Dodaj do ulubionych

fiat Stilo i jego Body Computer

IP: *.skorosze.2a.pl 14.12.03, 21:38
Dowieedziałem się niedawno, że moim samochodzie jest jakiś Body Computer.
Cokolwiek by to nie było to podobnoe się troche zepsuło. Panowie w ASO
powiedzieli, ze nie będą wymieniać, bo może się "samo naprawi" - tzn. błędy
same się wykasują. Zresztą nie potrafili za bardzo powiedziec co to za bład,
ale jakiśtam się im pokazywał. CO to do k.... nędzy jest ten Body COmputer? I
dlaczego samochód jeździ, skoro podobno ma jakiś błąd...

Wybaczenie mętność zeznań, ale ja się ch.... na tym rozumiem...
Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: fiat Stilo i jego Body Computer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 22:15
      Kij wie szto eto ale wracając do Twojego wcześniejszego wątku gdzie nie
      chciałeś dopłacać do klimy to jak w końcu wziąłeś z klimą czy zaoszczędziłeś?
      Jaki silnik?
      • Gość: Mar Re: fiat Stilo i jego Body Computer IP: *.skorosze.2a.pl 14.12.03, 22:42
        kupiłem wersję bez klimy, poekspozycyjną, 1.6. Samochód jeździ 2-3 razy w
        tygodniu i to raczej krótko. Stoi w garażu, więc latem się nie będzie
        nagrzewał. Jeżdżę nim tylko sam, więc nie muszę się przejmować czy komuś wieje
        czy nie (mam okna zamiast klimatyzacji. Uważam, że zrobiłem dobrze, bo w
        kieszeni zostało mi jakieś 12 tys. zł. Mam drugi samochód z klimatyzacją i
        właściwi poza paroma dniami w roku jest to rzecz bez któej mógłbym się obyć. Ja
        wiem, że klimatyzacja to fajna rzecz, ale od pewnego czasu jeźdżę właściweie
        tylko dlatego bo chcę, a nie bo muszę, więc i tak latem na przejażdząki
        wybieram się w godzinach popołuniowych :-).

        Ten drugi samochód, to prawie 4-letnia maera, z którą z żalem się już niebawem
        rozstanę. Tylko sentyment do tego samochodu powstrzymuje mnie przed pozbyciem
        się go, bo w mojej sytuacji absurdalne jest posiadanie dwóch aut (dla jednej
        osoby!!!), nie mówiąc o kosztach takiego rozpasania.
        • Gość: verte Re: fiat Stilo i jego Body Computer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 22:51
          > Ten drugi samochód, to prawie 4-letnia maera, z którą z żalem się już
          niebawem
          > rozstanę. Tylko sentyment do tego samochodu powstrzymuje mnie przed pozbyciem
          > się go, bo w mojej sytuacji absurdalne jest posiadanie dwóch aut (dla jednej
          > osoby!!!), nie mówiąc o kosztach takiego rozpasania.


          No rzeczywiście dziwnę myślałem,że Mareę zostawiłeś w rozliczeniu dealerowi a
          ten "nagrodził" Cię finansowo za niesamowitą wierność marce.No i jak Stilo
          zasówa w porównaniu z poprzednim modelem?Duża różnica?
          • Gość: Mar Re: fiat Stilo i jego Body Computer IP: *.skorosze.2a.pl 15.12.03, 03:25
            stilo jest na miejsce punto 60 KM. W porównaniu z tym, stilo jest oczywśćie
            bardzoiej dynamiczne, ale dźwiek silnika ma brzydki, jakiś taki dudniący.
            Natomiast stilo w porównaiu z mareą 1.8 wypada gorzej. Moze nie pod względem
            dynamiki, ale komfortu na pewno. Robi wrażenie większego, ale w rzeczywistości
            chyba tak nie jest. Fotele są mniej wygodne i jest wyraźnie głosniejszy w
            środku. No ale jest nowy i na moje potrzeby aż nadto wystarczający. A za
            wiernośc marce, to mi się faktycznie nalezy specjalne podziękowanie (szósty
            fiat!). Niestety oni to mają w dupie i chyba nawet o tym nie wiedzą, chociaż
            tylko/aż trzy były kupione u jednego dealera. Zresztą stilo wcale nie kupiłem
            ze względu na wierność marce, tylko po prostu tak wyszło. Zaden dealer innej
            marki nie miał do sprzedania "od ręki" taniej wersji "kompakta" w silnikiem
            1.6. A ja się uparłem, że tak właśnie ma być i nie dałem sobie wmówić, że "nikt
            nie kupuje 3-drzwiowych kompaktów 1.6 bez klimatyzacji". Podobnie było z Punto -
            tylko fiat miał od ręki mały samcochód. Reszta tak "ekskluzywnych" marek jak
            opel, peugeot czy seat wyobrażały sobie, że będę czekał na te ich cuda po 6-8
            tygodni. Nawet na mareę nie czekałem długo - 7 dni!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka