Dodaj do ulubionych

minivan - jazda

13.08.09, 19:21
Do tych co trochę jeździli tzw. minivanami (czyli podwyższonymi kombiakami
klasy kompaktowej)
którym się wam najlepiej poruszało - trzymanie drogi, posłuszeństwo kierowcy
itd., które dają po prostu największą frajdę z jazdy itd.?
Interesują mnie przede wszystkim opinie o: Zafirze B, Touranie, C-maxie,
Picasso, Scenicu, Verso z lat ok. 2004-2005.
Obserwuj wątek
    • ulubiony19 Re: minivan - jazda 13.08.09, 20:03
      Jakie Verso? Jak Corolla,to jezdziłem-dla samochodziarza raczej
      nie,wszystko co wpływa na jazdę jest przeciętne lub kiepskie,ale
      auto nie jest znowu takie złe.
      Zafira-prowadzi się przyjemnie,ale układ kierowniczy nie fajnie
      pracuje,poza tym poszli na łatwiznę i zwyczajnie utwardzili
      zawieszenie(za twardo jak na vana).
      Touran-bardzo fajnie pracuje układ kierowniczy,ogólnie dobrze
      hamuje,siedzi się ok,średni komfort.
      Picasso-wygodny,super trzyma się drogi(Francuz w końcu),ale ugięcie
      ma duże i mooocno się pochyla,ale auto naprawdę ok.
      C-Max-średni komfort,ale jezdzi się elegancko,najlepszy w całym
      aucie układ kierowniczy,ale o tym zapewne już wiesz,generalnie fajne
      auto dla kierowcy,ale ma parę wkurzających wad.
      No i Scenic-mój faworyt,najlepszy dla mnie minivan w segmencie,układ
      kierowniczy dość dobry,gorszy tylko od fordowskiego,prawie jak w
      VW,mocne hamulce,prowadzi się elegancko,pochyla się standardowo,ale
      nie gubi asfaltu.
      Powyższe wypociny to moja opinia i nawiasem mówiąć,jeśli się może,to
      wszystkim można poszaleć:)
      Pozdrawiam
      • ulubiony19 Re: minivan - jazda 13.08.09, 20:10
        Chciałem jeszcze dodać,że jest jeszcze Zafira OPC-a to już zupełnie
        inna bajka:):):)
      • frax1 Re: minivan - jazda 13.08.09, 22:41
        Moim skromnym zdaniem jeżeli wystarczy Ci 5 miejsc siedzących weź C-maxa - daje
        największą radość z jazdy. Poza tym jest rozsądny cenowo - ba nawet 2.0 diesel
        jest już PSA czyli względnie bezproblemowy. Warto znaleźć wersję Ghia bo ma inna
        tapicerkę, te podstawowe niestety w środku wyglądają dość spartańsko, ale
        spasowanie jest ok.
        Scenic i Zafira jest bardziej rodzinna ale daje dużo mniej radochy, z tych dwóch
        raczej wskazałbym tego pierwszego. Zafira ma świetny system siedzeń.
        Touran jest b.rozsądną propozycją, niby się nie wyróżnia ale pod każdym względem
        jest tak naprawdę dobrym autem. Przyjemnie się nim jeździ.
        Verso jest moim zdaniem najgorszą propozycją z tych aut - kiepska skrzynia
        biegów, dziwnie się prowadzi... mi nie pasowała.
        Pozdrawiam
        • tocqueville Re: minivan - jazda 13.08.09, 23:57
          C-maz jest na razie na pierwszym miejscu mojej listy (ze względu na walory
          "jezdne"), ale martwi mnie jego wysoka awaryjność z lat 2004-2005. Mam też
          wątpliwości co do bagaznika - wydaje się dość mały (wygląda mi na max 400
          litrów). Dlatego szukam alternatywy - czegoś mniej awaryjnego i bardziej
          funkcjonalnego a jednocześnie dorównującego c-maxowi pod względem jazdy. Może
          jednak Touran...
          a najchętniej chciałbym benzynę - kwestia przyzwyczajenia.
          • thony Re: minivan - jazda 14.08.09, 10:12
            4 lata temu stałem przed podobnym wyborem i zdecydowałem się na c-maxa.
            Nie żałuję. Auto 1.6tdci jeździ bezawaryjnie, jedyne do czego można się
            przyczepić, to to, że lubi czasami poskrzypieć tapicerka. Ale można
            sobie z tym poradzić. Bagażnik ma ~500l i jest bardzo ustawny. Jego
            pojemność zmniejsza się nieco, gdy złożysz środkowy tylny fotel i
            cofniesz dwa skrajne. Ale za to wtedy miejsca na nogi jak w limuzynie
            ;)
            • ulubiony19 Re: minivan - jazda 14.08.09, 16:21
              Fakt,1.6 TDCi jest super.Ale co jak co,ael Scenic to najlepszy van
              jest i tyle.I przy tym taki przytulny:) A i jezdzi elegancko.
    • x-darekk-x Re: minivan - jazda 14.08.09, 17:33
      mnie osobiscie najfajniej sie jezdzilo bardzo obszerna multipla. ale
      niestety ma za maly bagaznik.

      dobrze wspominam tez picasso i scenica. zafira, verso, touran - po
      prostu mi sie nie podobaly. czarno, buro, ciasniej. ble.
    • marek.usc Re: minivan - jazda 15.08.09, 16:43
      jeśli używana to mazda primancy jeśli nowa to mazda 5
    • chris62 Re: minivan - jazda 18.08.09, 13:42
      tocqueville napisał:

      > Do tych co trochę jeździli tzw. minivanami (czyli podwyższonymi
      kombiakami
      > klasy kompaktowej)

      To nie kombiaki tylko minivany z reguły krótsze a wyższe.
      Dzieki tem swobodnie się siedzi wsiada wysiada i nikt Ci nie trąca w
      plecy z tyłuprzez oparcie fotela.
      Niektóre modele mają wersje wydłużone np. Scenic Grand.

      > którym się wam najlepiej poruszało - trzymanie drogi,
      posłuszeństwo kierowcy
      > itd., które dają po prostu największą frajdę z jazdy itd.?

      Frajda z jazdy? Co przez to rozumiesz?
      Chcesz minivanem kręcić bączki pokonywać zakręty z poślizgiem?
      Do normalnej jazdy każdy jest dobry a który Tobie będzie odpowiadał
      to musisz sprawdzić namacalnie...

      > Interesują mnie przede wszystkim opinie o: Zafirze B, Touranie, C-
      maxie,
      > Picasso, Scenicu, Verso z lat ok. 2004-2005.

      Mój Scenic jest niestety z roku 2000 jeżdżę nim więc ponad 9 lat i
      wciąż nie mam ciśnienia na nowszy model.
      Ogólnie przy kupnie minivana trzeba zwrócic uwagę na silnik bo jest
      cięzszy niz odpowiedni kompakt i potrzeba więcej mocy żeby auto
      sprawnie jeździło.
      Ja mam 140 KM i to jest taki kompromis osiągi/ekonomia.
      Ta ostatnia jest znakomita kiedy ma się instalkę lpg sekwencyjną :)
      Koniecznie klimatyzacja, no trzeba też zwrócić uwagę na ergonomię.
      Np Xary Picasso nie kupiłem bo za kierownicą dziwnie się czułem
      szyba daleko do przodu ogromne słupki boczne przysłaniające
      widoczność do tego był tylko 1,8 16V 115KM w ofercie i cyfrowy
      wyświetlacz który mi się osobiście nie podoba.

      Obecnie przy zakupie minivana rozważałbym Mercedesa B klasse z
      silniczkiem 200 KM bo Scenic 2 pomimo,że w wielu aspektach
      technicznie lepszy od 1 to mi się i tak nie podoba.
    • saqqara Re: minivan - jazda 18.08.09, 22:59
      wypowiem sie jedynie na temat posiadanego C-maxa, innymi nie
      jezdzilam i nie mam porownania

      -silnik 2.0 tdci 136 km -rewelacja jak na ten jednak spory samochod.
      przyspieszenie doskonale, wyprzedza sie naprawde bez podchodzacego
      do gardla serca i bez siedzacej na ramieniu duszy
      -uklad kierowniczy-kieruje sie przyslowiowym jednym palcem
      -trzymanie drogi-dla mnie doskonale. mam tendencje do ostrego
      wchodzenia w zakrety i czuje, jak samochod "klei" sie do asfaltu
      -bardzo wygodne przednie fotele.
      -ekonomia. 7 litrow w trasie, 8,3 po miescie.

      na minus

      -przy predkosci powyzej 130 km zaczyna szumiec w uszach. niestety,
      tutaj klaniaja sie cholerne uszczelki
      -bagaznik-nie da sie zaszalec, jesli ma sie sporo rzeczy np
      dzieciecych do przewozenia. oczywiscie zlozenie siedzen powieksza
      przestrzen, ale nie ma sie wtedy tylnej kanapy
      -malo wygodne przednie szerokie slupki. trzeba sie czasem powyginac,
      zeby dobrze wszystko widziec

      wiem rowniez, ze nizsze wersje maja gorsze plastiki, ktore latem po
      nagrzaniu zaczynaja trzeszczec. w mojej wersji tego nie
      zaobserwowalam.

      z wlasnego doswiadczenia-warto zainwestowac w pilot parkowania.
      niezwykle ulatwia zycie przy lakierowanych zderzakach.
      • chris62 Re: minivan - jazda 19.08.09, 11:56
        saqqara napisała:


        > -ekonomia. 7 litrow w trasie, 8,3 po miescie.
        >
        I gdzie tu ta ekonomia? Ok. 40 PLN za 100 km? w trasie?
        Ja płacę 14-15 PLN.
        • saqqara Re: minivan - jazda 19.08.09, 22:20
          nie wiem skad te 40 zl za 100 km. ostatnio za litr oleju placilam
          3,99, wiec jesli juz to wychodzi 30 zl.
          a przy tej ilosci km rocznie nie ma sensu zakladac LPG. nie widze
          sensu wydawac 5 tys tylko po to, zeby zaoszczedzic 10 zl na 100 km.
          jak dla mnie-ekonomicznie
          • chris62 Re: minivan - jazda 20.08.09, 09:22
            saqqara napisała:

            > nie wiem skad te 40 zl za 100 km. ostatnio za litr oleju placilam
            > 3,99, wiec jesli juz to wychodzi 30 zl.

            OK. ale to i tak drugie tyle.
            Poza tym unikałbym taniego oleju napędowego przy nowoczesnym td.
            podobnie jak unikam taniej benzyny.

            > a przy tej ilosci km rocznie nie ma sensu zakladac LPG.

            A jest sens kupowac droższego diesla i kopcić substancjami
            rakotwórczymi?

            nie widze
            > sensu wydawac 5 tys tylko po to, zeby zaoszczedzic 10 zl na 100 km.
            > jak dla mnie-ekonomicznie

            Mniej niż 3 tys. jak już i dla mnie ekonomicznie bo oszczędzam 15 zł
            jak już i to w trasie, a w mieście różnica rośnie...przy czym mój
            silnik zużywał skrajnie od 6,5 -12 l pb95 na 100 km, a przeważnie
            7,2 trasa-10,5 miasto więc różnice są jeszcze większe.
            W ostatnim czasie przy 3 krotnej różnicy cen lpg/ pb szybko zwrócił
            mi się wydatek na instalację.

            Poza tym przy zakupie diesla musiałeś widzieć sens wydania więcej na
            nowe auto czyż nie?
            • saqqara Re: minivan - jazda 25.08.09, 21:03
              > Po za tym przy zakupie diesla musiałeś widzieć sens wydania więcej
              na nowe auto czyż nie?

              i widzialAm. ten diesel mial bardzo ladny kolor, super stoliczki
              umieszczone z tylu siedzen i bajer w postaci podgrzewanych foteli.
              mam nadzieje, ze to ostatnie uzasadnienie bedzie wystarczajace dla
              mojego motoryzacyjnego zakupu.
              • chris62 Re: minivan - jazda 26.08.09, 11:17
                saqqara napisała:


                >
                > i widzialAm. ten diesel mial bardzo ladny kolor,

                tzn.?
                super stoliczki
                > umieszczone z tylu siedzen
                lotnicze? :?
                i bajer w postaci podgrzewanych foteli.

                Osobiście wolałbym chłodzone fotele niż podgrzewane...

                > mam nadzieje, ze to ostatnie uzasadnienie bedzie wystarczajace dla
                > mojego motoryzacyjnego zakupu.

                A po co mi ono?
                Każdy ma swój rozum i kupuje co mu się podoba ja tylko polemizowałem
                w kwestii "ekonomii" :)
                Dyskutuję z tej racji że ostatnio moda na diesle jest olbrzymia
                ludzie myślą, że tym się jeździ najtaniej.
                Niestety za tą modę zapłacimy my i nasze dzieci bo powietrze mamy
                coraz bardziej zafajdane a bez powietrza człowiek przeżyje zaledwie
                4 minuty....
                Taki przykład znajomego - ekologiczny diesel padł mu filtr cząstek
                stałyvh naprawa w ASO 8 tys. PLN - jego decyzja wycięcie tego w
                diabły i po ekologii...
                W Japonii diesle nie jeżdżą...
                • saqqara Re: minivan - jazda 26.08.09, 21:41
                  chris62 napisał:
                  > > i widzialAm. ten diesel mial bardzo ladny kolor,
                  > tzn.?

                  ciemny:))

                  > super stoliczki umieszczone z tylu siedzen
                  > lotnicze? :?

                  owszem:) z dziurka;)


                  > i bajer w postaci podgrzewanych foteli.
                  >
                  > Osobiście wolałbym chłodzone fotele niż podgrzewane...

                  o nie! ja jestem zmarzluch i zima nie ma nic piekniejszego niz
                  podgrzewana szyba, ktorej nie trzeba skrobac i fotele, ktore
                  przyjemnie ozywiaja zmarzniety kuper;)

                  > Dyskutuję z tej racji że ostatnio moda na diesle jest olbrzymia
                  > ludzie myślą, że tym się jeździ najtaniej.

                  hm... do wyboru mialam 2.5 w beznynie, ktore w miescie zlopie 13l
                  (przy moim stylu jazdy duzo wiecej) albo diesla. wybralam diesla. i
                  szczerze powiem, nie liczylam ile zaoszczedze, przeplace, itd.
                  wzielam, bo ten samochod moglam miec prawie darmo. przy robionych km
                  place srednio ponizej 200 zeta za olej miesiecznie. mniej, niz przy
                  poprzednim wozku-benzyna 1.4. stad ta ekonomia
                  • chris62 Re: minivan - jazda 27.08.09, 08:55
                    > chris62 napisał:


                    > o nie! ja jestem zmarzluch i zima nie ma nic piekniejszego niz
                    > podgrzewana szyba, ktorej nie trzeba skrobac i fotele, ktore
                    > przyjemnie ozywiaja zmarzniety kuper;)

                    Podgrzewana szyba?-tak chciałbym mieć niestety u mnie to była
                    dodatkowa opcja :(
                    Na szczęście rzadko zdarza mi się oblodzona szyba bo mam garaż.

                    Co do zimnych foteli w zimie to tego nie czuję specjalnie natomiast
                    w upały kiedy mój autobus postoi w słońcu ...

                    > hm... do wyboru mialam 2.5 w beznynie, ktore w miescie zlopie 13l
                    > (przy moim stylu jazdy duzo wiecej) albo diesla. wybralam diesla.
                    i
                    > szczerze powiem, nie liczylam ile zaoszczedze, przeplace, itd.
                    > wzielam, bo ten samochod moglam miec prawie darmo. przy robionych
                    km
                    > place srednio ponizej 200 zeta za olej miesiecznie. mniej, niz
                    przy
                    > poprzednim wozku-benzyna 1.4. stad ta ekonomia
                    >
                    W takim przypadku rzeczywiście to jest ekonomia.
                    Niemniej z moich doświadczeń z Fordami wynika, że jednak są one
                    stosunkowo paliwożerne - zwłaszcza benzynowe.
                    Co do C-Maxa wybrał go mój znajomy, który dużo i szybko jeździ.
                    No ale on miał wczesniej Focusa więc został "skażony" i ma swoje
                    wymagania w kwestii zawieszenia.
                    Jest wysoki więc chwali sobie pozycję za kierownicą - tym z kolei
                    zaraził siedząc w moim Sceniku :)
    • tocqueville Re: minivan - jazda 27.08.09, 15:23
      Po namyśle: Scenic i Picasso odpadają. Po prostu nie odpowiada mi wygląd
      zewnętrzny. Tak wiem, ze auto służy do jeżdżenia, a nie oglądania, ale... :)
      Zafira B odpada bo jest za droga. Verso - za ciasne.

      Czyli zostaje: C-max, touran.
      Natomiast rozważam także stare modele: Premacy oraz Zafira A (które szczerze
      mówiąc najbardziej trafiają wyglądem w mój nader pospolity gust) - poza tym
      byłyby najtańsze, a nie mam ochoty przepłacać za auto.

      • chris62 Re: minivan - jazda 27.08.09, 15:56
        tocqueville napisał:

        > Po namyśle: Scenic i Picasso odpadają. Po prostu nie odpowiada mi
        wygląd
        > zewnętrzny. Tak wiem, ze auto służy do jeżdżenia, a nie oglądania,
        ale... :)
        > Zafira B odpada bo jest za droga. Verso - za ciasne.
        >
        > Czyli zostaje: C-max, touran.

        Nie, żebym kwestionował gust bo osobiście też mi się Scenic 2 nie
        podoba (wciąż mam 1) niemniej Touran i C-max też do pieknych nie
        należą:)
        Mnie się dla odmiany podoba z tego segmentu i w tych rocznikach
        1. Mercedes B-klasse
        2. Seat Altea
        Na Twoim miejscu koncetrowałbym się jednak nie na wyglądzie tylko na
        1. stan techniczny
        2. spełnione wymogi co do silnika i wypsażenia
        3. cena
        • tocqueville Re: minivan - jazda 27.08.09, 19:34
          Seat Altea to dla mnie przerost formy nad funkcjonalnością - auto małe, z
          niewielkim bagażnikiem i słabą widocznością. I to tego drogie.

          Touran jest właśnie taki jaki ma być minivan - pudełkowaty, a przez to
          przestronny. Ale martwi mnie jego awaryjność. A teście Auto-bilda wypadł
          koszarnie i okupuje ostatnie miejsce w teście długodystansowym. Podobnie
          awaryjny był c-max z początku produkcji.
          Chyba jednak rozważę Zafirę - tania, dużo na rynku, dostępność części, dobre
          silniki benzynowe i nieźle się prowadzi.

          • ajaskolski Re: minivan - jazda 28.08.09, 11:16
            Polecam Zafire, niezłe auto i stosunkowo tanie.
            Ja mam rocznik 2004 - po liftingu i jest bezawaryjna.
            Jezeli benzyna to silnik 1.8
          • chris62 Re: minivan - jazda 28.08.09, 16:22
            tocqueville napisał:

            > Seat Altea to dla mnie przerost formy nad funkcjonalnością - auto
            małe, z
            > niewielkim bagażnikiem i słabą widocznością.

            Ale ładne :)
            I to tego drogie.
            TAk w Polsce Seat ma zbytt wygórowane ceny z tym się zgadzam.

            >
            > Touran jest właśnie taki jaki ma być minivan - pudełkowaty, a
            przez to
            > przestronny.
            Tak ale też przez to brzydki. Do tego to jednak nie jest minivan ale
            coś pośredniego między mini a vanem
            Minivanem z VW jest Golf Plus.

            Ale martwi mnie jego awaryjność. A teście Auto-bilda wypadł
            > koszarnie i okupuje ostatnie miejsce w teście długodystansowym.

            W to nie wnikam testy testami życie życiem ja mam renówkę ponad 9
            lat i nie narzekam.
            Podobnie
            > awaryjny był c-max z początku produkcji.
            Nie ma takich doświadczeń. Znam tylko 1 przypadek i bezproblemowy.
            > Chyba jednak rozważę Zafirę - tania, dużo na rynku, dostępność
            części, dobre
            > silniki benzynowe i nieźle się prowadzi.

            Dobre silniki benzynowe w Oplu? Sorry ale mam inne zdanie.
            Za dużo znam przypadków Opla z posypanym rozrządem i problemem picia
            oleju.

            Kiedy kupowałem Scenika ciężko było dostać w innej firmie minivana z
            2 litrowym silnikiem 16V i za taką cenę jak Golf 1,6.

            Do dziś jeździ na syntetyku i nie wypija go w takim stopniu żebym
            musiał dolewać od wymiany do wymiany. Do tego lpg obniża koszty
            paliwa a co do jeżdżenia to nie narzekam prowadzi się przy
            prędkościach 180-200 km/h wystarczająco dobrze a Zafira 1,8 chyba
            tyle nie wyciągnie zwłaszcza na lpg z wyjątkiem wersji OPC.
            >
            Uważam, że silnik 1,6-1,8 wolnossący do takiego auta jest ciut za
            słaby - niski moment obrotowy i ciężki pojazd to zła kombinacja
            zwłaszcza po dociążeniu.
            Z Oplem jest jeszcze często problem ...korozji.
            • tocqueville Re: minivan - jazda 28.08.09, 18:21
              > Ale ładne :)

              nie dla mnie. Ale dla mnie urodziwym minivanem jest Zafira I, więc ma nieco
              spaczony gust :)

              Do tego to jednak nie jest minivan [Touran] ale
              > coś pośredniego między mini a vanem > Minivanem z VW jest Golf Plus

              nie chcę się bawić w terminologię, ale Touran (dł. 4,4 m) to odpowiednik aut
              typu C-max, Scenic, Picasso(c4) i Zafira. Dla mnie to są minivany.
              Vany to: Galaxy, Sharan, S-max.
              Microvany to: Meriva, Roomster, Picasso-c3.

              Golf Plus i jego bliźniak Altea to kompakty z przesuwaną kanapą.

              Na awaryjność C-maxa narzekają chociażby użytkownicy na autocentrum.pl
              Najniższe noty ma właśnie w kategorii "usterki".

              Silniki Opla piją olej ale umiarkowanie. Rozrząd też się sypie sporadycznie.
              Dlatego napsiałem "dobre" a nie "bardzo dobre".
              w moim oplu nie ma śladu korozji.




    • lysy.liberal Re: minivan - jazda 28.08.09, 22:23
      Widzę, że decyzja już niemal podjęta, ale dorzucę swoje trzy grosze
      o scenicu 2004. Przy wyborze modelu kierowałem się właśnie
      niebanalnym wyglądem, ale wygląd jak wygląd, każdy ma swój gust i tu
      nie ma co dyskutować. Scenic ma dla mnie dwie zasadnicze zalety:
      mnogość schowków (bez problemu spakowaliśmy się na wyjazd wakacyjny)
      i możliwość wyautowania środkowego tylnego fotela (po skrajne
      przestawia się ku sobie i pasażerowi z tyłu mają identyczny komfort
      jak z przodu). Nie mam problemu z "francuskością" zawieszenia, jest
      po prostu takie jak powinno. Miesiąc temu celująco zdany test łosia
      (zabłąkał się rowerzysta). No i troszkę o ekonomii. 1,9 dCi na
      wycieczce nad morze i zpowrotem (1200km) zapotrzebował 5,2 a w
      jeździe miejsko-podmiejskiej do pracy mieści się w 6,5. Ale ja się
      nigdy nie spieszę :P.
      Pozdrawiam i życzę udanego wyboru. Jeśli nie Scenic to ja bym wziął
      Zafirę.
      • osman71 A picasso C4???? 30.08.09, 18:35
        Też jestem w podobnej sytuacji tzn zamierzam kupić coś z trójki: Zafira, Grand
        Scenic i C4 Grand Picasso, tylko co wybrać???? Dużo już czytałem, byłem
        "posiedzieć" sobie w tych modelach w salonach i... trudno się zdecydować. Chyba
        bym skreślił Opla, być może dlatego że mam własnie Astrę III i nie jest to
        rewelacja. Najwygodniej siedziało mi się w picasso, więc może ktoś napisze coś
        o tym modelu? wiem że raczej szukać skrzyni manualnej bo automat szarpie, a tak
        poza tym?? ma ktoś coś takiego z sil 1.6HDI?
        • lysy.liberal Aaa to może nowy wątrek? 30.08.09, 21:23
          bo założyciel tego wątku C4 picasso nie uwzględniał :) Pewnie za
          nowy - czytaj "za drogi".
          • tocqueville Re: Aaa to może nowy wątrek? 30.08.09, 23:56
            c4 Picasso za drogi - poza tym nie podoba mi się - wole kanciaste auta
            • romando1 Re: Aaa to może nowy wątrek? 31.08.09, 08:00
              CO WY WIDZICIE W TYCH VANACH.CIĘŻARÓWKA WOŻĄCA POWIETRZE.SPALANIE
              TIRA.ŚWIAT ODCHODZI OD TYCH WYNALAZKÓW ALE POLACY MUSZĄ MIEĆ DUŻE
              CHOCIAŻ WYSR....AĆ SIĘ NIE MAJĄ CZYM.
              • tobee_79 Re: Aaa to może nowy wątrek? 31.08.09, 09:33
                "ŚWIAT ODCHODZI OD TYCH WYNALAZKÓW "

                nie wiem w jakim świecie bywasz, ale na tzw. zachodzie zauważam, że
                jest odwrotnie - coraz więcej vanów i pseudoterenówek. a w stanach
                to już całe zatrzęsienie. oczywiście minivany tam są w ułamku bo to
                dla nich chyba za małe g..wienko jest. za to vanów (chrysler,
                caravan, windstar itp) jest b. dużo i mam wrażenie że coraz więcej.

                no i minivany wcale nie są duże , a po prostu ciut większe i spory
                wyższe od kompaktów, za to o wiele wygodniejsze, zwłaszcza jak masz
                dzieci i chcesz wozić dużo pierdół.

                do założycielki tego tematu - tourana odradzam, właśnie ze względu
                na awaryjność, znajomy ma i płacze (fakt, że kupił sprowadzaną
                okazje, co to niepalący lekarz do kościoła tylko jeździł).

                zafira fajna, ale bezzasadnie droga, jeszcze gorzej w jakość/cena
                wypada corolla verso.

                c4 picasso - drożyzna na razie.
                xsara picasso - chyba najmniej awaryjny w swojej klasie (tak podawał
                ADAC niedawno), ale może się nie podobać
                scenic - mi się podoba osobiście i chyba taki byłby mój typ.


                sam aktualnie jeżdżę xsarą picasso.
              • chris62 Re: Aaa to może nowy wątrek? 31.08.09, 16:23
                romando1 napisał:

                > CO WY WIDZICIE W TYCH VANACH.CIĘŻARÓWKA WOŻĄCA POWIETRZE.
                Jak trzeba to wozi cement, kafelki, styropian, rowery ito bez
                przyczepki.

                SPALANIE
                > TIRA.

                Taa to pokaż mi TIRa, którym przjadę po mieście 100 km za 20 PLN
                a w trasie za 14 PLN.
                Podejrzewam, że wiele mniejszych aut kosztuje więcej w eksploatacji
                a moje ma 140 KM.

                ŚWIAT ODCHODZI OD TYCH WYNALAZKÓW

                Co Ty możesz o Świecie wiedzieć?
                Może przeanalizuj statystyki sprzedaży minivanów co?

                ALE POLACY MUSZĄ MIEĆ DUŻE
                > CHOCIAŻ WYSR....AĆ SIĘ NIE MAJĄ CZYM.

                Co rozumiesz przez duże? 4,2 m długości to ma być duże auto?
                Kogo nie stać na auto jeździ autobusem ten to jest dopiero duży ...
                • osman71 Re: Aaa to może nowy wątrek? 31.08.09, 20:38
                  szkoda nowego wątku skoro tu mówimy o takich samochodach. Na razie padło tu
                  tylko stwierdzenie że C4 jest za drogi, no i pani się nie podoba. No i
                  zastanawiam się skąd takie stwierdzenie? Czyżby Touran, albo zafira były tańsze,
                  porównując oczywiście wyposażenie?! Ja przeglądam regularnie ogłoszenia tych
                  samochodów z rocznika 2007 i jakiś wielkich różnic nie widzę, nawet wyraźnie
                  najdroższy z tych wymienionych jest Touran! Chętnie bym jednak posłuchał
                  bardziej konkretnych opinii na temat C4-spalanie,wrażenia z jazdy,wykonczenia
                  itp. co do kształtu to bardziej mi się podoba niż Grand Scenic, to scenic z
                  doklejonym bagażnikiem.
                  • tocqueville Re: Aaa to może nowy wątrek? 31.08.09, 21:18
                    po pierwsze - nie jestem pania
                    po drugie - nie interesuje mnie rocznik 2007, bo mnie na taki nie stać
                  • ulubiony19 Re: Aaa to może nowy wątrek? 31.08.09, 21:39
                    C4 Picasso jest super.Genialnie wygląda.Miło się nim jezdzi,jest
                    ładnie wykończony,ma wygodne fotele,dużo schowków,drzwi sie ładnie
                    zamykają,dużo ciekawych bajerów,bardzo przestronny,super widoczność
                    i naświetlenie kabiny(to normalnie jest mi zbędne,ale w vanie niech
                    jest).Nie wiem co jeszcze,pytaj.Aha,silnik był 1.6 HDi-świetny napęd
                    pod każdym względem i osiągi satysfakcjonujące,moc 109KM,słabszy też
                    powinien radzic sobie przyzwoicie."Mój" egzemplarz miał pneumatyczne
                    tylne zawieszenie,które bdb funkcjonuje i nie mam do niego w ogóle
                    zastrzeżeń.Nie mam niestety porównania do klasycznego zawieszenia w
                    takim C4,ale ten klasyczny jest podobno ciut mniej komfortowy.Także
                    chyba warto mieć to ustrojstwo na tyle.Aha,koleżanka mojej kobiety
                    jezdziła właśnie C4 z automatem i powiedziała,że czasami lekko
                    szarpnie i jest raczej mało płynna.A wie co mówi,bo niepamiętam,żeby
                    sama kiedyś biegi zmieniała,zawsze automat.
                    Jednak moim faworytem jest,był i będzie Scenic-zarówno ten stary jak
                    i najnowszy(oczywiscie porównując je do analogicznych rocznikowo
                    konkurentów):)
    • fredoo Re: minivan - jazda 01.09.09, 08:43
      Xsara Picasso to rewelacja pod względem pakowności. Moja córka
      ładuje 3 rowery wózek i dziecko na foteliku i jedzie.
      Ja mam nowa Cromę i też ma dużo miejsca ale nie dam rady z 3
      rowerami za to komfort jazdy i w zakrętach bez porównania lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka