Dodaj do ulubionych

MARZEC - oszczędzamy

01.03.12, 11:27
u mnie
1. powrót do zapisywania (w lutym nie robiłam tego bieżąco a potem poległam, bo nadmiar papierków mnie przerósł i nie pamietałam ile i gdzie wydałam bez paragonów)
2. powrót do przynoszenia do pracy jedzenia z domu
3. akcja "do dna" wink, zużywam wszystkie nadmiary i zapasy kosmetyków i jedzenia
4. oddaje na aukcję charytatywną książki, płyty etc.
Niestety marzec to dodatkowe parę złotych na zapłacenie podatku od nieruchomości i gruntu (mam nadzieję, że nie więcej niż w zeszłym roku) + koszty doprowadzenia łazienki do porządku po wymianie pionów i rur kanalizacyjnych, które zarządziła administracja. Miało byc w zeszłym roku, ale odpuścili, a teraz poinformowali nas z wyprzedzeniem 3-dniowym, że zaczynają.
Obserwuj wątek
    • kosc_ksiezyca Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 11:46
      U mnie w tym miesiącu debiut mieszkania WE DWOJE. Plus pies, być może za chwilę i drugi. Muszę na pewno zapisywać wydatki znów, bo w styczniu i lutym się nieco zapuściłam w tej kwestii. I nie pójść z torbami. smile
    • solejrolia Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 11:58
      Postaram się nadal zapisywać wydatki związane z jedzeniem.
      Ogólnie- marzec miesiącem wydatków, nowa drukarka, prezent na wesele i jeszcze kilka....sad wszystko potrzebne a nawet niezbędne.
    • linda_perry Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 12:27
      Wydatki zapisuję. Ale za dużo wydaję.

      W marcu zamierzam zrobić/przeprowadzić/kupić/nie kupić
      1. Akcja „tylna ścianka” – w lodówce wiele rzeczy, zamrażarka zapchana, co wyciągnę to i tak dokładam – chcę się tego pozbyć, jest tego trochę. W zamrażarce mam trochę mielonego (jedno lub dwa opakowania, 3 opakowania dobrej kiełbasy (liczę, że po pół kilo), trochę warzyw i owoców, jedno albo dwa gotowe dania do mikrofali, pudełka z pierogami własnymi.
      2. Akcja „wydatki na słodycze – 0 zł” – w domu mam zapas na kilka miesięcy, dzieci dużo nie jedzą, ja też sporadycznie, jeśli nie będzie „napadu głodu” w pracy lub zaraz po niej to się uda.
      3. Nie chcę wydawać na ubrania dla dzieci, chyba, że będzie trzeba kupić buty dla nich (mam cichą nadzieję, że nie wyrośli z jesiennych, bo pochodzili w nich miesiąc, a każde buty za grube pieniądze).
      4. Wydać mniej na alkohol. Średnia to 170 zł miesięcznie, pijemy tylko w weekendy, no czasem mąż w ciągu tygodnia piwko wypije. Mamy niezły zapas wina i whisky, to może się uda wydać tylko 50 zł.

      Wydatki w lutym duże były, bo już prezent na komunię kupiony, wyjazd na święta zapłacony.

      Chcę, aby zostało 30% dochodów, ale to raczej niemożliwe.
      A kk ……… szkoda gadać, nie wiem, czy spłacę na czas (pierwszy raz w życiu), pofolgowaliśmy trochę, ale zaczynamy zmieniać.

      Z dobrych rzeczy to już sporadycznie jemy na mieście, do pracy bierzemy jedzenie z domu.
      • f.l.y Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 13:31
        ja też w lutym odpuściłam zapisywanie i muszę przyznać, że czuję iż więcej kasy wydałam...

        w marcu wracam do zapisków i kontroli zawartości portfela i kont bankowych...

      • g1oska Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 15:21
        Akcja "Tylna ścianka" - przyłączam się do Ciebie!

        Postanowienie na marzec to wypchnąć wszystko z zamrażalki i zużyć domowe zapasy, kombinować z posiłkami i nie jeść wieczorami. Do tego słodycze idą w odstawkę. Śniadania szykowane w domu (a potem zjadane w pracy).
    • goere Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 13:58
      to i ja sie dolacze, po raz pierwszy smile
      1. zbierac rachunki i codziennie zapisywac reszte wydatkow (zwlaszcza jedzenie/picie w pracy)
      2. przynajmniej 2x w tygodniu brac do pracy jedzenie z domu
      3. sprobowac zmiescic sie w tygodniowych wydatkach w 60euro
      4. systematycznie zuzywac zapasy
    • nunia01 Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 15:25
      Ja na ten miesiąc planuję czyszczenie zamrażalnika. Mam różne rzeczy od czapy, muszę się im przyjrzeć, dokupić co trzeba i wyjeść. Bo z jednej strony zamrażalnik zapełniony, a z drugiej strony nie bardzo jest co na obiad ugotować.
      Zapisywanie wydatków ciut uważniejsze niż w lutym.
      Ograniczenie wydatków na jedzenie w pracy = przynoszenie z domu.
    • czekolada72 Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 17:20
      Ja juz wiem, ze marzec bedzie kanalowy, bo nietety w lutym poszlo za duzo, a w marcu tez sa dodatkowe wydatki, niby takie jednorazowe na kilka miesiecy, ale jednak... do tego 2 splaty na przedwczoraj po 500 zl
      No kanał....
    • agpagp Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 17:29
      1) dalej zapisuję wydatki ( zresztą tak mi to weszło w krew że jak sobie w moim kajeciku czegoś nie zapiszę to mi źle )
      2) wyznaczam tygodniowe limity na jedzenie i chemię i inne ( chociaż dziś wydałam już limit do niedzieli włącznie ale fakt faktem po lutowej akcji ścianka zostało mi 1 jajko i 2 jogurty których nikt nie chce zjeść)
      3) przeznaczam pewną pulę na extra wydatki
      4) zamykam konto w "drogim" banku i wypowiadam umowę płatnej telewizji
      5) chciałabym wystawić gdzieś trochę ciuchów na sprzedaż tylko nie wiem gdzie teraz się opłaca ( bo Allegro to się spsuło strasznie uncertain )
      • g1oska Re: MARZEC - oszczędzamy 02.03.12, 13:12
        Spróbuj na tablica.pl
    • roseanne Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 19:04
      ograniczenie wydatkow zywnosciowych mnie czeka, bo duzo medycznych, niestety
      co prawda wiekszosc medycznych bedzie zwrocona z ubezpieczenia, ale nie tak od zaraz sad

      Planuje nie kupowac zadnych ciuchow , chyba ze cos naglego

      Pewnie odbedzie sie rowniez czesciowe odgruzowanie zamrazalnika- mam na szczescie sporo pomidorow i owocow wciaz
      • babicka_pl Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 19:41
        U mnie luty zakończył się sukcesem. W marcu szykuje się większa impreza, muszę zrobić małe przyjęcie dla najbliższej rodziny, postaram się wszystko zrobić sama, ale to spory wydatek, będę miała gości cały dzień więc śniadanie obiad i kolacja dla kilkunastu osób, mam nadzieję że tanio i dostatnio da się to załatwićwink Planuje jeszcze jakieś minimalne oszczędności.
        Nusia(2009),Piti(2007)
        • anatefka Re: MARZEC - oszczędzamy 01.03.12, 20:46

          Dobrze, że luty był lepszy, bo jak podliczyłam w marcu na same rachunki pójdzie ca 4.000. Ale wielka kumulacja jak nic, bo i kolejna rata opłaty za szkołę językową, i nowy semestr rehabilitacji, że nie wspomnę o rachunkach za gaz i prąd za te najbardziej mroźne tygodnie.
          Cóż, obyśmy tylko zdrowi byli smile
          Planuję odłożyć 3.000 w marcu.
          I może się uda, jeśli nadal będę zapisywać w kajecie wydatki, jak dotychczas - tak mi to weszło w krew, że robię to codziennie bez najmniejszych kłopotów. Przyznam, że kajet daje kontrolę i bardzo dyscyplinuje.
          Tylnej ścianki kosmetycznej nie muszę wszczynać, bo kilka lat temu skutecznie się wyleczyłam z nadmiaru - teraz mam naprawdę minimum, wyłącznie to, co naprawdę używam. Ileż ja mam wolnego miejsca w łazience smile

          Rachunki właśnie zapłaciłam ( bolało ... smile ), resztę dochodów podzieliłam na tygodniowe "wypłaty" i sumę do włożenia na lokatę. Można zaczynać kolejny miesiąc smile
          Wszystkim życzę powodzenia w marcu smile


          • toskania1978 Re: MARZEC - oszczędzamy 02.03.12, 07:46
            A te tygodniowe "wypłaty" to jak dzielisz? Zostawiasz w kopertach (słoikach itd), czy zwyczajnie na papierze? Kurcze, jak mam plan na papierze to wciąż przerzucam z jednej rubryki do drugiej. A na końcu miesiąca plan mam zwykle przekroczony. Może coś mi podpowiesz?
            Założyłam konto oszczędnościowe gdzie wrzucam wszystkie "nadwyżki". Sprawdza się genialnie. Oczywiście pod warunkiem, że nadwyżkę wrzucę od razu gdy się pojawi. Inaczej dziwnym trafem rozpływa się jakby jej nie było.
            • agpagp Re: MARZEC - oszczędzamy 02.03.12, 10:16
              Nie wiem jak robi Anafetka ja po prostu ustalam dzienny limit mnożę razy 7 i tyle wyciągam z konta. wcześniej zostawiałam nawet kartę w domu ale to nie był dobry pomysł smile
              • anatefka Re: MARZEC - oszczędzamy 02.03.12, 11:45
                anatefka robi podobnie smile
                Z tym, że ja raczej dzielę limit miesięczny przez liczbę tygodni wink co na jedno wychodzi, jakby nie było ... smile

            • anatefka Re: MARZEC - oszczędzamy 02.03.12, 11:34
              Toskanio,
              Robię tak, że kwotę pozostałą po opłaceniu rachunków i przelewie założonej kwoty na konto oszczędnościowe dzielę „wirtualnie” na równe części tygodniowe.
              I potem każdego tygodnia w poniedziałek ( czy Iny dzień, zależy jak wypada miesiąc) wypłacam z bankomatu taką kwotę lub jej część.
              I staram się zmieścić w takim tygodniowym budżecie zapisując wydatki i kontrolując, ile mi zostało po kolejnych zakupach.
              Przykładowo, w tym miesiącu mam tygodniowo do dyspozycji na tzw. „życie” 550 zł tygodniowo. 300 zł wypłaciłam, a resztę będę dysponować kartą lub przelewami.
              I w przyszłym tygodniu znowu zrobię tak samo.
              Tak, jak widzisz, ja robię przelew na konto oszczędnościowe od razu, na początku miesiąca. To jest albo konto albo lokaty jednodniowe. W razie jakiejś potrzeby zawsze można sięgnąć na takie konto i wypłacić.
              Jeśli z założonych tygodniówek zostają mi jakieś nadwyżki to wtedy jeszcze też dorzucam je na konto oszczędnościowe.
              Po wielu latach budżetowania domowego wiem mniej więcej ( teraz to już więcej smile ) jakie mamy zwykle potrzeby w miesiącu/tygodniu więc łatwiej mi zaplanować te tygodniówki.
              • toskania1978 Re: MARZEC - oszczędzamy 03.03.12, 13:37
                Dziękuję za podpowiedź. Spróbujęwink
              • toskania1978 Re: MARZEC - oszczędzamy 09.03.12, 07:00
                Anatefko,
                a te lokaty jednodniowe jak funkcjonują? Masz jakiś sprawdzony bank?
                Nie ukrywam, że jestem totalnie zielona jeśli chodzi o lokaty, obligacje czy akcje.
                Jak dotąd czytam sobie forum i wprowadzam w życie różne działania. Zaczęłam we wrześniu i mimo że nie bardzo w to wierzyłam, udało mi się pozbyć wielu ciążących zobowiązań. Zaznaczę, że wcześniej wszystkie próby kończyły się fiaskiem.
                Od stycznia 2012 r. - korzystając z porad - założyłam rachunek oszczędnościowy, na który wrzucam jakiś grosz (traktuję to jak rachunek, który muszę zapłacić). Jak się okazało to bardzo dobry pomysł. Zaczynam powolutku widzieć jakieś efekty.
                Zapisuję wydatki, zaczynam (od marca) funkcjonować na zasadzie tygodniówek (zgodnie z Twoją radą), na dzień dzisiejszy czuję, że dam radę. To naprawdę bardzo budujące. Wcześniej po dwóch tygodniach od wypłaty nie miałam już kasy. Wszystko rozchodziło się na "niezbędne potrzeby". Teraz okazuje się, że te "niezbędne potrzeby" to tak naprawdę kwestia interpretacji.
                Dlatego chętnie pójdę krok do przodu. Pozdrawiam wszystkich walczącychsmile
                • anatefka Re: MARZEC - oszczędzamy 09.03.12, 12:58


                  Toskanio,
                  Lokaty jednodniowe działają tak jak się nazywają  zakładane są na jeden dzień, procentują, i potem są zrywane. Ale to się dzieje automatycznie czyli jak już założysz w jakimś banku taką lokatę to ona się sama automatycznie zakłada i zrywa, dzień w dzień. Czyli następnego dnia sama znowu się zakłada ( już powiększona o kwotę z odsetek). Codziennie dopisywane są odsetki do kapitału, ale na tyle niewysokie, że nie płacisz za to Belki. Taka lokata ma ten wielki plus, że lokatę jednodniową możesz zerwać w dowolnym momencie bez utraty zgromadzonych odsetek. Lokaty na dłuższy termin musisz przetrzymać wymagany czas, żeby zyskać zadeklarowane przez bank odsetki.
                  Mam kilka takich lokat, w różnych bankach – staram się wybierać najkorzystniejszą aktualnie ofertę. Teraz mam zdeponowane środki w Idea Banku ( Lokata z Kuponem na 8,5%) oraz w BGZ Optima ( tam chyba 8,2%). Wszystkie są jednodniowe.
                  Zła wiadomość? To ostatnie dni takich dobrych ofert lokat, bo zaraz wchodzi zmiana w opodatkowaniu depozytów. Nie mam pojęcia, jak to teraz będzie wyglądać, czy instytucja lokat jednodniowych, które powstały jako ucieczka przed podatkiem nadal będzie funkcjonować?
                  Tak czy inaczej obecnie na rynku chyba każdy bank ma coś takiego, jak lokata jednodniowa w ofercie. Popatrz, może Twój też?
                  Są też konta oszczędnościowe o dość wysokim oprocentowaniu, z którego można wypłacać w dowolnym momencie. Moje jest w tej chwili oprocentowane 4,6% ( tu odsetki doliczane są co miesiąc).
                  Warto zainteresować się i formą konta i lokatami. Ja wszelkie informacje bieżące na temat tego, co w bankowości piszczy, biorę z tego bloga konto.blox.pl/html, polecam, bo jest wszystko ładnie zebrane, przejrzyście i przystępnie opisane.

                • anatefka Re: MARZEC - oszczędzamy 09.03.12, 13:05
                  Aha, i jeszcze jedno - ja też zaczynałam oszczędzanie w marcu, rok temu dokładnie smile Jest tu nawet gdzieś mój wątek "dyscyplinujący". I powiem Ci na zachętę, że marzec to chyba dobry miesiąc, bo ja w marcu 2011 startowałam od zera ( a nawet z kredytem liniowym na kilka tysięcy) a po roku mam już stworzoną poduszkę bezpieczeństwa ( czyli kwotę, która pozwoli mi w razie czego przeżyć nawet 9-10 miesięcy) a także niemal całą sumę na remont mieszkania, na który chcę wydać ok. 20 000. Także - świetnie zaczęłaś i trzymaj tak dalej! smile
    • matysia_k Re: MARZEC - oszczędzamy 02.03.12, 09:34
      Chętnie dołacze po raz pierwszysmile Podczytuje forum od dawna i korzystam z waszych rad i wskazóweksmile
      Zaczynam akcję "tylna ścianka" w zamrażarce- przy okazji- świetna nazwa!
      W kosmetykach nie muszę, bo są osoby potrzebujące, którym oddaję ( jeśli macie przeterminowane badz niepotrzebne lub uczulające was kosmetyki, także kolorówkę, lakiery- przyjmę i przekażę wdzięcznym potrzebującym).
      Bedzie trochę wydatków typu podatki, opłaty.Postaram się maksymalnie wykorzystac jedzeniowo to, co mam w domu- bo po zainspirowaniu się wątkami przejrzałam kuchnię i okazało sie, ze jestem przygotowana na mała wojnęsmile
      Do dzieła!
    • aurinko Re: MARZEC - oszczędzamy 02.03.12, 10:02
      Wystartowałam zaczynając od oszczędności - Nm na 4 dni wyjechał, gdzie noclegi i wyżywienie ma za darmo, wprawdzie wyda na bilet na mecz ale ze zniżką 70% to będą grosze wink Po lutowym zbieraniu paragonów postanowiłam przykrócić wydatki na napoje gazowane i przyjemności typu popcorn, chipsy czy czekolada. Mam też nadzieję, że moje dzieci w tym miesiącu nie będą aż tak chorowały i nie wydam 500zł na leki. Lutowa akcja tylna ścianka zakończona sukcesem, bo rozmroziłam zamrażarkę w której były tylko 2 paczki śliwek do knedli i pudełko koperku smile I jeszcze jedna, ważna rzecz - nigdy już nie kupię pojedynczych części kurczaka, tylko w całości i będę sama "rozbierać", zawsze to miałam w planach ale ja zakupów nie robię, a Nm zawsze kupował części, teraz ma zakaz wink No i dostałam właśnie wiadomość od księgowej - rozliczenie PIT, mało z krzesła nie spadłam zszokowana ile zwrotu dostanę. Jupiiii !!!
      • malwina.113 Re: MARZEC - oszczędzamy 03.03.12, 16:31
        ja w tym miesiącu tez się przyłączam, juz zlokalizowałam którędy wyciekaja mi pieniądze (drobne przekąski, których sobie nie uświadamiałam: duże ilości owoców, bakalii - aż tyle to mój organizm tego nie potrzebuje) mam zamiar w tym miesiącu kontrolowac zakupy i uczyć sie silnej woli jesli chodzi o zachcianki, mam w tym miesiącu dużą impreze rozinna na która pójdzie dużo pieniedzy (juz odłożonych), ale to w sumie nie powód, żeby sobie folgować tłumacząc sie, że i tak ubytek na koncie bedzie, jak bede rozsądnie robic zakupy to ubytek bedzie odrobine mniejszy smile do dzieła!!!
    • ob.znalezinski Re: MARZEC - oszczędzamy 05.03.12, 09:13
      Doszedłem do wniosku, że oszczędzanie na chipsach, czy winie, to sa groszowe działania i do tego nieskuteczne. Zabawy w detal. Tu trzeba radykalnego cięcia. Odkryłem, że najwięcej pożera jednorazowo gotówki energia elektryczna i ogrzewanie. Pierwszy krok - ogrzewanie, w nocy wystarczy 16 stopni. W dzień maks. 20. Drugi to pranie i ciepła woda. Pralka i grzanie wody pożera najwiecej prądu. Czyli trzeba ograniczac pranie (rzadziej zmieniać ciuchy) i ograniczyc ciągłe kąpiele. Dodatkowe korzyści mniejsze zużycie wody, a wiec kolejne oszczędności i ekologia! W końcu człowiek pracujacy w biurze tak się znowu nie brudzi, gorzej gdybym pracował fizycznie albo intensywnie uprawiał sport (kolejny zbytek do likwidacji). Jeśli podchodzi się do sprawy poważnie to przed takimi zadaniami trzeba stanąć. Jest jeszcze kwestia otoczenia, gdyby nie ryzyko wystraszenia współpracowników, można by grzać wodę raz w tygodniu, ale jednak umiar jest konieczny. . Po pierwszym podejściu mam 10 porc. na prądzie, a zacząłem w zeszłym tygodniu. "Niejedzenie chipsów" to na waciki, ja myślę o poważnych oszczędnościach.
      • poziomek86 Re: MARZEC - oszczędzamy 05.03.12, 10:01
        Romek: radykalne podejście ma jeden zdecydowany minus smile .. jest radykalne.
        Ja myślę, że warto się skupić na początku od małych rzeczy (chipsy) i stopniowo dodawać kolejne elementy. Uważam, że w ten sposób łatwiej wyrobić sobie nawyki oszczędzania, które będą trwalsze, i które nas za szybko nie zmęczą. Pozdrawiam.
        • ob.znalezinski Re: MARZEC - oszczędzamy 05.03.12, 14:21
          Oczywiście. Może to jest kwestia celu, dlaczego się oszczędza. Czy żeby związać koniec z końcem, czy po to by np. zdobyć gotówkę na jakiś cel, taniej niż w kredycie. Nie pisałem o innych ostrych posunięciach, np. związanych z eksploatacją samochodu.
          Mam wrażenie, że całe to oszczędzanie bierze się stąd, że jesteśmy zakładnikami własnego stylu życia. Bo szczęśliwym można być na dużo niższej stopie.
        • ob.znalezinski Re: MARZEC - oszczędzamy 05.03.12, 14:34
          poziomek86 napisał:

          > w ten sposób łatwiej wyrobić sobie nawyki
          > oszczędzania, które będą trwalsze,

          Te nawyki trzeba mieć we krwi, z wychowania. Czy musimy mieć wszystko zaraz, czy wolimy poczekać i zdobyć coś pewnym wysiłkiem.
      • linn_linn Re: MARZEC - oszczędzamy 05.03.12, 14:24
        Takich chipsow itp. jest w miesiacu wiele. Sumujac wszystkie niezbyt madrze wydane pieniadze moze sie okazac, ze jest tego wiecej niz na cieciu ogrzewania. Jest to zreszta sprawa indywidualna: ja na chipsach nie zaoszczedze / w ogole ich nie kupuje /.
        • ob.znalezinski Re: MARZEC - oszczędzamy 05.03.12, 14:30
          linn_linn napisała:

          > Takich chipsow itp. jest w miesiacu wiele. Sumujac wszystkie niezbyt madrze wyd
          > ane pieniadze moze sie okazac, ze jest tego wiecej niz na cieciu ogrzewania. Je
          > st to zreszta sprawa indywidualna

          No właśnie najlepiej przysłowiowych chipsów w ogóle nie kupować. W domyśle nie żyć rozrzutnie i w stylu na jaki nas nie stać. Pisząc o ogrzewaniu chodziło mi o ucięcie dużych odpływów gotówki na raz. Drobnice się wycina z natury rezygnując z towarów, które uznamy za zbędny luksus. Najgorzej jest z płytami, jako meloman muszę się trochę zmuszać do nie kupowania płyt. I tu mam problem. Książki pożyczam z biblioteki, ale z płytami trudniej.
          • zrezyg.nowana Re: MARZEC - oszczędzamy 09.03.12, 13:02
            Płyty mozna kupić "z drugiej ręki" na allegro smile Co za róznica czy ktoś tego wczesniej słuchal czy też nie. Mówię oczywiście o oryginalnych płytach żadnym piractwie big_grin
    • johana75 Re: MARZEC - oszczędzamy 09.03.12, 09:55
      U nas w marcu będzie dobrze, chociaż do dzisiaj wydałam przeszło 500zł na jedzenie, ale zamrażalnik pełen ryb i lodówka pełna!
      W tym miesiącu zaplanowaliśmy wymianę łóżka dla dziecka na łóżko na antresoli, ponieważ jego pokój jest dość mały, a takim sposobem będzie miał więcej miejsca na zabawę!Koszt to łóżko 715zł. plus materac 370 (kosztował 400 a że kupuje u nich drugi raz to wynegocjowałam 30 zł rabatu smile
      Rachunki stałe już zapłacone, więc kwota oszczędności w tym miesiącu pomniejszy się o zakup łóżka, ale mam nadzieje że sprzedam stare więc cos tam sie wróci.
      • elenka-2 Re: MARZEC - oszczędzamy 09.03.12, 10:46
        U nas powinno być ok, oby nic się nie zepsuło i zdrowie było. Opróżniam zamrażalnik i szafki. Jest tego sporo. Do 15 jestem sama, więc nie będzie trzeba mięsa dokupywać ani za słodyczami i sokami nikt tęsknił nie będzie. Potem już trzeba będzie coś więcej kupować, ale mam zamiar trzymać prymat zamrażalnika i szafek. Dziś kupię chleb albo bułki i może jakieś warzywo. Więc jest super, liczę na załatanie dziury z lutego.
    • mrowka_r Re: MARZEC - oszczędzamy 09.03.12, 18:50
      Plany na marzec:
      - menu w oparciu o zapasy czyli "tylna ścianka" ciąg dalszy,
      - zero słodyczy smile
      - sprawdzić na co mogę wymienić zebrane punkty w ramach różnych programów lojalnościowych,
      - zrealizować wykupione wcześniej "groupony",
      - zakupy odzieżowe oraz zakupy do mieszkania i mały remont, ale to wszystko w granicach rozsądku, najwyżej nic nie odłożymy, ale nie ruszamy kart i debetów.
      • mrowka_r Re: MARZEC - oszczędzamy 31.03.12, 21:18
        W marcu popłynęłam jeśli chodzi o jedzenie poza domem. Bardzo często trzeba było kupować śniadanie/obiad na mieście. W kwietniu chcę się poprawić szczególnie w tym punkcie.

        Pozbyłam się paru gratów z domu, mam jeszcze w planie wiosenny przegląd ciuchów (pod kątem majowego urlopu smile).
    • apriljana Re: MARZEC - oszczędzamy 10.03.12, 10:52
      Dla mnie marzec to debiut w oszczędzaniu, do którego przygotowywałam się od początku roku. Przygotowałam sobie excela z rozliczeniem wydatków i przychodów, przez dwa miesiące spisywałam każdy wydatek, zrobiłam rachunek sumienia i zaczynam:
      1. Założyłam konto oszczędnościowe - na pieniądze, których uda mi się w danym miesiącu nie wydać i na przychody dodatkowe.
      2. Wymyśliłam sobie system zarządzania pieniędzmi - na ogólnym koncie zostawiam tylko tyle pieniędzy ile będzie mi potrzebne (zgodnie z wcześniejszymi wyliczeniami) na rachunki i jedzenie. Zakładam również w tej puli rezerwę na nieplanowane wydatki typu leki. Pozostałe pieniądze przelewam na konto oszczędnościowe.
      3. Zrobiłam generalne sprzątanie połączone z przeglądem rzeczy jakie mam a nie potrzebuję. Część oddam, część sprzedam a to co zarobię na sprzedaży przeleję na konto oszczędnościowe. Już część rzeczy po dzieciach zasiliła mój budżet o ładnych kilka stówek a to dopiero wierzchołek góry lodowej smile
      4. Planuję jadłospis na kolejny tydzień i zakupy robię według przygotowanej listy - muszę przestać wyrzucać jedzenie.
      5. Do pracy zabieram jedzenie przygotowane w domu - koniec ze stołowaniem się na mieście.
      6. Zero nowych kosmetyków dopóki nie zużyję tych, które mam - a mam ich tonę.
      7. Zero nowych torebek, mam na ich punkcie bzika a większości nie używałam ani razu, czas się z częścią pożegnać i zasilić trochę budżet domowy.
      8. Zapisałam się do biblioteki, nie mam już miejsca na nowe książki a czytać muszę smile a i oszczędzę na tym trochę przy okazji.
      Generalnie wprowadzam sobie trochę dyscypliny bo niestety do tej pory było z tym baaardzo ciężko.
    • toskania1978 Re: MARZEC - oszczędzamy 20.03.12, 07:08
      No to popłynęłam... Zrobiła się wiosna - po przegladze szafy okazało się że moje BoBo w nic już nie wejdzie. Wszystko co jeszcze miesiąc temu było w sam raz okazało się za ciasne. Efekt? Buciki 100 zł (deichmann), garderoba wiosenno-jesienna (kupiłam wszystko większe: 3 pary spodni dresowych, 2 pary dzinsów, kurtka, bluzeczki z długim i krótkim rękawem) - 200 zł (PEPCO, CAREFUR, C&A) i jeszcze promocja w C&A dla mamy i dla cioci - "tylko" 100 zł (była mega wyprzedaż po 10 zł, 20 zł 30 zł) Przecież my też jakoś musimy wyglądaćsmile Generalnie uprowadziłam siostrę na zakupy i nastała CZARNA NIEDZIELA. To co odłożyłam w marcu poszłooooooo. PLUSY: 1. nie ruszyłam debetu ani żadnej karty kredytowej. Szczerze powiem, że to dla mnie nowość. big_grin 2. BoBo ma wszystko co potrzebuje do jesieni. Może jeszcze kupię mu jakiegoś ciucha ale to już będą pojedyńcze wydatki.
      • malwina.113 Re: MARZEC - oszczędzamy 20.03.12, 08:54
        mi w tym miesiące duzo rzeczy sie skończyło, trzeba było zrobic duuuże zakupy, wiec nie wiem czy zmieszcze sie w narzuconym sobie limicie, jeszcze mi 200zł zostało, a nie chce na siłe sie w tym "zmiescic" bo co nie kupie w tym miesiacu to i tak bede musiala kupic tylko ze w przyszlym, bede kupowac wiec normalnie, najwyzej mniej odłoże (bo poki co mam nadziej coś odłożyć),
        • johana75 Re: MARZEC - oszczędzamy 20.03.12, 10:46
          Jest dopiero 20 a ja wydałam już 4 tys. sad
          Za tego łóżko z materacem 1100zł. Nie licząc łóżka to i tak sporo poszło na jedzenie, ale zamrażalnik pełen, trzeba to teraz wyjeść wink
    • solejrolia Re: MARZEC - oszczędzamy 20.03.12, 10:59
      własnie okazało się, że muszę kupić mężowi garnitur, i sobie eleganckie buty, takich wydatków nie przewidziałamuncertain
      ale z drukarki na razie mogliśmy zrezygnować, bo stara "odobraziła się" na nas i daje radę. pewnie strzeli w najmniej odpowiednim momencie, ale odpukać póki co drukuje i skanuje.
    • zycie_nieco_bardziej_proste Re: MARZEC - oszczędzamy 31.03.12, 10:03
      zabrałam się właśnie za podsumowanie wydatków, uzupełnianie zapisków z paragonów etc. no, zadowolona z siebie chyba nie jestem sad. A u was jak?
      • czekolada72 Re: MARZEC - oszczędzamy 31.03.12, 16:46
        Niestety - tez nie!
        Za duzo wydane na jedzonko - tak o 1/3
        Ogolnie wydane za duzo o 1000,-
        Jedyny plus, to to, ze udaje mi sie trzymac w ryzach pranie - 1 pranie co 2 dni i .... wszyscy chodzimy w czystych ciuchach wink

        Musze jeszcze odczytac stan licznikow pradowych.
        • zosia711 Re: MARZEC - oszczędzamy 31.03.12, 16:57
          Marzec był u mnie tragiczny. Wszystkie mozliwe obowiązkowe koszty i zakupy w tym miesiącu sad
          ubezpieczenia, podatek, buty, wydatki na dzieci... no i normalne zakupy na zywność tez daja się odczuć.
          Ale bez zapisywania nie dałabym rady.
          Z pewnoscią zachodziłabym w glowę gdzie te piniądze poszły...
          a tak, czarno na bialym...
          • solejrolia Re: MARZEC - oszczędzamy 01.04.12, 16:06
            również jesteśmy spłukani....mnie czarno na białym wyszło, że na jedzenie wydaliśmy 900zł (bez kilku złotych), i to jest więcej niż w lutym. nie przewidziałam np. obiadu na mieście za 50zł .oczywiście kwietnia nie zacznę z pustą lodówką, i zapasy całej pozostałej żywności też mam (np. wczoraj kupiliśmy worek karmy psiej, wystarczy na miesiąc, czy 3litrową bańkę oleju) ale to i tak więcej niż zakładałam wydać.
            wydałam też pieniądze zupełnie nietrzymając się planu: np zamiast jednej porządnej pary butów- 2pary tańszych (ciekawe jak będzie z jakością, na ile to taniej będzie mi się opłacało) wczoraj też byłam w empiku, książka dla córki bez okazji + 2 książki na urodziny, kartki okolicznościowe i suma sumarum 150zł poszło...sad
            z nieprzewidzianych wydatków podatek 500zł sad
            • malwina.113 Re: MARZEC - oszczędzamy 01.04.12, 21:10
              u mnie również kiepsko z oszczędzaniem w marcu, przekroczyłam limit o 500zł,
              troche nieprzewidzianych wydatków było zwłaszcza pod koniec miesiąca (lekarz prywatnie, leki, badania odpłatne) wcześniej strój na impreze bo okazało sie, ze nie mam sie w co ubrac, buty dla dziecka, i duzo produktów sie skończyło (chemia, kosmetyki, żywność) więc na zakupy w hipermarkecie 500zł poszło
              ale pocieszam sie, że czynsz bedzie juz coraz mniejszy, bo cielej sie robi - w tym miesiącu wydałam mniej o 70zł niz zakładałam, i na paliwo poszło 120 zł mniej niz planowałam
              • agpagp Re: MARZEC - oszczędzamy 01.04.12, 22:01
                W lutym miałam akcję tylna ścianka i wówczas na jedzenie wydałam ok 450 zł . W tym miesiącu dwa razy tyle. Trochę mniej wydałam na paliwo ale nadal to ok 500zł. Kopnął mnie ortodonta ale to wydatek wyższego rzędu. Hobby ... 250 uncertain a miałam się już wstrzymać bo niby wszystko mam ... no to teraz już mam.
                • chwalipieta Re: MARZEC - oszczędzamy 02.04.12, 09:37
                  niestety w marcu minus 1250zł sad

                  kwiecień nie zapowiada się lepiej
                  • anatefka Re: MARZEC - oszczędzamy 02.04.12, 11:21
                    Marzec zakończył się bez manka smile a mało brakowało, bo rachunki wyskakiwały jak zające. Tak jak zakładałam udało się odłożyć 3.000. Ale to pewnie dlatego, że jakoś mniej na jedzenie poszło - lodówka, szafki i spiżarka zrobiły się bardziej przestronne smile Głównie dlatego, że miałam mało czasu na zakupy, ale jak widać dobrze to zrobiło i szafkom i portfelowi smile

                    Wydatki skrupulatnie zapisywałam - już chyba się uzależniłam wink Ale to naprawdę bardzo dobrze pozwala się zorientować w strukturze wydatków i dyscyplinować.

                  • ob.znalezinski Re: MARZEC - oszczędzamy 10.04.12, 21:37
                    chwalipieta napisał:

                    > niestety w marcu minus 1250zł sad
                    >
                    > kwiecień nie zapowiada się lepiej

                    mam to samo, porażka kompletna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka