Dodaj do ulubionych

Infiniti FX

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 12:59
ogladalem ostatnio to auto - zrobilo na mnie super wrazenie, szkoda ze nie
sprzedaja tego u nas, choc i tak cena bylaby pewnie kosmiczna, a w USA juz od
35000$...

koledzy z USA: ktos tym jezdzil? czy jezdzi tak dobrze jak wyglada?

Obserwuj wątek
    • snowboarder Re: Infiniti FX 17.10.03, 20:33
      To dosc dziwny samochod. Z jednej strony naprawde super wnetrze, super
      wykonanie, tradycyjna jakosc Infiniti (co roku wybierany numer jeden za
      bezawaryjnosc i jakosc serwisu). Z drugiej strony w sumie trudno zdefiniowac
      przeznaczenie tego samochodu. Reklamowany jako S2UV (S kwadrat UV) czyli
      znacznie wiecej S-portu niz w inych SUV, super trzymanie drogi, twarde
      zawieszenie itd. Ale jesli chcesz sportowy samochod, to chocby Infiniti/Nissan
      350Z lub cokolwiek innego. Po co ci sportowy samochod, ktorego wyglad sugeruje,
      ze mozesz nim zjechac z drogi, gdy w rzeczywistosci samochod nie ma zadnych
      mozliwosci off road. Ma klopoty z wjechaniem na wysoki kraweznik. Fatalnie
      zachowuje sie na sniegu i sliskiej nawierzchni.
      Generalnie jest to konkurent sportowego station wagon, a nie SUV. Jesli chcesz
      duzy (choc wnetrze mniejsze niz moze sie wydawac z zewnatrz) samochod o
      znakomitych wlasnosciach jezdnych i wiesz, ze NIDGY nie zjedziesz off road i
      raczej nie pojedziesz nim w gory na snowboard ;-) to jest to samochod dla
      ciebie. Warto dodac, ze ma bardzo duza moc, super przyspieszenie itd.
      Bardzo serio bralem go pod uwage, jednak mozliwosc chocby zjechania na pobocze
      plus znakomite odczucia po jezdzie probnej przewazyly na korzysc VW Touareg.
      • Gość: is300 Re: Infiniti FX IP: *.dyn.optonline.net 17.10.03, 21:29
        Dosc mozliwe auto.
        Jest to taki skok po miedzy Sport Sedanem a SUV.
        Mi sie te auto osobiscie nawet bardzo podoba, jest inne i sie wyroznia z
        gromady.
        Co do offroadu i jazdy po sniegu, sa slabe z prostego powodu ze FX jest nisko
        usadzony plus ma bardzo duze felgi 20calowe w FX45, lub 18nastki w FX35 chyba
        ze z opcja 20stek w FX35.

        A na zime to trzeba tylko mniejsze kolka, 17tki plus opony zimowe i te auto
        nie powinno miec zadnych problemow w jezdzie po sniegu. Ma przeciez naped na
        wszystkie kola :)))).

        • Gość: cracovian Re: Infiniti FX IP: *.bankofamerica.com 17.10.03, 23:35
          niekoniecznie... FX35 za $33K jest rowniez z napedem 4x2. Samochod bazowany na
          Nissanie Skyline - jezdzi jak sportowy sedan "kombi" no bo takim przeciez
          jest :-)
          • Gość: is300 Re: Infiniti FX IP: *.dyn.optonline.net 18.10.03, 00:51
            Moze i na bazie Skyline, ale napewno nie jezdzi tak jak Skyline/350z. :))))
            Mowilem o wersji z napendem na 4kola.
            I nie jest to zaden sportowy sedan ani kombi.
            Jest w klasie swoiej odrebnej, na ktora nie mam nazwy :)))
            • snowboarder Re: Infiniti FX 18.10.03, 01:42
              Naprawde oparty jest o Infiniti G35, czyli ma podloge od sportowego samochodu.
              Nissan Murano, mimo podobnego wygladu, ma zupelnie inna konstrukcje, wlasnie
              oparta o Nissana.
              Co do napedu na 4 kola to nie znam sie na ich roznych rodzajach, ale FX ma chyba
              taki naped 4x4 jak sportowe samochody, a nie jak SUV. Zatem wymiana kol
              (niestety) nie wiele pomaga jesli chodzi o zachowanie sie na sniegu. Jest
              totalnie do kitu.
              Relacje wlascicieli z konca zeszlej zimy, gdy FX zostal wprowadzony, brzmialy
              dosc przerazajaco. Po blocie w miescie jeszcze sobie poradzi, ale gorskie
              oblodzone drogi lepiej omijac.
              • Gość: is300 Re: Infiniti FX IP: *.dyn.optonline.net 18.10.03, 02:46
                Nie wiem o czym ty mowisz ze opony zimowe vs. letnie nic nie pomoga.
                A mianowicie bardzo pomoga.
                Osobiscie nawet swego auta nie ruszam z miejsca kiedy jest snieg i mam letnie
                opony 225/45/17 bo jest to samobujstwo z napedem na tylne kola.
                Natomiast z dobrym kompletem opon zimowych 205/50/16 da sie juz w miare
                jezdzic.
                Tak samo mozna w tym przypadku poruwnac FX.
                Moge sie zalozyc ze wiekszosc tych ludzi co sie wypowiadali na temat FX w
                zimie jezdza/jezdzili na letnich oponach :)) Lub mieli FXa z napedem na tyl :)

                A po drugie co ma do rzeczy naped All Wheel Ddrive vs. 4X4.
                Roznice mianowicie sa, ale zasada jedna wszystkie kola sie kreca :))).
    • lolo271 Re: Infiniti FX 18.10.03, 06:03
      Gość portalu: Zenek napisał(a):

      > ogladalem ostatnio to auto - zrobilo na mnie super wrazenie, szkoda ze nie
      > sprzedaja tego u nas, choc i tak cena bylaby pewnie kosmiczna, a w USA juz od
      > 35000$...
      >
      > koledzy z USA: ktos tym jezdzil? czy jezdzi tak dobrze jak wyglada?
      >

      ..........Kochaj to co sprzedaja w UE i nie marudz.........
      Widziales reklame VW Polo?........Fakt..........maly ale prawdziwy!
      Za 35tys by bac sie jechac w gorach!.........Moja tesciowa by poniosla za 15
      tys. na plecach w czasie lepszym!...........I to bez zmieniania kol!!!!
      • Gość: Zenek Re: Infiniti FX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 10:39
        lolo271 napisał:

        > Gość portalu: Zenek napisał(a):
        >
        > > ogladalem ostatnio to auto - zrobilo na mnie super wrazenie, szkoda ze nie
        >
        > > sprzedaja tego u nas, choc i tak cena bylaby pewnie kosmiczna, a w USA juz
        > od
        > > 35000$...
        > >
        > > koledzy z USA: ktos tym jezdzil? czy jezdzi tak dobrze jak wyglada?
        > >
        >
        > ..........Kochaj to co sprzedaja w UE i nie marudz.........
        > Widziales reklame VW Polo?........Fakt..........maly ale prawdziwy!
        > Za 35tys by bac sie jechac w gorach!.........Moja tesciowa by poniosla za 15
        > tys. na plecach w czasie lepszym!...........I to bez zmieniania kol!!!!


        dobre sobie, ja tu o Infiniti a on z Polo wyjezdza...


        • robert986 Re: Infiniti FX 20.10.03, 14:37
          Jestem wlascicielem Fx45 od marca br.Przesiadlem sie na niego z Bmw X5
          4.4.Wedlug mnie prowadzi sie lepiej jak BMW albo MB.Jakosc wykonania jest
          zblizona ale dla mnie liczy sie oryginalnosc.A tu niestety nie ma
          konkurenta.Co do jazdy po sniegu to jeszcze nie mialem okazji.
          Teraz uzywam opony Goodyear Eagle RS-A 265/50VR20 a zime mam juz gotowe
          Bridgestone Blizzak DM-Z3 265/65QR17.
          • snowboarder Robert, napisz cos wiecej 20.10.03, 20:47
            Jesli mozesz, podziel sie wrazeniami. Oba samochody chyba sa dosc podobne,
            zarowno X5 jak FX45 sa bardziej sportowe niz SUV. Dlaczego mowisz, ze FX45
            lepiej sie jezdzi niz X5? Czy zawieszenie jest rownie twarde? Jak z mozliwoscia
            choc skromnego offroad, powiedzmy wysoki kraweznik-zjazd do lasu-podjaz pod zaspe?
            Jak ze spalaniem? Jak rozwiazana jest tylna kanapa - mozliwoszc polozenia, czy
            po zlozeniu jej podloga jest plaska? Ile miejsca w praktyce jest z tylu?
            Z gory dzieki
            • robert986 Re: Robert, napisz cos wiecej 22.10.03, 14:39
              snowboarder napisał:

              > Jesli mozesz, podziel sie wrazeniami. Oba samochody chyba sa dosc podobne,
              > zarowno X5 jak FX45 sa bardziej sportowe niz SUV. Dlaczego mowisz, ze FX45
              > lepiej sie jezdzi niz X5? Czy zawieszenie jest rownie twarde? Jak z
              mozliwoscia
              > choc skromnego offroad, powiedzmy wysoki kraweznik-zjazd do lasu-podjaz pod
              zas
              > pe?
              > Jak ze spalaniem? Jak rozwiazana jest tylna kanapa - mozliwoszc polozenia, czy
              > po zlozeniu jej podloga jest plaska? Ile miejsca w praktyce jest z tylu?
              > Z gory dzieki
              Ja jak na razie jestem z niego bardziej zadowlony niz z X5 .Powodow jest
              kilka.Po pierwsze obsluga nawigacji-o niebo latwiejsza jak w bmw poza tym zeby
              zaladowac dyski trzeba sie zatrzymac i pogrzebac w bagazniku(w
              x5)..........Podobno nowe modele maja indash ale dokladnie nie wiem.Miejsca
              wedlug mnie jest raczej wiece wiecej ale mimo wszystko to nie jest samochod tzw
              rodzinny.Bardzo wygodnie jezdzi sie w nim w 4 osoby-w 5 juz bedzie troszke
              gorzej.Bagaznik jest nieduzy bo niewasz wplyw na to maja linie nadwozia-jest
              troszke jajowaty.Ale to mi nie przeszkadza kupilem go ze wzgledow
              prestizowych a nie po to zeby wozic materaily budowlane.
              Co do dynamiki to mimo ze ma tylko 315hp jest szybszy od X5 i ML.Znakomicie
              trzyma sie drogi.Z tego tez powodu zawieszenie jest w nim dosc twarde tak jak w
              X5.Jesli ktos ma amiar kupic autko z serii FX i woli komfort jazdy to raczej
              powinien zdecydowac sie na FX35 z miekszym zawieszeniem i silnikiem V6 280hp.
              Teraz odnosnie spalania-do oszczednych sie nie zalicza.Po przejechaniu 17k mil
              komputer wskazuje 13.9 mpg(75% miasto).Wiec raczej malo to nie jest.
              W terenie albo podczas zimy nie mialem jeszcze okazji go sprawdzic-ale
              jak pomysle ze mam nim w blotko wjechac to serce mi sie kraje.....Ale z moich
              doswiadczen z X5 wiem ze i tak opony bede musial zmienic z high performace na
              winter.X5 na oryginalnych oponach zakopalem sie w 2ft sniegu........zmienilem
              na zimowe i szedl jak czolg.Wiec jak ktos szuka jakiegos typowego offroad
              powinien rozejrzec sie za czyms innym.Aha i jak do tej pory nie mialem jeszcze
              jakiegos wezwania na recall albo innej usterki.Ale to dopiero minelo minelo 9
              miesiecy jak go mam wiec jescze nic straconego.pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka