Dodaj do ulubionych

Audi Q5 - Emocje czy rozsądek

22.08.08, 10:50
Kolejne audice są do siebie tak nużąco podobne. Ja rozumiem unifikację i
rozpoznawalność przez klienta, ale bez przesady...
Obserwuj wątek
    • go4est Audi Q5 - Emocje czy rozsądek 23.09.08, 15:03
      Witam.

      Patrząc z dystansem na to auto, mozna powiedziec, że jest to typowy
      audi, ten sam odbiór jak innych modeli.
      Nic nowego, wszystko juz dawno znane i opatrzone - a szczególnie
      przód, no tabene już zrobił sie nudny.

      Generalnie pewnie dobre auto (jak sie nie psuje, bo róznie to bywa z
      nowymi modelami audi), ale bez fantazji, dla ludzi "wyglądających
      zupełnie jak nikt i jak wszyscy" - koniec cytatu.

    • go4est Re: Audi Q5 - Emocje czy rozsądek 23.09.08, 15:04
      Ciekawe ... jakbym ten post sam napisał!
      Pozdrawiam kolegę.
    • simr1979 Re: Audi Q5 - Emocje czy rozsądek 23.09.08, 15:30
      W ten sposób rozumieją emocje ludzie, którzy przez całe życie kierują się
      wyłącznie rozsądkiem... ;)
      • kris7109 Re: Audi Q5 - Emocje czy rozsądek 23.09.08, 16:07
        Autko na pewno fajne ale bez finezji i chyba emocji ,choć przyznam
        że sam się nad nim zastanawiam.Stanie niedługo w szranki z
        Freelanderem 2.Zobaczymy który mnie bardziej przekona do siebie.A
        propos mody na SUV-y to uważam że będzie trwała długo bo klienci są
        coraz bardziej wygodni i wymagający.
        • sniperslaststand Re: Audi Q5 - Emocje czy rozsądek 23.09.08, 18:04
          kris7109 napisał:

          > Autko na pewno fajne ale bez finezji i chyba emocji ,choć przyznam
          > że sam się nad nim zastanawiam.Stanie niedługo w szranki z
          > Freelanderem 2.Zobaczymy który mnie bardziej przekona do siebie.

          W zasadzie Q5 będzie autem w każdym (dosłownie każdym) calu lepszym od Freelandera 2. Pytanie, czy przewaga będzie wystarczająca aby uzasadnić sporo wyższą cenę.

          Poza tym, Land Rover nadal, po tylu latach wtopy, jest na tym samym dnie rankingu niezawodności. I mówię tu o zestawieniu za rok 2008:
          www.jdpower.com/autos/ratings/dependability-ratings-by-brand/sortcolumn-1/ascending/page
          Fajfokloki niczego nie poprawili z dawniejszych zestawień:
          www.reliabilityindex.co.uk/top10_worst.html?apc=3128339010848601


          > A propos mody na SUV-y to uważam że będzie trwała długo bo klienci
          > są coraz bardziej wygodni i wymagający.

          Moda ta wygaśnie szybciej niż mogłoby się wydawać z powodu rosnących cen paliwa. SUVy, duże i średnie, po prostu za dużo palą. Q5 waży 1700 kg, Freelander 2 już 1900 kg, mają zwiększające opory układy napędowe, tak samo zwiększające opory grube opony i dużą bryłę nadwozia.

          A trend w cenie paliwa jest nieodwracalny. Jak wygląda w skali wieloletniej widać jak na dłoni
          tinypic.com/view.php?pic=qqnyte&s=4
          działająca na przestrzeni paru ostatnich lat spekulacja (też ją wyraźnie widać na wykresie) nie zmieni przyczyn leżących u podstaw wzrostu.

          A są nimi sprawy kwestie fundamentalne - coraz większe kłopoty z zaspokojeniem zapotrzebowania planety na paliwo, z przewidywanym, w zależności od poziomu optymizmu, końcem wzrostu wydobycia ropy naftowej w okresie od teraz od 2005 (już nastąpił) do za 20 lat: en.wikipedia.org/wiki/Peak_oil

          Już teraz sprzedaż SUVów w Europie, szczególnie tych dużych, spada ostro: www.autobloggreen.com/2008/09/15/large-vehicle-sales-collapse-extends-to-europe-suvs-down-44-in
          Tym już się mało kto chwali. Schemat rozkwitu i schyłku tego typu aut najlepiej widać na przykładzie Ameryki. Oferując przewagę fizyczną i większe bezpieczeństwo, osiągnęły około 30% udział w rynku non stop przybierając na rozmiarach i wadze niczym arsenały w wyścigu zbrojeń, tyle, że na drogach. Wszystko to po to, aby teraz doprowadzić wielką trójkę w USA (GM, Ford, Chrysler), która to ze sprzedaży SUVów żyła jak w raju, na skraj bankructwa i zmusić ich do klepania w pośpiechu małych hybryd i aut elektrycznych.

          W Europie powtarzamy amerykański schemat, tyle, że na naszą euromodłę, czyli w zmniejszonym rozmiarze (crossover SUV) i koniecznie 'w dyzlu'.
          • kris7109 Do:sniperslaststand 24.09.08, 20:21
            Fajny wykład,niestety wszystko strasznie globalizujesz,są i będą
            długo ludzie którzy będa kupowali SUV-y niezależnie od mody i cen
            paliwa bo są po prostu wygodne ,mają lepszy lub gorszy ale napęd 4x4
            poza tym wiele innych zalet choć oczywiście na pewno też
            wady.Odnośnie konkretnego przypadku Freealndera oraz Q5 ,autko
            kupię nowe z salonu więc będzie gwarancja.Nawet na Freelandera jest
            3 lata więc przez ten okres się nim najeżdzę.Choć nawet na gwarancji
            niezaplanowane wizyty w serwisie byłyby wkurz...ce.Zobaczymy
            porównamy, czekam na Q5 i jazdę próbną wtedy go ocenię.Choć nie był
            bym taki pewien czy to Q5 będzie aż tak bardzo lepsze od Land
            Rovera.Pojeździmy zobaczymy....
            • mameja21 Re: Do:sniperslaststand 24.09.08, 20:32
              kris7109 napisał:
              .Choć nie był bym taki pewien czy to Q5 będzie aż tak bardzo lepsze
              od Land

              Będzie.


              • go4est Re: Do:sniperslaststand 03.12.08, 13:39
                mameja21 napisał:

                > kris7109 napisał:
                > .Choć nie był bym taki pewien czy to Q5 będzie aż tak bardzo
                lepsze
                > od Land
                >
                > Będzie.
                >

                Rozważaliście nowego Forestera ?
                Jest genialny technicznie, bezawaryjny i co najwazniejsze o r y g i
                n a l n y .

                • al9 Re: Do:sniperslaststand 03.12.08, 15:04
                  Rozważaliście nowego Forestera ?
                  > Jest genialny technicznie, bezawaryjny i co najwazniejsze o r y g
                  i
                  > n a l n y .
                  -----------------------------------------
                  panom z marketingo subaru dziekujemy..
                  żenada
                  al
    • 01boryna Juz niedlugo 24.09.08, 21:01
      22 listopada wchodzi do sprzedazy XC 60. Powazna alternatywa dla Q5 i X3.
      Bardziej komfortowy, tanszy i nie tak opatrzony jak wszystkie Audi czy BMW.

      www.volvocars.com/de/All-Cars-MY09/Volvo-XC60/Pages/default.aspx
      • traktorzysta Re: Juz niedlugo 26.09.08, 12:06
        Volvo fajne ,ale jest też coś takiego jak gama silników ,skrzyń i technologia 4x4 . W Q5 będzie DSG i stały napęd 4x4 z torsenem ,a w Volvo będzie kiepski automat i chyba haldex . Teraz jeszcze porównałem sobie diesla w XC60 185 KM z benzyne Q5 200 KM DSG i wyszło ,że Q5 lepiej przyspiesza ( 7 s do 100 kmh vs 9.9 Volvo ) i pali tyle co diesel Volvo . Ale wiadomo ,że testy i życie wszystko zweryfikują . Osobiście wybieram Audi Q5 i BMW X3 (lepsze automaty ,większy wybór silników w tym np. 177 konny i 286 konny diesel BMW ). Wszyscy tu piszą o tym jak wyglądają te samochody ,jakie to są bezpłciowe ,bez finezji i że właściciel też będą tacy ,ale nikt nie wspomina o tym ,że większą frajdę da Q5 niż finezyjne i z polotem francuskie Suvy .
        • kris7109 Re: Juz niedlugo 26.09.08, 12:49
          Osobiście mam X3 i ja wiem czy takie to fajne autko na nasze
          straszne drogi.Raczej SUV-a nikt nie kupuje jako auto wyścigowe (a
          takie jest chyba X3), ale jako rekreacyjne.Spróbujcie przejechać z
          tym zawiszeniem ok. 400 km,normalnie ,,nerki odbite''choć silnik
          3,0D,skrzynia,trakcja prawie doskonałe.Więc czekam na to Q5 z
          niecierpliwością, jeżeli będzie miało w miarę miękkie zawieszenie i
          podobne zalety jak X3 bez jego wad to biorę.
          • mameja21 Re: Juz niedlugo 26.09.08, 14:11
            kris7109 napisał:
            Spróbujcie przejechać z tym zawiszeniem ok. 400
            km,normalnie ,,nerki odbite''

            Czy masz opony runflat ?
            • al9 sniper moda na suvy dopiero się rozkręca 26.09.08, 15:11
              Przywołujesz USA, a tam małych suwów prawie nie ma
              A na pewno nie ma małych z dieslami
              Taka kuga, q5, tiguan, rav4, crv - maja przed sobą doskonałą
              przyszłość...
              a co do cen paliw..
              pamiętasz ile kosztuje wyprodukowanie benzyny czy ropy? A ile
              zarabia na tym fiskus? Nasze państwa są coraz bardziej chciwe i
              dlatego ceny rosną...
              A zpunktu widzenia potencjalnego klienta...
              za 100 tys można kupic paska albo mondeo albo kugę czy tiguana..
              Jaka jest różnica w spalaniu na korzyść sedanów? Litr? Dwa?
              to w budżecie średniozamożnego kierowcy jest pomijalnie mało...
              Pozdrawiam serdecznie
              al
              • kris7109 Do:mameja21 26.09.08, 16:25
                Wszyscy zadają mi to samo pytanie odnośnie opon,a ja mam normalne
                oponki Michelina 4x4 nie żadne run flaty.Poprostu takie jest X3 i
                żadna siła tego nie zmieni (niestety brak w opcji dla tego modelu
                zawiszenia pneumatycznego jest w X5).Dla mnie wszystko w tym aucie
                jest na 5 ale zawieszenie to katastrofa .No chyba że ktoś lubi
                bardzo ekstremalną jazdę choć po naszych dziurach takie trzęsienie
                przy szybkiej jeździe jest niebezpieczne.Ma to swój sens na
                autobanach w Niemcczech ale u nas to męczarnia.Kupię chyba innego
                SUV-a a szkoda bo X3 mimo wszystko to fajne autko ,ale tych
                trzęsawek dłużej nie zniosę w samochodzie za tyle kasy .No ale
                widziały gały co brały i do nikogo nie mam pretensji.
                • v-6 Re: Do:mameja21 26.09.08, 20:20
                  Witam!
                  Chyba kiedyś już rozmawialiśmy o twoim x3 - właśnie w kontekście opon i ewentualnej przeróbki zawieszenia. No coż, ja właśnie głównie z tego powodu x3 nie kupiłem, chociaż diler tak się starał, że dał mi je do domu na cały weekend. Natomiast na audi q5 czekałem, ale los spłatał mi figla i musiałem wymienić auto w zeszłym roku. Teraz więc mogę się tylko oblizywać, ale i tak zamierzam z premedytacją wykorzystać dilera i wziąć jazdę próbną. Jednak byłbym ostrożny z nadziejami n/t zawieszenia - q7 wcale nie jest dużo lepsze niż x3! Myślę nawet, że jest równie twarde, tylko większy rozstaw osi i większy ciężar powodują to wrażenie "S-klasowości", które subiektywnie odczuwamy jako rodzaj komfortu. Tak czy siak - trzęsie. No ale gdyby q5 okazało się jednak dupoprzyjazne, to ta wersja z turbobenzyną i DSG może mi się przyśnić. Cóż, może za jakiś czas ...
                  Pozdrawiam
                  v-6
                  • kris7109 Re: Do:mameja21 27.09.08, 09:19
                    Dokładnie kiedyś temat zawieszenia przerabialśmy w innym
                    wątku.Dzięki Bogu nie kupowałem auta z salonu (a był taki plan) ,ale
                    też mnie trochę kosztowało.Teraz będzie je możana z mniejszym bólem
                    zmienić.Może i potrafię zrozumieć konstruktorów BMW ale dla mnie to
                    zawiszenie jest jednak szalenie radykalnie ustawione ,nie ma
                    drugiego takiego auta klasy SUV.Powtarzam się któryś raz ale to
                    porażka,jadąc odczuwam duży dyskomfort.Że o żonie nie wspomne bo de
                    facto to jej auto,ale coraz cześciej bierze mojego passata.Mam
                    jedank nadzieję że Q5 nie będzie taka ale patrzac na osiagi nowego
                    Audi mogę się niestety mylić.Tak na marginesie jeździłem nowym
                    Freelanderem i było OK,więc można pogodzić w miarę niezłe osiagi z
                    komfortem.
                    • hitch5 Re: Do:mameja21 27.09.08, 12:54
                      W 2006 roku chciałem kupić żonie bmw x3 2.0d, dostaliśmy samochód do testów na
                      weekend i nie kupiliśmy właśnie z powodu za twardego zawieszenia. O ile ja
                      jeszcze jakoś wybaczyłbym twardość zawieszenia ze względu na świetne
                      prowadzenie, to żona powiedziała, że nie będzie tym samochodem jeździć.
                      Dołożyliśmy 40 tys, kupiliśmy volvo xc90 i załatwiliśmy za jednym zamachem
                      również kwestie samochodu rodzinnego na
                      najbliższych kilka lat( dzięki temu zamiast grand Voyagera mam teraz bmw 5).
                      Ostatnio miałem okazje jeździć nowym x5 i jest niewiele mniej twarde od x3, a z
                      tego co mi wiadomo q7 wypada podobnie, więc wątpię by q5 było dużo lepsze.Moim
                      zdaniem idealnym rozwiązaniem w twoim przypadku jest volvo xc 60 d5 185 km. Land
                      rover freelander jest awaryjny i strasznie ciężki jak na swoje rozmiary.
                      • black_code Re: Do:mameja21 27.09.08, 13:53
                        hitch5 napisał:

                        > W 2006 roku chciałem kupić żonie bmw x3 2.0d, dostaliśmy samochód
                        do testów na
                        > weekend i nie kupiliśmy właśnie z powodu za twardego zawieszenia.
                        O ile ja
                        > jeszcze jakoś wybaczyłbym twardość zawieszenia ze względu na
                        świetne
                        > prowadzenie, to żona powiedziała, że nie będzie tym samochodem
                        jeździć.
                        > Dołożyliśmy 40 tys, kupiliśmy volvo xc90 i załatwiliśmy za jednym
                        zamachem
                        > również kwestie samochodu rodzinnego na
                        > najbliższych kilka lat( dzięki temu zamiast grand Voyagera mam
                        teraz bmw 5).
                        > Ostatnio miałem okazje jeździć nowym x5 i jest niewiele mniej
                        twarde od x3, a z
                        > tego co mi wiadomo q7 wypada podobnie, więc wątpię by q5 było dużo
                        lepsze.Moim
                        > zdaniem idealnym rozwiązaniem w twoim przypadku jest volvo xc 60
                        d5 185 km. Lan
                        > d
                        > rover freelander jest awaryjny i strasznie ciężki jak na swoje
                        rozmiary.


                        Q7 jest malo komfortowy?
                        Nie rozsmieszaj mnie dosc czesto mam sposobnosc jezdzic tym
                        wynalazkiem 3.0d i zapewniam ciebie ze w normalnym trybie
                        zawieszenia -komfort jest na porownywalnym poziomie z A6 czyli
                        bardzo wysokim ,rzeczywiscie w trybie maksymalnie usztywnionym
                        troche czuc droge ale o przesadnie sztywno nie jest .
                        • hitch5 Re: Do:mameja21 27.09.08, 22:04
                          Przyznaję, że q7 nie jeżdziłem, ale znajomy ma i mówił, że twardo.
                          • kris7109 Re: Do:mameja21 28.09.08, 14:18
                            Niestety Panowie,firmy produkują SUV-a i chca żeby jeździł jak
                            osobówka i wtedy trzeba zawieszenie ustawić tak radykalnie.więc z
                            jednejs trony to po trosze rozumię.Odnośnie X5 -nie jeździłem ale
                            podobno nie jest tak twarde jak X3.Odnośnie Freelandera gość w
                            salonie strasznie się zarzekał że awaryność poprzedniego modelu to
                            już histora.Jeżeli tak by było rzeczywiście to uważam że ten Land
                            Roverek to jakiś kompromis między zawieszeniem a osiągami,bo testowo
                            jeździło się fajnie.
                            PS.mam jeszcze jedno pytanko odnośnie testowania auto w
                            weekend.Powiedzcie czy to wasze znajomości czy tez można poprosić
                            dealera o coś takiego.
                            • v-6 Re: Do:mameja21 28.09.08, 21:23
                              kris7109 napisał:
                              > PS.mam jeszcze jedno pytanko odnośnie testowania auto w
                              > weekend.Powiedzcie czy to wasze znajomości czy tez można poprosić
                              > dealera o coś takiego.
                              Otóż czytałem na forum, że pewne (luksusowe) marki wobec pewnych (vipowskich) klientów stosują ten proceder jako normę. Mnie osobiście spotkało to dwa razy: w Toyocie (przez znajomości) i w BMW - sami zaproponowali, byłem zaskoczony ale z kamienną twarzą udałem, że to dla mnie taka normalka, jak kawior na śniadanie. Jednak nie wiem, czy nie figurowałem w ich komputerze: kiedyś, sporo lat temu, kupiłem w tej firmie dwa samochody: 5-er na firmę i 3-er prywatnie. Potem długo przysyłali mi junk mail, ale przestali. Dlatego wierzę, że to zadziałał mój powalający urok osobisty :))
                              O ile pamiętam ty jesteś z Wrocławia, ale na wszelki wypadek uprzejmie donoszę, że ów diler BMW mieści się w Warszawie przy ul. Czerniakowskiej, koło Panoramy.
                              Pozdrawiam
                              v-6
                            • hitch5 Re: Do:mameja21 28.09.08, 21:40
                              Ja dostałem auto na weekend przez znajomości w Poznaniu u
                              Smorawińskiego, ale xc 90 też dostałem na weekend bez znajomości,
                              więc zależy od dealera.
                          • liptus Re: Do:mameja21 03.12.08, 21:15
                            hitch5 napisał:
                            > Przyznaję, że q7 nie jeżdziłem, ale znajomy ma i mówił, że twardo.

                            Czyli znajomy ma wersje bez zawieszenia pneumatycznego. Zaoszczedzil
                            i zrobil blad. Pneumatyka w trybie "comfort" jest idealna na polskie
                            drogi. Jesli ktos ma ochote poczuc dziury, to mozna wlaczyc
                            tryb "dynamic", ale dlugo sie w Polsce jezdzic na tym nie da.
                            • barabara6 Re: Do:mameja21 13.03.09, 16:00
                              podobno najwygodniejszym samochodem na polskie drogi jest mercedes 5 z
                              zawieszeniem pneumatycznym
    • mark211 Audi Q5 - Emocje czy rozsądek 13.03.09, 12:32
      w tekście napisano, że auto z silnikiem 3.0 diesel pali na trasie
      ponad 10l ( bez zdecydowanego naciskania na pedał gazu), a w
      tabelce, że średnie spalanie tego modelu wynosi 7,5l. Stąd wniosek,
      że ten samochód najmniej pali w ruchu miejskim i ewentyalnie w
      terenie. Jak się doda ( nie Elektroda) te trzy wartości i podzieli
      przez 3 to może wtedy wyjdzie owe 7,5 l średniego spalania.
      Nawiasem moąc jeśli ktoś kukuje taki drogi samochód to zużycie
      paliwa ma gdzieś ( lecz niewiadomo gdzie)
      • luuuk11 Re: Audi Q5 - Emocje czy rozsądek 16.03.09, 21:29
        auto nie ma proporcji, bylem u dealera i przy okazji ogladalem, porazka. Q7 jakie ciezkie by nie bylo wyglada spojnie to jest brzydkie jak merc glk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka