Dodaj do ulubionych

Nieskończoność

16.01.13, 13:17
Nieskończoność. Jak sobie z nią radzić ? Macie jakieś ciekawe doświadczenia ?
Obserwuj wątek
    • illmatar Re: Nieskończoność 16.01.13, 13:32
      Czy to jest inna nazwa Boga?
      • scand Re: Nieskończoność 16.01.13, 13:45
        Nie ( czy raczej nie tylko). To zetknięcie ze wszystkim co trudno objąć a co wiadomo że mimo to oddziaływuje. Np. Internet może czasami przytłaczać mnogością zdawałoby się niezliczonych linków.
        W gruncie rzeczy każdy następny dzień przed nami zanim staje się jednym i określonym może być nieskończoną liczbą możliwości. Można powiedzieć że czas przekształca to co nieskończone w to co skończone.
        • kicho_nor Re: Nieskończoność 16.01.13, 16:30
          Wiesz co Scandzie
          Mnie nieskończoność dobija, wiele rzeczy rozpocząłem
          i – nieskończyłem- w dzieciństwie grę na fortepianie a teraz
          sprzątanie piwnicy
          • witekjs Re: Nieskończoność 17.01.13, 11:23
            kicho_nor napisał:

            > Wiesz co Scandzie
            > Mnie nieskończoność dobija, wiele rzeczy rozpocząłem
            > i – nieskończyłem- w dzieciństwie grę na fortepianie a teraz
            > sprzątanie piwnicy

            Kicho_norze
            Cieszę się, że czasami, nazbyt rzadko mogę Cię czytać smile
            Potrafisz poprawić nastrój, nawet w bardzo trudnych sytuacjach, również filozoficznych...

            Pozdrawiam. Witek
            • kicho_nor Re: Nieskończoność 17.01.13, 12:46
              Witku
              Dziękuję, ale w temacie poważnej filozofii nie zaryzykowałbym
              dyskusję z Tobą
              • witekjs Re: Nieskończoność 18.01.13, 12:11
                kicho_nor napisał:

                > Witku
                > Dziękuję, ale w temacie poważnej filozofii nie zaryzykowałbym
                > dyskusję z Tobą

                Dzień dobry Kicho_norze.
                "W temacie poważnej filozofii", również nie jestem w stanie prowadzić kompetentnej, z cytowaniem klasyków, dyskusji.
                Przecież wiesz, że nie jestem filozofem.
                Dyskusja ze mną niczym Ci nie grozi, o czym przecież wiesz i zawsze możesz sobie pozwolić na podjęcie takiego ryzyka. smile
                Tym bardziej, że chyba częściej, będziemy się tutaj spotykać...

                Pozdrawiam. Witek }:-})=
        • illmatar Re: Nieskończoność 16.01.13, 18:52
          No tak. Radzę sobie, bo muszę. Ale nie powiem, żeby to było lekkie, łatwe itd. Nie będę oryginalna, ale najlepsze co mogę zrobić w obliczu nieskończoności, to skupiać się na bieżącym zadaniu.
          • scand Re: Nieskończoność 17.01.13, 13:27
            > Nie będę oryginalna, ale najlepsze co mogę zrobić w obliczu nieskończoności, to
            > skupiać się na bieżącym zadaniu.

            A w tym celu należy użyć logiki. Być może logika jest tym nożem który z nieskończonej potencjalności tworzy jedną ścieżkę.
            • illmatar Re: Nieskończoność 18.01.13, 12:15
              Może logiki. Ale zawsze żal emocji, bez nich nie ma życia, a bez logiki może być.
              • scand Re: Nieskończoność 18.01.13, 14:55
                Jeśli ktoś używa implikacji nawet w stylu
                - po każdej nocy jest dzień
                -kiedy wejdę pod jadący samochód to mnie przejedzie,
                -jak będę długo gotował wodę to ją w końcu wygotuję itd..
                to znaczy że używa logiki.
                Bez logiki życia więc nie ma.
    • witekjs Re: Nieskończoność 17.01.13, 10:51
      scand napisał:

      > Nieskończoność. Jak sobie z nią radzić ? Macie jakieś ciekawe doświadczenia ?

      Mam pewne i myślę, ze myślę, że Albert Einstein poradził sobie z nieskończonością najlepiej:
      Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
      • witekjs Re: Nieskończoność - korekta 17.01.13, 11:18
        witekjs napisał:

        > scand napisał:
        >
        > > Nieskończoność. Jak sobie z nią radzić ? Macie jakieś ciekawe doświadczen
        > ia ?
        >
        > Mam pewne i myślę, ze myślę, że Albert Einstein poradził sobie z nieskończonośc
        > ią najlepiej:
        > Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie
        > jestem pewien co do tej pierwszej.


        Przepraszam z błąd powinno być:
        Mam pewne /doświadczenia/ i myślę, że Albert Einstein poradził sobie z nieskończonością najlepiej:
        Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
        • illmatar Re: Nieskończoność - korekta 17.01.13, 13:04
          A teraz Witku napisz gdzie była oszybka?
        • scand Re: Nieskończoność - korekta 17.01.13, 13:31
          Jeśli ludzką głupotę uważać za zejście z jedynie słusznej drogi to i owszem smile
          Droga logiki jest jednak jedyna a możliwych zejść nieskończenie wiele ..
          W sumie tak naprawdę aktualne doświadczenie styka się tylko z tym co skończone, natomiast przyszłość i wyobraźnia implikuje nieskończoność.
          Czy zatem nieskończoność jest realna ? ( choćby w postaci Wszech-Świata )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka