Dodaj do ulubionych

Az zielone dojrzeje

IP: 62.29.248.* 04.12.03, 23:49
Dlaczego do diabla nie ruszacie nalezycie szybko by przejechac przez
skrzyzowanie?
Po prostym to za...acie nawet wiecej niz 100 po miescie a przejechac szybko
przez skrzyzowanie to moze co piaty poprawnie potrafi.
Codziennie spotykam setki sierot ktore nie radza sobie z tym.
Daleko mi do 'dynamicznego' (ostatniej mody) kierowcy a zawsze czekam na
pierdole przede mna ktory laskawie pozwoli mi przejechac przez skrzyzowanie.

Ludzie, inni za wami czekaja by zdarzy na spotkanie, do pracy, na zakupy...!


...Dlaczego 1/2 siedzacych codziennie za kierownic nie radzi sobie z prostymi
manewrami?
Obserwuj wątek
    • Gość: Conveyor Re: Az zielone dojrzeje IP: *.sieci.bianet.com.pl / 195.117.135.* 05.12.03, 01:09
      Heh, bo ludzie uwazaja ze im wolniej tym bezpieczniej, i ze szybko ruszaja
      tylko wariaci i dresiarze, mnie tez zawsze zastanawialo o co chodzi, w koncu z
      ktoregos postu dowiedzialem sie ze ruszyc z piskiem opon na skrzyzowaniu to jak
      pierdnac przy obiedzie, LOL... nic dziwnego ze zamiast 10 samochodow na
      zielonym przejezdza 5...
      • polam5 Re: Az zielone dojrzeje 05.12.03, 02:19
        A moze czakaja az przejada ci co przejezdzaja na czerwonym?
        • Gość: Wicio Re: Az zielone dojrzeje IP: *.isep.pw.edu.pl 05.12.03, 13:17
          Bo ci co przejeżdżają na czerwonym chcialiby żeby na światłach przejechało 10 a
          nie 5 samochodów.
          Zaprawdę powiadam wam, że nie warto ruszać z piskiem opon na zielonym (lub
          dopiero żółtym), aby sekundę potem w drzwiach mieć rozpędzone do 100 km/h inne
          auto, które "jeszcze zdąży" jak dociśnie do 7 tys. obrotów na trójce.
          Zwyczajnie się to nie opłaca.
          • Gość: Conveyor Re: Az zielone dojrzeje IP: *.sieci.bianet.com.pl / 195.117.135.* 05.12.03, 14:23
            Od tego masz szyje zeby czasem skrecic glowe i sprawdzic czy skrzyzowanie jest
            czyste, jesli tak to gaz do dechy i szybko osiagnac 60 km/h zeby zrobic miejsce
            tym za Toba, proste??
            • Gość: Wicio Re: Az zielone dojrzeje IP: *.isep.pw.edu.pl 05.12.03, 15:07
              Gość portalu: Conveyor napisał(a):

              > Od tego masz szyje zeby czasem skrecic glowe i sprawdzic czy skrzyzowanie
              jest
              > czyste, jesli tak to gaz do dechy i szybko osiagnac 60 km/h zeby zrobic
              miejsce

              Chyba musisz mieć szyję jak żyrafa, żeby stojąc przed pasami zobaczyć czy aby
              jakiś debil nie "myśli że zdąży" zza rogu
              • conveyor Re: Az zielone dojrzeje 05.12.03, 15:18
                Szyje mam normalna, nie przesadzaj, trzeba po prostu sie rozgladac i tyle, jak
                czytam posty tutaj to wydaje mi sie ze zyje w jakiejs innej rzeczywistosci,
                czyzby Bialystok az tak roznil sie od reszty kraju??
    • Gość: ji Wicio, co ty za bajki tutaj opowiadasz IP: 62.29.248.* 05.12.03, 22:56
      Pomiedzy zmianami swiatel (z roznych kierunkow) jest margines bezpieczenstwa -
      pewna separacja czasowa.
      Nawet jesli ktos wjedzie na pierwszej sekundzie czerwonego (lamiac ewidentnie
      przepisy i wykazujac sie debilizmem!) to i tak ruszajacy nie bedzie mial
      jeszcze zielonego!

      Droga nie sluzy do zabawy - jezdzic trzeba karnie. Jesli masz ochote pobawic
      sie to do tego celu sa place zabaw.
      Ja nie jestem 'kierowca' (jak wiekszosc Polakow) a jade by przemiescic sie.
      Nie chce szalec, manewrowac (do czego zmuszacie mnie notorycznie)... chce
      przejechac odcinek drogi.

      Ma to okreslony cel: praca, zakupy, spotkania.

      Na drodze nie mysle o sobie ale zawsze tez o innych. Stojac na skrzyzowaniu
      wiec za mna inni beda chcieli tez przejechac przez to ch...ne skrzyzowanie!

      Jesli wiec pierdoly nie radzicie sobie z ruszeniem kiedy zote zamienia sie w
      zielone to pocwiczcie w domu.

      Nie potraficie parkowac, zmieniac pasow, wjezdzac i zjezdzac z ronda,
      przejechac zakretu... nawet taki banal jak przejazd przez skrzyzowanie ponad
      wasze sily.

      Wk...a mnie to tym bardziej ze cale rzesze kretynow ktorzy nie potrafiac
      przejechac przez skrzyzowanie non stop urzadza tor wyscigowy na drodze do
      spolki z baranami ktorzy jezdza srodkiem lub prawym pasem!
      • Gość: Scorsese Re: Wicio, co ty za bajki tutaj opowiadasz IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.12.03, 23:34
        rany julek, o co tyle krzyku...nie przesadzaj, przeciez Polacy nie jezdza
        wcale tak fatalnie...jezdze codziennie po na uczelnie i spowrotem przez pol
        Lodzi i dziwie sie twoim slowa gdyz takie sytuacje jakie opisujesz sa naprawde
        zadkoscia...jak na moje oko jakies 80% kierowcow rusza prawidlowo..zdazaja sie
        gapy czy tez ludzie pojmujacy jazde samochodem w stylu "ja mam czas, a jak
        innym to nie pasuje to znaczy ze piraci etc" ale z regoly nie ma z tym
        problemu...
        • zippo1 Re: Wicio, co ty za bajki tutaj opowiadasz 06.12.03, 01:49
          co się dziwisz
          przeczytaj jego inne posty to zrozumiesz
    • mejson.e5 Ślamazarnie to nie bezpiecznie! 06.12.03, 00:13
      Zauważyłem, że są dwa główne style "normalnej" jazdy - jeden to szybkie
      przyspieszenie i zap... nie w okolicach setki, drugi to przepisowa jazda 60-ką
      aaaaale ... rozpęęęędzaąąąnieeeeee sięęęęę dooooostoooojneeee z dynamiką
      malucha na jednym cylindrze i z wbitą na stale trójką w skrzyni.

      Jakoś trudno ludziom dynamicznie ruszyć i ... powstrzymać się od naciskania
      gazu po włączeniu czwórki.
      Ta prawa noga jakoś sama depcze pedał gazu dalej.

      Popieram, Conveyor - dynamiczne przyspieszenie (bez pisku opon, to nie szpan)
      ale zaprzestanie przyspieszania (w normalnym tempie, nie ślamazarnym) na 60-ce.

      To jest ideał bezpiecznej i nie wkur...cej jazdy.

      No to pęęęęęędzęęęę!

      Mejson
      • Gość: Michal Re: Ślamazarnie to nie bezpiecznie! IP: *.telia.com 06.12.03, 00:32
        Kamilu,
        to nie poplaca,pewno ze czas to pieniadz,ale tez zycie jest mi mile.
        Takie kwiatki z Malmö z zeszlej niedzieli,wjezdzamy z autostrady do
        miasta,stoje przed swiatlami,robia sie zielone nie staruje od razu tylko po
        10sekundach zreszta wszyscy tak robia.I wyobrtaz sobie naglke wpada na
        skrzyzowanie Voyager na rejestracji z Litwy i uwazal ze jeszcze zdazy.On
        pojecha juz na dobre czerwone.Widac u nich to uchodzi.Pisk hamulcow cala lawa 3
        pasow by mu "przypier...." ale ludzie nie startuja jak na wyscigach lecz
        spokojnie i to wszystkich uratowalo.Nadjechal na nieszczescie ich patrol
        policji i to wszystko widzieli i nagrali na kamerze.Kazano im zjechac na
        pobocze pokazano film i policjanbt tak powiedzial,ze prawo jazdy musi zabrac a
        jego wyslac na nowo na kurs,gdy podstawowych zasad nie uznaje.Dobrze ze zaloga
        miala drugiego czlowieka z prawem jazdy i mogli kontynnuowac jazde.Ten
        postradal i jego prawo jazdy przeslano do Litwy.Gdyby wszyscy ruszyli z nerwem
        i tzw byli na prawie napewno zgineloby pare osob.
        My stosujemy zasade spokojna,dopiero tam ghdzie mozna tzn autostrada to sie
        pociskanawet ponad przepisy.Pzdr.Michal
    • Gość: tommi Re: Az zielone dojrzeje IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 06.12.03, 00:58
      Dlaczego do diabla nie ruszacie nalezycie szybko by przejechac przez
      skrzyzowanie?

      pewnie dlatego:
      - bo gdy zapala sie zielone to dopiero ludzie zwalnija reczny by ruszyc z
      miejsca / a to wszystko by nie oslepiac kretów za nami/
      - albo sie zastanowiaja po co ci ludzie za mna i przdemna uzywaja
      kierunkowskazu!, przeciez jestesmy na lewoskrecie itp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka