Dodaj do ulubionych

SALONY SKODY - ROZPACZ !!!

15.10.03, 19:03
Mam Skode Fabie. Po kazdej wizycie w salonie firmowym czuje sie przegrana.

Reklamacja czegokolwiek w ramach gwarancji to syzyfowa praca.
Zawieszenie, ktore mi skrzypi - salon stwierdzi, ze w Fabi ma tak skrzypiec.
Dmuchawa szumi na maxa (wpadaja liscie) - salon twierdzi: prosze sie cieszyc
ze ma Pani tak silna (z dzwieku) dmuchawe.

W innym salonie po dokonaniu naprawy (platnej bo tylko takich dokonuja)
klapa z tylu sie nie zamykala. (!) Znowu jazda do salonu - co za problem -
przycieli mi poleczke z tylu zeby sie domykalo! Nawet bym o tym nie
wiedziala ale jak cieli to nie sprzatneli wior z bagaznika.
Mogla bym tu pisac i pisac - niestety.

Mam Fabie - samochod nie jest taki zly. Ale jak bede tylko mogla ZMIENIAM !!
napsuli mi krwi w tych salonach :)

A kawe niech sobie sami wypija!
Obserwuj wątek
    • Gość: qq Re: SALONY SKODY - ROZPACZ !!! IP: *.cern.ch 15.10.03, 19:49
      Moge tylko potwierdzic. Generalnie serwisy samochodowe to koszmar (zwlaszcza w
      Polsce) ale to co robia w Skodzie przechodzi juz wszelkie proporcje.
      Niekompetencja polaczona z brakiem dobrej woli.
      • Gość: jajec Re: SALONY SKODY - ROZPACZ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 21:20
        to fakt duzo salonow nie przyklada sie, ale niestety nie dotyczy to tylko
        skody - i głownie naprawy gwarancyjne czy tez w okresie gwarancji sa
        najwiekszym problemem - dlaczego - ponoc kiedy rozliczaja sie z glownymi
        importerami , którzy zwracaja za naprawy gwarancyjne dostaja za to marne
        grosze - jakis tam przelicznik jeszcze z czasow marki niemieckiej i godziny
        pracy z przed 4 lat , wiec duza ilosc serwisow ma to po prostu w dupie i
        czatuje tylko na duze i dobrze płatne naprawy po gwarancji - coz obawiam sie ze
        ten problem nie dotyczy tylko skody - nie wiem moze by tak w ogole zrezygnowac
        z serwisowania w tym okresie ;) ,,,,,
        • dywersant1 a jak wygląda obsługa klienta w salonie? 16.10.03, 07:45
          Mam nadzieję że przeczytam "normalne" posty, ludzi którzy mieli styczność z
          salonem Skody jako klienci.

          Myślę, że byłbym szczęśliwym użytkownikiem Fabii, gdyby panienkom w salonie
          zależało na sprzedaży. Niestety zamiast ubrać się w garnitur, założyłem
          wyświechtaną kurtkę i czapkę. W salonie zastosowano zasadę "jak cie widzą tak
          cię obsługują". Żeby wywołać większe zdziwienie personelu zagadałem o Octavie.
          Za kilka lat przy zmianie samochodu, zajdę do skody ubrany w garnitur,
          zobaczymy jaka będzie obsługa.
          • agata.pl Re: a jak wygląda obsługa klienta w salonie? 16.10.03, 13:50
            Mysle, ze i garnitur nie pomoze wiele.
            Poczatkowo myslalam, ze mnie tak zbyli bo cos jest ze mna nie tak: kobieta,
            moze buty bluszcza za slabo, moze wygladam zbyt molodo.. nie jak mechanik...
            Wiec przychodzilam do nich w garniturze! Z obstawa (faceta;)
            Efekt podobny.
            Coz, za mechanika sie nie przebiore!

            Wiec ciesz sie ze nie kupiles Fabianny. Teraz bys sie z nimi widzial na 2
            przegladach - conajmniej!!
            • dywersant1 Re: a jak wygląda obsługa klienta w salonie? 17.10.03, 09:14
              agata.pl napisała:

              > Mysle, ze i garnitur nie pomoze wiele.
              > Poczatkowo myslalam, ze mnie tak zbyli bo cos jest ze mna nie tak: kobieta,
              > moze buty bluszcza za slabo, moze wygladam zbyt molodo.. nie jak mechanik...
              > Wiec przychodzilam do nich w garniturze! Z obstawa (faceta;)
              > Efekt podobny.
              > Coz, za mechanika sie nie przebiore!
              >
              > Wiec ciesz sie ze nie kupiles Fabianny. Teraz bys sie z nimi widzial na 2
              > przegladach - conajmniej!!

              Jeśli garnitur nie obliguje ich do większej troski o klienta, to jest źle
              bardzo. Może to efekt niskich pensji personelu salonu. Nikt za 700 zł nie
              będzie wypruwał flaków. Część z tych ludzi pewnie przy pierwszej lepszej okazji
              zmieni pracę na lepiej płatną.
              Kupiłem sobie inny kłopot - fiata. Jednym z czynników była właśnie obsługa
              klienta. Zostawiając gotówką 40 tys. zł żądam minimum zainteresowania. Salon
              fiata w Gorzowie przebija jakością obsługi na pewno Skodę i Renault. Mimo tej
              miłej obsługi więcej na fiata się nie zdecyduję.
              • Gość: okruch Re: a jak wygląda obsługa klienta w salonie? IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 17.10.03, 09:22
                Niedawno kupile Fabie Combi w salonie POLMOT w W-wie (to nie jest krypto
                reklama). Choc nie bylem w garniturze, to nie moge narzekac na obsluge. Co
                prawda "szeregowi" pracownicy mnie "olali" ale ja zawsze zadam rozmowy z
                szefem, czy to sprzedazy, czy serwisu. Sprawdzilo sie to rowniez w tym wypadku.
                Szefowi "sie chcialo". Tak samo bylo przy odbiorze (musialem czekac, bo akurat
                byla przerwa w produkcji). Poniewaz byla drobna podwyzka udalo mi sie z szefem
                wytargowac kilka dodatkow wiecej. Wiec ogolnie jestem zadowolony.
                Mam jednak coraz wieksze obawy jak to bedzie z obsluga serwisowa (przeglady
                itp.) Moze i tym razem rozmowa z szefem da rezulaty.

                Pozdrowienia
        • Gość: okruch Re: SALONY SKODY - ROZPACZ !!! IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 16.10.03, 09:15
          A tak przy okazji, gdzie w Warszawie najlepiej serwisowac Skode (w trakcie
          gwarancji). Najlepiej w tym wypadku oznacza, ze nawet jezeli nie naprawia to
          przynajmniej czegos nie "spieprza".

          Pzdr
          • Gość: Fredek Re: SALONY SKODY - ROZPACZ !!! IP: 172.10.11.* 16.10.03, 12:07
            Ostatnio zepsuła mi siębardzo nietypowa część. Zadzwoniłem na Grochowską bo to
            po drugiej stronie ulicy, więc wygodniej. Umówiłem się na 7 rano, żeby mi to
            zrobili jak będe w pracy. Przyjechałem zostawiłem kluczyki dokumenty w ciągu
            dnia zadzwonili, że już gotowe, po pracy przyjechałem odjechałem, miły człowiek
            odpowadził mnie do samochodu pozdejmował foli z kierownicy i siedzenie żeby mi
            nie pobrudzić podziękował za skorzystanie z ich serwisu przybiliśmy piątkę i
            każdy pojechał w swoją stronę. Miło czysto i bez problemów.
          • Gość: JK Re: SALONY SKODY - ROZPACZ !!! IP: *.acn.pl 17.10.03, 18:06
            Potwierdzam Grochowską. Tam kupowałam swoją Octavię i tam ją serwisowałam. Było
            zawsze OK (oprócz jednego pana w punkcie obsługi, który załatwia i owszem, ale
            tak bardziej z łaski i jakiś taki burkliwy jest). Mojego męża firma też tam
            jeździ i też nie mieli problemów.
            Grochowska ma jeden feler: jest koszmarnie daleko (mieszkam na Kabatach).
    • Gość: Olaf Re: SALONY SKODY - ROZPACZ !!! IP: *.retel.pl 17.10.03, 09:53
      W miejscu gdzie pokrywa silnika łaczy się z atrapą chłodnicy, w powodu
      złego 'spasowania' i tarcia o siebie tych elementów na masce zaczęły się
      pojawiać przetarcia lakieru. W chwili kidy byłem w serwisie skody (fabia)
      KIEROWNIK serwisu stwierdził ze to nic (lakier był wydarty do podkładu) i ze za
      dwa lata to nawet nie bede na to zwracał uwagi. Szlag mnie trafił. Poczeka do
      zimy aż pojawi się rdza i zażadam wymiany całej maski. Radzę sprawdzić w
      waszych autach dokładnie to samo, bo podobno to dosyć powszechny problem.

      Pozdrowienia
    • Gość: Wojtek Re: SALONY SKODY - ROZPACZ !!! IP: krezus.d* / *.mofnet.gov.pl 17.10.03, 10:01
      Kupiłem Fabię jeszcze w marcu w salonie w Zamościu (Żagiel) - nie mam żadnych
      zastrzeżeń do obsługi pracownika salonu, a wręcz gdybym był właścicielem salonu
      na pewno ten Pan byłby moim przcownikiem.
      Z serwsem miałem jak narazie nie wiele do czynienia, ale nie mam powodów do
      narzekania.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka