Dodaj do ulubionych

rejs na Santorini

27.05.10, 13:27
Podobno z Krety na Santorini płynie się 4-6 godzin.
Podobno na morzu są tak często sztormy, że przy tak długim rejsie na pewno na
sztorm się załapiemy a więc się choroba morska pewna(o ile oczywiście ktoś
jest wrażliwy - ja jestem).
Zaczynam się zastanawiać czy w takim razie warto ryzykować rejs na Santorini
skoro choroba morska "jak w banku". Z drugiej strony wszyscy Santorini bardzo
zachwalają.
Czy ktoś mógłby pomóc mi podjąć decyzję?
Naprawdę tak buja?
A jak przetrwać tak długi rejs? Co na takim statku można robić tyle godzin?
A katamaranem też buja? Z tego co się zorientowałam to katamaranem płynie się
krócej, ale ITAKA chyba ma tylko rejsy statkiem spacerowym.
Co robić?
Obserwuj wątek
    • jacek1f nie plyn 27.05.10, 13:37
      odpowiem jak zawsze - nie warto plynac na jednodniowa wycieczke z Krety na
      Santorini.
      Dlugo, buja i bardzo drogo, szybko i nic nie zobaczysz IMO.

      Poplyn sama sobie na 2-3 dni w tej cenie i z samochodem na miejscu.

      Szybkie statki plyna 2 godziny, jak buja to buja oczywiscie.
      Na wolnych sa bary, tv i mozna czytac ksiazki:-) jak juz z torebki nie korzystasz.

      Ale powtarzam - Kreta ma za wiele pieknych miejsc by tracic jeden dzien i nic
      nie posmakowac Santorini.
    • Gość: e.ta Re: rejs na Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 14:41
      długo, drogo, w ciągu jednego dnia zobaczyć można mało, ale dla samego widoku
      Oii (jak to się pisze?) i pozostałych zdjęć - warto... dla mnie było
      • jacek1f Ia, sie nazywa, i warto naprawde spedzic noc na wy 27.05.10, 14:57
        spie, by przezyc Zachód Słońca nad Ia, siedząc z winem lub piwem i patrzac jak
        topi sie w kraterze.

        Potem polezec na plazy ktorejs - czarnej, czerwonej lub bialej, pozbierac
        pumeks, poszwedac sie noca po Firze.

        Pojechac na pusta druga strone wyspy...

        Dlatego minimum 2 dni.
        :-)
    • Gość: karramba Re: rejs na Santorini IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.05.10, 15:03
      Rany, 4-6h w jedną, 4-6 w drugą, czyli na Santorini będziesz jakies 1,5 godziny? Totalnie bez sensu. Na Santorini trzeba przeznaczyć minimum jeden nocleg, zeby coś zobaczyć.
      • neronka Re: rejs na Santorini 27.05.10, 15:30
        Trochę to nie tak. W tym roku nie da rady popłynąć i wrócić tego samego dnia
        wolnym promem bo one pływają tylko 2x w tygodniu.
        wycieczki zorganizowane sa już teraz wodolotami - ok. 2 godz. Najlepiej popłynąc
        1-go dnia rano, i wrócić drugiego dnia wieczorem.
        To sa już 2 dni na S. i spokojnie sporo się zobaczy+zachód słońca w Oi.
        Jesli to kogoś interesuje to możemy zarezerwować bilety na wodolot, nocleg i ew.
        auto na /santorini.
    • prawdziwy_jaari65 Re: rejs na Santorini 27.05.10, 17:07
      Na wodolocie prawie zawsze "buja". Jeżeli ktoś jest wrażliwy na
      takie atrakcje - odradzam :-) .
      Co do reszty - zdecydowanie podpisać się mogę pod tym, co już tu
      napisano.
      Santorini jest zbyt piękna, by tracić jej urok podczas
      jednodniowego wypadu.

      Zwiedzanie Ia, Firy czy Imerovigli "w biegu" jest całkowitym
      nieporozumieniem.
      • Gość: Agata Re: rejs na Santorini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 18:25
        A ja powiem tak - płynelismy na Santorini statkiem GOLDPRINCE ok.4 godzin. Corka choc ma problemy dostała Aviomarin i obyło sie bez problemow. Czy warto tak na 1 dzien? Jezeli mozesz to najlepiej zorganizowac wyjazd tak aby przenocowac na wyspie.Wtedy nasycisz sie widokami i nie bedziesz czuc niedosytu tak jak ja. Z drugiej strony jednak ciesze sie ze zdecydowałam sie na 1 dzien bo zobaczyłam choc namiastke uroku wyspy. Planowałam ze gdy bedziemy nastepnym razem na Krecie zorganizujemy sobie taki 2-3 dniowy wypad na Santorini. Niestety zycie napisało mi niestety inny scenariusz i w najblizszym czasie nie bedziemy mogli odwiedzic Krety. Gdy ogladam teraz zdjecia z Santorini ciesze sie ze jednak tam byłam . Od momentu gdy zobaczyłam Santorini marzy mi sie wyjazd tylko na ta wyspe. Jest naprawde przepiekna i niepowtarzalna.Jezeli mozesz zostan tam dluzej.
        • belfer33 Re: rejs na Santorini 27.05.10, 19:34
          Dziękuję za odzew. Wnioski z tego dla mnie są następujące:
          niestety buja, niestety 1 dzień za krótko. Ale lepsze to niż nic. A więc
          najlepiej byłoby skorzystać z jakiegoś szybszego środka transportu i jednak
          Santorini "zaliczyć". Podejrzewam bowiem, że drugi raz na Krecie nie będę a i
          tym razem będę tylko 1 tydzień. Nie sądziłam, że na wyspie jeden tydzień to
          duużo za krótko.
          • belfer33 Re: rejs na Santorini 27.05.10, 19:39
            Ale mam w tym wątku jeszcze jedno pytanie. Co jest na takim statku, który płynie
            na Santorini. Tylko krzesełko na którym spędza się te 4 godziny? Bo kajut to się
            chyba niestety nie dostaje a więc położyć się nie można?
            • Gość: Spanki Re: rejs na Santorini IP: *.chello.pl 27.05.10, 19:52
              Ja w zeszłym roku płynęłam na Santorini katamaranem 2 godz. w jedną
              stronę. Oczywiście bujało i oczywiście połowa pasażerów miała
              chorobę morską. Pomimo tego wycieczka bardzo mi się podobała, uważam
              że było wystarczająco dużo czasu żeby zobaczyć miejscowości Ia i
              Fira, poleżeć na plaży i popływać w morzu oraz popłynąć w rejs
              promem żeby z bliska zobaczyć "środkową wyspę". Jak dla mnie
              wycieczka rozplanowana tak w sam raz, warta swoich 120 euro.
              • belfer33 Re: rejs na Santorini 27.05.10, 22:17
                A kto był organizatorem tej wycieczki? Jakieś polskie biuro podróży (ja lecę z
                ITAKĄ) czy miejscowe? A co to jest ta "środkowa wyspa"?
                • Gość: Spanki Re: rejs na Santorini IP: *.chello.pl 29.05.10, 14:40
                  Kupowałam u rezydentki 7islands, na wycieczce były pod opieką jednej
                  osoby turyści z kilku polskich biur podróży. Ta środkowa wyspa to po
                  prostu kawałek lądu powstały po wybuchu wulkanu czy coś w tym stylu,
                  chodziło mi o sam fakt że rejs promem też miał miejsce w programie
                  imprezy.
                  • Gość: bilbao Re: rejs na Santorini IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.05.10, 17:08
                    >Ta środkowa wyspa to po prostu kawałek lądu powstały po wybuchu wulkanu czy coś w tym stylu,

                    Te "kawałki lądu" jak je nazywasz to są WYSPY: Nea Kameni, Palea Kameni i Thirasia
            • neronka Re: rejs na Santorini 27.05.10, 20:27
              Na promie 4 godz. można sobie wykupić i kajutę ale nie warto. Można siedzieć w
              restauracji, na fotelach, na pokłądzie.
              Na wodolocie są fotele lotnicze i każdy ma swoje przypasowane miejsce.

              Z Patry na Santorini nie ma połaczenia. Trzeba płynąć z Pireusu.
              • Gość: wczasowiczka Re: rejs na Santorini IP: 195.20.110.* 31.05.10, 13:48
                Fotele lotnicze-oki, ale można chyba normalnie się poruszać?
    • olaaa99 Re: rejs na Santorini 27.05.10, 20:07
      a ja mam pytanie, czy z Patry na Santorinii jest jakis prom?? Co nie
      co szukałam, ale nie znalazłam taiego połączenia. Marzy mi się
      Santorinii od zawsze, bujanie, huragany mi nie straszne, wszystko
      mogę przejsc byle zobaczyc Santorini))
    • Gość: ania Re: rejs na Santorini IP: 195.238.71.* 28.05.10, 08:40
      byłam na santorini na jednodniowej wyciecze. Statkiem baardzo duzym, miało nie bujac moze w sumie podobno było spokojne jak na mozliwosci tych rejonów, płynał długo kilka godzin 4? (to było kilka lat temu) napisze krótko - nidy nie miewałam choroby morskiej, zadne wodoloty i małe stateczki mnie nie ruszały - a tam chorowałam jak nigdy w zyciu:-( praktycznie przelezałam (ze spora grupa innych osób) w takiej sali zabaw (byłej sali zabaw) dla dzieci na podłodze:-( cała droge. Załoga rozdawała jakies proszki fakt skuteczne po jakims czasie ale w jedna strone chorwałam potwornie.Wracajac wziełam ten proszek (niestety byłam w takim stanie,ze nie wiem co to było;-)) wcześniej - chorowałam mniej;-) ale tez nie był w ston , w którym mogłam sie cieszyc widokami ;-)Juz później dowiedzialam sie,ze faktycznie masa osób które do tej pory nie miały problemów - zaczyna miec, a ci co je maja choruja bardzo.
      mało tego od tamtej pory mam problemy (moze nie tak duze ale jednak) na wszystkim co pływa włacznie z wodolotem KOs - Turcja a to krótko płynie.Tam juz brałam aviomarin - ale po nim jestem poł przytomna.

      • 1talea Re: rejs na Santorini 28.05.10, 09:06
        Ja byłam w tamtym roku na Santorini z Itaki. Płynie się wodolotem
        2 h. Chciałam wykupić wycieczkę z jakiegoś regionalnego biura bo
        niby taniej. Owszem było taniej 10-20$ ale albo trzeba było się
        dostać samemu do portu albo brak polskiego przewodnika , tak więc
        pozostałam przy Itace. Na promie było coś do jedzenia ale nie ma co
        liczyć na rarytasy( bułka star foods i soczek w kartoniku i chyba
        jeszcze jakieś małe ciasteczko) . Oczywiście są bary i zawsze można
        sobie coś kupić. Ale rano zawsze można sobie wziąść jakąś kanapkę z
        hotelu.Co do miejsc siedzących to są tam krzesełka w rządzie jedno
        za drugim ale na piętrze są stoliki z wygodnymi fotelemi. Z tego co
        pamiętam to do stolików kieruą tych , którzy są z rodzinami. Tak
        więc jeżeli nie jedziecie z rodziną zawsze można stanąć z jakąś
        Polską rodziną , dogadać się i powiedzieć , że jesteście razem i
        stolik zapewniony.
        Oczywiście jak zawsze jest duzo wpisów na forum , że z biurem to nie
        warto , najlepiej samemu i na kilka dni. Ale niech Ci wszyscy
        zrozumieją , że nie każdy to lubi . Poza tym jak mam opłacony hotel
        z wyzywieniem to mam to odpuścić i pojechać na 2-3 dni na Santorini
        i tam ponownie płacić za nocleg i jedzenie. Poprostu są turyści ,
        którzy uwielbiają wsiąść w samochód i jechać w nieznane i podziwiać
        prawdziwą Grecję a są i tacy , którzy po całym roku ciężkiej pracy
        chcą jechać i odpocząć przez lezenie na plazy i nic nie robienie.
        A , że przy okazji można podczas jednego dnia zobaczyc coś tak
        pięknego jak Santorini......... W każdym razie byłam na Santorini
        jeden dzień , czułam niedosyt bo było wszystko szybko ale jestem
        szczęśliwa że mogłam to zobaczyć . Polecam w 100%
        • Gość: gosia Re: rejs na Santorini IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.05.10, 13:28
          myślę podobnie wybieram się z itaka na kretę w czerwcu chę z nim pojechać rownież na Santorinii , zastanawiam się tylko czy nie lepszy program ma Daga z Creta Adventure , bo cena podobmna . Mogłabyś mi coś doradzić, będę wdzieczna. Pozdrawiam
          • neronka sprostowanie 29.05.10, 19:13
            Jeśli Daga to z Autoway Polska:
            http://www.autowaypolska.com

            Zapraszam na indywidualnie 2 dniowe wyjazdy z Krety na Santorini
            • Gość: gosia Re: sprostowanie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.05.10, 21:35
              przepraszam właśnie Autoway miałam na myśli a czy wyjazdy 1-dniowe też organizujecie??
              • neronka Re: sprostowanie 31.05.10, 22:12
                Tak oczywiście.
                Można popłynąc rano i wrócić wieczorem tego samego dnia.
                Szczegóły na priv.
    • artur_54 Choroba morska - odpowiedzcie PLS 28.05.10, 10:02
      Sorki, że się podepnę, ale chciałbym rozwinąć temat choroby
      morskiej. Bardzo bym chciał zobaczyć Santorini. Jestem zdecydowany
      na wycieczkę 2-dniową, ale żal mi żony, która czuje bujanie na
      większości obiektów pływających. Tam gdzie fale są umiarkowane i
      większość ludzi z uśmiechem podziwia widoki - ona już siedzi z miną
      nijaką. Nie wymiotowała nigdy, ale też nigdy nie pływała po
      większych falach, do tego wodolotem.
      Jak to jest z Waszego doświadczenia? Jest tam BARDZO źle? Jak
      myślicie, czy Czy jeśli taka osoba weźmie aviomarin to przetrwa
      bujanie w miarę bezboleśnie?
      Będę płynąć w sierpniu.

      Żeby nie było że nic nie wnoszę do tematu - jest również samolot z
      Krety na Santorini - niestety 95 EUR w jedną stronę.
      • ozlem Re: Choroba morska - odpowiedzcie PLS 28.05.10, 13:56
        Na dużym promie promie (tym co płynie prawie 4 godziny) nie buja prawie wcale, pod warunkiem jednakże, ze nie wieje meltemi, bo wtedy nie ma mocnych. Katamaranem buja zawsze, niezależnie od pogody. Niedawno na tym forum w podobnym watku pisaliśmy w jakie dni mozna sobie ustawic wypad, żeby tam i spowrotem popłynąc promem. Poza tym, jesli koniecznie chcecie zobaczyc Santorini bez narażania sie na chorobę morską, to polecam potraktowanie Santorinii jak normalnej wyspy "wypoczynkowej" i poleciec samodzielnie samolotem z Polski via Ateny. Santorini ma naprawde fajne plaze i niskie ceny noclegów (pomijam oczywiście hotele z widokiem na kaldere, bo te się cenią bardzo wysoko)

        Ten samolot z Krety to z tego co pamiętam straszne maleństwo z absurdalnie małym limitem bagażu. W dodatku trudno dostac w sezonie bilety.
        • prawdziwy_jaari65 Re: Choroba morska - odpowiedzcie PLS 28.05.10, 16:25
          Również polecam Santorini na dłużej. Plażować jest gdzie, zwiedzać
          jest co, są miejsca gdzie trudno spotkać turystów nawet w sezonie.
          Tak więc nie demonizujmy - Santorini jest prawdziwą perłą Cyklad i
          można ją odkrywać dla siebie bez obawy o hordy jednodniowych gości
          (jak to zwykle się pisze). A co do niebotycznie wysokich cen kwater
          z widokiem na kalderę...polecam lekturę mojego bloga.
      • prawdziwy_jaari65 Re: Choroba morska - odpowiedzcie PLS 28.05.10, 16:35
        artur_54 napisał:

        > Sorki, że się podepnę, ale chciałbym rozwinąć temat choroby
        > morskiej. Bardzo bym chciał zobaczyć Santorini. Jestem zdecydowany
        > na wycieczkę 2-dniową, ale żal mi żony, która czuje bujanie na
        > większości obiektów pływających. Tam gdzie fale są umiarkowane i
        > większość ludzi z uśmiechem podziwia widoki - ona już siedzi z
        miną
        > nijaką.

        Płynąc wodolotem nie widzisz praktycznie nic oprócz fal i
        morskiej piany, tak więc nikt nie będzie podziwiał widoków.


        >Nie wymiotowała nigdy, ale też nigdy nie pływała po
        > większych falach, do tego wodolotem.
        > Jak to jest z Waszego doświadczenia? Jest tam BARDZO źle? Jak
        > myślicie, czy Czy jeśli taka osoba weźmie aviomarin to przetrwa
        > bujanie w miarę bezboleśnie?
        > Będę płynąć w sierpniu.

        Czy przetrwa? Zapewne tak, bo nie jest to sztorm jedynie porządne
        bujanie. Sierpień to meltemi. Raz jest lepiej, raz gorzej....
        W jakiej kondycji natomiast przetrwa tą podróż? Ciężko wyrokować -
        oprócz bujania, weź pod uwagę widoki chorujących współpasażerów...
        Jak by nie było - to co zobaczycie na Santorini powetuje Wam
        wszystkie niedogodności związane z podróżą.
        Osobiście popłynąłbym po raz kolejny nawet na jeden dzień - choćbym
        miał chorować przez całą drogę...
        Warto!
        • Gość: Agata Re: Choroba morska - odpowiedzcie PLS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.10, 10:45
          Ja corce dałam na noc pol aviomarinu i rano cały .Podrozowałysmy promem.Ma 8 pokladow tak ze jest gdzie pochodzic W drodze powrotnej wiedziałysmy gdzie co jest i od razu skierowałysmy sie w miejsce gdzie jest scena teatralna z rzedami krzeseł.Po tak meczacym dniu po prostu sie tam połozyłysmy i przespałysmy prawie co samej Krety.Sporo osob zroszta zrobiło tak jak my. A jako cos dobrego z Santorini polecam orzeszki pistacjowe. Nigdzie tak dobrych nie jedlismy. Wycieczke polecam bardzo bo warto.
    • malini Re: rejs na Santorini 01.06.10, 12:17
      Z Krety (Heraklion) polecam wodolot 2 h w jedną stronę, bo wtedy ma
      się 6 h na zwiedzanie. W środku wodolotu jest wielka przestrzeń
      wypełniona wygodnymi fotelami. Kilka rzędów, w tym niektóre bez
      widoków na to, co za oknem. Są telewizory dla tych, co mają miejsca
      w środkowych rzędach, ale leci w nich grecki program i widać tylko z
      pierwszych foteli. Koszt to 90 eu z portu lub ok. 120-130 eu z
      lokalnego biura, który załatwia nadto transfery do i z Heraklionu
      oraz autokar podczas podróży na Santorini. Nie jest prawdą, że
      z "naszym" biurem podróży jest większa opcja, ja też leciałam z
      Itaką i omijałam łukiem wycieczki oferowane przez rezydenta bo jak
      potwierdzono mi "na mieście" to to samo co sprzedają lokalne biura,
      tylko z dodatkową marżą, dotyczy to też samochodów (turystów straszy
      się, że z lokalnych biur nie ma pełnego ubezpieczenia). Santorini
      warto zwiedzić z noclegiem, bo 1 dzień to maraton. W jednodniowej
      wycieczce w standardzie są odwiedziny 3 miast i oglądanie reszty z
      okna autokaru. Ja nie widziałam jednak ofert z noclegiem, może mi
      coś umknęło.
      Co do wodolotu, to zaznaczam, że dostaje się czasem bilet typu "kto
      pierwszy ten lepszy" lub z konkretnym miejscem, choć i tak warto
      szybko je zająć (Francuzi...). Podróż dla mających chorobę morską
      jest nieprzyjemna i jest mało łazienek. Wiele osób wymiotuje i
      korzystanie z łazienki w czasie ich akcji nie jest polecane. Jak
      ktoś ma z tym problem, niech nie pije wieczorem w przeddzień, nie je
      nic konkretnego na śniadanie i nie kupuje nic do jedzenia podczas
      podróży. Dobrze jest osunąć się niżej w fotelu (niestety nie da się
      położyć).
      Santorini jednak warto zobaczyć. to tak, jaby będąc w Egipcie nie
      widziało się Doliny Król. czy Piramid
      • tamara8 Re: rejs na Santorini 28.07.10, 11:06
        Poproszę o informację czy jest szansa na wykupienie wycieczki na Santorini z
        lokalnego biura z polskim przewodnikiem? Może jakaś podpowiedz konkretnego
        biura ...będę pod koniec sierpnia w Georgioupolis. Interesuje mnie jednodniowa
        wycieczka wodolotem.
        • Gość: jogga Re: rejs na Santorini- kłamstwa IP: 193.138.241.* 31.07.10, 00:36
          Właśnie tak mi nastraszyli żonę i dziecko jakie to wielkie bujanie
          będzie na wodolocie.Że wszyscy tam wymiotują oprócz załogi.
          Same brednie.Nie wierzcie tym co tak piszą. Płynęliśmy Hellenic Seaways
          na Santorini z Krety 20 lipca.Wodolot z nazwy- to właściwie katamaran.
          Zero bujania kiedy szybko płynie.Normalnie na polskich drogach więcej szarpie
          samochodem niż tam buja.Nikt nie wymiotował.Turyści kupowali w barze
          napoje,jakieś przekąski.Naprawdę było przyjemnie.Oczywiście cały czas działa
          klimatyzacja.Czas płynięcia to 2 godziny.I tyle na temat. Zarezerwuj sobie
          wcześniej bilety na wodolot.Przewodnik Ci nie potrzebny.Komunikacja miejska
          działa bardzo dobrze.Z portu dostaniesz się do stolicy w 20 minut.A ze stolicy
          wyspy autobusy odjeżdżają we wszystkich kierunkach co 15-20 minut.Tak samo
          powrót do stolicy.W samym porcie dużo wypożyczalni
          samochodów,motocykli.Najważniejsze do zwiedzenia: Oia,Thira,no i chociaż krótki
          pobyt na plaży-choćby w Kamari.
          • Gość: mmm Re: rejs na Santorini- kłamstwa IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.07.10, 06:58
            > Zero bujania kiedy szybko płynie.

            No nieupełnie tak jest. Pływam katamaranami po Grecji od paru dobrych lat i mam pewne porównanie. Po prostu mieliście bardzo spokojne morze. W innych wypadkach na pokładzie praktycznie zawsze jest ktoś kto nie wytrzymuje i trzeba po nim sprzątać... Radze nie bagatelizowac bujania jeśli ktoś ma predyspozycje do choroby lokomocyjnej/morskiej. I nie wyzywać od kłamstw.
            • jacek1f Jogga - Ty wilku morski:-))) trafilo sie szklo 31.07.10, 10:49
              jak kurze ziarno - wiec uwazaj z tym generalizowaniem.

              Na 20-24 podroze wiekszosc mailaem bujalska i z przygodami dla wiekszosci żon i dzici, a tylko niewiele po szkle - gladziutko.

              Miales farta, ale widze ze znasz sie na morzu jak sam Larsson....
          • ozlem Re: rejs na Santorini- kłamstwa 31.07.10, 16:35
            Gość portalu: jogga napisał(a):

            > Właśnie tak mi nastraszyli żonę i dziecko jakie to wielkie bujanie
            > będzie na wodolocie.Że wszyscy tam wymiotują oprócz załogi.
            > Same brednie.Nie wierzcie tym co tak piszą.

            Nie raz miałam okazje oglądac takich co nie wierzyli ze na morzu buja... Byli w bardzo nieciekawym stanie. Ale chyba każdy jest w stanie mniej wiecej ocenić jak sam reaguje na jazde samochodem, huśtawki czy karuzele. Ja osobiście od bujania mogę co najwyżej usnąć, ale jak ktoś ma wrażliwe błędniki, to niech nie wierzy w to co mówi jagga. Poza tym z opisu wnioskuję, że mieliście szczęście i morze było bardzo spokojne - co się zdarza ale nikt tego turystom kupującym wycieczke zagwarantować nie morze więc ostrzeżenia są jak najbardziej na miejscu.
            • mixasal Re: rejs na Santorini- kłamstwa 31.07.10, 23:23
              Witam wszystkich. Chciałem powiedzieć że zgadzam się z jogga.
              Sami zauważcie że wszędzie straszą turystów na Krecie:
              - na wodolocie buja i jest ciężko.
              - droga na Elafonissi jest bardzo kręta i niebezpieczna
              - droga na Balos tylko dla mistrzów kierownicy ( ha ha ha)
              - wawóz Samaria -nogi odpadają ,nie dacie rady
              Naprawdę pozostaje tylko pobyt w bezpiecznej Polsce.
              Nie odwiedzajcie Krety !!! Toż to zaraza...
              • tamara8 Re: rejs na Santorini- kłamstwa 02.08.10, 10:10
                Ponawiam pytanie: Poproszę o informację czy jest szansa na wykupienie wycieczki
                na Santorini z
                lokalnego biura z polskim przewodnikiem? Może jakaś podpowiedz konkretnego
                biura ...będę pod koniec sierpnia w Georgioupolis. Interesuje mnie jednodniowa
                wycieczka wodolotem.
                POZDRAWIAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka