Dodaj do ulubionych

byly obnizki - teraz podwyzki ;-(

06.11.08, 22:25
Toyota podniosla ceny:
Aygo: podwyżka o 700 zl
Yaris: podwyżka 900 - 1100 zl
Corolla: podwyżka 1100 - 1700 zl
Auris: podwyżka 1000 - 2100 zl
Avensis: podwyżka 1300 - 2500 zl
Obserwuj wątek
    • tocqueville kompromitacja 06.11.08, 23:16
      moim zdaniem konmpromitacja toyoty - niedawno jeszcze jej spoty grzmiały o
      wielkich obniżkach... co będzie tak co dwa miesiące zmieniać ceny? w górę i w dół?
      • hrabia-monter-christo Re: kompromitacja 06.11.08, 23:42
        tocqueville napisał:

        > moim zdaniem konmpromitacja toyoty

        licho sie oreientujesz i stad te pier.doly o kompromitacji Toyoty

        " Pytani przez nas przedstawiciele producentów aut nie kryją, że w nowym roku
        samochody w salonach podrożeją co najmniej o kilka tysięcy złotych. .....
        Ze względu na kryzys finansowy najbardziej zdrożeją auta luksusowe, bo tutaj
        obniżki ceny sięgały nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Sporo zdrożeć mogą też
        auta produkowane poza strefą euro, m.in. niektóre modele Toyoty (np. Land
        Cruiser) czy Mazdy.....
        www.polskatimes.pl/pieniadze/motoryzacja/57711,nowe-auta-podrozeja-od-stycznia-o-5-6-proc,id,t.html#material
        • tocqueville Re: kompromitacja 07.11.08, 00:26
          To raczej ty masz małą orientację. Dwa miesiące temu Toyota nakręciła wielką
          akcję obniżek cen, nakupowała czasu reklamowego i zaczęła lansować się jako
          prekursor dostosowywania cen do polskiego standardu.
          co ma niby wynikać z linku który mi przesłałeś? Że kryzys finansowy wymusza
          podwyżkę modeli o 1000 zł??? Co mnie obchodzą luksusowe auta - stać na nie może
          0,01% Polaków.
          • ant777 Re: kompromitacja 07.11.08, 07:33
            Citroeny, bynajmniej nie luksusowe też poszły lekko w górę. I jakoś
            sie tym nie chwalą :)
            • rysianka Re: kompromitacja 07.11.08, 10:01
              Brawo dla Toyoty, mysle ze ta decyzja ulatwila wybor kilku potencjalnym
              klientom. Robienie "idiotow" z klienta to widac ich specjalnosc. Miejmy tylko
              nadzieje ze pozostali producenci (VW,Ford) nie pojda ich tropem.
          • hrabia-monter-christo Re: kompromitacja 08.11.08, 02:24
            tocqueville napisał:

            > To raczej ty masz małą orientację. Dwa miesiące temu Toyota nakręciła wielką
            > akcję obniżek cen, nakupowała czasu reklamowego i zaczęła lansować się jako
            > prekursor dostosowywania cen do polskiego standardu.

            wole uczciwe postawienie sprawy u Toyoty - nizsza cena / wyzsza cena
            niez jak u innych np. Forda i Fiata dawanie najpierw duzych upustow ( po
            uprzednim wywindowaniem ceny) a potem upusty znikaja i oczywiscie nie ma wtedy
            mowy o podwyzkach - to tylko koniec upustow he he he
        • franek-b Re: kompromitacja 07.11.08, 11:47
          > " Pytani przez nas przedstawiciele producentów aut nie kryją, że w nowym roku
          > samochody w salonach podrożeją co najmniej o kilka tysięcy złotych. .....
          > Ze względu na kryzys finansowy najbardziej zdrożeją auta luksusowe, bo tutaj
          > obniżki ceny sięgały nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Sporo zdrożeć mogą te

          Nie od dzisiaj wiadomo, że 'przedstawiciele producentów' to idioci.
          Standardowe działanie podczas kryzysu to obniżanie ceny, by choć utrzymać wolument sprzedaży, zjeżdża się z marżą.
          No ale czego wymagać od ludzi, którzy Polasce, z rynku gdzie ludziska potrafią sprowadzić mln aut z zagranicy, sprzedają nędzne 150k (reszta to sprzedaż flotowa i firmy).
          Powodzenia życzę w dalszym funkcjonowaniu biznesu:-)
          • lucj Re: kompromitacja 07.11.08, 12:59
            W Polsce wszyscy by chcieli żeby samochody były za darmo, a to właśnie dzięki wysokim ceną mamy w ładne salony samochodowe oraz serwisy.
      • v-6 Re: kompromitacja 07.11.08, 19:11
        tocqueville napisał:

        > moim zdaniem konmpromitacja toyoty - niedawno jeszcze jej spoty grzmiały o
        > wielkich obniżkach... co będzie tak co dwa miesiące zmieniać ceny? w górę i w d
        > ół?
        Witam!
        Masz trochę racji z tą kompromitacją, ale w swoim następnym poście sam sobie odpowiadasz: kampanię reklamową tworzy się kilka miesięcy, czas antenowy też nie jest dostępny z poniedziałku na wtorek. To powstawało w czasie, gdy dolar był po 2 zł, a Polacy wykupywali przygraniczne sklepy w Niemczech, wzbudzając zachwyt zdołowanych kryzysem miejscowych (i dumę naszych dziennikarzy). Sytuacja na złotówce zmieniła się w ciągu 2 tygodni i przez jakis czas tak zostanie, więc zwyczajnie życie ich wykołowało: przygotowali się do bitwy, a tu się okazało, że to inna wojna ... Nie wiem, czy powinni zostawić nieopłacalne ceny, na szczęście nie jestem w ich butach. Czytałem, że Toyota (koncern) nie przewiduje już praktycznie ŻADNEGO zysku do końca bieżącego roku finansowego (marzec 09)! Jako zysk roczny podają to, co zarobili do tej pory ... A przecież nawet największy optymista nie powie, że recesja skończy sie wiosną 2009:( Może ich to tłumaczy, chociaż fakt - wyszła kompromitacja.
        Dla nas wniosek jest jeden: zapaść złotówki spowodowała, że taniej już w salonach nie będzie, kupujący mieli swoje 5 minut. Może dopiero ceny w euro ...;)
        Pozdrawiam
        v-6
        • tocqueville Re: kompromitacja 07.11.08, 23:33
          Toyota popełniła błąd - ale jedynym wyjściem z twarzą było pozostawienie
          dotychczasowych cen (tych po obniżce) - 1000 zł na egzemplarzu jakoś by
          przeboleli, a tak cała buńczucznie zapowiadana szarża skończyła się odwrotem po
          pierwszych strzałach z armat nieprzyjaciela.
          • dish Re: kompromitacja 08.11.08, 00:20
            moim zdaniem wahania kursów walutowych mają tu niewielkie znaczenie. Złotówka
            osłabła, ale potem znów się odbiła w stosunku do Euro i co prawda nie osiągnęła
            już kursu w szczytowym okresie, ale podwyzki te wydają się i tak zbyt wysokie.
            Po prostu nakręcili głośną kampanię - poszło w świat, że producent świetnych i
            niezawodnych aut sprzedaje je za bezcen. Po cichu podnieśli cene, ale ciemny lud
            już chwycił haczyk - zainteresowany nie wie o podwyżce (wie to może 0,5% ludzi),
            pójdzie do salonu, a tam napali się na wypasionego i super dizajnerskiego Aurisa
            w kołpakach i powie kupuję.
            Sprzedający - Cena tego fantastycznego auta wzrosła zaledwie o 1500 złotych, sam
            Pan przyzna, że to niewiele jak na tak wypasione auto.
            Kupujący Jeleń - Istotnie. Ok biorę, ale dorzućcie dywaniki :))

            I byznes sie kręci (w teorii).
            • v-6 Re: kompromitacja 08.11.08, 00:36
              dish napisał:
              > moim zdaniem wahania kursów walutowych mają tu niewielkie znaczenie.

              Zgoda, dlatego i podwyżki niewielkie.


              >Złotówka osłabła, ale potem znów się odbiła w stosunku do Euro i co prawda nie osiągnęła
              > już kursu w szczytowym okresie, ale podwyzki te wydają się i tak zbyt wysokie.

              No nie wiem. Pamiętaj, że Japonia, jak cała Azja, "odnosi się" do dolara. A tu zwyżka była większa, do tego zmienił się trend. Tak czy siak, ta kampania to klasyczny przykład nietrafienia w czasie. Zdarza się, nie oni pierwsi.
              Pozdrawiam
              v-6

          • v-6 Re: kompromitacja 08.11.08, 00:20
            tocqueville napisał:

            > Toyota popełniła błąd - ale jedynym wyjściem z twarzą było pozostawienie
            > dotychczasowych cen (tych po obniżce) - 1000 zł na egzemplarzu jakoś by
            > przeboleli, a tak cała buńczucznie zapowiadana szarża skończyła się odwrotem po
            > pierwszych strzałach z armat nieprzyjaciela.
            Zgadzam się, też bym tak zrobił. Ale nam łatwo mówić, to nie nasza kasa. Z drugiej strony Toyota w porównaniu z takim GM i tak ma zysk, tamci ogromną stratę. Nawet PSA, które przed załamaniem wykazywało świetną rentowność, ogranicza produkcję w Europie o 30% (!). Ale się cholera porobiło :((
            Pozdrawiam
            v-6
            • zeldan Re: kompromitacja 08.11.08, 18:39
              GM traci plynnosc finansowa i prosi do kase od rzadu, we Francji
              Sarkozy chce tez wpompowac miliardy we francuski przemysl
              samochodowy. Ciekawe co na to Niemcy i np. Volkswagen, ktory chyba w
              najwiekszym stopniu sposrod wszystkich producentow niemieckich jest
              panstwowy (rzad landu ma tam spore udzialy). Ostatnio ich akcje
              wyskoczyly w kosmos. Czyzby byli nieczuli na kryzys?
              • hrabia-monter-christo ------- manipulacja ------- 08.11.08, 23:21
                zeldan napisał:

                > Ciekawe co na to Niemcy i np. Volkswagen....... Ostatnio ich akcje
                > wyskoczyly w kosmos. Czyzby byli nieczuli na kryzys?

                nieczuli ????

                " ...na giełdzie we Frankfurcie, kurs akcji VW rósł do rekordowego poziomu,
                przekraczając wczoraj chwilowo cenę 1000 euro. Przez chwilę Volkswagen był
                najdroższą spółką świata.

                Powodem tych wzrostów był komunikat Porsche o zamiarze zwiększenia do 75 proc.
                udziałów w koncernie z Wolfsburga. Eksplozja kursu VW wystarczyła, by utrzymać
                indeks giełdowy DAX na plusie.
                We wtorek wieczorem władze giełdy we Frankfurcie zapowiedziały ograniczenie od 3
                listopada udziału akcji VW w indeksie DAX z 27 procent do 10 procent.

                Rano kurs akcji Volkswagena spadł do 513 euro.

                Oskarżana przez inwestorów o manipulacje spółka Porsche podkreśla, że nie ponosi
                odpowiedzialności za turbulencje na rynku związane z akcjami VW oraz wynikające
                z tego ryzyko. "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka