Dodaj do ulubionych

A4 od Zgorzelca

02.05.09, 16:37
Czy ktoś wie, czy ten odcinek A4 od Zgorzelca do Bolesławca jest już gotowy?
Pozdro
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: A4 od Zgorzelca 03.05.09, 18:59
      wydaje mi sie,ze jeszcze niestety nie jest.
      • seydlitz Re: A4 od Zgorzelca 04.05.09, 11:14
        jak zwykle Iberia pisze o czymś , o czym nie ma pojęcia. Odcinek około 50 km do
        granicy jest już gotowy. Niestety nie oznacza to że oddany do użytkowania.
        Strabag chciałby za przedterminowe oddanie dodatkową kasę a Generalna Dyrekcja
        mówi wała, poniekąd słusznie bo zakupieni przez Kacapów Austriacy zażądali kaski
        jak za zborze.
        W efekcie do końca lata będziemy jeździli starą drogą - obym się mylił.
        • iberia.pl Re: A4 od Zgorzelca 04.05.09, 17:01
          seydlitz napisała:

          > jak zwykle Iberia pisze o czymś , o czym nie ma pojęcia. Odcinek
          około 50 km do granicy jest już gotowy. Niestety nie oznacza to że
          oddany do użytkowania.
          > Strabag chciałby za przedterminowe oddanie dodatkową kasę a
          Generalna Dyrekcja mówi wała, poniekąd słusznie bo zakupieni przez
          Kacapów Austriacy zażądali kaski
          > jak za zborze.
          > W efekcie do końca lata będziemy jeździli starą drogą - obym się
          mylił.



          Hmm chyba cierpisz na rozdwojenie jazni, raz piszesz w rodzaju
          meskim a raz w zenskim.

          Koniec koncow na czyje wyszlo ? Na moje:-P, poza tym
          napisalam "chyba tudziez wydaje mi sie" -widzisz te subtelna roznice?
    • remo29 Re: A4 od Zgorzelca 04.05.09, 01:39
      Jechałem tamtędy w styczniu i powiem jedno: nie wiem jakie procedury przewidują,
      żeby ten odcinek wchodził w skład AUTOSTRADY, bo brak pobocza i ogólna szerokość
      pasów dyskwalifikują to coś... Przypomina to drogę powiatową i nie wyobrażam
      sobie, żeby ktokolwiek w przyszłości płacił za podróż taką "autostradą"...
      • kontik_71 Re: A4 od Zgorzelca 04.05.09, 08:43
        To czym jechales to jest wyremontowany odcinek starej poniemieckiej
        autostrady a nie odcinek, ktory ma wypelnic luke do samej granicy.
        Autostrady bez poboczy mozna spotkac w calej Europie wiec marudzenie
        i przyrownywanie tego odcinka A4 jest conajmniej niesprawiedliwe.
        • tomek854 Re: A4 od Zgorzelca 04.05.09, 20:57
          > Autostrady bez poboczy mozna spotkac w calej Europie wiec marudzenie
          > i przyrownywanie tego odcinka A4 jest conajmniej niesprawiedliwe.

          Taaa. W Alpach czy w innych górach albo w gęsto zabudowanych miastach.

          A4 na pewno jest ewenementem pod jednym względem: jest to wyremontowany na
          autostradę bez poboczy odcinek poniemieckiej autostrady Z POBOCZAMI!!!

          wil.linux.krakow.pl/~disarm/a6/s6_wielgowo_mag_7.jpg
          Zwróć uwagę: tu po prawej stronie jest asfaltowe pobcoze> nie jest ono tak
          szerokie jak dzisiejsze, jest ono zrobione na standardy lat 30, ALE JEST.
          Dodatkowo ta trawiasta - skoszona część na prawo od niego jest także utwardzona.
          Wielokrotnie łapałem stopa na dawnej płytowej A4, ze dwa razy także byłem
          zmuszony zatrzymać się na takim poboczu (guma + otwarcie sie maski w trakcie
          jazdy) więc miałem się okazję przyjrzeć temu z bliska.

          I tak: w prawie dowolnym miejscu (pomijając drogę na nasypie tudzież wiadukty)
          samochód osobowy bez problemu mógł zjechać na pobocze i zatrzymać się bez
          blokowania ruchu oraz bez obawy że zapadnie się w błoto.

