Dodaj do ulubionych

Jak to milo....

08.07.06, 20:10
...popatrzec, ze watki czytane sa przez nowych/ i nie forumowiczow...
slowo "dziekuje" wyszlo z uzycia....
Nie pisze o moim "wtrecie" ( nie o to chodzi) bo osob , ktore akurat
udzielaja sie tutaj kompletnie bezinteresownie jest kilka, ...po prostu to
wszystko troche to nie tak....

Myle sie?

To forum zyje swoim zyciem, Pani i Wladccyni zniknela czas temu ogrom!

A My jednak zyjemy; odpowiadamy; dzielimy sie naszymi wiadomosciami o/i na
temat.

I dlatego, jest mi tak trudno zrozumiec braku slowa dzieki....

Czyzbysmy wszyscy zapomnieli, ze taki slowo istnieje?
Czyzby trud pracy i zycia, ktore pedzi ciagle do przodu i nie pozwalam nam na
to?
Nie sadze...i szkoda...

Pozdrawiam serdecznie
IzaBella

PS
Mala prosba do wszystkich wchodzacych tutaj: zanim zadacie pytanie....
jest wyszukiwarka...przykro , ale bede to powtarzac do znudzenia....
.......................
Obserwuj wątek
    • onika27 Re: Jak to milo.... 08.07.06, 20:26
      Wiesz troche jesteś mysle niesprawiedliwa.Akurat to forum jest niemoderowane
      więc można tu robic co sie chce nikt nie ma obowiazku pomagać i odpisywać na
      różne prośby i zapytania a skoro odpisuje widać taka ma ochotę.Nie powiem ja tu
      uwielbiam zaglądać i czesto to robie jak i rownież często korzystam z pomocy
      kolezanek ale np podziekowania pisze na priv i może jest wiecej takich osób
      ktore nie chcą zaśmiecać wątkow odpowiedziami po raz dzięsiaty dziękuję no nie
      wiem to taka moja lużna sugestia ze może nie jest tak do końca tak jak ty
      piszesz że slowo dziekuje juz nie istnieje albo zostalo zapomniane
      pozdrawiam smile)
      • kornikuno Re: Jak to milo.... 09.07.06, 16:01
        "Wiesz troche jesteś mysle niesprawiedliwa.Akurat to forum jest niemoderowane
        więc można tu robic co sie chce nikt nie ma obowiazku pomagać i odpisywać na
        różne prośby i zapytania a skoro odpisuje widać taka ma ochotę"

        Onikasmile
        moze jestem niesprawiedliwa...i prawda jest, ze forum nie jest moderowane, bo
        kto mial to robic zniknal w...neciesad

        Nie uwazam natomiast, ze w zwiazku z tym mozna robic co sie chce....

        Osoby, ktore odpowiadaja, maja ochote na to aby to forum jednak trawalo, pomimo
        braku opieki, jednym slowem staraja sie pomoc tym wszystkim, ktorzy o to
        prosza...

        Moja uwaga dotyczy, tylko i wylacznie faktu podziekowan...i to jest jak dla
        mnie, bardzo wazny element wspolzycia - i tutaj i w zyciu! po prostu!

        "uwielbiam zaglądać i czesto to robie jak i rownież często korzystam z pomocy
        kolezanek ale np podziekowania pisze na priv i może jest wiecej takich osób
        ktore nie chcą zaśmiecać wątkow odpowiedziami po raz dzięsiaty dziękuję no nie
        wiem to taka moja lużna sugestia ze może nie jest tak do końca tak jak ty
        piszesz że slowo dziekuje juz nie istnieje albo zostalo zapomniane
        pozdrawiam smile) "

        I jezeli uwazasz slowo "dziekuje" za zasmiecanie...to pomysl o setkach postow,
        jedno za drugim, z prosba o schemat/pomoc i odpowiedz dana w watku nizej?
        To jest dopiero zasmiecanie/powtarzanie o tym co juz bylo....
        Myle sie?

        I jeszcze jedno: w momencie, kiedy forumowicz "upublicznia" pytanie/prosbe...to
        nie bardzo rozumiem fakt podziekowan na priv....
        Ale, pewnie znow sie myle, lub nie tak postrzegam problem...?

        Pozdrawiam serdecznie
        IzaBella
        PS
        Nie lubie scinac/wyklocac sie z nikim...i nie o to chodzi, to jest miejsce na
        wymiane doswiadczen/wiadomosci....i wlasnie z tego powodu napisalam moj post...
        Bez checi obrazania kogokolwiek...ot takie spostrzezenie.....
        • sylwiap77 Re: Jak to milo.... 09.07.06, 19:58
          Chyba jednak się mylisz, gdyż jak widać tutaj
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20039&w=43260743
          słowo DZIĘKUJĘ/DZIĘKI nie wyszło z mody. Twojego tutaj akurat nie znalazłam. wink))
          Ja też uważam, że jesteś niesprawiedliwa.
          Pozdrawiam!
          P.S.
          Napisałaś: "Nie lubie scinac/wyklocac sie z nikim...i nie o to chodzi, to jest miejsce na wymiane doswiadczen/wiadomosci....i wlasnie z tego powodu napisalam moj post...
          Bez checi obrazania kogokolwiek...ot takie spostrzezenie....."
          Jeżeli pozwolisz to się pod tym podpiszę. Gdyż ja także wolę przyjazną atmosferę (czy to dom, praca czy to forum).
          Sylwia big_grin
          • moirai Re: Jak to milo.... 09.07.06, 21:07
            powiem szczerze że trochę poczułam się dotknięta Twoim postem . nie odzywam się często ale bardzo uważnie czytam wypowiedzi, prośby o pomoc czy uwagi. parokrotnie prosiłam o pomoc i zawsze znalazła się "dobra dusza" która mi pomogła nie odsyłając do przeglądarki . owszem trafiły się i takie odpowiedzi ale powiem że zawsze wtedy czułam się jak dziecko zadające pytanie nadętym dorosłym. a zawsze mnie uczono że nie ma głupich pytań sa tylko głupie odpowiedzi.większość wypowiedzi napisanych jest z sympatią i uważam że niekoniecznie trzeba pisać słowo "dziekuję " żeby wyrazić swoją wdzięczność
            pozdrawiam wszystkie pozytywnie zakręcone XXX ania
            • kornikuno Re: Jak to milo.... 10.07.06, 01:08
              Milo mi, ze jednak jakis odzew jest w tym temacie....
              Coz, mozecie sie zgodzic ze mna albo nie...
              pozostaje przy swoim, ze slowo dziekuje nic nie kosztuje...po prostu....

              jezeli odczuwacie "nagonke" trudno...slowo pisane ma inny wymiar od
              mowionego...nikogo przekonywac o tym fakcie nie mam zamiaru...
              Powtarzam to jest moje spostrzenie...i tylesmile

              I niejednokrotnie bede przypominala o wyszukiwarce...wybaczcie..;tak juz mam,
              ze niecierpie zawracac glowy innym....
              Dziwne ?
              Moze...
              Inne dziwne rzeczy dzieja sie i tu i ..w realu
              ja jestem dziwna tak: dziekuje i wyszukiwarka sie klaniasmile
              Pozdrawiam serdecznie
              IzaBella
              • kornikuno Re: Jak to milo.... 10.07.06, 01:18
                No coz, Mile Panie...czyzby problem polegal na nieprzyjemnym odsylaniu do
                przegladarki?

                To moze poczytacie sobie na temat savoir-vivre na forum?
                Po co mnozyc setki watkow?
                Tylko dlatego, ze moderator polecial...w net?

                pozostaje przy swoim zdaniu...dziekuje nic nie kosztuje...
                i to zdanie naprawde nie obraza nikogo!

                Pozdrawiam serdecznie
                IzaBella
                PS
                i uwierzcie ta cala dyskusja, ktora niechcacy wywolalam nie to miala na
                celu...no coz, tak bywa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka