Dodaj do ulubionych

Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ruszy..

16.12.03, 08:48
Myślałem że dostanę pierdolca (sorry za łacinę). Od wyjazdu z miasta na trasę
(Bielsko-Katowice) 3/4 samochodów wlekło się lewym pasem, choć oba były
równie (nie)przygotowane. Miejscami nawet ten lewy wyglądał o wiele gorzej,
ale nie - "lewego pasa nie oddamy". Jadąc prawym wyprzedziłem kilkukrotnie
całe sznury nie wiem czym kierujących się baranów (kto się poczuł urażony sam
sobie jest winien), które nie mogły jechać prawym, bo... Właśnie, bo co? Bo
1000m dalej prawym pasem jechał zmęczony kaszlak? To nie da się dojechać do
zawalidrogi i WTEDY wyprzedzić, po czym wrócić na prawy pas?? Pozdrawiam też
granatową corollę hb, której kierownik chyba doznał uszczerbku na dumie, bo
włączywszy kierunkowskaz zmieniłem pas prawy (celem wyprzedzenia tegoż
kaszla) na JEGO UKOCHANY lewy. Pan corolla chyba się zagrzał jak jego drugi
bieg na którym z pewnością jechał od samej klatki schodowej...
Obserwuj wątek
    • Gość: zx Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: *.crowley.pl 16.12.03, 08:53
      Mam dokładnie te same odczucia, gdy tam jeżdżę, z tym, że jest tak przez cały
      rok, nawet latem. Analogicznie jest na odcinku Siewierz - Częstochowa na trasie
      katowickiej: np. cinguecento young z 5 pajacami na pokładzie rżnie permanentnie
      lewym pasem z porażajacym speedem 70 km/h...
    • Gość: ziemek Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: 217.11.134.* 16.12.03, 09:07
      pozdro dla ziomów z Podbeskidzia:) droga BB-Ślunsk z jej WIECZNIE NAPRAWIANĄ
      nawierzchnią i koleinami na 10 cm daje w dupe i to w lecie, a o deszczowej czy
      śnieżnej pogodzie nawet nie wspominam... BTW najwięcej kaszany u nas w górach
      robią Miszcze kierownicy z nizin. Dopiero jak sie wyjedzie z WWA na południowe
      rubieże Polski i pojeździ po prowincjach w rodzaju okolic Korbielowa, Szczyrku,
      Zakopca, Żywca, Miedzybrodzia, Rabki czy Brennej widać, że zimówki jednak
      dobrym pomysłem są.
    • Gość: Niknejm Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: 5.5R1D* / *.pg.com 16.12.03, 09:47
      Remo, nie uświadamiaj baranom, że istnieje prawy pas, bo i nim zaczną się wlec.
      A wtedy nie przejedziemy :-)

      Pzdr
      Niknejm
      • remo29 Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru 16.12.03, 10:07
        Smutne dla mnie jest w tym wszystkim to, że to JA w oczach tych kilkudziesięciu
        pacjentów byłem burakiem/ścigantem/cwaniaczkiem (niepotrzebne skreślić). Toż
        oni jechali "bezpiecznie", "ostrożnie", "dostosowując prędkość do warunków
        atmosferycznych", a ja "jechałem z nadmierną prędkością", "przeskakiwałem z
        pasa na pas", "wyprzedzałem z niedozwolonej strony", "wymuszałem
        pierwszeństwo"...
        A IMO to jest tak, że panowie i panie jeżdżą rzadko w takich warunkach i cała
        uwaga jest zajęta w 100% przez takie duperele jak padający śnieg, zaprószone
        lusterka, kapiąca woda, zaparowane szyby, breja stukająca o nadkola. Jedyne co
        wiedzą to trzymać się dupy samochodu poprzedzającego, bo skoro on jedzie TYM
        pasem, to znaczy że coś w tym musi być. I koniec zero myślenia. Nie ma mowy
        o "rzucie okiem" z osi jezdni, czy prawy pas aby nie jest wolny? Bo każdy
        manewr kierownicą to stres, że wpadnie się w poślizg; każdy manwer auta
        poprzedzającego wywołuje deptanie po hamulcu, bo kto słyszał o hamowaniu
        silnikiem??
        Nie lepiej w tym układzie zostawić samochód pod domem i pojechać autobusem? I
        zdrzemnąć sie można, i oko puścić do studentki, a i parkowanie i odśnieżanie
        samochodu odpada... Po co stresować siebie i innych użytkowników drogi swoim
        ciężkim intelektem?
        • mejson.e5 Metoda "na muła" 16.12.03, 10:49
          Straszne, jak ci cwaniacy jeżdżący w maju na chłodny łokieć z pedałem gazu
          wciśniętym w podłogę, głupieją w trudnych warunkach i uchodzi z nich cała
          energia i pomyślunek. Druga kategoria to grzeczni, którzy na wszelki wypadek
          pojadą, tak jak inni, jak owce na rzeź będą snuć się, tak jak większość, bo nie
          chcą ryzykować. Wszkże każda zmiana pasa wymaga przejechania przez smugę
          śniegu, a nuż się coś stanie, samochód wpadnie w POŚLIZG! Gdy na dodatek
          większość z nich ma zaparowane i tłuste szyby, mażące wycieraczki, zakroplone
          boczne lusterka i szyby, to nie stać ich na jakąkolwiek własną inicjatywę.
          Na muła, za innymi, nie daj Bóg wyprzedzać, czy zmieniać pas.

          To nie straszne, to żałosne.

          A jak przyjdzie wiosna, to będą nas, remo, poganiać światłami i jechać na
          zderzaku, bo na dwukierunkowej suchej drodze tylko gamonie jeżdżą 90/h.

          A w zimie to nas uznają za ścigantów i bezmózgowców, bo nasze 80-90 jest dla
          nich kosmiczną prędkością.

          Ale nie mędrkujmy, tylko róbmy swoje. I tak nikogo nie zmienimy. Wątpię, by
          któryś z nich czytał takie wątki, czy w ogóle odwiedzał forum.

          Trzymajcie się!
          Tylko nie jednego pasa!

          Mejson
          • Gość: ja Re: Metoda "na muła" IP: *.ia.pw.edu.pl 16.12.03, 17:14
            > A jak przyjdzie wiosna, to będą nas, remo, poganiać światłami i jechać na
            > zderzaku, bo na dwukierunkowej suchej drodze tylko gamonie jeżdżą 90/h.
            >
            > A w zimie to nas uznają za ścigantów i bezmózgowców, bo nasze 80-90 jest dla
            > nich kosmiczną prędkością.

            To Ty na wiosne, gdy jest suchutko i swieci slonko jezdzisz z taka sama predkoscia jak gdy na drodze sa 2 cm sniegu i nie wiadomo co pod nimi albo 2cm brei? I dziwisz sie, ze uwazaja Cie za wariata?
            • mejson.e5 Re: Metoda "na muła" 16.12.03, 23:43
              Głupio wyszło, no nie? ;-))

              Mejson
              • Gość: ja Re: Metoda "na muła" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.03, 10:04
                Noooo :)
      • Gość: xxl Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.12.03, 18:04
        niknejm pierwszym baranem tego forum jest druid ale drugim niewatpliwie ty.
        miszcze nad miszczami.
        a blacharze zacieraja rece.
        wiecej takich baranow na polskie drogi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Niknejm Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: 5.5R1D* / *.pg.com 16.12.03, 18:42
          Gość portalu: xxl napisał(a):

          > niknejm pierwszym baranem tego forum jest druid ale drugim niewatpliwie ty.
          > miszcze nad miszczami.
          > a blacharze zacieraja rece.
          > wiecej takich baranow na polskie drogi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Uderz w stół, a nożyce się odezwą :-))))) Widać wg. xxl jazda prawym pasem
          (czyli prawidłowa z punktu widzenia KD, w odróżnieniu od uporczywej jazdy pasem
          lewym) stanowi zagrożenie i jest dowodem na bycie baranem. :-)) Wniosek zaiste
          zdumiewający wnikliwością sądów.
          Tylko skąd tyle xxl-podobnych na tym lewym pasie?

          Pzdr
          Niknejm
    • Gość: Adek Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 10:12
      Trasę tę pokonuję codziennie w dwie strony.
      Czy lato czzy zima taka sama jezdxi gadzina.

      Toż to tragedyja jakaś!!!
      Kierunkowskazy , długie ani " titek " czasami nie pomagają.

      No to ja po prawej a On ,że tez chce .

      A jak z kier Katowic do Bielska sie ktoś tak wlecze po lewym to ju z pewne (
      hihihi) , że koło Vienny będzie skręcał w lewo na Żywiec :))
      pzdr
      • Gość: zx Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: *.crowley.pl 16.12.03, 10:49
        > Kierunkowskazy , długie ani " titek " czasami nie pomagają.

        Bazooka zamontowana na dachu powinna załatwić sprawę :)))
    • Gość: Rav Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.12.03, 14:35
      Miło poczytać o własnych stronach, wczoraj Bielsko i "podmieście" było
      sparaliżowane- to busy w rowie (przynajmniej droga wolna...kiepski żart, wiem)
      to ślizgający na letnich pod górkę (Wapiennica- koszmar...), sam widziałem dziś
      w centrum AMG C-klasse na tych pełnych alusach...gumy letnie:( Pożal się Boże...
      A Bielsko to w większości z górki, albo pod górkę...

      Na trasę szczęśliwie nie musiałem wyjeżdżać, konsekwencji tego lodu na jezdni
      mogę się jedynie domyślać.

      Ale o stylu jazdy wolę nie pisać, "był czas przywyknąć przecie...", jak to
      mawiała matka Pawlaka:))

      pozdrawiam z zasypanego Podbeskidzia
      • hiszpan25 Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru 16.12.03, 15:31
        Na Pomorzu śniegu jeszcze nie ma (przynajmniej w Szczecinie) ale sytuacja
        z "rajdowcami" z lewego pasa jest taka sama. Całe sznury aut wleką sie 40-
        50km/h najlepiej lewym pasem. Starch pomysleć co bedzie jak napada śniegu choć
        z 10cm. Prędkość spadnie do 15km/h? W takich warunkach przydałby sie duzy wózek
        terenowy z napedem 4x4 i solidną krata z przodu do pomagania w
        osiąganiu "rajdowcom" odpowiedniej prędkości :) bądź oposzczeniu lewego pasa :D
      • Gość: Adek Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 15:42
        Pozwoliłem sobie wczoraj zadedykować w Delcie pioseneczke Kultu " Polska",
        dla Naszej bielskiej władzy z szczególnym uwzględnieniem słuzb drogowych.
        Od Tesco do Mikuszowic jechałem kurka 1,5 h.
        Toz to skandal.
        Pługi w tym miescie to rzadkosć a piaskarki....:((
        pzdr
        • Gość: ziemek Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: 217.11.134.* 16.12.03, 15:51
          ale na tym cały urok BB polega:)) ja kiedyś jechałem przez sam Lipnik od
          zajezdni 6-tki do skrzyżowania z Żywiecka GODZINĘ właśnie przez zaspy i lód na
          drodze. Tam jest kilka podjaździków , no i dwa tiry jadące od Bielska nie
          podołały...
          • Gość: Adek Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 16:05
            Jescze sie nie przyzwyczaiłem do tutejszego spokoju....miszkam tu dopiero 4
            lata.
            Rozumię zima ale przeciez reakcja chyba musi być.
            Jak sie jedzie do Katowic to w Czechowicach jako tako, Pszczyna lepiej , Tychy
            dramat,Katowice ..hmm...róznie to bywa.
            Ale Bielsko zawsze dramat.
            Brrrr
            Czekam konca zimy i rozglądam sie za łańcuchami.
            pzdr
            • remo29 Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru 16.12.03, 23:40
              [...]
              > Tychy dramat,[...]

              Nie bluźnij, synu - toż to moje strony :)
              A tak na poważnie: o ile w Katowicach i Sosnowcu widziałem sporo piaskarek,
              solarek i w ogóle czegoś z pomarańczowym kogutem na dachu, tak w Tychach (a
              zajechałem do domu dosłownie godzinę temu) widziałem 1 (słownie: jedną) sztukę
              takiego sprzętu... Czyż to nie piękne??
              • Gość: Adek Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.03, 23:45
                A nie mówiłem :)))
                Tychy śniegiem stoja :))
                pzdr

                ps prauje tam to wiem .
                • remo29 Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru 16.12.03, 23:57
                  [..]
                  > ps prauje tam to wiem .

                  Mieszkam - to też wiem :)
    • Gość: pioter Re: Śnieżek prószy, z lewego pasa nikt się nie ru IP: 80.51.88.* 16.12.03, 21:13
      To nie tylko zima - w Polsce mamy ogólny problem z "notorycznymi
      lewopasmowcami". Latem byłem w Finlandi, tam na dwu, trzy pasmówkach wszyscy
      jadą jak najbliżej prawej krawędzi, jak trzeba to wyprzedzą, ale zaraz z
      powrotem wracają na prawy pas.Ja leciałem czesto lewym 130 km/h (znakami
      prędkość była podniesiona do 120 km/h) i miałem przed sobą cały czas pustą
      drogę.
      A w Polsce - im wolniej, tym bliżej środka. Policja ma to w dupie, i często
      widzę radiowóz wlekący się lewym pasem 40 km/h za Kamazem z dłużycą i panowie
      nigdy nie raczą objechać go z prawej strony i przywalić 500 za 1. jazdę lewym
      pasem wbrew obowiązkowi poruszania się jak najbliżej prawej krawędzi 2. za
      jazdę z prędkościa utrudniająca ruch innym.
      Jak czasami lecę z Płońska do W-wy to mnie rece bolą od mrugania długimi i
      trabienia - bo przeważnie trzeba trabic non stop 30 sekund, by palant w
      cieniolu pomykajacy z rodziną 80 km/h zechciał zjechać za poprzedzajacy go
      pojazd, a nie jechać od przez 10 km obok niego.
      • Gość: pieszy Re: Śnieżek prószy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 21:21
        Spoko, spoko. Jeszcze parę latek i dociągniemy poziom jazdy.
        >>> tak sobie wmawiam żeby się nie pieklić
        • zbychuro Re: Śnieżek prószy 16.12.03, 22:22
          ja mysle ze oni trenuja przed wyjazdem do Angli lub Japoni.Atak powaznie
          przestalem juz sie na durni wk....ac .Prawy pas stal sie expresowy i nieraz
          lykam nim po kilkanascie aut.Niech tak dalej jezdza ja bede szybciej.
          • mejson.e5 Uwaga na tyły! 16.12.03, 23:47
            Uważaj, żebyś nie wjechał mi w kufer, bo jeżdżę po prawym, ale wstrzemięźliwie.
            Żartowałem - zapraszam na prawy pas!

            Mejson
          • remo29 Re: Śnieżek prószy 16.12.03, 23:53
            Sprowokowałem tę dyskusję z samego rana w wyniku porannych obserwacji. Minęlo 8
            roboczogodzin i jak to bywa o godzinie 16-17.30 przyszło mi wracać do domu w
            odwrotnym kierunku... I powiem wam, że było jeszcze gorzej, bo pewnie
            ciemniej... Przeto pozdrawiam Tyszanina w ciemnym Chryslerze Voyager, który na
            wysokości tzw. górki murckowskiej bronił lewego pasa jak nasi dziadkowie
            Westerplatte, pana w starym mitsubishi galant (chyba), który bronił dostępu
            do "oszałamiających" prędkości w okolicy IKEA w Katowicach i gościa w
            dostawczaku (chyba merc sprinter) który jako jedyny miał jaja przy sobie i
            jechał naprawdę tak jak aura przyzwoliła.
            Piszę teraz cały i zdrowy, choć niejeden opowiadał pewnie w domu, jakiego dawcę
            organów w niebieskim suzuki dzisiaj widział. :))
            • mejson.e5 Organy 17.12.03, 00:02
              Niestety - większośc organów wewnętrznych po wypadku nie nadaje się do przeszczepu...

              Mejson
              • Gość: pieszy Re: Organy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 00:07
                i dlatego ZAWSZE trzymaj się prawego pasa
            • Gość: Adek Re: Śnieżek prószy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.03, 18:48
              Jakie to suzuki ?
              Bede wypatrywał na drodze:)
              pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka