Dodaj do ulubionych

greckie słodycze - co przywieźć z Grecji rodzinie?

04.05.11, 20:17
Z wycieczek zawsze przywozimy rodzinie jakieś smakołyki. Z Holandii przywieźliśmy pudełeczka hagelslag i pindakaas, z Austrii Mozartkugeln. Przed wyjazdem do Norwegii nie dopytaliśmy i w ostatniej chwili na dworcu kolejowym, za radą sprzedawczyni, kupiliśmy jakieś cukierki. Okazały się ohydne.
Co kupić w Grecji, żeby było typowo greckie i pyszne?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomo Re: greckie słodycze - co przywieźć z Grecji rodz IP: *.merinet.pl 04.05.11, 20:32
      Miód. Naprawdę polecam.
    • Gość: bomi Re: greckie słodycze - co przywieźć z Grecji rodz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.11, 20:37
      Chałwę z różnymi dodatkami migdałami, pstacjami , orzeszkami ziemnymi, kakao,wanilią. Miód tymiankowy albo pomaranczowy.
      • jacek1f najzdrowiej miod wlasnie, ale jakby sie uprzec 04.05.11, 21:14
        to sa w pudelkach po 12 sztyk pakowane malutkie baklay lub malutkie kadaifki - doskonale na probowanie i jako prezenty ultraslodkie....
        • jacek1f sztuk; baklawy... n/t 04.05.11, 21:15
    • Gość: e Re: greckie słodycze - co przywieźć z Grecji rodz IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.11, 21:39
      Polecam tydzień grecki w Lidl'u. Prosciej i pewno taniej!
    • bachula_gr Re: greckie słodycze - co przywieźć z Grecji rodz 05.05.11, 07:43
      > Co kupić w Grecji, żeby było typowo greckie i pyszne?

      Co pyszne i greckie zarazem to pojecie wzgledne ;-)
      Wg mnie najbezpieczniej chalwe albo miod a do tego drewniany przyrzad to jego nabierania.
      Poza tym baklavadakia (w wersji mini, pakowane oddzielnie lub w pudelkach czy gnianaych miseczkach aby syrop nie wyciekal), kourabiedes (ciasteczka maslane zasypane tona cukru pudru- tez dobrze opakowane pojawiaja sie w cukierniach i s/marketach).
      • Gość: Atena Re: greckie słodycze - co przywieźć z Grecji rodz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.11, 10:20
        To wszystko o czym piszecie możecie kupić u mnie.
    • wojtek33 Re: greckie słodycze - co przywieźć z Grecji rodz 05.05.11, 11:59
      Ja ze słodyczy przywoziłem z Krety oliwę, gravierę, ouzo i miękki owczy ser ;)
      • jacek1f Atena - wszystko mozna kupic w Polsce, i tak 05.05.11, 12:41
        wozenie ouzo, win, midow, chalw, innych slodyczy juz danwo przestalo sie oplacac i byc ciekawe i konieczne, wiadomo. W sklapach na polkach stoja greckie gotowce takie same jak w Grecji - od keftedes, po fave i dolma, o kalamrakiach nie wspominajac...:-)

        Baklave i kadaifi kupujesz swieza i pyszna tez na miejscu, nie trzeba wozic.

        Ale chodzi o drobiazg - jak rozumiem - ten magiczny "stamtąd"...:-)
        Ja woze nadal raki, tsikoudie - bo tego nigdzie nie kupie poza wioska "tamtą", oliwe od "tego" chlopa a nie innego sklepowego i miod, ewentualnie gliko - takie wiejskie, domowe, nie sklepowe.

        Ale jak mialy byc slodyczki, to wlasnie moze paczuszki wspomniane, albo cos co jest tylko tam - czyli taka strasznie slodka paste do maczania w wodzie i zjadania z lyzeczki - sacharada, czy jakos tak?
        • sylweno Re: Atena - wszystko mozna kupic w Polsce, i tak 05.05.11, 14:26
          Tak, Jacku, o to własnie chodzi :)
          • jacek1f jedzonko - 05.05.11, 15:16
            Mezedes (przekąski) same potrafią być ucztą:
            gołąbeczki z liści winogron z ryżem i dodatkami, nadziewane kwiaty cukinii, nadziewane pomidory, papryki, cukinie i bakłażany...
            Oliwki i sery - klasyka, tzatziki do każdego posiłku, w każdej tavernie trochę inaczej doprawione, taramosalata – z ikry dorsza z chlebem lub ziemniakami – różowa, fava humusopodobna czyli dipowe rzeczy do ciepłego pieczywa, keftedes - małe kuleczki z mielonego mięsa kuminem pachnące i czasem cynamonem, mnóstwo maleńkich i średnich rybek prosto z patelni:-)
            Ośmiornica z grilla lub z wina, kalamaraki - pierścionki z kalmarów panierowane... Keftedes w sosie pomidorowym, zapiekane potrawy pod fetą - od krewetek po karczochy...
            Sałaty oczywiście - no bo z takich pomidorów i ogórków i cebuli, to zawsze są pyszne, a polane oliwą domową i octem winnym smakują wszędzie inaczej i wszędzie dobrze. No i saganaki - ser feta lub kefalotiri (grawiera) smażona w panierce. Do wszystkiego dużo cytryn do skrapiania.

            Ryby, drogie są zdecydowanie, ale warto zamawiać je najprostsze - świeża dorada z grilla z sosem cytrynowo-oliwnym rozpływa się w ustach i jest posiłkiem dla dwóch osób. Zawsze warto pytać, co mają świeżego z morza i co polecają – bo często nawet jak nie ma większych daniowych ryb, to są pyszne maluchy na mezedes.
            Potrawy z królika - w sosie cytrynowym, lub pomidorowo-cynamonowym -
            mmmm. Jagnięcina sezonowana - tylko polecam kotleciki, im mniejsze tym pewniej, że z jagnięcia, a nie z baranka. No i jak jest w karcie kozina - zawsze młoda! - to koniecznie trzeba spróbować.
            Stifado - cielęce kawałki w aromatycznym sosie - zawsze bezpieczne i zawsze
            smaczne. Jest też przesmaczna wersja makaronowa - makaron "orzo" podany z
            tymże zwany pastisio.
            Kurczak cytrynowy - wart grzechu, szczególnie, gdy podany z ziemniakami
            zrobionymi razem z nim w tym sosie. Musaka –podawana zapieczona w glinianych miseczkach, a nie w blaszkach lub luzem na talerzu
            Ziemniaki - "greckie frytki", robione od wieków tak jak u nas dawniej domowe się robiło - duże kawałki dobrze podsmażone.

            Warto próbować pizzę - ktora wg Greków jest ich wynalazkiem starożytnym wywodzącym się od chleba pity z dodatkami, i o którą toczą odwieczne spory z Włochami:-)) Tylko zapytać trzeba czy maja piec, bo mrożone gotowce nas nie obchodzą.

            W karcie każdej jest po angielsku też menu:-)

            Keftedes - małe pachnące z mielonego;
            pastitsio czyli zapiekanka makaronowa
            arni me giaourti/ - jagniecina w jogucie
            kurczak cytrynowy - kotopulo lemonato
            Baklazany serowe = Melitzana me tiri
            Gardides saganaki – zapiekane krewetki
            Melitzanosalata – pasta z bakłażanów
            Spinakopita – szpinak w ciescie zapiekany
            maschori stifado – stifado cielęce
            Saganaki – smażony, panierowany ser
            Choriatiki – salatka grecka...
            koza - katziki
            tzatziki - tzatziki
            patates - ziemniaki - zawsze w takiej formie "frytkowej"

            desery warte sprobowania:
            kadaifi
            baklava
            giourti me meli - jogurt z miodem

            kafedes - kawa (warta grzechu):
            skieto - bez cukru
            metrio - lekko slodka
            gliko - bardzo slodka
            • Gość: edi Re: jedzonko - IP: *.rhm.de 05.05.11, 15:35
              Jacku, przestań, bo zaraz zapluję biurko, tak mi smaka narobiłeś :)))
              Jak tu wytrzymać do sierpnia i ukochanej octopuss grilled, która smakuje tylko TAK tylko w Grecji ? Że o choriatiki nie wspomnę... zrobiona ostatnio w domu powędrowała do kosza, no nie da się jej przenieść w tej samej postaci do naszego zimnego kraju. A niby tylko parę warzyw i ser ;)
        • bachula_gr nie zacharada tylko.... 05.05.11, 15:51
          > Ale jak mialy byc slodyczki, to wlasnie moze paczuszki wspomniane, albo cos co
          > jest tylko tam - czyli taka strasznie slodka paste do maczania w wodzie i zjada
          > nia z lyzeczki - sacharada, czy jakos tak?

          jacku1f, jakos tak sie nazywa υποβρύχιο (βανίλια) czyli waniliowa...lodz podwodna ;-)
        • bachula_gr Re: Atena - wszystko mozna kupic w Polsce, i tak 05.05.11, 15:56
          Jesli musza byc sloiczki to moze "slodycz z lyzki" czyli Γλυκό κουταλιού- owoce w syropie, ktore podaje sie zgodnie z zasada "gosc w dom lyzka w dlon", na lyzeczce najlepiej srebrnej do przepicia duza iloscia wody.
          Wybor owocow jest niesamoiwty ale wszytskie jednakowo....slodkie w tej zalewie. Bleee
          ;-)
          • jacek1f oooo, Bachulko, ak tak -waniliada! 05.05.11, 19:27
            to straszne prezycie dla mnie bylo:-) Ale jest w kazdym sklepie, kosztuje grosze,
            a kretenczycy tlumaczyli, ze kiedys bylo standardowym poczestunkiem, jak gosc przybywal - bo na piechte po gorach dymal dlugo zeby dojsc, to i cukru mu dawali dla podbudowania organizma.
            Jak i gliko wlasnie w kazdym domu na stol wijezdza jak gosc wchodzi:-)


            Waniliada.... ech....
      • sylweno Re: greckie słodycze - co przywieźć z Grecji rodz 05.05.11, 14:21
        Dzieciaki ostatnio uwielbiają kozie sery, więc na pewno spróbujemy tych owczych :)
    • sylweno Re: greckie słodycze - co przywieźć z Grecji rodz 05.05.11, 14:24
      Dzięki wszystkim za rady. Jeżeli komuś jeszcze przyjdą do głowy jakies greckie smakołyki, nie tylko słodkie, nechaj się dopisze. A co zjeść na miejscu, w Atenach, np. w restauracji?
      • Gość: Stefan Re: greckie słodycze - co przywieźć z Grecji rodz IP: *.unused.atman.pl 06.05.11, 10:57
        Aż dziw, że nikt nie wspomniał o najlepszej z najlepszych oliwie z oliwek i aromatycznych przypraw!
        • Gość: edi Re: greckie słodycze - co przywieźć z Grecji rodz IP: *.rhm.de 06.05.11, 11:21
          Nie wspomniał, ponieważ jest to oczywista oczywistość :)
          • jacek1f sorry, o oliwie wspomnialem - prosto od chlopa, 06.05.11, 12:05
            ale rzeczywiscie zapomnialem o przyprawach - warto zawsze oregano i tymianek - nie ma takich w Polsce w zadnym sklepie.... oraz o piperzu i cynamonie. Sprowadzaja skad indziej ewidentie, bo aromat i smak jest podwojny - jak z proszkami i chemia z Niemiec:-)))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka