Gość: ixi
IP: *.zgora.dialog.net.pl
25.12.03, 13:15
Witam forumowiczow - kilka lat temu zapisalem sie na Daewoo Lanos w
Autosystemie - to taki pokrecony system argentynski. Przez rok wplacalem
raty, jednak licytacji nigdy nie udalo mi sie wygrac. Po jakims czasie
urwalo mi sie zrodlo dochodow i przestalem miec mozliwosci splat, wiec
przestalem tez wplacac. Wystepowalem kilka razy do Autosystem daewoo, ale
oni olewali (i nadal olewaja) moje prosby o oddanie pieniedzy.
Powiedzieli, ze kase moge odzyskac (byl taki zapis w jednostronnej i
niekorzystnej dla klienta umowie) po 5 latach, na azkonczenie planu grupy.
Jednym slowem- wplacilem im kupe kasy, samochodu nie wylosowalem ani nie
zlicytowalem, oni zgarneli ode mnie kilka tys. zlotych i oswiadczyli, ze
musze sobie poczekac jeszcze kilka latek, az zakonczy sie plan grupy. A
wtedy - oddadza mi kwote pomniejszona o m.in.oplate manipulacyjna i bodajze
2 gole raty - i ta kwota bedzie oczywiscie bez odsetek.
Nie ukrywam, ze zgarneli ode mnie kupe pieniedzy ktorych bardzo potrzebuje,
a najgorsze jest to ze czują się "przy prawie", zachowują arogancko i ni
emają najmniejszego zamiaru słuchać moich argumentów.
Po prostu - zostałem nabity w butelkę.
Czy ktos z Was slyszal o podobnych przypadkach i wie, czy czasem nie jest to
ze strony Autosystem Daewoo wyludzenie i czy nie powinien zainteresowac sie
tym prokurator?
pozdrawiam i prosze o posty.