Dodaj do ulubionych

Polak, honor, samochód

    • Gość: k. Re: Polak, honor, samochód IP: 217.153.172.* 15.07.09, 15:55
      @saviano:
      Aha, motoryzacja poczyniła kroki do przodu. A ludzkie zdrowie i życie? To, że jeśli dzisiaj walniesz człowieka jadąc z prędkością 70 km/h i na Twoim ślicznym, wypolerowanym kredensie nie pojawi się nawet ryska, to myślisz że uderzony przez Ciebie człowiek wstanie, otrzepie się i wzruszy ramionami? Nie, ta osoba będzie w 95% przypadków już martwa. Tak samo jak 20 lat temu. Dlatego stuknij się w przeżarty spalinami łeb, zanim powiesz jeszcze coś równie durnego.

      A tak całkiem na marginesie, nie ma dnia żeby jakiś debil nie próbował mi przejechać po nogach kiedy wchodzę na przejście na zielonym świetle. Bo jemu się spieszy, czego często dowodzi komóra przy pustym łbie, i on zawsze 'zdanża'. Na chamstwo rady nie ma. Cała nadzieja w tym, że to bydło wzajemnie wybije się do nogi walcząc o panowanie na drogach.
    • Gość: fv Re: Polak, honor, samochód IP: *.e-point.pl 15.07.09, 15:57
      Moim zdaniem, każdy kto nawołuje do wolniejszej jazdy bo tak jest bezpieczniej, powinien się zastanowić czy czasem nie chodzi o to, żeby to on mógł bezpiecznie jeździć szybko.

      Więc czy jesteście gotowi sami jeździć zgodnie z przepisami?

      Takie apele nic nie dadzą. Dużo lepiej byłoby całą tą uliczną bandyterię (w tym mnie) wysłać na przymusowe szkolenie na torze. To nie ckliwych tekstów nam trzeba, tylko pokory. A tor uczy pokory.

      Dopiero tam widać za co się zapłaciło w salonie i kto co na prawdę umie.
    • Gość: dres Re: Polak, honor, samochód IP: 83.238.213.* 15.07.09, 16:03
      Ja tam będę i tak grzał po mieście 120 . I co mi zrobią jak mnie złapią? Mandat? To zapłacę. Jestem młody i silny, nie będę marnował sobie życia na jeżdżenie 80 km/h. Szkoda mojej beemy:-)
    • Gość: swoboda_t Re: Polak, honor, samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 16:07
      Viking napisał: "Tu w norwegii w statystyce osoby z polskim prawem jazdy powodują o 800(!) % wypadków więcej niż ci z krajów europy zachodniej reprezentując tym samym ten sam poziom co pakistańczycy". No proszę, aw Polsce zagraniczni kierowcy rteż powodują (relatywnie) kilkukrotnie więcej wypadków niż Polacy.

      Cały artykuł jest ckliwy, płaczliwy i bzdurnie uogólnia. Doskonale rozumiem żal po stracie znajomej osoby, ale z tego tekstu wyłania się obraz horroru i zbiorowego, narodowego pędu do zabijania się na drogach. Tekstów o takiej wymowie i na poziomie Faktu było i będzie wiele. Rzeczywistość jest znacznie bardziej banalna i nie taka straszna. A wypadki są częścią motoryzacji - pierwsze śmiertelne potrącenie przez samochód miało miejsce w XIX wieku.
    • Gość: gośc Re: Polak, honor, samochód IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 15.07.09, 16:17
      od kiedy robię prawko, wiem , że na polskich drogach często jeździ chołota. Im lepsze auto tym mniej kultury. A parę lat temu przechodząc z małą córeczką przez przejście byłam w tej samej sytuacji co Ewa. Samochód przejechał nam prawie po palcach ! Bydło i nic więcej. Najgorsi są gó...arze, nie należy im dawać prawka do 21 wieku życia ! Byłob luźniej na drogach-mniej korków, i przede wszystkim bezpieczniej. Może ktoś to rozważy?
    • Gość: GOŚĆ Re: Polak, honor, samochód IP: 195.149.118.* 15.07.09, 16:30
      @dres
      jesteś młody i silny... i do tego głupi
      bravo, jest się czym chwalic
    • Gość: Bastian Re: Polak, honor, samochód IP: *.chello.pl 15.07.09, 16:51
      Artykuł do bani. Rozumiem, że gość wyprzedzający auto na pasach jest ewidentnie winny ale... sam jeżdżę bardzo szybko po mieście łamiąc wszelkie możliwe przepisy, do tego podjeżdżam pod sam zderzak, mrugam światłami, trąbię, wyzywam i... uważam że jestem do tego zmuszany. Czemu?? Bo... jakiś idiota jedzie lewym pasem równolegle z autem na prawym (często wlokącym się tirem). Bo mając prawy pas wolny, ktoś wlecze się na lewym (bo za 2 km będzie skręcał w lewo) i muszę go wyprzedzać z prawej. Bo ktoś jedzie uparcie na jednopasmówce 40km/h choć ograniczenie jest np do 70. Rozumiem że kulturalnie jest wpuścić kogoś z drogi podporządkowanej na główną, ale totalną głupotą jest tamować cały ruch na zapchanej drodze głównej aby wpuścić 1 auto. Bo sieroty zamiast czekać na światłach z włączonym biegiem aby max szybko ruszyć na na zielonym to stoją i grzebią w nosie. Przez to przejedzie przez światła kilka aut zamiast kilkanaście. Takie przykłady można mnożyć. I nie zmieni się na naszych drogach nic dopóki ludzie nie zaczną myśleć logicznie (nie tylko o sobie ale i o innych).
      .e ezdni żeby to uczynić
    • Gość: Gość Re: Polak, honor, samochód IP: 188.33.104.* 15.07.09, 16:52
      Jestem kobieta. I do tego kierowca. Staram sie nie przejezdzac na zoltym jak nie musze. Ustepuje pieszym (wszystkim) i to nawet wtedy kiedy sie spiesze. Staram sie jezdzic tak, by nie utrudniac zycia innym na drogach i pozwalam czesto innym wlaczyc sie do ruchu jak widze, ze maja marne szanse. I usmiecham sie do nich. Jak mnie ktos przepusci, zawsze grzecznie dziekuje. Takie zachowania sa na szczescie zarazliwe. Mam dosyc codziennego stresu zwiazanego z praca i chcialabym czuc sie bezpiecznie na drodze. Dlatego olewam tych, co na mnie trabia , bo ulatwilam komus zycie na drodze. Czy ktos sie przylaczy?
    • Gość: pieszy Re: Polak, honor, samochód IP: 78.133.225.* 15.07.09, 17:03
      Babsko z mercedesa powinno dostać dożywocie za to zabójstwo.
    • macsad Re: Polak, honor, samochód 15.07.09, 17:06
      Agresywny egoizm na drogach widać najlepiej, ale dotyczy wielu dziedzin życia. Biednych ludzi, którzy ciągle próbują sobie coś udowodnić pełno wokół. Tymczasem jazda z fasonem jest dowodem na to, że osobie za kierownicą czegoś brakuje...
    • Gość: k. Re: Polak, honor, samochód IP: 217.153.172.* 15.07.09, 17:11
      @Bastian:
      Jesteś usprawiedliwiony. Każda sekunda z Twojego życia jest na wagę złota, więc masz święte prawo trąbić, wymuszać i wyzywać aby owych bezcennych sekund stracić jak najmniej. Proponuję dodatkowo ruszać na czerwonym, po cholerę czekać na tych wszystkich cieniasów, którym ewidentnie z jakiegoś powodu nie spieszy się tak jak Tobie? Pieszym też się nie spieszy, więc ich też można olać - bo przecież gdyby im się spieszyło chociaż w połowie tak jak Tobie, to nie chodziliby na piechotę, nie? Szerokiej drogi.
    • Gość: Kierowca kobieta Re: Polak, honor, samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 17:12
      Czytajcie ze zrozumieniem. LUDZIE! Ta jedna kobieta to wyrwa w życiu wielu osób. I o to chodzi. Ja często jeżdżę koło Łazienek w W-wie, gdzie chodza mamy z dziecmi na spacery, z wozkami tez. I ile razy zatrzymuje sie przed pasami to dostaje ataku serca, bo trzy lata temu jakaś idiota w Volvo minęła mnie z rykiem silnika i wpadła na wózek. Na szczęście był pusty, bo z tyłu szła babcia i nosła dziecko na ręku. Jakby było w wózku, to ... Więc teraz zawsze zastanawiam się... i w wiekszości wypadków jednak sie nie zatrzymuję, bo sie boję.
    • Gość: run Re: Polak, honor, samochód IP: *.120-204.net.s4.pl 15.07.09, 17:16
      to, że ten artykuł powstał i tu się pojawił świadczy o tym, że coś się zmienia.
      Trzeba przeczekać, kultura na drodze to tylko objaw pewnego stanu.
      Wierzę, że to kwestia jednego pokolenia.
      A swoją drogą świetny tekst i obserwacje :)
    • albercikmaly Re: Polak, honor, samochód 15.07.09, 17:25
      Realista to spróbuj przejść na pasach przy Sobieskim i dojść do Chuciska.
      To jest polowanie czy loteria nie mówiąc o kulturze.
    • Gość: tymon Re: Polak, honor, samochód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 17:37
      na większości obecnych ziem polskich zbyt szybko zdarzył się masowy awans społeczny: od niepiśmiennego chłopa tkwiącego po kolana w gnoju w jednej izbie z inwentarzem do zamożnego mieszczanina z tytułem magistra w trzy pokolenia! przecież to szok kulturowy nie do zniesienia, więc całkowita destrukcja norm zachowania nie jest niczym dziwnym. stąd właśnie biorą się takie historie, jak ta z łowcami skór w łodzi..
    • macsad Re: Polak, honor, samochód 15.07.09, 17:49
      Wszystkim kierowcom polecam obserwację postaci szofera z filmu "Spaleni słońcem " Michałkowa. Nieoczekiwanie można odnaleźć tam siebie.
    • Gość: alias Re: Polak, honor, samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 17:54
      Napiszcie też o chamstwie rowerzystów. Ich na dodatek nie da się ścigać, bo z miejsca potrącenia pieszych natychmiast uciekają, a nie mają numerów rejestracyjnych. Byłam wielokrotnie świadkiem takich scen.

      A baba z mercedesa swoją drogą powinna iść siedzieć i to na długo. Nie wiem, jakim cudem w ogóle można jej bronić - wyprzedzanie na przejściu dla pieszych jest samo w sobie wykroczeniem i już, a z opisu sytuacji wygląda na to, że tak właśnie robiła.
    • Gość: gość Re: Polak, honor, samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 17:57
      Nie tak dawno na Krasińskiego widziałam, jak młody byku za kółkiem klaksonem spędzał z pasów starszego pana o lasce. Człowiek nigdy nie znajdzie kamienia, jak jest potrzebny! Przepisy drogowe to niesłychanie krucha umowa społeczna, jeśli dajemy przyzwolenie na jej swobodne naginanie czy wręcz łamanie, dopraszamy się , by na nas polowano gdy tylko wysiądziemy z samochodu.
    • Gość: zupa_pomidorowa Re: Polak, honor, samochód IP: *.acn.waw.pl 15.07.09, 17:58
      Historia dobrze opisana - może da komuś do myślenia. Bo jeśli to Ty będziesz wyprzedzał na przejściu dla pieszych, to spowodujesz tragedię. Właśnie taką. Więc przestań wrzucać głowę do bagażnika, kiedy siadasz za kółkiem.

      Co jeszcze? Dwie rzeczy. Niby wszyscy jeżdżą bezpiecznie, niby coraz lepiej, ale nieraz słyszałem zdanie: "Dziadek jedzie tak wolno, że blokuje ruch. Pozabierać takim prawa jazdy, niech nas nie tamują. Bo to niebezpieczne." O tych, co pędzą jak wariaci słucham za to często "kozackich" opowieści, jak to w trzy godziny 500 km zrobili i jak to się gliniarzom wykpili. Bohaterowie masowej wyobraźni!

      Ze swojego własnego podwórka - Warszawa, trzypasmowa ulica, ograniczenie do 80. Zajmuję lewy pas kilometr przed zjazdem, bo ruch spory. Jadę 80 km/h. W ciągu dziesięciu sekund mam na tylnym zderzaku dyszącego choleryka, który wali mi długimi prosto w lusterka. Bo przecież "hamuję jego dynamikę jazdy". Naprawdę chciałbym, żeby takich pacanów (i kilka innych typów drogowych również) karać - obciążać wysokimi mandatami, zabierać prawa jazdy, a jak to nie zadziała- obcinać kciuki. Ciężko jeździć bez kciuków ;-)
    • Gość: bobisław Re: Polak, honor, samochód IP: *.aster.pl 15.07.09, 18:05
      szit hepenz
      patrz.pl/filmy/kierowco-nie-badz-bezmyslny
    • Gość: Gaba Re: Polak, honor, samochód IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.09, 18:09
      Witam.
      Przeczytałam artykuł i Państwa komentarze, i nasunęłą mi się pewna myśl. Takie zachowania kierowców nie wynikają z faktu, że siedzą za kierownicą. Tacy jesteśmy i już. Proszę pomyśleć, co dzieje się na przystanku, kiedy podjeżdża tramwaj czy autobus. Albo w środku pojazdu. Istna walka o miejsce, ciągłe przepychanki, "jeżdżenie" plecakiem po głowie siedzących. Co się dzieje w hipermarkecie w kolejce do kasy, szczególnie uprzywilejowanej. Ostatnio w kolejce dla kobiet w ciąży stało 3 panów, a dopiero za nimi osoba, która powinna być obsługiwana w pierwszej kolejności. A popatrzmy na sytuacje w kolejce do bankomatu. Jeżeli ktoś wypłaca pieniądze dosyć długo, wszyscy pozostali psioczą pod nosem i potupują nogami. Takich przykładów można mnożyć i mnożyć.
      PS.
      Na południu Polski, jest wyjątkowe miasto Mikołów. Tam obowiązuje cudowna zasada, że pieszego przepuszcza się, gdy tylko stanie przy pasach, w zamian za to, nigdy nie widziałam, by ktokolwiek przechodził w miejscu do tego nie przeznaczonym. Pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: driwer Re: Polak, honor, samochód IP: *.dial.kabelfoon.nl 15.07.09, 18:16
      w holandij przejedzie po pieszym i jeszcze cofnie po nim tam to dopiero hamstwo
    • Gość: jan Re: Polak, honor, samochód IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.09, 18:34
      Zgadzam sie, wielu kobietom jak wsiada do duzych samochodow po prostu odbija. Jak widze taka kobiete w czolgu to staram sie zachowac szczegolna ostroznosc.
    • Gość: bulawinka Re: Polak, honor, samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 18:56
      w azerbajzdzanie w ogole nie ma swiatel, a jak sa to i tak ich nikt nie przestrzega. ludzie jezdza na czerwonym, maja to w zwyczaju. przejscie przez ulice wydaje sie cudem. ulice poza Baku (stolica) sa gorsze niz polne drogi w Polsce, a w Baku przecietnym polskim poziomie. duzo wypadkow? w porownaniu do Polski - NIE! ludzie tam mysla jak jada, a w Polsce gadaja przez telefon, dyskutuja z kolesiem z radia (inaczej mowiac gadaja sami do siebie), zastanawiaja sie co bedzie na obiad. i widac jak wychodzi.

      swoja droga, spotkalem sie (w Poznaniu, krzyzowka Matejki/Grunwaldzka) z bardzo milym incydentem. spieszylem sie na autobus, ktory stal juz na przystanku, ale musialem przejsc przez ulice. widac bylo po mnie ze sie spiesze. kobieta (!!!) widzac mnie i majac zielone (przejechala juz przez skrzyzowanie; zjezdzala juz z niego) zatrzymala sie i przepuscila mnie. czy ktos trabil? NIE, poniewaz zrobila to sprawnie i szybko. da sie? da sie, wystarczy chciec.
    • Gość: Jolka Re: Polak, honor, samochód IP: *.swidnica.mm.pl 15.07.09, 19:07
      Kobieta w dużym aucie tak samo jak kobieta w małym samochodziku jest kierowcą 1000 razy bezpieczniejszym niż większość mężczyzn... w przeciwieństwie do płci odmiennej mamy w większości coś, co nazywa się wyobraźnią - jedne mają jej troszeczkę mniej inne więcej, ale każda ją ma. Ta Pani z mercedesa była po prostu kierowcą bez wyobraźni. I nie liczy się tu płeć ale stan posiadania, marka samochodu, pozycja społeczna... pieniążki robią "wielkie szkody w mózgu" kiedy uderza do niego sodówka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka