belfer33
27.05.10, 13:27
Podobno z Krety na Santorini płynie się 4-6 godzin.
Podobno na morzu są tak często sztormy, że przy tak długim rejsie na pewno na
sztorm się załapiemy a więc się choroba morska pewna(o ile oczywiście ktoś
jest wrażliwy - ja jestem).
Zaczynam się zastanawiać czy w takim razie warto ryzykować rejs na Santorini
skoro choroba morska "jak w banku". Z drugiej strony wszyscy Santorini bardzo
zachwalają.
Czy ktoś mógłby pomóc mi podjąć decyzję?
Naprawdę tak buja?
A jak przetrwać tak długi rejs? Co na takim statku można robić tyle godzin?
A katamaranem też buja? Z tego co się zorientowałam to katamaranem płynie się
krócej, ale ITAKA chyba ma tylko rejsy statkiem spacerowym.
Co robić?