Dziewczyny napiszcie proszę, bo kompletnie się załamuję. O ile radzę sobie jakoś z szeroko pojętym oszczędzaniem o tyle ... nie umiem pogodzić z tym ładnego/przyzwoitego wyglądu. Pracuję w szkole, więc praktycznie codziennie wychodzę "do ludzi" i kompletnie jestem zagubiona. Jeden porządny ciuch to dla naszego budżetu spory wydatek, a przecież nie można codziennie chodzić w tym samym

Przyznaję, że bardzo szybko niszczę buty/odzież, ale podejrzewam, że ma to związek z tym, że wiele km codziennie chodzę i korzystam z komunikacji miejskiej. Staram się kupować coś porządnego, coś co teoretycznie mogłoby posłużyć wiele sezonów, ale - jak wyżej, z trudem np. buty wytrzymują 1 sezon. Niestety buty muszę mieć "porządne", takie za 30 zł po prostu mnie gniotą we wszystkich możliwych miejscach

i klapa

Mamy kilka sklepików z odzieżą używaną (małe miasto), ale jakość ciuchów katastrofalna - poplamione, pozaciągane... coś ładniejszego nie w moim rozmiarze

- W większym mieście tzw.używana odzież ekskluzywna w cenie dla mnie nie do przyjęcia, tj. nowej polskiej odzieży. Załamuję się pomału. Nie stać mnie, po prostu nie stać mnie i żal wydawać pieniądze na tzw. ciuch, ale po ciąży zwiększył mi się rozmiar z 36 do 40-42 (i już 4 lata tak trwa bez nadziei na powrót) i z większością rzeczy, które do czegoś tam ciągle pasowały, musiałam się pożegnać. Na wakacje pozostałam z 2 parami dżinsów, z których jedne zupełnie nie pasują do mojej sylwetki

Obiecałam sobie, że donoszę moje sandały i nie będę kupowała w sezonie nowych (no chyba, że po sezonie na przyszły rok), ale już na początku lipca w tych znoszonych sandałach wyglądałam jak kloszardka... Próbowałam na allegro, ale też chyba nie mialam szczęścia, rzeczy w tym rozmiarze przeważnie są charakterystyczne (takie trochę babcine), albo były supermodne wiele sezonów temu... Muszę skompletować coś na przyszły rok szkolny - ratujcie. Aha - wyczytałam, że dobrze jest wiedzieć w jakich kolorach jest człowiekowi ładnie, więc jestem świeżo po wizycie u stylistki (analiza kolorystyczna -wydatek 600 zł, odkładałam cały rok, wiem byla mi bardzo potrzebna, bo fatalnie dobierałam kolory - postarzające mnie) , a tu okazuje się, że teraz większości odcieni kolorów, w których mi jakoś tam ładnie nie umiem teraz znaleźć (szukałam w secondhandach). Niestety, moja dyrka jest wielką modnisią i widzę, ze ładnie ubrane dziewczyny foruje - trochę to działa na zasadzie :jak Cię widzą tak Cię piszą.
Naprawdę korzystam z wielu Waszych rad, więc liczę, że i tym razem coś fajnego napiszecie. Dzięki. Aha - jestem młoda (28 l)