to
pierwszy mandat, itp.
Z łaski dał "tylko 100 pln, grozil ze moze byc 200.
Spisal mnie z prawa jazdy.A w prawku mam nieaktualny adres, gdzie juz kilka
lat nie jestem zameldowany.Mandat wystawial policjant z Opola, a
zameldowanie wg prawa jazdy jest we Wroclawiu.Faktycznie jestem zameldowany
w Opolu:) Nawet na tym adresie z prawka pomylil sie i zamiast numeru
mieszkania 8 wpisal 80.
Jako pesel wpisal datę mojego urodzenia.
Czy mam placic ten mandat, czy czekac na łut szczęscia?