Dodaj do ulubionych

ford fusion czy astra II

11.11.03, 18:33
Jesteśmy po objeździe po salonach, i mamy dylemat fusion czy astra II. Za
fordem przemawia to, że jest to nowy model i dość przestronne wnętrze i duży
bagażnik oraz to, że przy tej samej kwocie ok 50 tyś. otrzymuje się dużo
lepsze wyposażenie. Natomiast jeśli chodzi o astrę to generalnie przemawia
za nią bezawarjność (chyba że się mylimy). Chyba że macie lepszą propozycję
na samochód za około 50 tyś.

pozdrawiamy
Gośka i Tomek
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: ford fusion czy astra II 11.11.03, 18:42
      Fusion to taka nadmuchana Fiesta. Możesz go porównywać z Oplem Merivą, a nie z
      Astrą.
    • Gość: Mar a nie odrzuca was wnętrze? IP: *.skorosze.2a.pl 11.11.03, 18:57
      Sam myślałem o fusionie, ale wnętrze jest tak siermiężne, że się niedobrze
      robi. Ja na waszym miejscu to bym sobie kupił to co MNIE się bardziej podoba. A
      jak chcecie mnieć przyjemnosc z jazdy, to mnie kupujcie ani Astry 1.2 ani 1.4
      16V ani Fusiona 1.4, tylko co najmniej 1.6.

      A co do Merivy - to ona jest zdaje się wyraźnie droższa i od Astry i od Fusion.
      • greenblack Re: a nie odrzuca was wnętrze? 11.11.03, 19:03
        Tak jak Fusion nie jest droższy od Focusa, tak Meriva nie jest droższa od Astry.
        • Gość: Mar niby tak, ale IP: *.skorosze.2a.pl 11.11.03, 19:12
          ceny Merivy zaczynają się od 49 tys. a ceny Fusion od 40-42 (chyba)...
          • greenblack Masz rację, ale 11.11.03, 19:22
            Za 41 tys. dostajesz Fusiona 1.4 maksymalna bieda-wersja: 1 poduszka, bez ABS.
            Ze stukonnymi 1.6 i zbliżonym wyposażeniem wypadają podobnie, a Meriva jest
            jednak trochę większa. Może Ruda się wypowie, ile mogą wydać i na jaki silnik.
            • Gość: Mar zgoda IP: *.skorosze.2a.pl 11.11.03, 19:28
              im droższa wersja, tym ceny bardziej porównywalne Astra=Meriva=Focus=Fusion.
              Meriva w środku wyglada ładnie (widziałem na zdjęciach), natomiast Fusion jest
              na prawdę ładny z zewnątrz. Ja - ponieważ ani fusion ani meriva nie spełniają
              całkowicie moich "potrzeb estetycznych" zacząłbym wybierać miedzy astrą a
              focusem... Chociaż znam osobnika, ktory jeździ Zafirą i teraz kombinuje, żeby
              ja wymienić na nową Merivę, ktora podobno fajnie się jeździ.
            • ruda72 Re: Masz rację, ale 11.11.03, 19:37
              Rozpatrywaliśmy fusiona TREND X100 z silnikiem 1.4i duratec 80kM, pełne
              wyposażenie bez CD cena brutto 51 600. Nie chodzi nam o osiągi tego
              samaochodu, to ma być raczej auto rodzinne do spokojnej jazdy. I do tej kwoty
              musimy się mniej wiecej dostosować.
      • ruda72 Re: a nie odrzuca was wnętrze? 11.11.03, 19:06
        Zgadza się wnętrze w fusionie nie jest najlepsze ale astra też nie ma
        rewelacyjnego. Rozpatrywaliśmy też Peugota 307 i byliśmy już zdecydowani,
        wygląd z zewnątrz jak i wnętrze jest super ale niestety opinie użytkowników co
        do awaryjności nas przeraziły.
        • greenblack Re: a nie odrzuca was wnętrze? 11.11.03, 19:10
          Jak już tak skaczecie, to czemu nie Focus?
          • Gość: Mar focus... IP: *.skorosze.2a.pl 11.11.03, 19:17
            popieram, ale z tego co wiem to w Warszawie ani w całej Polsce nie dostaniecie
            od ręki focusa za 50 tys. Najtańszy 5-drzwiowy bedzie za 55, a 3-drzwiowy za
            50. Na tańszą wersję (z klimatyzacją manualną albo bez i w bardzo ładnym NIE
            MATELICZNYM kolorze granatowym każą wam czekać 8 tygodni. Kredyt w Ford Banku
            jest potwornie drogi (19% rocznie + 3% prowizji). Chciałem kupić w
            październiku, ale zrezygnowałem i kupiłem.... co innego.
        • Gość: Niknejm A może Civic? IP: 5.5R1D* / *.pg.com 12.11.03, 11:43
          ruda72 napisała:

          > Zgadza się wnętrze w fusionie nie jest najlepsze ale astra też nie ma
          > rewelacyjnego. Rozpatrywaliśmy też Peugota 307 i byliśmy już zdecydowani,
          > wygląd z zewnątrz jak i wnętrze jest super ale niestety opinie użytkowników
          > co do awaryjności nas przeraziły.

          A rozważaliście Civica 1.4 5D?
          Zalety:
          - niska awaryjność
          - ogromne (jak na kompakta) wnętrze
          - dobry silnik (jak na 1.4)
          - niezłe wyposażenie
          - autko bezpieczne (choć Megane pod tym wzgledem lepszy)
          - dobre zawieszenie

          Wady:
          - Cena lekko powyżej 50000 (koło 53000), czyli jak na samochód z 1.4 dość
          wysoka; może na początku 2004 roku będą zniżki na egzemplarze z 2003r.
          - wygląd, powiedzmy, kontrowersyjny

          Pzdr
          Niknejm
    • krzyztof Re: ford fusion czy astra II 11.11.03, 19:07
      Osobiscie to bym wzial astre chodzby ze wzgledu na primitywne wykonczenie
      fusiona, ale wasz cyrk i wasze malpy.
      pozdrawiam
    • Gość: Sławek Re: ford fusion czy astra II IP: *.trzebinia.net 11.11.03, 20:01
      Stilo 1.6
      Xsara 1.6
      Space Star 1.3

      pozdr
      • wrona52 Re: ford fusion czy astra II 11.11.03, 20:34
        Xsara schodzi z produkcji. Utrata wartości będzie ogromna!
        • Gość: Sławek Re: ford fusion czy astra II IP: *.trzebinia.net 11.11.03, 21:29
          > Xsara schodzi z produkcji. Utrata wartości będzie ogromna!

          Przestarzały Saxo tez od 2 lat ma następce C3 i dalej kosztuje dużo za dużo.
          Peugeot 306 równie przestarzały (premiera w pierwszej połowie lat `90 tych) -po
          wejsciu 307 na rynek cena nadal stabilna i bez sensacyjnej utraty wartości.
          Przykłady moge mnożyć bez końca.
          Jest grupa nabywców która kupuje tylko samochody schodzące z produkcji -
          sprawdzone,dopracowane,z b. bogatym wyposażeniem,w przyzwoitej cenie oraz ze
          stonowanym wyglądem.

          pozdr
    • charlie_x Re: ford fusion czy astra II 11.11.03, 20:40
      ruda72 napisała:

      > Jesteśmy po objeździe po salonach, i mamy dylemat fusion czy astra II. Za
      > fordem przemawia to, że jest to nowy model i dość przestronne wnętrze i duży
      > bagażnik oraz to, że przy tej samej kwocie ok 50 tyś. otrzymuje się dużo
      > lepsze wyposażenie. Natomiast jeśli chodzi o astrę to generalnie przemawia
      > za nią bezawarjność (chyba że się mylimy). Chyba że macie lepszą propozycję
      > na samochód za około 50 tyś.
      >
      > pozdrawiamy
      > Gośka i Tomek
      ...witam, moja rada koniecznie jazda probna i..dopiero
      wroc tu na forum.pozdr. 8)
    • Gość: Bazyl Re: ford fusion czy astra II IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.03, 21:42
      Astra II to samochód sprawdzony i mało awaryjny, poza tym serwis jest dobrze
      rozwinięty. Fusion to samochód nowy, niesprawdzony, poza tym prawdopodobnie
      więcej straci na wartości niż Astra II, przecież to tylko "nadęta" fiesta.
      • Gość: Kris Kelvin Re: ford fusion czy astra II IP: 80.48.103.* 11.11.03, 22:00
        Z tych dwoch radzilbym Opla Astre bo jest wiekszy. Po prostu za podobna kwote
        mozesz miec wiekszy woz wiec po co przeplacac za mniejszy.
        Co prawda Opel jest podobno dosc awaryjny ale ja bym sie tego nie obawial bo
        uwazam że ze wzgledu na wiek to dosc dopracowana konstrukacja.
        Jesli brac pod uwage inne auta to wzialbym 307 lub Stilo.
    • Gość: sw Re: ford fusion czy astra II IP: *.trzepak.pl 11.11.03, 21:58
      Ani jeden, ani drugi. Choc i tak Fusion lepszy. Astra jest fatalna! Wykonanie
      rodem z początku lat 90-tych. Z Polonezem Atu wygrywa bez trudu, ale z nowymi
      autami - daleko w tyle. Tez szukam i bede nieobiektywny, ale wybralbym Megane
      lub 307 lub Stilo. Nie sluchajcie bajek o awaryjnosci. Awaryjnosc to nie jedyna
      funkcja samochodu. A przy 2 latach gwarancji ta sprawa ma raczej male znaczenie.
      • remo29 Re: ford fusion czy astra II 12.11.03, 09:53
        [....] Awaryjnosc to nie jedyna
        > funkcja samochodu. A przy 2 latach gwarancji ta sprawa ma raczej male
        > znaczenie

        Hehehe, dobre, naprawdę dobre...
        Ta "funkcja", dodawana gratis z resztą, jest bardzo sympatyczna. Można poznać
        ludzi z serwisu, nawiązać kontakty z innymi użytkownikami w/w pojazdu/ów,
        obejrzeć przepiękne salony, obejrzeć film na video czy też mechanika za wielką
        szybą... To funkcja z głębią - najbardziej ludzka z możliwych...

        • Gość: Tomek F. Re: ford fusion czy astra II IP: 195.116.99.* 12.11.03, 10:50
          remo29 napisał:
          > [....] Awaryjnosc to nie jedyna
          > > funkcja samochodu. A przy 2 latach gwarancji ta sprawa ma raczej male
          > > znaczenie
          > Hehehe, dobre, naprawdę dobre...
          > Ta "funkcja", dodawana gratis z resztą, jest bardzo sympatyczna. Można poznać
          > ludzi z serwisu, nawiązać kontakty z innymi użytkownikami w/w pojazdu/ów,
          > obejrzeć przepiękne salony obejrzeć film na video czy też mechanika za wielką
          > szybą... To funkcja z głębią - najbardziej ludzka z możliwych...

          ja bym nie przesadzal. Wspolczesne samochody sa tak do siebie podobne pod
          wzgledem awaryjnosci ze to czy kupisz Toyote czy Fiata w pierwszych latach nie
          odczujesz raczej roznicy pod wzgledem awaryjnosci. Owszem po 10 latach to
          bedzie widac ale po roku dwoch nie. Kazdej marce zdarzaja sie poniedzialkowe
          samochody ktore trzeba ciagle naprawiac ale to jest margines.
          Tak wiec zgadzam sie ze kupujac nowe auto awaryjnosc powinna stac na drugim
          planie chyba ze ktos planuje 15 lat jezdzic tym samym autem.
          Opowiesci o tym ze samochod tygodniami stoi w serwisie to miedzy bajki bym
          wlozyl. A jak ktos mimo to sie boi zawsze gwarancje mozna sobie przedluzyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka