Dodaj do ulubionych

ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ!

IP: *.chello.pl 02.02.02, 19:32
PRAWIE KAŻDY WYJEŻDŻAJĄCY OBECNIE Z SALONU SAMOCHÓD JEST WYPOSAZONY W ABS.
WIADOMO JAK DUŻO DAJE TEN SYSTEM. ALE CZY WY ZWYKLI UŻYTKOWNICY CHWALICIE SOBIE
GO CZY NIE? OSBISCIE CZASEM WOLALBYM MIEC ZABOKLOWANE KOŁA.
Obserwuj wątek
    • kropka. Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! 02.02.02, 19:35
      Nie!!!
      • Gość: MIGUEL Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.chello.pl 02.02.02, 19:38
        JA TEŻ NIE WOLAŁBYM U SIEBIE KLIME ZAMIAST ABS, ALE AUTO MA 12 LAT WIĘC SIE NIE
        DAŁO.

    • Gość: 130rapid Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 19:39
      Gdybym miał dobierać spec-wyposażenie i miałbym do wyboru ABS i poduszkę, to
      wolałbym ABS.
      (Pomijam to że dziś byle "dejavu" ma zwykle oba patenty w standardzie + jasiek
      dla pasażera gratis).
      Tylko że ABS ABSowi nierówny! Zależy na jaki egzemplarz trafisz, jedne
      zaczynają "pomagać" w odpowiednim momencie, inne o wiele za wcześnie. I nie ma
      reguły jaka marka, jaki model. Różnice są między sztukami tej samej serii.
    • Gość: trurl Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 19:55
      Zdecydowanie tak szczególnie w nowszych wersjach.
      • Gość: cc Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 20:08
        Zdecydowanie NIE, chyba że z rozdziałem siły hamowania (np. EBD). Nader często
        się zdarza, że auto z ABS po zjechaniu jedną stroną na inną nawierzchnię (np.
        pobocze) staje się trudniejsze do opanowania niż auto bez ABS.
        Poza tym "medycyna notuje przypadki" gdy ABS wydłużył drogę hamowania na suchej
        nawierzchni i klient przydzwonił w przeszkodę, której nie mógł ominąć.
        Prawdopodobnie z dobrymi, normalnymi hamulcami stanąłby wcześniej.
        Jednak popieram system wspomagania hamowania (tj. ABS+EDB i Brake Assist, czy
        BAS, czy jak kto zwie).
        • Gość: Mirek Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 20:13
          EBD to system elektronicznego rozdziału (a właściwie regulacji) siły hamowania
          między osiami w zależności od obciążenia tylnej osi, mający na celu
          zapobieżenie zarzucenia auta tyłem. Obecnie wypiera mechaniczny zawór
          regulacyjny, który występował zdaje się już w "kanciakach".
          Było o tym jakieś 1-2 miesiące temu.
        • Gość: Michal Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.telia.com 02.02.02, 20:21
          Jezeli sie jedzie planujac droge,tzn kazdy zakret kazda prosta kazda zmiana
          nawierzchni jest rejestrowana prze kierowce to wtedy ABS jest zupelnie nie
          potrzebny ,jeszcze jedno male porownanie jezeli plyniemy lodka po morzu,a ono
          jest dosc z duzymi falami,to rozsadny sternik pokonuje kazda fale osobno tzn
          wjezdza na nia zjezdza przygotowuje sie do nastepnej,ze tak powiem jest
          zwiazany duchowo z woda to wtedy nic nie grozi i tak samo jest z
          kierowcami,ale takich jest malo dlatego ze mysla o czyms innym tylko nie o
          prowadzeniu auta.Dlatego dla tych z stresowanych bujajacych w oblokach polecam
          te wszystkie inwalidzkie systemy do prowadzenia auta.Przepraszam za taka
          nazwe,ale dlatego je wymyslono, aby odciazyc kierowce od pracy prowadzenia
          auta.Faktycznie one sa potrzebne dla tych co niesa zwiazani duchowo z jezdnia
          i otoczeniem.Pzdr.Michal
          • Gość: Mirek No no... IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 20:37
            ...bardzo ciekawa teoria. W swoim samochodzie pewnie masz ręczną regulację kąta
            wyprzedzenia zapłonu, silnik zapalasz korbą a cienką i gładką jak klamka
            kierownicę trzymasz w irchowych "rajdowych" rękawiczkach z dziurkami na kostki.
            Nie wiem jak teraz, ale jeszcze kilka lat temu ABS w amerykańskich autach,
            nawet tych droższych oraz marek japońskich, był dużą rzadkością. Amerykanie są
            szczególnie "inwalidzko" wygodni i sczególnie dbają o bezpieczeństwo. Jak to na
            bazie Twojej teorii wytłumaczysz?
            • Gość: Doki Re: No no... IP: *.unknown.uunet.be 02.02.02, 23:07
              Zgadzam sie z Michalem, zwlaszcza co do tego, ze wiekszosc kierujacych mysli o
              wszystkim, tylko nie o prowadzeniu auta. Stad te inwalidzkie systemy.
              Amerykanie w ogole maja kraj urzadzony tak, zeby najglupszy z nich dal sobie
              jakos rade. Czy to konieczne? A, to juz inna rozmowa.
              Kierowca powinien byc z samochodem zrosniety. No, moze nie doslownie, ale
              kontakt powinien byc wrecz intymny.
              • Gość: Mirek Re: No no... IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 23:18
                Gość portalu: Doki napisał(a):


                > Amerykanie w ogole maja kraj urzadzony tak, zeby najglupszy z nich dal sobie
                > jakos rade.
                No więc powinni mieć ABS nawet w wózkach inwalidzkich. A nie mają w większości
                samochodów. Jeszcze bardziej teoria kupy się nie trzyma.
                • Gość: cc Re: No no... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 23:37
                  Gość portalu: Mirek napisał(a):

                  > No więc powinni mieć ABS nawet w wózkach inwalidzkich. A nie mają w większości
                  > samochodów. Jeszcze bardziej teoria kupy się nie trzyma.

                  zgadzam się.
                  wystarczy zwrócić uwagę jak oni traktują zapinanie pasów bezpieczeństwa (historia
                  pogwałcenia prawa do wolności jest dość długa i zabawna). poza tym najwięcej
                  przypadków uszkodzeń ciała z powodu odpalenia poduszki powietrznej było w USA, bo
                  chyb anikt z tych osób nie umiał z niej korzystać (np. nie zapinali pasów, bo
                  była poduszka!).
          • Gość: MIGUEL Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.chello.pl 02.02.02, 20:40
            czytałem kiedyś w auto świecie porównanie porsche z bmw (3 z najmocniejszym
            silnikiem, ale nie pamiętam jak nazywał sie tan model). żeby przetestować bmw
            na torze musieli te wszystkie systemy powyłączać!!!
            • Gość: Kicur Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 22:19
              Mam ABS i jestem ZA, choć czasem przydałaby się możliwość wyłączenia.
              • kropka. Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! 02.02.02, 22:27
                Jest. Trzeba wyjąć bezpiecznik. Jest całkiem odrębny i nic innego nie wyłącza.
                Kilku znajomych przetestowało w czasie tych cholernych śniegów, bo z ABSem nie
                dało się jechać, a bez niego, na czworakach, ale jakoś szło.
                • Gość: Supcio7 Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 22:56
                  Autem z ABS'ami tez nalezy umiec jezdzic.Osobiscie nie chcialbym.
                • Gość: Ziutek Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 23:22
                  Ciekawe, że przeciw ABS przeważnie ci co nigdy albo krótko go użytkują.
                  Ja wiem po 50 tys. km, że jest bardzo potrzebny. Nie każdy jest mistrzem
                  kierownicy z kontrolowanym poślizgiem, każdemu zdarza się hamować na zakręcie.
                  Natomiast nie każdy umie z ABS korzystać (trzeba masować nogę do oporu!)
                  Nie chcąc wiedzieć gdzie jest ten bezpiecznik
                  pozdrawiam wszystkich
                • Gość: Miky Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: 158.66.116.* 07.02.02, 09:58
                  kropka. napisał(a):

                  > Jest. Trzeba wyjąć bezpiecznik. Jest całkiem odrębny i nic innego nie wyłącza.

                  Bardzo mnie to zainteresowało. Wczoraj stwierdziłem, że po ciemaku nie będę
                  grzebać po kabelkach i wziąłem uczoną książkę (owners manual mojego mondka).
                  Stało tam, że mam dwie skrzynki bezpieczników (w kabinie i pod maską). W obu są
                  bezpieczniki mające coś wspólnego z ABS: 1. kontrola czujnika ABS 2. kontrola
                  modułu ABS (oba nic więcej nie zabezpieczają) 3. kontrola ABS i kontrola silnika
                  diesla. Tym trzecim bym się w ogóle nie przejmował (mam benzyniaka), ale w
                  książce jest wołami napisane, że do tego trzeciego bezpiecznika może się dotknąć
                  tylko autoryzowany serwis. Brzmi groźnie. Pytanie: co mam zrobić, żeby ten ABS
                  wyłączyć?
                  Druga sprawa. Jak rozumiem po usunięciu tych bezpieczników stracę także możliwoś
                  podziwiania wskazań gustownej pomarańczowej lampki na tablicy wskaźników. A
                  lampka ta (poza kontrolą poprawności układu ABS przy uruchamianiu silnika)
                  sygnalizuje także "inną niesprawność w układzie hamulcowym" (to z książki).
                  Trzecia sprawa: ciekawe ilu ludzi czytając tego typu rady rozwaliło swoje (lub
                  obce) samochody. Wszak fabryka projektując układ hamulcowy oraz elektryczno-
                  elektroniczny samochodu uwzględniała ten ABS. Zatem odłączenie tego układu nie
                  musi być obojętne dla innych jego elementów.
                  Czwarta sprawa: jeśli się mylę, proszę o korektę:)
                  Piąta sprawa: przez wiele lat jeździłem samochodami bez ABS. Wtedy uważałem, że
                  to cholerstwo powinno zostać zakazane (BTW: ciekawe czemu pierwsze samochody z
                  tym ustrojstwem były z tyłu wyraźnie oznakowane?). Od dwóch lat mam wóz z ABS i
                  kilka razy zdarzyło już mi się przekląć szpetnie to coś. Ale akurat zimą parę
                  razy to błogosławiłem (poślizg? Wystarczy wcisnąć hamulec w podłogę i odzyskujesz
                  sterowność. Bardzo pomaga. Szczególnie bez zimówek).
                  Podsumowanie: Niech ten ABS sobie tam siedzi. Przynajmniej dzięki niemu jeżdżę
                  latem trochę ostrożniej (zimą zawsze jeżdżę ostrożnie). Chociaż przy zmianie
                  samochodu nie będę się upierał, żeby tam był.
                  Epilog: Jest to moja pierwsza i ostatnia wypowiedź na temat ABS tak-nie. O
                  bezpiecznikach chętnie poczytam:)
                  Pozdrawiam
              • Gość: sand Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.acn.waw.pl 05.02.02, 15:34
                dokladnie popieran taka teorie (i praktyke) czasami miec mozliwosc
                wylaczenia!!!!
          • Gość: OLO I Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.chello.pl 03.02.02, 09:18
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Jezeli sie jedzie planujac droge,tzn kazdy zakret kazda prosta kazda zmiana
            > nawierzchni jest rejestrowana prze kierowce to wtedy ABS jest zupelnie nie
            > potrzebny ,jeszcze jedno male porownanie jezeli plyniemy lodka po morzu,a ono
            > jest dosc z duzymi falami,to rozsadny sternik pokonuje kazda fale osobno tzn
            > wjezdza na nia zjezdza przygotowuje sie do nastepnej,ze tak powiem jest
            > zwiazany duchowo z woda to wtedy nic nie grozi i tak samo jest z
            > kierowcami,ale takich jest malo dlatego ze mysla o czyms innym tylko nie o
            > prowadzeniu auta.Dlatego dla tych z stresowanych bujajacych w oblokach polecam
            > te wszystkie inwalidzkie systemy do prowadzenia auta.Przepraszam za taka
            > nazwe,ale dlatego je wymyslono, aby odciazyc kierowce od pracy prowadzenia
            > auta.Faktycznie one sa potrzebne dla tych co niesa zwiazani duchowo z jezdnia
            > i otoczeniem.Pzdr.Michal

            Święta Prawda!! Tak trzymaj stary!!


    • Gość: Mirek Zaskakujące. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 23:46
      Zsakakujące że tak wiele jest głosów przeciwko ABS. Chyba z niezrozumienia
      istoty działania i z przeceniania własnych umiejętności.
      1. ABS ma na celu przede wszystkim zwiększenie możliwości kierowania samochodem
      w czasie gwałtownego hamowania. W sytuacji "śmierć w oczach" prawie każdy
      kierowca wciśnie pedał w podłogę, ale mimo paniki większość usiłuje nadal
      ratować sytuację kierownicą. I chodzi o to żeby tę sterowalność zachować, co w
      przypadku ABS-u zazwyczaj się udaje.
      2. ABS skraca drogę hamowania na śliskiej nawierzchni. Także w porównaniu z
      hamowaniem pulsacyjnym - bo nikt nie potrafi tak "pulsować" jak modulator ABS-u.
      (Kropko, wyjaśnij o co chodzi że na zaśnieżonych drogach z ABS-em nie da się
      jeździć - wręcz odwrotnie, wtedy szczególnie pomaga; chyba że chodzi Ci o
      wytwarzanie klina przed oponą ale wg mnie "niewarta skórka wyprawki")
      3. ABS zapobiega zarzuceniu samochodu w sytuacji różnych przyczepności między
      stronami samochodu (np. złapanie pobocza).
      Zdecydowana większość współczesnych samochodów ma ABS, z tego co pamiętam w tym
      roku lub przyszłym staje się obowiązkowy w Niemczech (niech światowcy
      zweryfikują bo nie upieram się). Producenci w zmowie z urzędnikami wciskają
      gadżet?
      Zgadza się że czasami to terkotanie denerwuje, ale niejedno życie uratowało.
      Zwróććie uwagę że ASR, często także ESP można wyłączyć (i to o te systemy
      chodziło w teście Porsche-M3 a nie o ABS). Z tego co pamiętam ostatnie
      wyłączniki ABS-u były w Audi 100 w latach 80. Chyba o czymś to świadczy?
      Wyciąganie bezpiecznika jest równie głupie jak trzymanie na piersiach
      niezapiętego pasa.
      • Gość: MarekG Re: Zaskakujące. IP: *.acn.waw.pl 03.02.02, 00:13
        zgadzam sie, mialem okazji osobiscie przejechac 50 000 km bez abs-u i 83 000 z
        abs-em - i jezdze glownie poza miastem - przyda sie- tak jak wzpomniano
        wczesniej - w sytuacjach awaryjnych i tak wszystcy wciskaja pedal do dechy. na
        sniegu - abs daje troche wiecej niz normalne hamulce, na lodzie - niedaje nic,
        bo tam nic niepomaga. co do sytuacji na swuchej drodze - dziala normlalnie,
        gdiez czytalem, ze przedluza droge o pol metra.
      • Gość: Pechowie 1 metr IP: *.nsm.pl 03.02.02, 00:43
        Gość portalu: Mirek napisał(a):


        > 2. ABS skraca drogę hamowania na śliskiej nawierzchni. Także w porównaniu z
        > hamowaniem pulsacyjnym - bo nikt nie potrafi tak "pulsować" jak modulator ABS-u
        > .
        > (Kropko, wyjaśnij o co chodzi że na zaśnieżonych drogach z ABS-em nie da się
        > jeździć - wręcz odwrotnie, wtedy szczególnie pomaga; chyba że chodzi Ci o
        > wytwarzanie klina przed oponą ale wg mnie "niewarta skórka wyprawki")

        Sloneczny poranek. Podworko zakonczone murem. Bardzo nierowna nawierzchnia. Przed murkiem
        parking. Auto bez ABS-u zawsze hamowalo przed murkiem.
        Auto z ABSem na dziurach "postawilo" na mozliwosc ominiecia nieistniejacej przeszkody. Choc ona
        istniala, tyle tylko, ze nie dalo sie jej ominac. i przyjalem mur ;)
        jak pech to pech. Zabraklo metra lub 2. Ladne aytko , zbite reflektory, pogieta maska, blotniki przednie
        zagiete i zderzak na smietnik. Wyczarterowalem ciezarowke z wysypiska i obrazilem sie na auto z ABSem.
        a moze to tylko lwestia przyzwyczajenia???
        • Gość: gosc19 Re: 1 metr IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 22:27

          > > 2. ABS skraca drogę hamowania na śliskiej nawierzchni. Także w porównaniu
          > z
          > > hamowaniem pulsacyjnym - bo nikt nie potrafi tak "pulsować" jak modulator
          > ABS-u
          > > .
          > > (Kropko, wyjaśnij o co chodzi że na zaśnieżonych drogach z ABS-em nie da s
          > ię
          > > jeździć - wręcz odwrotnie, wtedy szczególnie pomaga; chyba że chodzi Ci o
          > > wytwarzanie klina przed oponą ale wg mnie "niewarta skórka wyprawki")
          >
          > Sloneczny poranek. Podworko zakonczone murem. Bardzo nierowna nawierzchnia. Prz
          > ed murkiem
          > parking. Auto bez ABS-u zawsze hamowalo przed murkiem.
          > Auto z ABSem na dziurach "postawilo" na mozliwosc ominiecia nieistniejacej prze
          > szkody. Choc ona
          > istniala, tyle tylko, ze nie dalo sie jej ominac. i przyjalem mur ;)
          > jak pech to pech. Zabraklo metra lub 2. Ladne aytko , zbite reflektory, pogieta
          > maska, blotniki przednie
          > zagiete i zderzak na smietnik. Wyczarterowalem ciezarowke z wysypiska i obrazil
          > em sie na auto z ABSem.
          > a moze to tylko lwestia przyzwyczajenia???

          jestes glupszy niz ustawa przewiduje, niestety na taka glupote nie ma lekarstwa:(

          a moze i dobrze pamietaj prawa Darwina ciagle obowiazuja wiec zaczniej myslec
          albo skonczy sie gorzej niz tylko na pogietej masce...

          • Gość: Marek Re: 1 metr IP: 172.18.118.* 04.02.02, 17:29
            Zdumiewajace jest zaperzenie niektorych uczestnikow dyskusji... Ciekawe czy 19
            w nick'u "gosc19" to wiek czy I.Q.?
      • Gość: cc Re: Zaskakujące. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 01:33
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Zsakakujące że tak wiele jest głosów przeciwko ABS. Chyba z niezrozumienia
        > istoty działania i z przeceniania własnych umiejętności.
        > 3. ABS zapobiega zarzuceniu samochodu w sytuacji różnych przyczepności między
        > stronami samochodu (np. złapanie pobocza).
        ABS głupieje, gdy są różne przyczepności. Złapanie pobocza może się skończyć
        tragicznie dla kierowcy auta z ABS, ale bez EBD.
        Jak nauczać, to do końca Mr Mirek ;-)
        • Gość: Mirek Re: Zaskakujące. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 10:55
          Gość portalu: cc napisał(a):

          > Jak nauczać, to do końca Mr Mirek ;-)
          Słusznie, ale mylisz EBD z wielokanałowym ABS-em. Było o tym już kiedyś, ale
          krótko wrócę.
          Jeśli masz auto z nowoczesnym ABS-em (niechby i bez EBD) to chyba zauważyłeś, że
          bardzo często hamowanie pulsacyjne występuje tylko na jednym z przednich kół (na
          tylnych też, ale trudniej to wyczuć). Najłatwiej zaobserwować to przy mocniejszym
          hamowaniu przed- i w czasie skrętu w prawo na skrzyżowaniu, szczególnie gdy pod
          prawą stroną auta jezdnia jest zanieczyszczona np. piaskiem przy krawężniku.



          • Gość: ARAFAT Nie wierzę to w to co czytam! IP: 10.10.10.* 03.02.02, 12:14
            Akurat mam dwa auto jedno z ABS drugie bez.
            gdy jest sucho:
            jeśli wiem że muszę hamować to bez ABS potrafię zahamować że ślady są
            przerywane i to bez odpuszczania nogi z hamulca (lekkie odjęcie siły) i to fakt
            lepiej się hamuje niz z ABS ale jeśli nie wiem że będę ostro dawał po hamplach
            to w pierwszej fazie hamowania drę opony że aż szkoda(strata metrów plus przy
            pechu opony przepalone i do wymiany!) Niestety Bosch szybciej reaguje niż ja!
            oczywiście odpuszczam potem pedał ale ile metrów już straciłem jadąc np. 100
            km/h? Potem muszę znów nacisnąć hamulec a to wymaga znów cennych ułamków.

            DROGA MOKRA tutaj zdecydowanie ABS jest czymś fantastycznym w zasadzie ciężko
            jest zahamować lepiej niż komputer nawet kiedy w twojej głowie jest zamiar
            hamowania na maxa.
            Nie zapominajcie że niewielu kierowców odpuszcza hamulec! Zwykle ci co znają
            się trochę na hamowaniu powodują mniej wypadków! To właśnie dla tych "gorszych"
            ABS jest niezbędny żeby taki nie wjechał ci w tyłek kiedy przepuszczasz
            pieszych.
            Powtarzam jeżdzę niezle ale kiedy nie wiem że muszę awaryjnie hamować to
            zawsze zablokuje na początku koła! Macie na to jakieś sposoby?
            ABS TAK!
          • Gość: cc Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 17:26
            Jeśli wielokanałowy (tj. chyba 4-kanałowy?) ABS rozwiązuje sprawę różnic w
            przyczepności kół, to popieram taki ABS.
            Po co więc jest w takim samochodzie EBD?
            • Gość: Michal Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS IP: *.telia.com 03.02.02, 18:05
              Mirku ja nie jestem przeciwko ABS-owi.Tylko stwierdzam kto powinien miec go w
              samochodzie a wiec; inwalidzi,przedstawiciele
              handlowi,biznesmeni,kobiety,mlodzi chlopcy,tylko tacy jak my co tu siedza i
              gadula o autach nie potrzebuja,poniewaz jestesmy duchowo zwiazani z nimi i z
              jezdnia,zgoda.Pzdr.Michal
              P.S W Canadzie zrobiono zestaw i sie okazalo,ze ludzie posiadajacy ABS-sy maja
              wiecej wypadkow niz Ci co niemaja ,dlatego ze za bardzo wierza w ABS-sy w zimie
              niz w swoje umiejetnosci.
              • Gość: Mirek Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 19:14
                Ja potrzebuję, bo nie czuję się mistrzem kierownicy. A nawet gdybym był, to
                widząc śmierć w oczach nie widomo czy byłbym w stanie odpuścić hamulec tuż
                przed tą przysłowiową przepaścią. A ABS zrobi to na pewno. Ty pewnie też?
            • Gość: Mirek Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 19:10
              Nie miałem dotychczas samochodu z EBD, ale jak zrozumiałem z opisów chodzi o
              ciągłe regulowanie proporcji siły hamowania między osiami w zależności od
              obciążenia. Wg mnie raczej bardziej chwyt marketingowy - dwu- trzyliterowe
              symbole dobrze się sprzedają (rekord chyba pobiła AR 147), a w prospektach
              gorzej by brzmiało np. "ulepszony ABS z funkcją adaptacyjnego rozdziału siły
              hamowania między osiami".
              Celowo napisałem wielokanałowy, gdyż występują ABS-y nie-czterokanałowe. Z tego
              co pamiętam np. w Lancii Thema był ABS dwukanałowy (przednia i tylna oś albo
              jakoś na krzyż jak w obwodach pompy, może ktoś lepiej pamięta?). W starym
              Scorpio zdaje się też coś było dziwacznego.
            • Gość: KR$ Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS - TAK! IP: 162.70.83.* 04.02.02, 17:21
              EBD jest po to by rozdzielic sile hamowania miedzy przod a tyl w zaleznosci od
              dociazenia tylnej osi (gdy tyl jest ciezszy niz zazwyczaj a sila hamowania sie
              nie zmieni to bedzie probowal Cie wyprzedzic - EBD ma temu zapobiec poprzez
              zwiekszenia sily hamowania na tylnym moscie).

              Abstrahujac od EBD - ABS jest niezbedny przy szybkiej jezdzie. Nie wyobrazam
              sobie jazdy np.  km/h bez wielokanalowego ABSu z EBD. Niektorym moze sie
              wydawac, ze potrafia super hamowac, jednak hamowanie w sytuacji stresowej przy
              takiej predkosci zawsze prowadzi do zablokowania kol. Nie chcialbym nigdy
              znalezc sie na leciutkim zakrecie (albo np. podczas wyprzedzania) pedzac 130
              km/h z zablokowanymi kolami - taka sytuacja oznacza zero kontroli nad pojazdem -
              z ABSem jest wrecz przeciwnie - taki system sam ustabilizuje auto (wiem bo
              zdarzylo mi sie pare razy i to przy wiekszych predkosciach). O tym co o wiele
              latwiej moze stac w podobnej sytuacji przy mokrej lub sliskiej nawierzchni to
              nawet nie ma co pisac....


              Takze ABS jak najbardziej tak - nawet wbrew 'mistrzom kierownicy'.
              • Gość: Marek Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS - TAK! IP: 172.18.118.* 04.02.02, 17:27
                Ciekawe ze wyjatkowo sportowy samochod jakim jest Dodge Viper w europejskiej
                wersji nie ma ABS'u w standardzie (i o ile wiem nie da sie tej opcji kupic). W
                wersji USA niestety ABS jest, ale za doplata mozna go usunac (tak jak klime,
                radio i inne zupelnie zbedne bajery).
                • Gość: KR$ Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS - TAK! IP: 162.70.83.* 04.02.02, 18:44
                  Dodge Viper? To ta nieslychanie udana konstrukcja w ktorej fotel kierowcy jest
                  pod katem w stosunku do kierownicy i pedalow? Aaaa, i sprobuj kiedys nim
                  zahamowac ostro na zakrecie z duzej predkosci.
                  • Gość: Marek Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS - TAK! IP: 172.18.118.* 04.02.02, 18:53
                    Napisz SZCZERZE ze nie chcialbys miec tego samochodu...
                    • Gość: KR$ Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS - TAK! IP: 162.70.83.* 04.02.02, 20:06
                      Jesli to domnie to pisze szczerze, ze mam taki o jakim marzylem (i o jakim
                      marzy wielu ludzi) i na razie Viper mnie nie kreci (zbyt ostentacyjny).
                      • kropka. Re: Ale mądrze piszecie!!! 04.02.02, 20:35
                        Kurcze, chyba źle zrobiłam, że na to forum wlazłam, bo nie dość, że rozumiem co
                        trzecie słowo (jak dobrze pójdzie), to jeszcze w kompleksy wpadam :(
                        Mirku, ABS mi się nie sprawdza w momencie różnicy nawierzchni. Póki równo,
                        gładko - fajnie. Ale jak tylko jest trochę piasku z jednej strony, albo
                        dziurawo, albo, jak zimą - pod jednym kołem śnieg, pod drugim lód - ABS
                        głupieje. Mam wtedy wrażenie, że każde koło hamuje po swojemu, a ja nie mam nic
                        do powiedzenia. Nawet technicznie jest to jakoś uzasadnione, fachowiec mi
                        kiedyś tłumaczył, ale ja blondynka, więc nie powtórzę. Kilku znajomych to
                        potwierdziło w praktyce zimą - jak wyjęli ten cholerny bezpiecznik - jazda była
                        zupełnie inna. To znaczy - dało się w ogóle jechać przodem do przodu, a nie
                        bokiem. Dlatego nie chcę ABS.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: Marek Re: Ale mądrze piszecie!!! IP: *.atlanta-05-10rs.ga.dial-access.att.net 05.02.02, 00:31
                          Dziekuje za glos poparcia :)
                      • Gość: Marek Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS - TAK! IP: *.atlanta-05-10rs.ga.dial-access.att.net 05.02.02, 00:29
                        Odpowiedz uznaje. Ja tez mam taki o jakim marzylem od dluzszego czasu, ale
                        Viper nadal jest jednym z moich "dream cars". Ale skonczy sie prawdopodobnie na
                        czyms tanszym i slabszym (Camaro? Corvette?). W Viperze mnie bierze te 10
                        cylindrow i 8 litrow pojemnosci. Dzwiek tego silnika nie da sie z niczym
                        porownac. Sam samochod jest rzeczywiscie dosc ciasny i wymaga duzej gimnastyki
                        przy wysiadaniu (a bron Boze nie wolno dotknac progow - pod nimi ida rury
                        wydechowe i wszystko sie tak nagrzewa ze smierdzi).
                        • Gość: KR$ Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS - TAK! IP: 162.70.83.* 05.02.02, 12:47
                          No to wykrztus z siebie co to jest, ze Ci zastepuje Vipera - i to auto tez nie
                          ma ABSu?
                          • Gość: Marek Re: Zaskakujące. - 4-kanałowy ABS - TAK! IP: 172.18.118.* 05.02.02, 13:10
                            Mam Pontiaca Grand Prix GTP model 2000. Zabieram sie powoli za male przerobki w
                            nim (zwiekszenie cisnienia doladowania na poczatek).
      • Gość: zbyszek Re: Zaskakujące. IP: *.bmw.de 04.02.02, 12:54
        masz racje z wyjatkiem jednego, ABS nie skraca drogi hamowania na sliskiej nawierzchni a celem jego jest
        wlasnie przynajmniej czesciowe zachowanie sterowalnosci pojazdu
        • Gość: Marek Re: Zaskakujące. IP: 172.18.118.* 05.02.02, 13:14
          Z wszelkich testow jakie widzialem wynika ze na "srednio" sliskiej nawierzchni
          (woda, laty lodu) ABS skraca droge hamowania. Nie skraca jej na pewno na
          nawierzchni suchej (ale to tez zalezy od opon) i na gladkim lodzie (gdzie i tak
          hamowanie nie wystepuje).

          Problem w tym ze welu kierowcow (wlaczaac autora tego listu) nauczylo sie
          odpuszczac hamulec czujac jak samochod wpada w poslizg. ABS tego nie lubi i
          droga hamowania sie znaczaco wydluza na kazdej nawierzchni.
      • Gość: szatan Re: Zaskakujące. IP: 10.133.131.* 05.02.02, 13:30
        ciekaw byłem kiedy i ty dasz się ogłupić reklamie...widzę że wcześniej niż to
        było do przewidzenia...
    • Gość: Sławek Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: 192.168.3.* 03.02.02, 18:41
      tak
    • Gość: Marek Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.atlanta-41-42rs.ga.dial-access.att.net 04.02.02, 02:16
      A ja nie lubie ABS'u. Powody:
      1) Raz w zyciu brak ABS'u uratowal mi samochod a moze i zycie. Jechalem Trasa
      Lazienkowska jak glupi (3 metry za innym samochodem, 110 km/h). Zakret. Nagle 3-
      4 samochody przede mna robi sie karambol. Cisne hamulec do dechy i wpadam w
      piekny poslizg, wywala mnie na prawy pas gdzie puszczam hamulec i omijam
      karambol wielkim lukiem. Jakbym mial ABS to byl siedzial na tym przede mna. A
      tak na strachu sie skonczylo. O ile pamietam byly ze dwa trupy w tym karambolu.

      2) W mniejszym z moich samochodow Chevrolet zamontowal jakis zupelnie
      niedostrojony ABS - przyblokowanie kol powoduje ze samochod wlasciwie przestaje
      hamowac choc droga jest sucha. To samo z hamowaniem gdy na drodze jest lata
      piasku - ABS usnaje ze jest slisko i potem zeby byla super czysta droga to i
      tak tyka.

      3) Po wielu latach jezdzenia bez ABS'u nauczylem sie odpuszczac hamulec jak sie
      kola blokuja. Niestety takie dzialanie w samochodzie z ABS'em powoduje ze droga
      hamowania sie bardzo wydluza.


      Jedynym systemem ktory lubie jest ASR - w moim wiekszym samochodzie go
      zamontowali i slusznie - jak sie go wylaczy to na mokrej nawierzchni nie sposob
      ruszyc. A na sniegu nie ma zadnych szans.
      • Gość: Zmok Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.wan.pol.pl 04.02.02, 08:48
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > A ja nie lubie ABS'u. Powody:
        > 1) Raz w zyciu brak ABS'u uratowal mi samochod a moze i zycie. Jechalem Trasa
        > Lazienkowska jak glupi (3 metry za innym samochodem, 110 km/h). Zakret. Nagle 3
        > -
        > 4 samochody przede mna robi sie karambol. Cisne hamulec do dechy i wpadam w
        > piekny poslizg, wywala mnie na prawy pas gdzie puszczam hamulec i omijam
        > karambol wielkim lukiem. Jakbym mial ABS to byl siedzial na tym przede mna. A
        > tak na strachu sie skonczylo. O ile pamietam byly ze dwa trupy w tym karambolu.
        >
        > 2) W mniejszym z moich samochodow Chevrolet zamontowal jakis zupelnie
        > niedostrojony ABS - przyblokowanie kol powoduje ze samochod wlasciwie przestaje
        >
        > hamowac choc droga jest sucha. To samo z hamowaniem gdy na drodze jest lata
        > piasku - ABS usnaje ze jest slisko i potem zeby byla super czysta droga to i
        > tak tyka.


        No nie mogę ..... jak czytam coś takiego to RĘCE OPADAJĄ

        Po wielu latach jezdzenia bez ABS'u nauczylem sie odpuszczac hamulec jak sie
        >
        > kola blokuja. Niestety takie dzialanie w samochodzie z ABS'em powoduje ze droga
        >
        > hamowania sie bardzo wydluza.

        .......... a za coś takiego to wręcz powinno się karać. MISTRZOWIE DO SZKOŁY !!!
        Pozdr.

        • Gość: Marek Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: 172.18.118.* 04.02.02, 12:43
          Zapraszam do przejechania sie moim Chevroletem...
          • Gość: ARAFAT Re: zaskakujące IP: 10.10.10.* 05.02.02, 13:56
            Marek nie zapraszaj bo ja będę w Czerwcu w twoim country i sie mozesz zdziwić
            Pozdrawiam
            • Gość: Marek Re: zaskakujące IP: 172.18.118.* 05.02.02, 14:03
              W jakiej czesci USA bedziesz?
              • Gość: ARAFAT Re: zaskakujące IP: 10.10.10.* 09.02.02, 03:18
                Suth dakota ale może wyladuję w ocean city
                • Gość: ARAFAT Re: zaskakujące IP: 10.10.10.* 09.02.02, 03:20
                  W zasadzie to podpisuje kontrakt W dakocie ale chciałbym smignąc do ocean city
                  bo tam mozna w sezonie lepiej zarobić. masz jakiś advice?
    • Gość: M TAK IP: 10.197.133.* 04.02.02, 13:10
    • Gość: m NIE IP: 10.197.133.* 04.02.02, 13:10
    • Gość: jurek Jestem za , a nawet przeciw. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 00:43
    • Gość: KLAUS Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: 172.30.19.* 05.02.02, 13:39
      "DOŚWIADCZONYM" GORĄCYM PRZECIWNIKOM ABS'U PROPONUJĘ NAJPIERW ZAOPATRZYĆ SIĘ W
      OKULARY, BO BEZ TEGO TO IM ŻADNE "LITERKI" NIE POMOGĄ... ;)
    • Gość: szatan Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: 10.133.131.* 05.02.02, 13:58
      Gość portalu: MIGUEL napisał(a):

      > WIADOMO JAK DUŻO DAJE TEN SYSTEM.

      no właśnie nie do końca

      > ALE CZY WY ZWYKLI UŻYTKOWNICY CHWALICIE SOBIE
      > GO CZY NIE?

      właśnie ci zwykli powinni sobie chwalić...bo nie są związani emocjonalnie z
      samochodem, może nie lubią jeździć, może boją się, może nie potrafią, myślą o
      wszystkim innnym tylko nie o kierowaniu(niepotrzebne skreślić)....

      natomiast ci nie zwykli(czytaj pełnosprawni :)), nie inwalidzi....raczej obędą
      się bez tego cudu myśli ludzkiej ;-)

      P.S. intryguje mnie Mirek....który pisał że zimówki be, on jeździ spokojnie i
      zadowoli się uniwersalnymi, natomiast teraz jest straszliwym zwolennikiem ABS-u
      ..czy nie dałeś się zwieść reklamie? :)
    • Gość: KLAUS Re:MOŻE KTOŚ MI WYJAŚNI... IP: 172.30.19.* 05.02.02, 14:09
      ...JAKI WPŁYW MA ABS NA NIEMOZNOŚĆ OMINIĘCIA PRZESZKODY , W KTÓRĄ NIEWĄTPLIWIE
      WPADNĘ GDYŻ WYDŁUŻY SIĘ MOJA DROGA HAMOWANIA NA SUCHYM ASFALCIE...
      ... ;) OKULARY JUŻ ZAŁOŻYŁEM ;)
      • Gość: atomski Re:MOŻE KTOŚ MI WYJAŚNI... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 14:55
        Są sytuacje gdy przeszkadza . Przydałby się jakiś wyłacznik na desce ,zamiast
        zabawy z bezpiecznikami .To fakt .Ale to rzadkie przypadki w czasie normalnej
        eksploatacji pojazdu (chyba ,ze mówimy o pojazdach o aspiracjach sportowych ?)
        Z perspektywy dwóch lat jeżdzenia z ABS samochodem osobowym ,rodzinnym ,nie
        sportowym.Jeżdzenia z myślą o szybkim ,ale nie ekstremalnym
        przemieszczniu ,podczas którego nie chce wypatrywać kazdej wyspy piasku ,kazdej
        kałuży czy nierówności . Chce się nie zmęczyć długą podróżą ,posłuchać dobrej
        muzyki . Mój samochód i tak nie pozwoli mi już lepiej czuć drogi .
        Obojętnie ,czy z ABS ,czy nie . Jak będe miał ochotę podelektować się i
        ziarnistoscią asfaltu to kupie sobie TRIUMPHA i o ABS nie bedzie mowy.
        No więc podczas przemieszcznia się na spore odległości (ja bujam do rodziny po
        400 km) po naszych drogach oceniam przydatnosć ( i potrzebę posiadania )ABS-u
        na 90% .
        Ani razu nie miałem takiej okazji by nie dało się ominąc ,a ABS spowodował
        wydłużenie drogi.Wiem,że moga się zdarzyć,ale jakoś miałem szczęscie.
        We wszystkich przypadkach przez te dwa lata dało się przeszkodę ominąć.
        Takich przypadków było natomiast mnóstwo .Z setka. A to Tiry z przeciwka się
        wyprzedzały i spieprzałem na pobocze.A to ktoś zapomniał w deszczu ,że mu
        przyczepka wystaje na skrzyżowaniu ,a chwilę wcześniej wpieprzył się i teraz
        nie miał jak umknąć. A to ja źle obliczyłem prędkość samochodu z przeciwka i
        podczas wyprzedzania ,spokojnie w deszczu, mogłem walić hamulcem do deski (tak
        trzeba z ABS,to nie wynik strachu) i żeby nie tracić czasu rozpoczynałem manewr
        chowania się na swoim pasie. Spróbujcie tak zrobić bez ABS :))))
        Polecicie jak motorówką :)))
        To są typowe sytuacje na naszych drogach .Takich jest najwięcej. Pewnie,ze ABS
        może wydłużyć drogę ,ale kierowalność pojazdu jest sporym atutem . W normalnych
        warunkach drogowych nie do przecenienia koledzy rajdowcy :)))

        • Gość: szatan Re:MOŻE KTOŚ MI WYJAŚNI... IP: 10.133.131.* 05.02.02, 19:21
          Gość portalu: atomski napisał(a):

          mogłem walić hamulcem do deski (tak
          > trzeba z ABS,to nie wynik strachu) i żeby nie tracić czasu rozpoczynałem manewr
          >
          > chowania się na swoim pasie. Spróbujcie tak zrobić bez ABS :))))
          > Polecicie jak motorówką :)))

          nie byłbym taki pewien...polecicie albo nie polecicie :)
          podczas nagłego hamowania redukujesz ostro biegi?
          jak nie to wielka szkoda i ABS jest ci POTRZEBNY...

          pozdrawiam
    • civic_vtec Re: ABS? TAK I NIE! 05.02.02, 15:48
      Ja poproszę o wersję "do wyboru" - czyli dwa samochody.
      1. Do codziennej jazdy, kiedy bywam zdekoncentrowany, zmęczony, rozkojarzony.
      Tu poproszę o ABS i inne duperelki, które pomogą mi prowadzić w takim stanie
      ducha i ciała.
      2. Do jazdy dla przyjemności i wtedy precz "pomagałki"!

      Dlaczego 2 samochody a nie zespół wyłaczniko-przełaczników na desce? Bo oprócz
      cech, o których było wyżej te wozy powinny mieć jeszcze mnóstwo innych różnic,
      od charakterystyki silnika, stopnia "usportowienia" zawieszenia po pojemnośc
      bagażnika i ilość miejsca (w tym miejsc) wewnatrz. Czy ktoś wskaże mi autko
      które byłoby jak doktor Jekyll i mister Hyde? Watpię...

      Jak taka opcja zmieści się w statystyce ankiety?

      Pozdrawiam

      Vtec
      • Gość: Niknejm Re: ABS? TAK I NIE! IP: *.pg.com 05.02.02, 15:53
        civic_vtec napisał(a):

        > Ja poproszę o wersję "do wyboru" - czyli dwa samochody.
        > 1. Do codziennej jazdy, kiedy bywam zdekoncentrowany, zmęczony, rozkojarzony.
        > Tu poproszę o ABS i inne duperelki, które pomogą mi prowadzić w takim stanie
        > ducha i ciała.
        > 2. Do jazdy dla przyjemności i wtedy precz "pomagałki"!
        >
        > Dlaczego 2 samochody a nie zespół wyłaczniko-przełaczników na desce? Bo oprócz
        > cech, o których było wyżej te wozy powinny mieć jeszcze mnóstwo innych różnic,
        > od charakterystyki silnika, stopnia "usportowienia" zawieszenia po pojemnośc
        > bagażnika i ilość miejsca (w tym miejsc) wewnatrz. Czy ktoś wskaże mi autko
        > które byłoby jak doktor Jekyll i mister Hyde? Watpię...

        A może Integra TypeR? Lub nowy Civic TypeR? ;-))

        Pozdrawiam,

        Niknejm
        • Gość: Marek Re: ABS? TAK I NIE! IP: 172.18.118.* 05.02.02, 16:03
          Integra type R nie jest juz produkowana, to samo z Honda Prelude. Teraz jest
          Acura RSX - 2 wersje silnikowe: 160 KM i 200 KM. Ta 200 KM sie calkiem niezle
          zbiera, acz i tak na starcie za moim zostaje :)

          A Acura RSX na pewno samochodem rodzinnym nie jest (podobnie jak Civic,
          Integra, Prelude itp.)
          • Gość: Niknejm Re: ABS? TAK I NIE! IP: *.pg.com 05.02.02, 21:08
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Integra type R nie jest juz produkowana, to samo z Honda Prelude. Teraz jest
            > Acura RSX - 2 wersje silnikowe: 160 KM i 200 KM. Ta 200 KM sie calkiem niezle
            > zbiera, acz i tak na starcie za moim zostaje :)

            Ale Civic TypeR jest produkowany. A jak na warunki europejskie 6.8 s. do 100 to
            wynik lepiej niż dobry. :-)

            > A Acura RSX na pewno samochodem rodzinnym nie jest (podobnie jak Civic,
            > Integra, Prelude itp.)

            No, to zależy, co nazwiemy samochodem rodzinnym. W warunkach polskich na pewno
            jest to samochód rodzinny - no chyba, że jest to rodzina 2+3 ;-))

            Jeżdżę Civikiem VTi z wyboru. Zaspokaja potrzeby transportowe niewielkich rodzin
            (nawet 2+2), a przy okazji ma inne zalety. Po prostu nie potrzebuję większego
            samochodu. Póki co ;-))

            Pozdrawiam,
            Niknejm
            • Gość: atomski Re: ABS? TAK I NIE! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 10:28
              1. W czasie hamowania jestem skoncentrowany na celu ucieczki ,nie na
              redukowaniu biegów . Kombinuję gdzie umknąć . Jeśli ktoś kto nie ma ABS ma
              jeszcze czas na redukcję biegów ,to raczej nie hamuje ostro. No chyba ,ze jest
              szybki jak Copierfield :))))

              2. Ktos pisał o przypadku na autostradzie jak cudownie ,dzięki temu ,że nie ma
              ABS-u ,który strasznie wydłuża drogę na suchym ,uszedł z życiem .
              Człowieku . O ile metrów na suchej nawierzchni ABS wydłuża drogę ??????
              W moim samochodzie o 2-3 metry . Chyba nie chcesz mi powiedzieć ,ze te dwa
              metry ,które spowodowałyby ,że jednak puknąłbym w ten karambol z zawrotną
              prędkością pewnie z 10 km/h spowodowałyby moją śmierć ????
              No chyba ,ze ktoś na łysiutkich oponach o szerokości minimum 225 posuwa po
              autostradach. Wtedy faktycznie ABS może wydłużyć drogę hamowania w
              nieskończoność...
              W polskich warunkach drogę hamowania najbardziej wydłużają dziury i garby .
              Podczas krótkotrwałej utraty przyczepności ABS się gubi i dopóki sie nie
              odnajdzie skuteczność hamowania jest właściwie zerowa.To są najbardziej
              niebezpieczne zachowania elektroniki .

              3. Ktoś twierdzi ,że ABS jest tragedią podczas jazdy po różnych
              nawierzchniach.Np dwa lewe koła na asfalcie ,dwa prawe na piaszczystym poboczu.
              Po pierwsze to nie są normalne warunki drogowe. Po drugie proponuję jeździć
              zgodnie z przepisami i nie wyprzedzać po poboczu . Po trzecie pomimo ,że
              skuteczność hamowania z ABS spada ,zapobiega jednak obróceniu samochodu. Dużo
              trudniej ,albo jest to niemożliwe, wyhamowac w takich warunkach bezpiecznie
              samochodem bez ABS. Byle kamyk albo dziurka ,samochód podskoczy ,pedał się
              nieco mocniej naciśnie i największy twardziel z tego forum robi młynka :))


              • Gość: Niknejm Zgadzam się z Atomskim. TAK (n/t) IP: *.pg.com 06.02.02, 10:36
            • Gość: MIGUEL Re: ABS? TAK I NIE! IP: *.chello.pl 06.02.02, 13:22
              moze i civic typeR jest produkowany ale to koszmarnie brzydka kontynuacja
              poprzednika!
              • Gość: Niknejm Cif TypeR IP: *.pg.com 06.02.02, 13:26
                Gość portalu: MIGUEL napisał(a):

                > moze i civic typeR jest produkowany ale to koszmarnie brzydka kontynuacja
                > poprzednika!

                O gustach się nie dyskutuje... Ale widziałeś go może w rzeczywistości albo na
                zdjęciu? Mówię teraz wyłącznie o wersji TypeR.
                Ten samochód wygląda dużo lepiej niż zwykły nowy Civic 3D. Ma obniżone
                zawieszenie, felgi 17 cali, dobrze dobrane (nie przesadzone) spoilery...
                Według mnie wygląda OK.

                Pozdrawiam,
                Niknejm
                • Gość: Marek Re: Cif TypeR IP: 172.18.118.* 06.02.02, 13:51
                  Popiram Nikejm'a. O ile nowa Honda Civic jest najbardziej nieudana
                  stylistycznie wesja tego samochodu w jego historii, o tyle wersja SI (znana w
                  Europie jako Type R) jest calkiem ladna.

                  A swoja droga najladniejsza Honda na rynku jest moim zdaniem model S2000. Na
                  drugim miejscu stawiam Accord'a Coupe.
                  • Gość: Niknejm Re: Cif TypeR IP: *.pg.com 06.02.02, 14:36
                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                    > Popiram Nikejm'a. O ile nowa Honda Civic jest najbardziej nieudana
                    > stylistycznie wesja tego samochodu w jego historii, o tyle wersja SI (znana w
                    > Europie jako Type R) jest calkiem ladna.

                    Marku, czy Si przypadkiem nie ma wersji silnikowej 2.0 160KM? TypeR ma 2.0 200KM.
                    Zresztą nie jest tajemnicą, że przez proste poprawki w elektronice można
                    zwiększyć moc do 220KM bez obniżenia trwałości silnika. Honda podobno celowo
                    zredukowała nieco osiągi tego silnika w 'górnych rejestrach' aby nie było
                    problemów z trakcją (napęd na przednią oś).
                    Wersja fabryczna przeznaczona dla zawodników (wyścigi na torze) ma właśnie 220KM.
                    Tytułem ciekawostki - niedawno przeprowadzono test torowy z udziałem kierowców
                    wyścigowych. Testowano właśnie tego Civica (wersja 200KM), Subaru Impreza (chyba
                    218KM), Clio V6 (nie pamiętam ile koni, ale duuużo), mocną wersję BMW Compact,
                    Toyotę Yaris 1.5TS, Opla Speedstera.
                    Wygrał Opel (nieco przerobiona wersja bolidu Lotusa - samochód typowo wyścigowy).
                    Poza nim Civic najszybciej pokonywał okrążenie, a opinie były jednoznaczne -
                    świetny silnik, zawieszenie i hamulce. A wszystko to w aucie, które wygląda
                    niemal jak 'normalny' kompakt i jest najzupełniej praktyczne w codziennym
                    użytkowaniu.

                    > A swoja droga najladniejsza Honda na rynku jest moim zdaniem model S2000. Na
                    > drugim miejscu stawiam Accord'a Coupe.

                    Fakt. Bardzo ładny IMHO jest też Civic Coupe. U nas niestety niedostępny...

                    Pozdrawiam,
                    Niknejm
                    • Gość: Marek Re: Cif TypeR IP: 172.18.118.* 06.02.02, 14:42
                      Nikejm ma racje - SI ma 2.0/160 KM. Wydaje mi sie ze w USA tylko 2 samochody
                      doznaly zaszczytu posiadania silnika 2.0/200KM - Honda S2000 i Acura RSX TypeR.

                      Swoja droga to Japoncy nas tu w USA nie rozpieszczaja - ostatnio nam w koncu
                      podrzucili Subaru Impreze WRX, ale i tak ma moc mniejsza od wersji
                      europejskiej. Noe pozostaje nic innego jak kupowac samochody amerykanskie,
                      ktore zwykle mocy maja w nadmiarze (zeby im jeszcze manualne skrzynie
                      montowali...)
                      • Gość: Niknejm Re: Cif TypeR IP: *.pg.com 06.02.02, 14:54
                        Gość portalu: Marek napisał(a):

                        > Nikejm ma racje - SI ma 2.0/160 KM. Wydaje mi sie ze w USA tylko 2 samochody
                        > doznaly zaszczytu posiadania silnika 2.0/200KM - Honda S2000 i Acura RSX TypeR.

                        Sorki, jeszcze jedna korekta... Nie wiem, jak w USA, ale wersja S2000 sprzedawana
                        w Europie ma silnik 2.0 240KM. Swoją drogą ciekawostka, bo to silnik 'poprzedniej
                        generacji', z klasycznym VTEC DOHC (dwustopniowa zmiana faz rozrządu i skoku
                        zaworów), ale bez uzupełniającego VTC, czyli mechanizmu płynnej zmiany faz
                        rozrządu (i-VTEC TypeRa składa się właśnie z takich dwóch komponentów). W tym
                        roku ma się też podobno pojawić na rynku wersja S2000 TypeR (2.2L, 250? KM) o
                        zwiększonym momencie obrotowym w dolnym zakresie obrotów.

                        > Swoja droga to Japoncy nas tu w USA nie rozpieszczaja - ostatnio nam w koncu
                        > podrzucili Subaru Impreze WRX, ale i tak ma moc mniejsza od wersji
                        > europejskiej.

                        Słyszałem, że wynika to z bardzo ostrych w Kalifornii przepisów dotyczących
                        czystości spalin. A że nie opłaca się robić osobnej wersji na Kalifornię i resztę
                        USA...
                        Łagodniejsze normy od europejskich obowiązują w Japonii. Dlatego była tam
                        dostępna poprzednia wersja Civica, w odmianie TypeR 1.6 185KM (stuningowana
                        wersja 1.6 160KM dostępna w Europie).

                        > Noe pozostaje nic innego jak kupowac samochody amerykanskie,
                        > ktore zwykle mocy maja w nadmiarze (zeby im jeszcze manualne skrzynie
                        > montowali...)

                        Tja... I lać paliwo nie litrami, a galonami... Tyle, że paliwo w US jest gdzieś
                        tak 2-3 razy tańsze niż w PL, z tego co pamiętam... A i zarobki w USA zazwyczaj
                        są 'nieco' wyższe...
                        Ale ten moment obrotowy jak w ciężarówkach... :-)
                        Swoją drogą ciekaw jestem, ile mocy byłoby z silnika 5.7L w wykonaniu Hondy.
                        Pewnie z 570, jak w Lamborghini ;-)

                        Pozdrawiam,
                        Niknejm
                        • Gość: Marek Re: Cif TypeR IP: 172.18.118.* 06.02.02, 15:08
                          I znowu masz racje :)
                          2002 Honda S2000 2dr Convertible Base
                          The standard features of the Base include 2.0L I-4 240HP engine, 6-speed manual
                          transmission with overdrive, 4-wheel anti-lock brakes (ABS), air conditioning,
                          16" alloy wheels, cruise control, power mirrors, power windows, power locks,
                          remote keyless entry, and AM/FM stereo in-dash mounted single CD with 4 speakers

                          Moc: 240 @ 8300 RPM
                          Moment (w lb-ft): 153 @ 7500 RPM

                          Czyli ta cholera wyciska z 2 l bez doladowania tyle samo mocy co moj samochod z
                          3.8L z doladowaniem! Ale z moim momentem rownac sie nie moze:
                          Moc: 240 @ 5200 RPM
                          Moment (w lb-ft): 280 @ 3600 RPM
                          • Gość: Niknejm Re: Cif TypeR IP: *.pg.com 06.02.02, 15:26
                            Gość portalu: Marek napisał(a):


                            > Czyli ta cholera wyciska z 2 l bez doladowania tyle samo mocy co moj samochod z
                            > 3.8L z doladowaniem! Ale z moim momentem rownac sie nie moze:
                            > Moc: 240 @ 5200 RPM
                            > Moment (w lb-ft): 280 @ 3600 RPM

                            To fakt, z tym, że istotny jest moment na kołach. On decyduje o przyspieszeniu, a
                            zestopniowanie skrzyni biegów jest tu też krytyczne. Moment bliski maksymalnemu
                            utrzymuje się w Hondzie w bardzo szerokim zakresie obrotów (od 2500 aż do ponad
                            8000), więc mimo krótko zestopniowanej skrzyni ('mocne' przełożenia) można
                            ciągnąć na wysokich obrotach do wysokich prędkości na poszczególnych biegach (2
                            bieg 'kończy się' gdzieś w okolicach 100km/h). Wykorzystując przewagę przełożenia
                            (w swoim aucie musiałbyś już od jakiegoś czasu jechać na trójce) uzyskujemy
                            moment na kołach zbliżony do Twojego (zwłaszcza, gdy weźmiemy poprawkę na różnice
                            mas obu aut). Ot, cały sekret VTECowy. ;-) Wielu tuningowców skraca przełożenia
                            biegów od trzeciego wzwyż, aby moment na kołach był jeszcze wyższy (choć cierpi
                            na tym z kolei prędkość maksymalna - zakres obrotów dopuszczalnych kończy się na
                            najwyższym biegu przy mniejszej prędkości i następuje odcinanie zapłonu przy
                            niższej prędkości niż przed 'skróceniem' skrzyni).
                            Oczywiście wadą takiego rozwiązania Hondy jest 'ciągnięcie' silnika na wysokie
                            obroty na poszczególnych biegach, aby uzyskać tę wyjątkową dynamikę. Oznacza to
                            konieczność powachlowania lewarkiem przy redukcjach, zwiększony poziom hałasu.
                            Zaletą jest z kolei znacznie niższe spalanie i... piękny dźwięk 'wysoko
                            kręconego' VTECa ;-))

                            Pozdrawiam,
                            Niknejm
                            • Gość: Marek Re: Cif TypeR IP: 172.18.118.* 06.02.02, 15:45
                              Jeszcze troche porownan:
                              Honda:
                              Acceleration: 0-60 mph in 6.7 sec. 1/4-mile in 15.1 sec.
                              Top Speed: 146 mph
                              Braking: 60-0 mph in 111 ft.
                              Road Holding: 0.87 g.
                              Fuel Economy: 20 (City) / 26 (Highway)
                              Curb Weight - Manual (lb.) 2810
                              CarsDirect.com Price $37,840

                              Moj:
                              Acceleration: 0-60 mph in 7.0 sec. 1/4-mile in 15.4 sec.
                              Top Speed: 124 mph
                              Braking: 60-0 mph in 130 ft.
                              Road Holding: 0.78 g.
                              Fuel Economy: 18 (City) / 30 (Highway)
                              Curb Weight - Automatic (lb.) 3559
                              CarsDirect.com Price $25,563

                              Ciekawe ze pomimo tego plaskiego momentu Hondy, 400 km mniej wagi, i $12 tys.
                              wiecej przyspieszenia sa bardzo podobne :)

                              A zeby dobic gwozdz do trumny to z silnika Hondy ciezko bedzie jeszcze pare
                              koni wycisnac, a z mojego - patrz www.grandprix.net :)

                              P.S. Chyba mam kompleksy :)
                              • Gość: Niknejm :-))))) (n/t) IP: *.pg.com 06.02.02, 17:18
                          • Gość: KR$ Re: Cif TypeR IP: 162.70.83.* 06.02.02, 17:51
                            No to juz wiesz Marku czemu jestem zadowolony ze swojego autka i nie kreci mnie
                            Viper... ;-)
                            • Gość: Marek Re: Cif TypeR IP: 172.18.118.* 06.02.02, 18:19
                              Gość portalu: KR$ napisał(a):
                              > No to juz wiesz Marku czemu jestem zadowolony ze swojego autka i nie kreci mnie
                              > Viper... ;-)

                              Dla porownania dane Viper'a:
                              Engine: 8.0-liter V10
                              Horsepower: 450 @ 5200
                              Torque: 490 @ 3700
                              Acceleration: 0-60 mph in 4.3 sec. 1/4-mile in 12.5 sec.
                              Top Speed: 165 mph
                              Braking: 60-0 mph in 127 ft.
                              Road Holding: 1.00 g.
                              Fuel Economy: 12 (City) / 22 (Highway)
                              Curb Weight - Manual (lb.) 3440

                              Mnie te dane kreca ile sie da! Czytalem ostatnio artykul o szalencu ktory do
                              Vipera dolozyl 2 turbo - 0-100 km/h w 2.5 sec.

                              • Gość: KR$ Re: Cif TypeR IP: 162.70.83.* 06.02.02, 18:39
                                Zapomniales porownac cene - a zuzycie to jest ile mil przejedzie na galonie,
                                prawda? Honda robi ~ dwa razy wiecej. Dla mnie to sa dosyc wazne sprawy -
                                jestem Polakiem i planuje zyc w kraju. Gdybym mieszkal w Stanach to pewnie
                                kupilbym Vipera zamiast S2000 - myslalem nawet o tym zanim pojawila sie S-ka. Z
                                drugiej strony zastanawiam sie czy nie sprzedac Ski w Niemczech - nie dosc ze
                                mam z nia klopoty celne to jeszcze zal mi jej strasznie na te polskie drogi (to
                                sie po prostu nie miesci w glowie jaki mamy tutaj syf).
                                • Gość: Marek Re: Cif TypeR IP: 172.18.118.* 06.02.02, 18:56
                                  > Zapomniales porownac cene
                                  Nie zapomnialem - przemilczaem :) Viper jest pzerazliwie drogi.

                                  > Zuzycie to jest ile mil przejedzie na galonie, prawda? Honda robi ~ dwa razy
                                  wiecej.
                                  Co tam pare groszy na paliwo, jak sie wydaje $35 tys. na samochod.

                                  > Dla mnie to sa dosyc wazne sprawy -
                                  > jestem Polakiem i planuje zyc w kraju. Gdybym mieszkal w Stanach to pewnie
                                  > kupilbym Vipera zamiast S2000 - myslalem nawet o tym zanim pojawila sie S-ka.
                                  Ja ani Vipera ani S2000 nie kupe - sa zdecydowanie za drogie jak na to co
                                  oferuja. Za to marzy mi sie Corvette:
                                  Engine: 5.7-liter LS1 V8
                                  Horsepower: 350 @ 5200
                                  Torque: 375 @ 4400
                                  Acceleration: 0-60 mph in 5.3 sec. 1/4-mile in 13.6 sec.
                                  Top Speed: 155 mph
                                  Braking: 60-0 mph in 105 ft.
                                  Road Holding: 0.95 g.
                                  Fuel Economy: 19 (City) / 28 (Highway)

                                  Jak widac bije na glowe Honde S2000 w osiagach, a cena bardzo podobna... A jak
                                  sie troche poszuka to i ponizej $30K mozna znalezc 4-5 letnia Corvette z
                                  niewielkim przebiegiem.

                                  A za pare tys. wiecej mozna dostac model LS6:
                                  Engine: 5.7-liter LS6 V8
                                  Horsepower: 405 @ 6000
                                  Torque: 400 @ 4800
                                  Acceleration: 0-60 mph in 4.8 sec. 1/4-mile in 13.1 sec.
                                  Top Speed: 165 mph
                                  Braking: 60-0 mph in 111 ft.
                                  Road Holding: 0.95 g.
                                  Fuel Economy: 19 (City) / 28 (Highway)

                                  Jezdzilem nowa Corveta na zamknetych pokazach GM i mialem okazje sprobowac jak
                                  sie to lepi do zakretow i jak sie zbiera na prostej. Wrazenia nie do opisania.
                                  Niestety po pierwszym przejezdzie mi zabronili do niej wsiadac (bylo napisane
                                  zeby jechac wolno i delikatnie, ale kto by sie tym przejmowal), potem wygonili
                                  mnie tez z Camaro i ostatnia jazde odbywalem Cadillakiem DeVille (trumna).

                              • Gość: KR$ Re: Cif TypeR IP: 162.70.83.* 06.02.02, 19:27
                                Gość portalu: Marek napisał(a):

                                > Gość portalu: KR$ napisał(a):
                                > > No to juz wiesz Marku czemu jestem zadowolony ze swojego autka i nie kreci
                                > mnie
                                > > Viper... ;-)
                                >
                                > Dla porownania dane Viper'a:
                                > Engine: 8.0-liter V10
                                > Horsepower: 450 @ 5200
                                > Torque: 490 @ 3700
                                > Acceleration: 0-60 mph in 4.3 sec. 1/4-mile in 12.5 sec.
                                > Top Speed: 165 mph
                                > Braking: 60-0 mph in 127 ft.
                                > Road Holding: 1.00 g.
                                > Fuel Economy: 12 (City) / 22 (Highway)
                                > Curb Weight - Manual (lb.) 3440
                                >
                                > Mnie te dane kreca ile sie da! Czytalem ostatnio artykul o szalencu ktory do
                                > Vipera dolozyl 2 turbo - 0-100 km/h w 2.5 sec.
                                >


                                A jeszcze swoja droga przeprowadzmy pelne porownanie


                                S2000

                                Silnik: 2.0 litry VTEC DOHC (silnik roku 2000)
                                Moc: 240 @ 8300 RPM
                                Moment (w lb-ft): 153 @ 7500 RPM
                                Przyspieszenie: 0-60 m/h - 6.0 s 1/4 mili 14 s.
                                Predkosc maks: 150 m/h
                                Zuzycie paliwa: 20/26 (mil na galonie)
                                Przeciazenia: 0.87 g
                                Droga hamowania: 60 - 0 - 111 ft
                                Cena: $32000 Viper---->$72000

                                I co? Chyba nie jest tak zle, co? Najwieksze roznice oczywiscie w przyspieszeniu -
                                no - ale silnik ma cztery razy wieksza pojemnosc... Za to juz w hamowaniu (co
                                sam przyznasz jest bardzo wazne w sportowym aucie) S jest lepsza... Cena dwa razy
                                wyzsza...
                                • Gość: Marek Re: Cif TypeR IP: 172.18.118.* 06.02.02, 20:02
                                  Zdecydowanie zanizyles cene nowego Viper'a. Z Competition Group
                                  • Fog Lamps Delete .
                                  • Heater-No Air Conditioning .
                                  • Radio Delete .
                                  • Competition Suspension .
                                  • Wheels: 18 in. Silver Aluminum .
                                  • Includes low restriction air cleaner, ACR badge, dash plaque and 5 point
                                  restraint driving belts..
                                  wychodzi mi cena $86000
                                • Gość: Marek Re: Cif TypeR IP: 172.18.118.* 06.02.02, 20:11
                                  Popatrzylem troche po cenach i osiagach innych samochodow na rynku i oto co
                                  znalazlem:
                                  Chevrolet Camaro:
                                  Engine: 5.7-liter V8
                                  Horsepower: 310 @ 5200
                                  Torque: 340 @ 4000
                                  Acceleration: 0-60 mph in 5.3 sec. 1/4-mile in 14.1 sec.
                                  Top Speed: 143 mph
                                  Braking: 60-0 mph in 120 ft.
                                  Road Holding: 0.87 g.
                                  Fuel Economy: 19 (City) / 28 (Highway)
                                  Cena okolo $27 k

                                  Ford Mustang:
                                  Engine: 4.6-liter V8
                                  Horsepower: 260 @ 5250
                                  Torque: 302 @ 4000
                                  Acceleration: 0-60 mph in 6.8 sec. 1/4-mile in 15.1 sec.
                                  Top Speed: 137 mph
                                  Braking: 60-0 mph in 127 ft.
                                  Road Holding: 0.85 g.
                                  Fuel Economy: 17 (City) / 27 (Highway)
                                  Cena okolo $28 k

                                  Oba sa znacznie tansze od Hondy S2000, ale i tez znacznie brzydsze.
                                  • Gość: miguel Re: Cif TypeR IP: *.chello.pl 07.02.02, 20:31
                                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                                    > Popatrzylem troche po cenach i osiagach innych samochodow na rynku i oto co
                                    > znalazlem:
                                    > Chevrolet Camaro:
                                    > Engine: 5.7-liter V8
                                    > Horsepower: 310 @ 5200
                                    > Torque: 340 @ 4000
                                    > Acceleration: 0-60 mph in 5.3 sec. 1/4-mile in 14.1 sec.
                                    > Top Speed: 143 mph
                                    > Braking: 60-0 mph in 120 ft.
                                    > Road Holding: 0.87 g.
                                    > Fuel Economy: 19 (City) / 28 (Highway)
                                    > Cena okolo $27 k
                                    >
                                    > Ford Mustang:
                                    > Engine: 4.6-liter V8
                                    > Horsepower: 260 @ 5250
                                    > Torque: 302 @ 4000
                                    > Acceleration: 0-60 mph in 6.8 sec. 1/4-mile in 15.1 sec.
                                    > Top Speed: 137 mph
                                    > Braking: 60-0 mph in 127 ft.
                                    > Road Holding: 0.85 g.
                                    > Fuel Economy: 17 (City) / 27 (Highway)
                                    > Cena okolo $28 k
                                    >
                                    > Oba sa znacznie tansze od Hondy S2000, ale i tez znacznie brzydsze.
                                    a ja znowu porównam to wszystko ze swiom: audi 200 (1990) 2.2T, 230KM, cena(!):
                                    10.000pln!

                                    • Gość: Marek Re: Cif TypeR IP: 172.18.118.* 07.02.02, 20:40
                                      12 letniego Mustanga z mocarnym 5 litrowym silnikiem mozesz za $1000 kupic :)
                                      • Gość: Marek Re: Cif TypeR IP: 172.18.118.* 07.02.02, 20:44
                                        Zeby nie byc goloslownym:
                                        cgi.ebay.com/ebaymotors/aw-cgi/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=1803564217
                                        cgi.ebay.com/ebaymotors/aw-cgi/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=1803564193
                                        cgi.ebay.com/ebaymotors/aw-cgi/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=602143557
                                      • Gość: miguel Re: Cif TypeR IP: *.chello.pl 07.02.02, 21:29
                                        Gość portalu: Marek napisał(a):

                                        > 12 letniego Mustanga z mocarnym 5 litrowym silnikiem mozesz za $1000 kupic :)
                                        niestety nie u mas ;(

                              • Gość: miguel Re: Cif TypeR IP: *.chello.pl 06.02.02, 21:07
                                nie wiem czy są tu jacyć zapaleńcy rallycrosu, ale samochody dywizji pierwszej
                                z dwu litrowych silników z dwoma turbinami szperą itd, krótkimi przełożeniami
                                mają po 600KM i 3- 3.5 sekundy do setki!
                • Gość: mia Re: ABS IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 14:54
                  jak na razie mi nie przeszkadza,
                  ale przyznam sie, ze autem z abs jezdze baardzo krotko i nie mialam okazji
                  poznac wszystkich jego zalet/wad
                  zwykle staram sie nie dopuszczac do koniecznosci ostrego hamowania, ale pare
                  razy musialam, wlaczyl sie abs i wszystko bylo ok
                  troche dziwia mnie niektore wypowiedzi o wydluzaniu drogi hamowania
                  radzicie znalezc bezpiecznik, zeby sie przekonac? ;-))
                • Gość: miguel Re: Cif TypeR IP: *.chello.pl 06.02.02, 20:53
                  Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                  > Gość portalu: MIGUEL napisał(a):
                  >
                  > > moze i civic typeR jest produkowany ale to koszmarnie brzydka kontynuacja
                  > > poprzednika!
                  >
                  > O gustach się nie dyskutuje... Ale widziałeś go może w rzeczywistości albo na
                  > zdjęciu? Mówię teraz wyłącznie o wersji TypeR.
                  > Ten samochód wygląda dużo lepiej niż zwykły nowy Civic 3D. Ma obniżone
                  > zawieszenie, felgi 17 cali, dobrze dobrane (nie przesadzone) spoilery...
                  > Według mnie wygląda OK.
                  >
                  > Pozdrawiam,
                  > Niknejm
                  ano widziałem mieszkam koło Hondy Witolin, racja z zewnatrz w porównaniu do
                  normalnej wersji jest bardzo udana, ale wnetrze zupełnie mi nie odpowiada. fakt
                  to moja osobista opinia. i duzo bardziej podoba mi sie poprzedni model np civic
                  type S. stoi u mnie pod blokiem. cała srebrna na oz racingach tez srebrnych
                  obniżona. fotele recaro. naprawde bez porównania wizualnie w stosunku do nowego
                  type r-a.
                  Pozdrawiam

                  • Gość: Niknejm Re: Cif TypeR IP: *.pg.com 07.02.02, 12:58
                    Gość portalu: miguel napisał(a):

                    > ano widziałem mieszkam koło Hondy Witolin, racja z zewnatrz w porównaniu do
                    > normalnej wersji jest bardzo udana, ale wnetrze zupełnie mi nie odpowiada. fakt
                    > to moja osobista opinia. i duzo bardziej podoba mi sie poprzedni model np civic
                    > type S. stoi u mnie pod blokiem. cała srebrna na oz racingach tez srebrnych
                    > obniżona. fotele recaro. naprawde bez porównania wizualnie w stosunku do nowego
                    > type r-a.

                    Zgadzam się, moje subiektywne odczucia są podobne. Za to w nowym modelu silnik
                    jest dużo lepszy, a 'joystick' pozwala szybciutko zmieniać biegi. Jak dla mnie,
                    rekompensuje to niespecjalną stylistykę. A są i tacy, którym nowe Civici bardzo
                    się podobają.

                    Pozdrawiam,
                    Niknejm

    • Gość: adam Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.net.autocom.pl 06.02.02, 13:45
      Właśnie wyjąłem bezpiecznik i wreszcie na suchej normalnej nawierzchni auto
      hamując staje dęba.
      pzdr
      • Gość: Niknejm Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.pg.com 06.02.02, 14:42
        Gość portalu: adam napisał(a):

        > Właśnie wyjąłem bezpiecznik i wreszcie na suchej normalnej nawierzchni auto
        > hamując staje dęba.

        A jak zacznie padać, to szybciutko na pobocze, bezpieczniczek na miejsce i jazda
        dalej. Wyjedziesz 'spod chmurki', znowu na bok... o kurczę, znowu zaczęło
        padać ;-))

        Pozdrawiam,
        Niknejm
        • Gość: KLAUS Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: 172.30.19.* 08.02.02, 12:46
          W STAREJ AUDI 100 BYŁ PRZYCISK ABS WŁ/WYŁ, PRZYNAJMNIEJ W TEJ WERSJI KTÓRĄ
          JEŹDZIŁEM 2,3T
          • Gość: miguel Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.chello.pl 09.02.02, 09:29
            Gość portalu: KLAUS napisał(a):

            > W STAREJ AUDI 100 BYŁ PRZYCISK ABS WŁ/WYŁ, PRZYNAJMNIEJ W TEJ WERSJI KTÓRĄ
            > JEŹDZIŁEM 2,3T
            przycisk faktycznie był ale nie ma takiej wersji jak 2.3T jest 2.2T (audi 200)
            albo 2.3E (audi 100)!!!
            pzdr

      • Gość: bolek Re: stawanie dęba... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 15:12
        A sytuacja byla taka: sucho, auto z ABS, sznurek pojazdów,predkośc ok. 60 km/h,
        wyskoczyl pies, nagle hamowanie - i włączył się break asist (różnie to
        nazywają , chodzi o wspomaganie awaryjnego hamowania). Pełne zaskoczenie (dla
        innych pojazdow też), auto praktycznie staneło deba w miejscu. I pytanie ; czy
        montować cos takiego w autach? Dodam, że przy ok. rocznej, normalnej
        eksploatacji auta włczenie sie tego systemu nastapiło tylko raz. Pzdr.
    • Gość: Darek Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: 212.106.189.* 06.02.02, 16:41
      ABS? tak czy nie,sznur-tak czy nie[stryczek],żyletka-tak czy nie[można się
      chlastać],nóż-tak czy nie[wieloznaczne],ogień-tak czy nie[jasne?],chyba każdy
      potrafi myśleć?-tak czy nie?
    • Gość: yyy TAK! IP: 195.94.204.* 06.02.02, 17:01
    • edimerc Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! 09.02.02, 19:42
      Ale sie rozpisaliscie a nikt nie zauwazyl ze jak jest ABS to na zakrecie auto
      trzyma sie drogi! Kola sie hamuja komputer dobiera i trzyma sie drogi extra,
      nigdy do rowu nie wyleci. Nie wyjmujcie bezpiecznika to nigdy w poslizg nie
      wpadniecie i kazdy zakret przechodzicie. 100 czy 150 nie ma roznicy tylko gumy
      piszcza (panienki tez :-)))
      • Gość: Michal Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.telia.com 09.02.02, 20:12
        Tak masz racje ,tylko w wypadku zamontowania DruidABS-system.Pzdr.Michal
        Po pierwsze te systemy sluza do normalnej eksploatacji pojazdu wg prawa
        drogowego.
        Po drugie jak przekraczamy prawo to trzeba montowac Druid systemy.Przestrzegac
        Druids kodeks drogowy.
        Ciekawe ile jeszcze ludzi pochlona polskie drogi.Nawet Bor-ludzie nie umieja
        jezdzic. Co to za fukcjonariusz co przekracza predkosc w terenie miejskim ,do
        szkoly z nimi,uczyc przestrzegac prawo, a potem lapac przestepcow.Pisalem juz
        wiele razy ze policjant na sluzbie wysoki oficer za przekroczenie predkosci
        postradal prawo jazdy.
        • edimerc Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! 09.02.02, 22:14
          Co sie wymadrzasz? Nie masz ABS to nie sprobowales nawet jak dziala. W BOR mam
          kuzyna, marszalka beema wozil. Maja uprawnienia do przekraczania szybkosci i
          inne. On na rowerze na cyku umie szybciej jechac niz ty swoja pyrkawka nawet
          jak RED Bulla lykniesz.
          • Gość: jurek Re: ABS? TAK CZY NIE? GŁOSUJ! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 12:05
            Ten w sobotę co się rozwalł to był twój kuzyn ? Czaszka mu pękła na dwie
            części , ale mózgu nie znaleziono . Pasowałoby jak ulał .
        • Gość: ARAFAT Re: ABS Do prof. Edimerca IP: 10.10.10.* 10.02.02, 11:37
          Michał miał ABS wtedy kiedy ty jeszcze nie wiedziałeś co to jest (czyt. kopałeś
          doły w piaskownicy) Mówisz że nawet przy 150 nie wypadasz z zakrętu hamując
          ostro? Gratuluję to zgłoś się np. do Daimler Chrysler i tam zarabiaj konkretne
          pieniadze(za taki patent duzo szmalu dostaniesz nie tylko od Maercedesa ale i
          od firm ubezpieczeniowych). Nie bedziesz musiał jezdzić taka padliną za 600
          baniek (natabene forumowicze tu zebrani razem tyle nigdy nie uzbierają)
          Podziwiam twoja elokwencje polot kupe szmalu i twój prestiżowy samochód czy
          mogę zostać twoim kolegą?
    • Gość: Ralph Z życia wzięte, ale to nie deklaracja IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.02.02, 22:32
      Katowałem swego czasu FIAT'a Coupe. Wyciskałem z niego ostatnie poty, ale dało
      się zauważyć jedno: miał dobrze nastawiony ABS. Czyli chcąc wyhamować na
      najkrótszym dystansie, należało czuwać nad przyczepnością 'jak-w-zwykłym-aucie'
      i czuć moment, w którym ABS zaczyna 'ciągnąć auto do przodu'. Nie wiem, czy to
      trudne dla przeciętnego kierowcy (którym nie jestem i nie chcę być) wyczuć kres
      przyczepności swojego samochodu, ale w tym przypadku sam system antyblokujący
      nie tyle nie wtrącał się, co przeszkadzał, kiedy już się wtrącał. I nie o
      używanie w sytuacji podbramkowej hamulca mi chodzi, co o jazdę typowo sportową.
      Dla kogoś, kto o jeździe sportowej nie chce nawet słyszeć, ABS jest
      zdecydowanie pożyteczny.

      PS.Ktoś już to napisał, że ABS ABS-owi nierówny. Fakt. Chodzi m.in. o to, żeby
      nie włączał się zbyt wcześnie. Nie jest też żadnym kitem sugestia, iż chcąc
      mieć skutecznie działający abs trzeba mieć zupełnie sprawne amortyzatory
      (dotyczy zresztą w ogóle mocnych hamulców).

      PPS.Jakim uczniem jest ten, który na egzaminach liczy na to, że jeśli pytania
      będą za trudne, to uratuje go kilka wykutych na blachę tematów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka