Dodaj do ulubionych

Wymiana osłony wew półosi- czy da radę

26.11.03, 18:49
wymienić ją bez wyciągania przegubu przy kole, bądź odkręcania piasty? Czy da
się na tyle wysunąć półoś? Może ktoś próbował?
Osłona wewnętrzna prawa,Toledo silnik benzynowy - rozwiązanie typowe dla VW,
np. golf II

z góry dzięki
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Wymiana osłony wew półosi- czy da radę IP: *.telia.com 26.11.03, 19:05
      Tak da sie .Najpierw odkrecasz centryczna srube na piascie.Robisz to kluczem
      nasadowym chyba 30mm i uzywaz "mutteraavdragare" ja nie wiem jak Wy nazywacie
      urzadzenie do odkrecania pneumatyczne.Kluczem recznie nie odkrecisz mozna
      uszkodzic.Zreszta pozniej musiz zakrecic a tej sily reka nie nadasz.
      nastepna operacja opdkrecasz sruby mocujace os do navy w skrzyni biegow uzywasz
      przewaznie insex8 lub torx.Zobacz najpierw co jest stare typy mialy
      szesciokat.Po dkreceniu osuwasz na bok os,nastepnie wystukujesz mlotkiem z
      fosfor bronzu os z navy przy kole.Mozna uzyc zwyklego ale walimy przez kawalek
      olowiu.Os jest po wystukania wolna.Zrzucasz stare gumy i teraz zalöezy jaka
      masz nowa.jezeli masz specjalne urzadznie to naicogasz gume na ten rozpieracz i
      wciagasz cala gume przez ten duzy przegup tym, malym otworem i jest na swooim
      miejscu w ciagu dwoch minut i montujesz z powrotem.Jezeli niemasz takie gumy i
      tego urzadzenia,wybijasz mlotkiem przegub z osi.jest tam spezýnowa zawleczka
      ktora pod wplywem uderzenia pusci.Oby nie bylo zabespieczenia w postaci
      pierscienia sigera wtedy trzeba goi najpierw wyjac z przegubu i po naciagnieciu
      gumy i walka z powritem zalozyc w przyopadku pierwszym wysrtarczy
      wcisnac.Pamietaj o wlozeniu smaru grafitowego do przegubu wypelnieniu i
      sciagnieciu specjalnym kleszczami tasnmy i zablokowaniu tak aby nie puscila i
      nie byla za mocna.Montujesz w kolejnosci odwrotnej do demontazu.Przejazdzka i
      jest okey.
      Taka operacje nazywamy servisem,wymiana czescoi zuzywajacych sie ,to nie jest
      zaliczane do naoprawy.to sie robi przewaznie po 100kkm dobre czy zle wek i
      nowe. na nastepne 100kkm.Pzdr.Michal
      • guest_of_honour Re: Wymiana osłony wew półosi- czy da radę 26.11.03, 19:17
        chodziło mi właśnie o osłonę wewnętrzną (od strony skrzyni), dlatego chciałem
        bez odkrecania piasty. Z tej strony oś wysuwa się z wieloklina, nie wiem tylko
        czy odkrecając przegub da się wszystko razem, nawet nie zdjąć, wystarczy szpara
        na wciśnięcie nowej osłony.
        Pierwszy raz w życiu pękła mi osłona wewnętrzna, ale stało się.
        • Gość: Michal Re: Wymiana osłony wew półosi- czy da radę IP: *.telia.com 26.11.03, 20:08
          Oczywiscie daz rade zaczniesz robic to co opisalem bez ruszania piasty/navy/
          zewnetrznej.Czyli odkrecisz sruby mocujace do skrzyni walek sciagniesz z
          wieloklina (moze byc zabespieczenie zobacz),naciagniesz nowe i po
          problemie ,nie zapomnij o smarze.Dlaczego pekla czyto nie spowodu wczesniejszej
          kolizji? o ktorej moze nawet nie wiedziales.Pzdr.Michal
          • guest_of_honour Re: Wymiana osłony wew półosi- czy da radę 26.11.03, 20:15
            Wielkie dzięki, jutro się zabieram.

            Dlaczego pekla czyto nie spowodu wczesniejszej
            >
            > kolizji? o ktorej moze nawet nie wiedziales.Pzdr.Michal

            hmm, mam nadzieję że powód jest bardziej prozaiczny.
            pzdr
            • Gość: Michal Re: Wymiana osłony wew półosi- czy da radę IP: *.telia.com 26.11.03, 20:18
              Specjalisci po tym poznaja ze auto mialo wieksza przygode tzn drazki musialy
              byc tak wygiete ze uszkodzily oslone.czyli mglo byc zerwane podwozie lub cos
              podobnego wahacz przetracony.Pzdr.Michal
              • guest_of_honour Re: Wymiana osłony wew półosi- czy da radę 26.11.03, 20:29
                Ta sama strona była "robiona", ale dokładnie spr. od spodu przed zakupem-
                podłużnice nie noszą śladów napraw ani wymian , wahacz i piasta też są raczej w
                podobnym wieku jak lewa strona. Geometria była skopana, ale tylko zbieżność,
                pochylenie w normie, choć minimalnie gorzej z prawej. Być może faktycznie dostał
                w koło, np. z boku, czemu jednak osłona padła po roku od zakupu?
                • Gość: Michal Re: Wymiana osłony wew półosi- czy da radę IP: *.telia.com 26.11.03, 20:37
                  Ona nie pekla przy kolizji lecz zostala nadwyrezona i pozniej czas swoje
                  zrobil.Pzdr.Michal
                  P.S pamietaj ze oslona tzn guma wykonuje cholernie ciezka prace i wystraczy
                  tylko naruszyc struktre materialu jak wszystko szlag trafi.Nie przejmuj sie
                  zdobyles doswiadczenie i jutro sobie zmien,nie zapomnij o smarze
                  grafitowym.Gdybys srube uszkodzil to zakup u Volkswagena nowa.To sa specjalne
                  utwardzane sruby,nie mozna zastapic byle jaka.Wlozysz kluc to trzeba puknac w
                  srube przez klucz inaczej mozesz nie odkrecic.To takie warsztatowe
                  tricki.Oczywiscie najpierw oczysc otwor z piasku,najlepiej wydmuchac powietrzen
                  sprezonym.
    • Gość: TO JA Re: Wymiana osłony wew półosi- czy da radę IP: *.honeywell.com 26.11.03, 21:39
      Jak juz zdecydujesz wyciagac caly walek, to zamiast odlaczac wahacz od
      zwrotnicy co moze zaklocic geometrie po powtornym zlozeniu, sproboj odlaczyc
      drazek kierowniczy od zwrotnicy i obrocic ja bardziej niz nirmalnie. Wtedy
      wielowypust powinien dac sie wyciagnac z piasty. Tak chyba najlatwiej,
      Pozdrowienia
      • Gość: Michal Re: Wymiana osłony wew półosi- czy da radę IP: *.telia.com 27.11.03, 04:00
        Nie potrzebuje tego robic.On wymienia tylko oslone na wewnetrznym przegubie.W
        takich przypadkach nigdy nie rozpina sie zawieszenia,to
        amatorszczyzna.Pzdfr.Michal
        • Gość: TO JA Re: Wymiana osłony wew półosi- czy da radę IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 27.11.03, 06:26
          Toz wlasnie tak mu radzilem, nie rozpinaj zawieszenia (wahacz) tylko uklad
          kierowniczy! Pozdrowienia rowniez
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka