Dodaj do ulubionych

te cholerne, "nowoczesne" migacze

IP: 134.146.212.* 10.10.03, 17:08
właśnie przeczytałem, że w nowym Mondeo (poodbnie jak w nowej Avensis) lekkie
trącenie dźwigni kierunkowskazu powoduje trzykrotne błyśnięcie. I trafił mnie
szlag.

Jak chcę mignąć raz (np. przy zmianie pasa na autostradzie), trącam wajchę
lekko. Jak chcę mignąć kilka razy (np. przy normalnym skręcie), trącam wajchę
mocniej, aż się przestawi. Jak chcę mignąć bardzo szybko kilka razy (bo mam
powody przypuszczać, że ktoś obok może nie zauważyć normalnego
kierunkowskazu), to trącam błyskawicznie wajchę kilka razy raz za razem.

Dlaczego, to ciężkiej cholery, ktoś chce mi to wszystko uniemożliwić?
Obserwuj wątek
    • Gość: fragi Re: te cholerne, "nowoczesne" migacze IP: 195.117.125.* 10.10.03, 19:57
      A kto Ci każe kupować Mondeo czy Avensis ?
      • Gość: Niknejm Re: te cholerne, "nowoczesne" migacze IP: 5.3.1R* / *.pg.com 10.10.03, 21:13
        Ja uwazam, że to dobre rozwiązanie. Nie trzeba przytrzymywać dźwigni na te 3
        mignięcia.

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: simca Te cholerne, 'nowoczesne' migacze w reflektorach IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.03, 21:29

          Mnie bardziej denerwuja tzw" zintegrowane" swiatla (reflektory)z migaczami
          (Golf/ Mercedes itp) przy zlej pogodzie i jezdzie na swiatlach duzo trudniej
          jest zauwazyc ze migaja.

          Zwlaszcza jesli ktos jest taki ze mignie tylko raz kruciutko .Moze to miec przy
          wyprzedzaniu tragiczne skutki. Nie ma to jak migacz wbudowany osobno od
          reflektora.

          Zanim sie tu ktos obuzy... prosze nie wychodzic z wlasnych doswiadczen..na
          zasadzie "ja widze swietnie" tylko pomyslec o tych co slabiej widza ,lub osoby
          starsze , czy takie ktore juz od wielu godzin za kierownica siedza i wzrok maja
          juz zmeczony. Czy to rozsadne jechac zmeczonym ..to inna sprawa - ale tacy sie
          zdazaja.
          Jak dla mnie to najgorsze unowoczesnienie ostatnich lat.
          • greenblack Re: Te cholerne, 'nowoczesne' migacze w reflektor 10.10.03, 22:46
            Co do Golfa IV, to zgoda, ale trzeba być ślepcem, by nie zauważyć migaczy w
            reflektorze i w lusterku. Niektóre z tych nowoczesnych migaczy świecą wręcz na
            biało.


            Pozdrawiam
          • Gość: WK Re: Te cholerne, 'nowoczesne' migacze w reflektor IP: *.ig.pwr.wroc.pl 11.10.03, 13:03
            Całkowicie się zgadzam. Nie trzeba wcale złej pogody. Przeciwnie: wystarczy
            słońce i obowiązkowa jazda z włączonymi światłami, by te "zintegrowane" migacze
            były niewidoczne (zwłaszcza w Golfie).
            Jak to jest możliwe, że podczas rozmaitych testów bezpieczeństwa nikt tego nie
            zauważył! Przecież z niewidocznymi migaczami samochód jest bardzo niebezpieczny
            w ruchu. Jest to wada, która powinna spowodować odmowę homologacji modelu.
            (No, ale kto by się odważył nie homologować VW?)
            Pozdrowienia
          • Gość: Marcin Re: Te cholerne, 'nowoczesne' migacze w reflektor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 17:52
            Dokladnie, masz 100% racje Simca.
            Niech sobie miga, co to komu przeszkadza a moze
            ktos cie zauwazy i nie przywali.
            Umnie w Volvo nie mozna swiatel wylaczyc :)
            Tez pewnie wielu przeszkadzalo bo widze ten sam model czesto
            z wylaczonymi :)
            To samo kontrolka nie zapietych pasow.... mozna mnozyc przyklady.
            Ludzie nie lubia zmian ani ulepszen.

        • Gość: karburator Re: te cholerne, 'nowoczesne' migacze IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 11:11
          Takie rozwiązanie jest w służbowym samochodzie w mojej firmie, przyzwyczaić się
          do niego (rozwiązania) mozna błyskawicznie. (o samochodzie nie wspomnę). Widać
          ktoś po przeprowadzeniu biorących wszystko pod uwagę badań doszedł do wniosku,
          że pojedyncze mignięcie jest niewystarczające dla właściwego zasygnalizowania.
          Ale jest rada: przytrzymanie dźwigienki na cały jeden impuls skutkuje tylko tym
          jednym impulsem (błyśnięciem), nie trzema
          • Gość: cynik Re: te cholerne, 'nowoczesne' migacze IP: *.chello.pl 11.10.03, 13:26
            a może by tak zwyczajnie zasygnalizować dłużej niż jednym błyśnięciem?
            ja wiem zaraz dostane argumenty typu, jak sie ma kiepski refleks to nie powinno
            się siadać za kółko. ale może byście pomyśleli "błyskawiczni" że dłuższe
            zasygnalizowanie nie boli. jak się ma samochód to trzeba mieć i na samochód
            więc oszczędzanie na żarówkach nie pomaga
    • Gość: Gabriel Re: te cholerne, "nowoczesne" migacze IP: *.ipt.aol.com 11.10.03, 14:09
      Migacze ,jak sama nazwa wskazuje,migajac, sygnalizuja zamiar zmiany pasa
      ruchu,zamiar skretu itd.Bardzo wiele kierowcow uwaza ,ze inni uczestnicy ruchu
      sa jasnowidzami i doskonale wiedza co inni maja zamiar robic,z tego powodu nie
      uzywaja migaczy wcale lub migaja tylko wtedy ,gdy system centralnego zamykania
      jest polaczony z ukladem swiatel awaryjnych (zamykajac samochod wlaczaja sie
      swiatla i czasem nawet gwizdak piszczy).
      A to co Ty robisz na autostradzie, jest bardzo niebezpieczne,poniewaz ktos,kto
      nawet zauwazyl to twoje migniecie moze pomyslec ,ze sie rozmysliles.
      Dlatego konstruktorzy wymyslili ten numer z trzema blysnieciami.
      Pustej i szerokiej drogi. Pzdr.
      • Gość: nie bój nic nie bój nic IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 22:19
        "A to co Ty robisz na autostradzie, jest bardzo niebezpieczne,poniewaz ktos,kto
        nawet zauwazyl to twoje migniecie moze pomyslec ,ze sie rozmysliles"

        Nie bój nic. Napisałem wyraźnie, że w sytuacjach wątpliwych wymuszam wskazanie
        kierunkowskazu nawet szybsze niż przy normalnym przestawieniu wajchy.

        Oczywiście, konstruktorzy kierują się względami bezpieczeństwa, też na to
        wpadłem. Przy okazji coraz bardziej odbierając kierowcy możliwosć kierowania
        autem.
        • Gość: ARAFAT W S Klasie ten patent znany jest od 1998 r. no txt IP: *.utp.pl 11.10.03, 23:31
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka