lets_do_it
19.03.08, 15:18
Mam pytanie do szanownych forumowiczów. Od 2 miesięcy wyjeżdżam do
pracy o 9.30 (z Wilanowskiej). Jadę do Puławskiej przez Geodetów. Od
tygodnia stoję w makabrycznym korku który zaczyna się z reguły
jeszcze przed Jetem. Nigdy wcześniej o tej godzinie nie stałem w
korkach. Zawsze było o tej godzinie sporo aut ale jazda była płynna.
Teraz jest jakiś koszmar. Wie ktoś może o co chodzi?