          Porównaj:
          wil.linux.krakow.pl/~disarm/nowe/S3400009.JPG
          Gdzie tu zjechać?

          Ja wiem, są zatoczki. Wyobrażasz sobie dopchanie 40 tonowego TIRa który wymyślił
          sobie, że się popsuje akurat gdzie indziej do takiej zatoczki?
          • remo29 Re: A4 od Zgorzelca 05.05.09, 01:29
            Dołożę do pieca - jechałem tą drogą za konwojem wiozącym ponadnormatywny ładunek
            (chyba fragment jakiegoś przęsła). I dupa - 20 km z prędkością 60km/h bez szans
            na wyprzedzenie tego czegoś. Sorry - to nie jest nawet namiastka autostrady.
            • jureek Re: A4 od Zgorzelca 05.05.09, 13:58
              Nie sobie narzekacze pojeżdżą trochę po Europie, a potem narzekają. W Niemczech
              masz od groma autostrad bez pasa awaryjnego i wcale nie tylko w górach (np.
              Brunszwik - Wolfsburg to chyba nie góry).
              Jeśli chodzi o ponadnormatywne ładunki, to posłuchajcie sobie komunikatów
              drogowych w niemieckim radiu. Co chwila masz tam komunikat, że tą a tą
              autostradą jedzie transport z ponadnormatywnym ładunkiem, którego nie można
              wyprzedzać. A tutaj ktoś głupie 20 km musi sześdziesiątką jechać i od razu tragedia.
              Jura
              • iberia.pl Re: A4 od Zgorzelca 05.05.09, 14:15
                Jurek,tylko u nas tych biezacych info w radiu niet -taka to subtelna
                roznica jest.
                • jureek Re: A4 od Zgorzelca 05.05.09, 15:15
                  iberia.pl napisała:

                  > Jurek,tylko u nas tych biezacych info w radiu niet -taka to subtelna
                  > roznica jest.

                  No i następna różnica jest taka, że jesteśmy mistrzami świata w narzekaniu :)
                  Jura
              • tomek854 Re: A4 od Zgorzelca 05.05.09, 20:18
                Z tym że autostrady bedące głównymi arteriami paneuropejskimi (a taką jest A4
                nasza nieszczęsna) mają nie tylko pobocza, ale i w większości 3 pasy.

                P.S. Ta o której mówisz to nr 39? Bo sobie zbliżyłem na google maps i ona od A2
                (oczywiście z pasami awaryjnymi) do samego końca pasy awaryjne ma i to całkiem
                pokaźne. W jednym miejscu nawet pomarańczowa ciężarówka jedzie (stoi?) okrakiem
                po linii oddzielającej prawy pas ruchu od pasa awaryjnego.
                • jureek Re: A4 od Zgorzelca 06.05.09, 11:16
                  No i wtopa. Tak, o te droge wlasnie mi chodzilo. Na
                  usprawiedliwienie mam tylko tyle, ze ostatni raz jechalem tam ponad
                  10 lat temu. Zle sie wtedy jechalo, bo nie dosc, ze brak pasa
                  awaryjnego, to pasy do jazdy tez byly wezsze niz na innych
                  autostradach. No ale widze, ze poszerzyli, czyli zly przyklad dalem.
                  A4 znam duzo lepiej, ale tam tez sa odcinki bez pobocza, np. na
                  zachod od Jeny. Fakt, ze coraz ich mniej, ale sa.
                  Natomiast co do odcinka Wroclaw-Legnica, to ciesze sie, ze wreszcie
                  po schodach nie musze jechac. Pewnie, ze lepiej byloby z poboczem,
                  ale jesli przez to przebudowa mialaby sie przedluzyc o kilka lat
                  (podobno dzieki temu, ze nie budowano pobocza, nie trzeba bylo
                  wywlaszczac zadnych gruntow, a to zawsze bardzo dlugo trwa), to wole
                  tak, jak jest. Natomiast ostatni odcinek do granicy budowany jest
                  juz z normalnym pasem awaryjnym, bo ten odcinek buduje sie od zera,
                  a nie na bazie istniejacej autostrady. W kazdym badz razie jednego
                  jestem pewien - brak pasa awaryjnego nie dyskwalifikuje drogi jako
                  autostrady, zbyt wiele na zachodzie takich autostrad widzialem.
                  Pozdr.
                  Jura
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka