Dodaj do ulubionych

Posprzątałam kuchnię - polecam ;-)

24.03.13, 19:47
Posprzątałam, spisałam zapasy w szafkach i w zamrażarce, i okazuje się, że:
1. nie muszę robić większych zakupów przez dłuższy czas
2. jestem całkiem kreatywna, jeśli chodzi o wymyślanie nowych potraw na bazie posiadanych składników.

Tak więc, wszystkim polecam smile
Obserwuj wątek
    • miedzymorze Re: Posprzątałam kuchnię - polecam ;-) 24.03.13, 20:47
      Sprzątałam w piątek. Znalazłam flaszkę żubrówki i przeterminowany majonez ;D

      pozdr,
      mi
      • black_halo Re: Posprzątałam kuchnię - polecam ;-) 24.03.13, 21:46
        A mnie sie flaszka zubrowki wymsknela z reki i rozbila na podlodze. no, plus jest taki, ze teraz podloga jest zdezynfekowana big_grin
    • kufferrek Re: Posprzątałam kuchnię - polecam ;-) 25.03.13, 09:10
      Ja też posprzątałam smile
      Nic nowego nie znalazłam smile
    • majowa_kotka Re: Posprzątałam kuchnię - polecam ;-) 25.03.13, 09:37
      Ja ostatnio swoją wysprzątałam i znalazłam gniazdo moli w paczce płatków owsianych... co prawda wygląda na to, że jeszcze się nigdzie nie rozpełzły, ale i tak połowa zapasów poszła do kosza, grr.
    • czekolada72 Re: Posprzątałam kuchnię - polecam ;-) 25.03.13, 10:15
      Spisy zapasow mam od wielu miesiecy i wykorzystuje je systematycznie przy tzw planowaniu posilkow smile
    • beatrix_75 zawsze coś znajduje , nie tylko w kuchni ;-) 25.03.13, 10:15
      moze nie do konca sa to typowe "odnaleziska , " bo przeciez wiem ,ze sa
      ale robiąc tzw. przeglądy , często mnie oświeca smile i znajduje zastosowanie dla wielu przedmiotów .
      Jeśli chodzi o kuchnię , to wlasnie ostanio zrobiłam sernik na zimno z 3-ema rodzajami zapomnianych galaretek .
      • skarbonka-bez-dna Re: zawsze coś znajduje , nie tylko w kuchni ;-) 25.03.13, 10:26
        > moze nie do konca sa to typowe "odnaleziska , " bo przeciez wiem ,ze sa
        > ale robiąc tzw. przeglądy , często mnie oświeca smile i znajduje zastosowanie dla
        > wielu przedmiotów .

        Podzielisz się oświeceniami?
        Może kogoś zainspirujeszsmile
        • linn_linn Re: zawsze coś znajduje , nie tylko w kuchni ;-) 25.03.13, 10:32
          Prosze bardzo. Ja ostatnio robilam przeglad szuflad. Znalazlam maly portfelik / chyba marokanski, z wyytlaczanej skory. Absolutnie mi nie odpowiada, wiec albo kosz, albo "oswiecenie". Robie projekt letniej torby jeansowej, w ktorej skora z portfelika stanowic bedzie ozdobe. Dobrze, ze go jeszcze nie pocielam, gdyz prawdopodobnie wykorzystam nawet zapiecie.
          • monisia0812 Re: zawsze coś znajduje , nie tylko w kuchni ;-) 25.03.13, 10:59
            Ja też sprzątała i aż wstyd ale wyrzuciłam prawie pół reklamówki przeterminowanych kiśli, budyni, galaretek itp. Mój mąż ma taką manie że jak idzie do sklepu zawsze wrzuci jakiś kisiel, budyń, przyprawę czy proszek do pieczenia- bo zawsze uważa że to się przyda niestety tak nie jest. Bo budyń dzieci bardzo często jedzą w przedszkolu kisiel również a ja nie przepadam i wykorzystuje je jedynie do pieczenia ciast a że teraz rzadko pieczemy stąd te marnotrawstwo. Jutro sprzątam w szafce z mąką , makaronami, ryżem itp. już teraz jestem przerażona tym wink
            • linn_linn Re: zawsze coś znajduje , nie tylko w kuchni ;-) 25.03.13, 11:20
              Zrob tzw. czarna liste i wywies ja w kuchni. Takie wrzucanie do koszyka niepotrzebnych drobiazgow jest faktycznym wyrzucaniem w bloto pieniedzy. Zamiast kupowac kisiel, budyn itp. lepiej jest miec w kuchni make ziemniaczana, kakao, mrozone owoce itp. W razie ochoty mozna zawsze zrobic kisiel czy budyn domowym sposobem. Jesli nie, to skladniki i tak wykorzystujemy do czegos innego.
              • linn_linn Re: zawsze coś znajduje , nie tylko w kuchni ;-) 25.03.13, 11:21
                Jeszcze jedno: ktos na forum podrzucil pomysl, aby podliczac wartosc wyrzucanych produktow. Polowa reklamowki to niezly wynik smile
                • beatrix_75 Re: zawsze coś znajduje , nie tylko w kuchni ;-) 25.03.13, 13:21
                  tak zupełnie na szybko : foremki do ciastoliny służą do wykrawania pierników i ciastek .
                  male kubeczki plastikowe z jakiesc dziecięcej zastawy do picia ( OMG wink wykorzystuje aktualnie ro robienia malych babeczek z ryżu , na talerzu to fajnie wygląda , a mają ksztalt takiej babeczki z płaskim dnem i sa odpowiendich rozmiarów ( czyli mini ) .

                  Z nietrafionych balsamów do ciala -robie peeling -to znaczy wsypuje mielona kawę i wciskam ten balasam i mieszam , wychodzi taka papką - i tym sie nacieram .
                  • beatrix_75 Re: zawsze coś znajduje , nie tylko w kuchni ;-) 25.03.13, 13:27
                    a puste pudełka po ciastolinie mozna wykorzystac do róznych drobiazgów : pinezki ,groszówki , guziki itp . fajne , bo zamykane smile i pietrowalne , he he
                • monisia0812 Re: zawsze coś znajduje , nie tylko w kuchni ;-) 25.03.13, 17:15
                  Nie podliczę bo bym padła na zawał wink Mam nauczkę i musze się dużo dużo od Was nauczyć wink.
    • morgen_stern Re: Posprzątałam kuchnię - polecam ;-) 25.03.13, 13:38
      Ja też robiłam w weekend porządki w tylko dwóch kuchennych szafkach (robiłam miejsce na nowy robot kuchenny - musiałam się pochwalić) i ze zdumieniem odkryłam 4 rolki folii aluminiowej, 3 papieru do pieczenia i jeszcze parę innych "dubli", na szczęście się nie psują i mogą poczekać.

      A powiedzcie mi, jak długo można trzymać w zamrażarce piersi z kurczaka? Mam niestety sporo tego, kiedy kupowałam całą pierś, a zużywałam połowę, resztę wrzucałam do zamrażarki i zrobiła się z tego cała szuflada. Obawiam się, że większość ma około roku, dwóch - do kosza? I czy to jest dobry pomysł wyrzucać do śmietnika tyle mięsa? Mam na myśli względy epidemiologiczne.
      • beatrix_75 Re: Posprzątałam kuchnię - polecam ;-) 25.03.13, 13:43
        powiem Ci szczerze ,ze nigdy nie zdarzylo mi sie tyle trzymac kuraka , skoro zostalabym mi połówka to bym ja zużyła, a nie kupowałam nowa smile, a przynajmniej w skali miesiąca bym pozbierała resztki i zużyla .
        tu masz taką tabelke
        www.niam.pl/pl/artykul/489-maksymalny_czas_przechowywania_jedzenia_w_lodowce_i_zamrazarce
      • linn_linn Re: Posprzątałam kuchnię - polecam ;-) 25.03.13, 14:19
        Trzeba wyrobic w sobie nawyk przegladania lodowki, zamrazalnika i spizarni. Po co kupujesz skoro masz szuflade pelna?
        Przypominam akcje:
        forum.gazeta.pl/forum/w,20012,137708359,,Projekt_Denko_i_projekt_Tylna_scianka_reaktywacja.html?v=2
        Pomagaja same hasla Tylna scianka i Denko. Latwiej sie zmobilizowac. Przy zakupach tez sie zapalaja swiatelka: uwaga, nie kupowac!
        • morgen_stern Re: Posprzątałam kuchnię - polecam ;-) 25.03.13, 14:21
          No więc ja takiego nawyku nie miałam. Myślisz, że na złość sobie kupowałam? smile
          • linn_linn Re: Posprzątałam kuchnię - polecam ;-) 25.03.13, 16:39
            Ja kiedys tez nie. Ostatnio zwracam na to wieksza uwage: da sie. Od czasu do czasu przegladam zapasy, a jesli chodzi o zamrazalnik to zarzadzam czesto rotacje. Wyjmuje i nie dokladam: az widac pustki.
            • beatrix_75 zamrazalnik 26.03.13, 09:00
              bardzo pomocne sa karteczki z datami wlożenia i co to jest , bo czasem po prostu juz nie widać przez folię wink
              • linn_linn Re: zamrazalnik 26.03.13, 09:11
                Wlasnie mialam to napisac. Ktos podawal tu pomysl uzycia w tym celu kawalka tasmy malarskiej: tania i na dlugo starcza.
                • beatrix_75 Re: zamrazalnik 26.03.13, 09:21
                  ja mam takie czyste etykiety samoprzylepne , ale moze byc w sumei cokolwiek .
                  • morgen_stern Re: zamrazalnik 26.03.13, 10:07
                    Ok, opisałyście zapobieganie, a ja pytam, co tym zamrożonym kurczakiem już zrobić i czy można go tak sobie wyrzucić do śmieci.
                    • astrum-on-line Re: zamrazalnik 26.03.13, 10:14
                      Ja bym rozmroziła. Jakby po rozmrożeniu wyglądało.pachniało normalnie to bym ugotowała/usmażyła i zjadła.
                      • morgen_stern Re: zamrazalnik 26.03.13, 10:23
                        Czyli jeśli po powąchaniu będzie ok, to szamać? smile
                        • beatrix_75 Re: zamrazalnik 26.03.13, 10:38
                          rocznemu kurczakowi jeszcze dałabym szanse , ale 2- letniemu juz nie .
                          Bez przesady , wole wyrzucic niez chorować .
                          i na pewno nie smazenie, a gotowanie dłuższe niż 30 min , w sensie -do bigosu , drobiowego strogonowka czy innej ,długo duszonej potrawy .
                        • iwoniaw Cały czas zamarznięte się nie psuje 26.03.13, 12:19
                          i ja bym nie miała obiekcji w wyjmowaniu po porcji i sukcesywnym spożywaniu. Jeśli więc to było zamrożone jako świeże, to po rozmrożeniu powinno być ok.
                          W końcu właśnie dlatego zamrażamy jedzenie, że w pewnej temperaturze bakterie gnilne już nie funkcjonują - skoro więc tak, to tak naprawdę nie ma znaczenia jak długo coś leżało w zamrażalniku jeśli było zamrożone non stop (tzn. nie było po drodze awarii prądu np. i nie rozmarzło)
                          • beatrix_75 Re: Cały czas zamarznięte się nie psuje 26.03.13, 12:41
                            wiesz ,jest jeszcze cos takiego jak jełczenie tłuszczu , nawet w formie zamrożonej .
                            Dlatego tłustego mięsa nie wolno trzymac długo w zamrazalniku
                            • linn_linn Re: Cały czas zamarznięte się nie psuje 26.03.13, 12:46
                              Podobnie lepiej jest mrozic mieso w kawalku niz mielone. Jesli juz, to lepiej jest najpierw usmazyc kotlety, zrobic sos itp., a potem mrozic.
                              To tylko nam sie wydaje, ze jak cos lezy w zamrazalniku, to nic sie tam nie dzieje.
                              • iwoniaw Re: Cały czas zamarznięte się nie psuje 27.03.13, 23:57
                                No ale morgen pisała o niezmielonej piersi drobiowej - ileż tam jest tłuszczu?
                                Poza tym jak rozmrozi to przecież organoleptycznie wink oceni, czy stan nie jest podejrzany.
      • roseanne Re: Posprzątałam kuchnię - polecam ;-) 25.03.13, 14:19
        a'props kurczaka
        zalezy od tego w jakiej folii zapakowane,
        moze byc przemrozona na wior, moze byc ok i po roku
        trzeba rozmrozic i sprobowac, moze nie do smazenia, ale do podduszenia cos moze

        robie przeglad ldowki 2 razy w tygodniu, szafek kuchennych co miesiac, "odkryc"dawno nie zaobserwowalam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka