Gość: Hammermed
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.12.03, 18:49
Wczoraj byłem na lotnisku w Berlinie . Wracałem do Polski. Patrzę a tu jakaś
duża grupa ludzi (20 - 30 osób) stoi ścieśniona głośno rozmawiając w kilku
językach, gorączkowo gestukulując. Ponieważ jestem lekarzem więc pobiegłem w
tę stronę nastawiając się na akcję medyczną-ratunkową.
Nic się nie stało.
Ten tłum oblegał najnowszy model Hammera. Rzeczywiście było co oglądać.
Wywołał sensację tak wielką, że nawet zimnokrwiści Niemcy zaczęli zachowywać
się jak Włosi i pokrzykiwać, i jak Japończycy zaczęli robić serię fotografii.