Dodaj do ulubionych

Wyspa KRK.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 23:40
Proszę o odpowiedź od znawców tematu. Czy warto wybrać się samochodem z
dziećmi na Krk na 10 dni?
Czy ktoś posiada informację o cenach za przejazd przez most? Czy to prawda,
że na Krku jest po prostu wszystko droższe niż na lądzie, żywność oraz
apartamenty? Dziękuje za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Fredzio Re: Wyspa KRK. IP: *.zwm.osi.pl 15.03.06, 13:49
      Ponieważ nikt sie nie odezwał, moze przydadzą ci się notatki z 2005 r.
      " Zgodnie z planem przez Rijekę na Krk: piękna droga brzegiem morza o różnych
      odcieniach błękitu i widokami na wyspy i wybrzeże. Pomimo, że Rijeka to duże
      miasto i port, przejeżdżamy bez kłopotów. Zaraz za miastem na stromym zboczu
      widzimy zupełnie karkołomne roboty drogowe, stoją już słupy pod wiadukt nowej
      autostrady. Wreszcie widzimy most, ale musimy pokonać do niego mnóstwo zakrętów.
      W bramce płacimy 15 kn i wjeżdżamy na Krk, krętą drogą wyżłobioną w skałach,
      zjeżdżamy do m. Omišalj, ale nie możemy znaleźć miejsca do zaparkowania, więc
      postanawiamy zwiedzić je w drodze powrotnej i ruszamy w głąb wyspy, jak inne
      jest ona kiszkowata, więc może lepiej byłoby określić „wzdłuż”. Początkowo droga
      nudna, wśród zarośli i kamienistych poletek, potem pomiędzy coraz wyższymi
      wzgórzami, wreszcie miasto Krk: piękne, ludne ze wspaniałym bulwarem
      nadmorskim, pełnym restauracji i sklepów z pamiątkami oraz jachtów przy brzegu.
      Bazylikowa katedra NMP o pięknej romańskiej fasadzie z białego kamienia z
      barokowym wnętrzem, potem chodząc skomplikowanym systemem wąskich uliczek
      trafiamy na kościół św. Franciszka (wstęp po 5 kn), ale właśnie go zamykają.
      Przypominamy sobie, że przechodziliśmy koło wyjścia z tego kościoła, zawracamy i
      rzeczywiście drzwi wyjściowe są otwarte, wchodzimy cichaczem, stwierdzamy, że
      wewnątrz jest sporo zwiedzających, w tym grupa Niemców, którzy ustawiają się
      półkolem i zupełnie sprawnie zaczynają śpiewać. Wnętrze kościoła barokowe, ale
      zachowane dwie stare kazalnice rzeźbione w kamieniu i jedna, najładniejsza
      drewniana. W apsydzie cztery XVIII w. obrazy. Wobec tego, że zarobiliśmy 15 kn
      idziemy, także z okazji Dnia Dziecka do kawiarni na kawę i lody, płacimy w sumie
      40 kn. Ze zdziwieniem stwierdzamy, że lody przy ulicznym stoliku kawiarnianym
      kosztują po 4 kn za gałkę, a na ulicy w lodziarnianym kiosku były po 5.
      Odkrywamy za to dlaczego tutejsze gałki lodów są takie duże (tak jak we
      Włoszech): otóż u nas „gałką” nazywa się wyciśnięta z łyżki połowa gałki, a tu
      „kuglica” to dwie takie de facto półkule. Po mieście snują się liczne koty,
      nawet odgrywają jakieś scenki rodzajowe - bijatyki, sceny balkonowe itp. I dalej
      na południe, teraz malowniczą drogą wśród zieleni lub kamienistych pól, mijamy
      przedziwne murki kamienne wzdłuż drogi, ale także z dala od drogi tworzące
      zamknięte przestrzenie, niektóre wyglądające na ruiny, niektóre będące
      niewątpliwie ruinami (fragment muru z dwoma łukami). Dalej dolina wśród
      wyniosłych urwisk skalnych.. Wreszcie Baška –na południowym krańcu wyspy –
      przepiękne miasto o niezwykłej (a może po prostu zwykłej) plątaninie ulic i
      uliczek, przejść, bramek i dziesiątków schodów. Do tego wspaniały bulwar
      przybrzeżny i fascynujący widok na morze o bardzo intensywnych odcieniach
      błękitu – chyba przesadzają z tym dosypywaniem ultramaryny? W tle brzegi o
      dziko wyglądających urwiskach skalnych, tam gdzie zieleń schodzi do samego
      lustra wody oddziela ją od niej pas białych skał, jakby podkreślenie białą
      kredką.. Przybój fal odbijających się od pokrytej drobnymi kamykami plaży
      wydaje tak dziwny dźwięk, że przysłuchuję mu się i przyglądam, wreszcie
      stwierdzam, że to osuwające się w ślad za ustępującą falą kamyki trą o siebie.
      Pogoda wspaniała, chodzimy i chłoniemy co tylko się da, wreszcie ruszamy z
      powrotem tą samą drogą i zatrzymujemy się w Omišalj: na parkingu jest miejsce i
      tabliczka, że 3 kn, ale nikt się nie kwapi do pobierania opłaty, więc znów
      zwiedzamy typowe miasteczko o bardzo zawiłej sieci ulic, stromych, płaskich,
      wąziutkich zaułkach, licznych bramach i wręcz tunelach a z murów miejskich
      wyrastających wprost z morza (kilkanaście metrów) – ładny widok na port jachtowy
      i 2 hotele, w tym jeden wyraźnie opuszczony i jakieś zbiorniki. Do domu przez
      most, a potem tą samą krętą i stromą, wąską drogą, bezustanne kręcenie
      kierownicą i zmiany biegów – od dwójki do (rzadko) piątki i powrotem, czasem
      jedynka. Wyprzedzać się nie da, choć tutejsi robią to na granicy szaleństwa. Za
      to gdy za powolną ciężarówką zbierze się dłuższy ogon samochodów – zjeżdża ona
      na napotkane rozszerzenie drogi i przepuszcza szybszych. Powtarza się to
      regularnie, co zdumiewa. Wieczorem dziś też nie grają.
    • Gość: masz Re: Wyspa KRK. IP: *.kat.3s.pl 15.03.06, 18:36
      na pewno warto. ja niestety tez jak moj poprzednik bylam na krku jakis czas
      temu ala pamietam ze cena przejazdu przez most nie byla wysoka. na samej wyspie
      mi najbardziej podobala sie baska i miasteczko krk. ladny na ktotka wycieczke
      jest tez vrbnik.jesli jedziesz z dzieckiem plaza w basce i lagodne zejscie do
      morza jest zaleta. ceny wydaje mi sie ze porownywalne. pierwszy tydzien pobytu
      spedzilam na istrii potem byl krk. o ile pamietam drozsze byly lody ale tez
      lipiec przeszedl w sierpien i co za tym idzie ceny poszly w gore
    • Gość: cro-expert Re: Wyspa KRK. IP: *.dialin.iskon.hr 15.03.06, 20:25
      Mirek, jak zobaczyš to wszystko co pisze Fredzio, zjedz lody i poszukaj port
      Valbiska skad płynie prom na wyspe Cres(Merag)
      wyspy Cres i Lošinj to prawdziwy raj dla turistow
      pozdrawiam
    • Gość: Andrzej Re: Wyspa KRK. IP: 212.160.172.* 16.03.06, 08:56
      Witaj. Byłem na KRK w 2005r od 23 do 30 sierpnia w miejscowości Dijevice.
      Apartament wynajęliśmy przez agencje turystyczną za 38 €/dzień. Bardzo ładny z
      pięknym widokiem na Istry i wyspę Cres. Gospodyni Pani Marica bardzo
      sympatyczna. Do morza mieliśmy zejście ok.300m. Cisza i spokój, w sobotę
      przyjeżdżał Zagrzeb na wypoczynek . Wyspa jest zielona porośnięta lasem, fajne
      miejsca do zwiedzania Krk, Baśka, Malinska. Przejazd przez most o ile pamiętam
      przy wjeździe 30 Kn, wyjazd niepłatny. Odległość do Warszawy 1200 km Nie
      wjeżdża się do Ryjeki .Pozdrawiam
    • martahelena Re: Wyspa KRK. 17.03.06, 08:17
      warto,warto.byłam w 2005 wynajęłam w Basce super pokoik z łazienką, widokiem na
      morze za 20 euro( II połowa września).W Basce są piękne piasczyste plaże z Krka
      mozna rzeczywiście przeprawić się na Cres i Losnij ale na tych dwóch wyspach
      trafiłam jedynie na kamieniste i betonowe plaze,natomiast wyspy te są dla
      prawdziwego turysty znakomite- dzikie z pięknymi szlakami do wędrówek.
    • Gość: WOJTA Re: Wyspa KRK. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 02:52
      POLECAM NA WYSPIE KRK MIEJSCOWOŚC BAŚKA MIODZIO

      www.hotelibaska.hr/
    • bah77 Re: Wyspa KRK... 22.03.06, 09:25
      Warto.

      Piękne są plaże w Baśce:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=201&w=10884401&a=10900169

      Wyjątkowo uroczym miasteczkiem jest Vrbnik:

      www.appleby.net/islands/vrbframe.html

      Można też wziąć tam łyk chorwackiej historii:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=201&w=6751357&a=6768803

      bah77

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka