nioma
18.09.08, 15:52
witam
jezdze punto z 98 roku, przebieg niecale 70tys, silnik 1.1, bez
wspomagania, lekko wgnieciony tyl. Poza tym autko cacy.
Ostatnio moj dziadek, bardzo starszy pan, zaproponowal mi zamiane na
samochody. Dziadek jezdzi seicento z 2001 roku, przebieg 32tys., od
poczatku garazowany, bezwypadkowany, serwisowany w autoryzowanej
stacji fiata.
I tu dylemat: warto sie zamieniac? Dziadek generalnie zamierza
przestac jezdzic i pomyslal, ze ja bede miala lepiej jak dostane
seicento (nowsze, w lepszym stanie) a on sobie punciaka sprzeda.
Jest tu sens?