Dodaj do ulubionych

z namiotem do Skandynawii (we wrześniu)

11.08.03, 10:35
Witajcie.
Planujemy jechać 11 września na 17 dniowe tournee po Skandynawii :-)
Będziemy spali w namiotach.
Czy ktoś nocował we wrześniu w namiotach to proszę o wypowiedzenie się w tej
kwestii.
A co z poranną toaletką ;-) jeśli nocuje się na "dziko" ?

Pozdrawiam
Monika
Obserwuj wątek
    • klaryska Re: z namiotem do Skandynawii (we wrześniu) 14.08.03, 03:32
      monw napisała:

      > Witajcie.
      > Planujemy jechać 11 września na 17 dniowe tournee po Skandynawii :-)
      > Będziemy spali w namiotach.
      > Czy ktoś nocował we wrześniu w namiotach to proszę o wypowiedzenie się w tej
      > kwestii.
      > A co z poranną toaletką ;-) jeśli nocuje się na "dziko" ?
      >
      > Pozdrawiam
      > Monika
      spalam w<Grudniu nie bylo cieplo ale na pewno zimniej niz we wrzesniu.
        • bergo1 Re: z namiotem do Skandynawii (we wrześniu) 19.08.03, 10:21
          Czy Ty jedziesz pierwszy raz pod namiot, ze zadajesz pytanie o poranna toalete na biwaku? Najlepiej rozbic sie gdzies nad jeziorem czy rzeka - z tym w NOrwegii wiekszych problemow nie powinno byc - wiec wode juz masz. Najlepiej aby byl jakis krzaczek w okolicy i juz sprawe porannej toalety masz zalatwiona :)
          Jak juz Wam bedzie okrutnie brakowalo prysznicu to mozecie za oplata skorzytas a jakism schronisku mlodziezowym, czy przydroznych hytte czy campingach.
            • bergo1 Re: z namiotem do Skandynawii (we wrześniu) 19.08.03, 14:52
              grunt to cieply spiwor na niskie temperatury- karimata wystarczy chociaz i tak bedzie twardo.
              Czy Wy wybieracie sie na daleka polnoc, ze piszesz o zimnych klimatach? W poludniowej i zachodniej czesci we wrezsniu az takk nie mrozi, wedlug mnie podobnie jest w Zakopanem np. w tym okresie. Wszystko zalezy od roku. Oczywiscie snieg sie moze trafic - zwlaszcza w wyzszych partiach, na to trzeba byc przygotowanym. Pamietam jak w zeszlym roku w polowie wrzesnie sniezylo juz w Jotunheimen - w nizszych partiach. Ale tak samo moze sie zdazyc w Tatrach we wrzesniu.

              Po za tym pytalas nie tylko o te karimate ale i o poranna toalete, ktorego to pytania nadal nie rozumiem. Nawet jakby sniezylo na zewnatrz kupke zrobic trzeba i nie ma na to rady... rozbijcie sie nie daleko stacji beznynowej w takim razie i tam w razie potrzeby mozecie biec.
              • kurczak1976 Re: z namiotem do Skandynawii (we wrześniu) 19.08.03, 16:07
                Z poranna toaleta jak juz ktos pisal w Skandynawii nie ma problemu! Woda
                krystalicznie czysta tylko zimna jak cholera, ale to tego mozna sie
                przyzwyczaic.
                Ja bylam kilka lat temu w lipcu ale w niektorych miejscach temperatura dala
                nam czadu. Mialam spiwor tylko do okolo 0°C i karimate. Spalam we wszystkim co
                mialam, razem z plecakiem na nogach. Ale do zimna tez mozna sie przyzwyczaic.
                Moim zdaniem najwiekszy problem to rozkladanie i skladanie namiotu jak leje,
                no chyba ze masz taki fajowski co sie sam rozklada!

                Jak by nie bylo Skandynawia wynagrodzi Ci wszystkie niewygody pieknym
                krajobrazem i nieskazona natura.
                Powodzenia
    • monw na Nordkapp ;-) 20.08.03, 07:43
      Bergo i Kurczaczku,

      tu nie chodzi o to abym się bała tego zimna i braku kibelka tylko nie bardzo
      sobie wyobrazam np. mycia głowy w jeziorze... (a kiedyś to trza wykonać;-)
      Wybieramy się .... cóż tu gadać-dalej nie można:-)
      Jedziemy na samo koło podbiegunowe.
      Zostało rzucone hasło "opony zimowe" ale nie spotkało się ze zrozumieniem...czy
      słusznie?
      A może jednak trzeba byłoby zabrac???

      Poradźcie

      Pozdrawiam
      Monika
      • kvik Re: na Nordkapp ;-) 20.08.03, 08:20
        proponuje ci zamiast namiotu nocowac w tzw. vandrehjem czyli schroniskach, tam
        sa lazienki z ciepla woda, kuchnia gdzie mozesz zrobic sobie jedzenie i ceny
        sa przystepne
        • kurczak1976 Re: na Nordkapp ;-) 20.08.03, 11:34
          No z tymi cenami to bym polemizowala. Zalezy co dla kogo przystepne ;O)

          Ja wlasnie mialam na mysli kapiel i mycie glowy w jeziorku. Zimno jak cholera,
          leb chce peknac ale da sie zrobic. Ja polecam fajna gabke bo wtedy szok
          termiczny zwiazany z np.: myciem plecow jest mniejszy.

          No i uwaga na szampony czy mydlo. Jak autochtony zobacza ta piane na wodzie to
          moze byc z toba krucho. W sumie im sie nie dziwie :O)
          • monw Re: na Nordkapp ;-) 20.08.03, 12:08
            a co to są "autochtony"???
            Też się kiedyś zastanawiałam jak to bedzie z ta toczoną pianą...
            Ale dalej nie wyobrażam sobie jak można włożyć głowę do lodowatej
            wody...przecież grypy to się można z miejsca nabawić już po pierwszej kąpieli a
            jak potem podróżować???
            Nie żebym była jakaś chorowita (wręcz przeciwnie) ale raz już przeżyłam chorobę
            towarzystawa w Portugalii (tyle,że tu nie było takiego problemu-zostawiło się
            ich na kempingu na 3 dni i wyzdrowieli)

            No nie wiem jak to będzie...
            Campingi odpadaja choćby nie wiem jakie tanie były...

            • kvik Re: na Nordkapp ;-) 20.08.03, 12:46
              kurczak mial chyba na mysli tubylcy a nie autochtony

              kurczaczku - co do cen oczywiscie masz racje, ze zalezy dla kogo ale jak sie
              nie ma na schronisko to lepiej zostac w domku, zdrowie wazniejsze i tego nie
              da sie kupic za zadne pieniadze
              • bergo1 Re: na Nordkapp ;-) 20.08.03, 14:54
                Kvik ma racje - po co pchac sie do POlnocnej NOrwegii z takim nastawieniem? Zimno tam bedzie, wietrznie, deszczowo i moze sniezyc.
                Prysznica codziennie brac nie trzeba, skoro biwakowalas juz wczesniej powinnas miec jakies doswiadczenie, a na stacji benzynowj ZA DARMO mozesz sobie w klopie umyc glowe - tyle ze migiem.

                Ludzie sobie jakos radza - a uwierz mi ze w niektorych schroniskach goracy prysznic ( bez kempingowania tam ) nie kosztuje tak duzo ( do 30 nok - 15 zl ) - problem z tym, ze we wrzesniu wiekoszsc kempingow juz zamknieta.

                a autochtony, echhh...
                • monw Re: na Nordkapp ;-) 21.08.03, 07:32
                  no coż...będzie trzeba przełamać uprzedzenia i chyba korzystać z toaletki w
                  marketach...tam zimno nie będzie ;-))
                  A pojechać i TAK pojadę...szkoda,że taki wredny czas-wrzesień
                  • bergo1 Re: na Nordkapp ;-) 21.08.03, 09:11
                    nie rozumiem - jakie markety masz na mysli? Supermarkety? A gdzie Ty ich uswiadczysz na Nordkappie? A w wielu centrach handlowych trzeba wrzucic monetke aby moc skorzystac z toaletki - stacje bezynowe sa najlepsze bo bezplatne i nawet czyste.
              • klaryska nie zagladalam :-( 03.09.03, 21:06
                w grudniu jest zimno, ale najzimnijsza jest ziemia my szlismy szlakiem na
                ktorym byly wiaty i rozbilismy sam tropik pod wiata w ten sposob nie bylismy
                bezposrednio na ziemi i bylismy ochronieni przed wiatrem.. NA mycie w takich
                warunkach mam tylko jeden sposob, wlosow nie myje, a konieczne czesci ciala
                myje myjka. Za cholere nie wlozylam swoich czterech liter do lodowatej wody.
                Polecam Ci myjke niezle sie sprawdza. jezeli sie rozbieram to pilnuje zeby
                ciepla odziez byla w zasiegu. natomiast wy mozecie sprobowac sauny, w kazdym
                prawie porcie jest sauna. Nie wiem czy bedzie latwoe odnalezc kogos kto Was
                wpusci. W trudnych warunkach po goracej saunie spokojnie umyjecie wlosy w
                zimniej wodzie.
                Z poludnia Szwecji omijacie bardzo ladne wybrzeze wschodniemalownicze wioski
                nadmorskie wokolicach Simrishamn, Stenhuvuds nationalpark.Z kolei na zachodnim
                wybrzezu omijacie Falsterbo. W okolicach Hörby sa bardzo ladne tereny do
                chodzenia.
                Podjezdzajac wyzej zamierzacie zachaczyc o Mölle i to bardzo fajnie troche
                bardziej w glab polwysep kullen a powyzej Ängelholm nastepny polwysep z pieknie
                schodzacymi do wody skalami.
                Drogi w Szwecji sa bardzo dobre. Ale uwazajcie na ograniczenia szybkosci.
                Na przyszlosc noclegi moglibyscie planowac na trasach pieszych szlakow tam
                mozna spac w wietach czesto drewno jesttez przygotowane. popatrz sobie na
                www.quark.lu.se/personnel/ulf.mjornmark/hiking/sylarna/sylarna.htm
                www.livne.co.il/ourstory/together/Kungsleden.html
                lub w okolicach ztokholm
                www.osteraker.se/roslagsleden/
            • kurczak1976 Re: na Nordkapp ;-) 20.08.03, 15:12
              Czesc Monw

              Leb mozna wsadzic do lodowatej wody ale oczywiscie trzeba miec samozaparcie.
              Ja nienawidze tlustych wlosow wiec mylam je jak sie tylko dalo, czasem wyjac w
              nieboglosy czasem walczac z ptakami (zwlaszcza na Lofotach - ach jakiez to
              piekne wspomnienie!) o terytorium no ale coz. Zabilo mnie tylko Jotunnheimen
              (sorry za bledy w pisowni jesli je popelnilam) no ale tam byl lod na jeziorze
              i nic nie dalo sie poradzic. A jak wlozylo sie lape do wody mozna bylo poczuc
              co oznacza milion igiel wbijanych do ciala w tym samym czasie.

              Jesli nie jest z ciebie twardy zawodnik to lepiej nastaw sie na jakies
              schroniska, zwlaszcza o tej porze roku. Na polnocy to moze byc juz jazda z
              malym sniezkiem. Ja bylam w lipcu i na Lofotach bylo jakies 10°C a w
              Jotunnheimen pruszyl snieg. W nocy zamarzla mi woda w garczku! Najgorsza noc
              w moim zyciu w namiocie ;O)

              Tak ze jak tam cos napomykasz o strachu przed grypa to licz na te schroniska.
              Dokladnie nie wiem ile one kosztuja bo pytalismy o ceny tylko w dwoch ale
              wychodzilo wtedy jakies 60zl. Mysle ze tu pomoga Ci ludzie ktorzy sie lepiej
              orientuja.

              No i cos jeszcze. Jesli bedziesz mogla wybierz sie na Lofoty. Tam jest jak w
              bajce, jesli nie ma mgiel krajobraz porazajacy dla milosnikow gor i wody. Ja
              wspominam te Lofoty niemal kazdego dnia!
              Moze kiedys tam jeszcze wroce. Teraz sni mi sie Islandia no ale tam z namiotem
              sie nie wybieram bo nie chce splesniec wraz z zawartoscia od tych deszczy ;O)

              Pozdrowienia i milego wyjazdu
              • monw Re: na Nordkapp ;-) 21.08.03, 07:42
                Kurczaczku dziękuję...
                Dałaś mi do zrozumienia,że to jest kraj dla "twardzieli"
                Hmmmmmmmmmmmmm
                Wiem,że natura wszystko wynagrodzi ;-))

                Pozdrawiam


                Ps. już się ciesze na te PTAKI..to jak u Hitchcocka ;-))
                • bergo1 Re: na Nordkapp ;-)- do Qrczaczka 21.08.03, 09:18
                  Kurczak napisal Ci, ze byla tam w lipcu i mimo tego trafili na lekkie opady sniegu w Jotunheimen.
                  Gratuluje po za tym swietnej znajomosci geografii itd skoro dopiero po postach Kurczaka lapiesz ze jest to kraj dla twardzieli....
                  Ile Was tam jedzie i kto byl pomyslodawca tej wycieczki? Ile samochodow i ile ludzi? Mam nadzieje, ze jedziesz tam ze sprawdzonymi ludzmi, ktorzy sa przygotowani na "twarde" warunki i nie zadaja pytan na forum o zalatwianie porannej toalety na dzikim biwaku?
                  MOzesz jeszcze jakby co sie wycofac? Wiesz widoki wiodokami, ale przy takiej pogodzie jaka jest np obecnie w Zachodniej NOrwegii to Wy niczego byscie nie zobaczyli, wiec musisz byc przygotowana i na ewnetualne rozczarowania. Wiesz, deszcz, deszcz, mzawka, mgly, snieg, deszcz itd-----to niestety nie piekna sloneczna Portugalia :)))))))) a szkoda ;)
                      • bergo1 Re: na Nordkapp ;-)- do Qrczaczka 21.08.03, 10:39
                        acha
                        a tak z czystej ciekawosci, to ile jedzenia ze soba bierzecie z Polski i jakiego rodzaju? I ile pieniedzy zabieracie - albo inaczej...ile planujecie wydac na terenie Skandynawii?
                        A ten przewodnik to juz tutaj wczesniej byl?
                        Czy kierowca dobry? Drogi tutaj, zwlaszcza zachod i polnoc sa waskie ( trzeba uwazac na nadjedzajace z przeciwka ciezarowki i autobusy!! ) i czesto krete. Norwedzy narzekaja, ze maja drogi zlej jakosci, dla mnie POlki drogi te sa w dobrym stanie ( tzn chodzi mi o nawierzchnie, bbrak dziur itd ) tyle ze waskie....no i to ograniczenie predkosci brrrrrrr


                        a i pamietajcie aby zabrac ze soba karty kredytowe czy zwykle debetowe :) jakby celnicy na granicy pytali Was o ilosc gotowki, zawsze mozecie machnac im karta przed nosem....kiedys mnie taki jeden ostro wypytywal ( ale to byl Holender na lotnisku w Amsterdamie ) dopiero jak mu pokazalam, ze mam karte do bankomatu uspokoil sie ( nic to ze na koncie w tym momencie mialam 0,00 zl ;) )
              • krafla Re: na Nordkapp ;-) 26.08.03, 11:12
                bylam na Islandii dwukrotnie, za kazdym razem z namiotem, nic mi nie
                splesnialo, ja sama tym bardziej, zasadnicza wiekszosc podrozuje po Islandii z
                namiotami (sami Islandczycy tez) ze wzgledu na ceny oraz jednak ograniczona
                liczbe miejsc schroniskowo-hotelowych w mniejszych miejscowosciach. A jak
                bylam w Norwegii to padalo bardziej niz na Islandii. Od czerwca do siepnia
                warunki na Islandii nie sa duzo gorsze niz na polnocy Norwegii a generalnie
                moze byc cieplej (Islandia jednak lezy ponizej kola podbiegunowego).
    • monw nasza planowana trasa 21.08.03, 07:44
      Jeśli chcecie spójrzcie na trasę jaką planujemy zrobić:

      1) www.turystyczna.strefa.pl/skandynawia/cz1.gif
      2) www.turystyczna.strefa.pl/skandynawia/cz2.gif
      3) www.turystyczna.strefa.pl/skandynawia/cz3.gif

      Czy ktoś z Was jechał podobnie???
      • bergo1 Re: nasza planowana trasa 21.08.03, 09:27
        niesteyy nie objechalam NOrge i Skandynawii dookola - mam na to jeszcze czas - i raczej z mezm wybralismy spanie po czesci w schroniskach, hotelikach - dla wlasnej wygody i komfortu. 3 tygodnie temu wybralismy sie na wycieczke- na camping i owszem - pierwszego dnia znalezlismy cudne miejsce pod namiot, nad jeziorem - na cypelku z 3 stron otoczeni woda - z przepieknym widokiem dookola itd. Niestety nad ranem zaczelo lac i odechcialo nam sie cempingowania. Nastepna noc spedzilismy w hotelu :) www.hotel-ullensvang.no/ bylo milusio i przyjemnie.

        Trase macie ciekawa, moj brat zaplanowal przejechanie podobnej tyle, ze na rowerze.
        Tyle, ze brakuje - macie dziure - odcinek miedzy Bergen a Trondheim?? Jak go zamierzacie przejechac? Nie zahaczacie o Jotunheimen??
          • bergo1 Re: nasza planowana trasa 21.08.03, 10:30
            sorrrki :))))

            Fajny plan - nie doczytalam go dokonca i calego, tylko fragmenty dot miejsc, ktore znam .
            Czy macie zamiar trzymac sie scisle tego planu i podaych tam godzin ( o ile oczywiscie jest to mozliwe ) czy tylko wykorzystac jako dobry opis trasy?
            Bo ja tego planu zbytnio nie rozumiem - macie zamiar spac w hotelu? Np dnia 6 macie przyjazd do Stalheim Hotell o 20:45 i wyjazd stamtad o 8:45 - planujecie tam nocowac, czy tylko zaliczyc zrobic zdjecia i w nogi ( tam jest baaaaardzo stromo z jednej strony, jakby sniezylo to moze nie zjezdzajcie wtedy ; ) - nie kojarze zbyt dobrze, ale tam chyba nie ma miejsca na rozbicie biwaku - domy, krzewy, skaly itd....a dodatkowo ten przepis mowiacy o minimalnej odleglosci w jakiej mozna rozbic namiot od budynkow mieszkalnych ( niestety nie pamietam ile to jest metrow, Wy pewnie wiecie ) ...:)))

            A gdzie myslicie o noclegu w wiekszych miastac jak Oslo czy Bergen? Macie jakies namiary, mapki?

            A gdzie leza te Jadowniki?

            pozdrawiam :)))
            • monw Re: nasza planowana trasa 21.08.03, 10:46
              Hai,

              jak pisałam to jeden z kolegów zajmuje się pilotowaniem tego i on zna szczegóły.
              W hotelach nie będziemy nocować.
              Mamy tylko jeden pewny nocleg (pod dachem) u mojego kolegi w Helsinkach.
              Co do planu to z tego co wiem Paweł przyjmuje 15% poślizgu.


              Pozdr
              Monika

              ps.
              Jak chcesz zobaczyć jego opisy z podróży to looknij at:
              phgrecja.w.interia.pl
              phturcja.w.interia.pl
              • kurczak1976 Re: nasza planowana trasa 21.08.03, 13:23
                Hello Monw

                Pikna macie ta trase, tylko nie wiem czy dacie rade zeby w 18 dni(tyle?)
                wszystko zobaczyc. Zeby wam nie wyszla japonska wycieczka czyli smiganie
                samochodem z miejsca na miejsce. Norwegia jest krajem przepieknym ale trzeba
                czasem przystanac, wjechac w boczna droge, zrobic spacer zeby naprawde cos
                zobaczyc. Zeby poczuc ten klimat, stac sie czescia dzikiej przyrody. To
                uczucie jet niesamowite i ja doswiadczylam tego tylko tam.

                Pozdrowionka!

                P.S A czy ten wasz przewodnik byl tam juz kiedys. Bo jesli on jest specjalista
                tylko od cieplych krajow to moze byc troche zaskoczony jak to sie strasznie
                rozni!
              • kurczak1976 Do Bergo1 21.08.03, 13:27
                Hello Bergo!

                Sorrki za wscibskosc ale skad ty jestes? Czy z Bergen?
                Strasznie mnie ciekawi jak tam sie zyje w tej Norwegii, jako normalny
                mieszkaniec nie jako turysta. Jak znosicie ten chlod i zimowa zawieruche,
                ciemnosc itp.
                Jak bedziesz miec czas to napisz cosik!
                Pozdrowiaonka
                Kurczak
                • bergo1 Re: Do Bergo1 25.08.03, 18:26
                  Hello kurczak!!

                  Tak mieszkam obecnie w Bergen, niestety zbyt krotko abym moc w pelni odpowiedziec na Twoje pytanka. Dosyc czesto jak na razie jezdze do Polski - ostatniej zimy spedzilam w POlsce 2 miesiace, wiec na temat calej, przezytej zimy nie moge sie wypowiedziec ;) Tyle tylko, ze ciemno...dla mnie niesamowity jest ten zmrok do 10 rano - pamietam moja pierwsza zime w Norwegii - wlasciwie byly to 2 tyg - ten szok nad ranem spowodowany ciemnoscia. Siedzialam w oknie i gapilam sie jak glupia. W dodatku proszyl wtedy snieg - co jest rzadkie w Bergen - bajka----zakochalam sie wtedy w norweskiej, ciemnej zimie. Nie ma nic piekniejszego niz wieczory w cieplym domu na kanapie pod kocykiem,z ogniem szalejacym w kominku podczas wichury za oknem...............
                  Luty - piekny miesiac....... gdzies tutaj na forum ktos dawno napisal, ze w lutym ludzie zaczynaja byc weselsi w Norwegii - i to prawda . wyraznie widac, ze dnia przybywa - nim sie czlowiek obejrzy a tu nagle wiosna nadchodzi...w Bergen brak sniegu zima rekompensuje wczesna wiosna. Kiedy w Oslo sniegi, zimno, szarosc---tutaj zaczynaja zielenic sie drzewa, trawy........kocham wiosne :)
                  Jesien niestety nadchodzi wczesnie----juz w sierpniu.....przynajmniej ja juz tak czuje---rok szkolny zaczyna sie ok 16-18 sierpnia, ptaki wylatuja, slonce coraz nizej swieci...
                  przeperaszam, ale musze leciec....nie odpowiedzialam Ci konkrtnie na pytanie..ale .moze nastepnym razem :)))
                  • monw Re: Do Bergo1 26.08.03, 07:25
                    "Nie ma nic piekniejszego niz wieczory w
                    cieplym domu na kanapie pod kocykiem,z ogniem szalejacym w kominku podczas
                    wichury za oknem"

                    Nic dodać nic ująć.Ten kominek i za oknem biało...i nic więcej do szczęścia nie
                    potrzeba
                  • kurczak1976 Re: Zimowa atmosfera 26.08.03, 11:29
                    Hej Bergo!

                    Dzieki za piekny opis tej zimy przy kominku! Az poczulam to cieplo i
                    niesamowita atmosfere ;O)

                    Czekam na ciag dalszy!!!!!

                    Inne osoby mieszkajace w Skandynawii, mogace opisac wlasnie zycie w takich
                    trudnych warunkach tez mile widziane!
          • pia.ed TAK SZYBKO? 13.03.04, 20:35
            Tez nie rozumiem tego planu. Jak mozna wyjechac ze Swinoujscia kiedy nie idzie
            zaden statek do Ystad, i do tego po trzech godzinach byc juz w Szwecji???

            A poza tym jestesmy ciekawi jak udala sie podroz.
    • monw Trzy pętle 26.08.03, 10:29
      Wczoraj czytałam reportaż takich podróżników krakowskich
      Artykuł brzmiał jak wyżej.
      Byli w Skandynawii w lipcu!!! i opisywali traskę na koło podbiegunowe
      (dojechali tylko do kręgu polarnego)
      Musieli na pewnych odcinkach hamować tylko silnikiem bo tak wskazywały znaki
      drogowe zreszt a inaczej się nie dało.
      My jedziemy we wrześniu.
      Trochę się zestrachałam.
      Myślicie,że powinniśmy zabrać łańcuchy?(przecież zimówek wozić nie będziemy.
      Nie zmieszczą się ;-(

      Napiszcie coś.

      MW
      • kurczak1976 Re: Trzy pętle 26.08.03, 11:41
        Hello Monw

        Znowu sie tak nie przejmuj, to jakas przesada, w lipcu to normalne samochody z
        przyczepami tam jezdza i kapery.
        Oczywiscie sa pewne trasy o bardzo duzym spadku, gdzie hamujac silnikiem
        oszczedasz hamulce i tyle. Podejzewam ze takie trasy we wrzesniu juz beda na
        polnocy zamkniete tak ze nie ma co panikowac.

          • primordial a propos toalety w plenerze 30.08.03, 10:29
            Najbardziej zaniepokoilo mnie w twoich postach,ze bez zadnych
            skrupulow planujesz myc glowe w gorskiej wodzie (rzeka,jezioro).
            Zjezdzilem Norge, maja tam wspaniala przyrode o ktora dbaja,woda
            jest jak krysztal. Naprawde chcesz zanieczyszczac ja chemia?? Co z
            ciebie za milosniczka przyrody?? Nie niszcz przyrody norweskiej, to
            piekne miejsca,prawie nieskalane. Myj sie na stacjach benzynowych
            czy w kampingach (hyttetun) czy schroniskach (vanderhejme).
            Uwzglednij to w swoicj kosztach,trudno,nie mozna tak po cygansku
            myc sie w jeziorze bo tanio wychodzi. Mysl o czystej wodzie w
            rzekach,jeziorach, fjordach.
            Taki mi ton postu wyszedl,ale pragnalbym zeby 1) norweska
            przyroda zostala jak najdluzej tak wspaniale zachowana 2) zeby
            znowu nie bylo,ze przyjechaly dziady z Polski i myli sie w jeziorze

            pozdrawiam, zycze wspanialej podrozy i wrazen
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka