Dodaj do ulubionych

Cwaniaczki z PZU

10.10.03, 12:25
Moj znajomy (malo doswiadczony kierowca) mial konflikt z brama :-(
Wyjazdzajac z niej zahaczyl przodem, a wycofujac sie poprawil tylem i bokiem.
Zglosil szkode do PZU. Zostalo to zakwalifikowane jako jedno zdarzenie, ale
likwidowane bedzie jako 3 szkody! Tym samym bedzie mial 3 razy podniesiona
skladke na AC! Idac dalej tym tokiem rozumowania - jezeli wykrece na sliskiej
ulicy "baczka", zahacze po kolei: lampa przednia o slup, blotnikiem o
barierke, tylna lampa o tramwaj, drzwiami o trabanta to beda 4 szkody!?

Te sk...syny wykorzystuja kazda okazje do zdarcia z klienta skory! Zobaczyli,
ze maja do czynienia z malo doswiadczonym klientem i zalatwiaja go "na wyrwe"!

Czy ktos z furumowiczow mial juz podobne doswiadczenia? Prosze o rady.

pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: andy Re: Cwaniaczki z PZU IP: 213.241.46.* 10.10.03, 15:42
      tu nie do końca masz chyba rację stawiając na równi przykład "z bramą" i
      sprawę "poślizgu". wpadając w poślizg każde następne uszkodzenie jest
      konsekwencją pierwszego, bo gdybyś się nie odbił od barierki, to nie wpadłbyś
      na trabanta etc. itd. itp. ...generalnie wykonałeś jeden manewr, który to
      spowodował... dlatego w takiej sytuacji jest to traktowane jako jedna szkoda.
      natomiast te nieszczęsne "kontakty z bramą" są jakby od siebie niezależne i
      spowodowane, każda z osobna nieporadnością kierowcy, który by jego auto
      wyglądało jak "peugeot 206 z reklamy" musiał wykonać szereg manewrów, dlatego 3
      oddzielne szkody.
      nie zmienia to faktu, że t.u. chwytają się różnych metod, by wypłacić jak
      najmniej (najlepiej wcale) a klient płacił jak największą składkę (takie są
      prawa ekonomii). ale od czego są różnego rodzaju formy odwołania od decyzji,
      sądy itd..

      pozdr.
      andy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka