03.06.04, 10:15
Tu już podam tylko adres bo temat za długi:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=2762267&s=0
Obserwuj wątek
    • petromin Re: Korsyka 03.06.04, 13:05
      Wycieczki samochodowe po Europie - KORSYKA...
      Autor: Gość: EwaK-H IP: cache:* / 192.168.12.*
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=6817714
      Wycieczki samochodowe po Europie - Korsyka...
      Autor: Gość: bah7 IP: 195.117.159.*
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=9678961
      • petromin Re: Korsyka 09.06.04, 14:48
        Kilka ciekawych stron o Korsyce:

        perso.wanadoo.fr/phenomag/MapCorse.html
        www.offrench.net/photos/list.php?exhibition=4
        Tu jest mapa Korsyki (geologiczna) ;)
        www.ac-corse.fr/SVT/ressources/geologie/carte.htm
        Nie wiem czy adres tej stony będzie cały czy trzeba go składać? - też mapa
        www.uni-tuebingen.de/geo/gpi/ag-frisch/mitarbeiter/kuhlemann/seiten/Hauptseite/Geologie/Geol_Karte.htm
        I polska strona o Korsyce
        korsyka.4px.net/
          • petromin Re: Korsyka (Cap Corse) 18.07.04, 13:19
            Mam nadzieję, że tu zaglądasz. Stronka fajna. Na tym obszarze byłem tylko w
            okolicach Nozny. I tam czarnozielona serpentynitowa plaża. Może nie
            najpiękniejsza na Korsyce ale robi wrażenie.
            • bluefox Re: Korsyka 23.07.04, 09:50
              Jestem pod wrażeniem czytając informacje o Korsyce. Planowałem wyjazd już od
              dłuższego czasu ale w głosowaniu rodzinnym przepadała i spędzaliśmy wakacje w
              innych krajach.
              Biorę pod uwagę ten rok i gorącą chęć wyjazdu na Korsykę w sierpniu, mam takie
              pytanie: ile należy przeznaczyć funduszy na wyjazd 2 tygodniowy ( zakładam 10
              dni na Korsyce) bez zbędnej ekskluzywności dla 4 dorosłych osób, dojazd
              samochodem? Czy ktoś może się podzielić aktualnymi informacjami i
              doświadczeniem.
              Dziękuję i pozdrawiam.
              Adam
              • petromin Re: Korsyka 23.07.04, 10:15
                Tu masz opisany cenowo mój ubiegłoroczny wyjazd na Korsykę na przełomie
                sierpnia i września w ubiegłym roku. Ale tam miałem zarezerwowany domek na 7
                dni i 3 dni byliśmy na campingach. Wybrałem dojazd promem w piątek a powrót w
                poniedziałek bo to też taniej.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=11766606&a=11970504
                Jeżeli będziesz potrzebował jeszcze szczegóły to zapraszam.
                • beehar Re: Korsyka 03.08.04, 16:23
                  Dzięki za informacje. Również w tym roku wybieramy się na Korsykę. Mamy
                  rezerwcję na campingu w Ghisonaccia. Czy może też korzystałeś z tych campingów.
                  I jeszcze jedno. Czy koszt przejazdu przez Austrię to trasa wiedeń, Grac,
                  Villach.
                  • petromin Re: Korsyka 09.08.04, 10:20
                    Witam po dłuższej nieobecności (pobyt w Górach Kaczawskich).
                    I odpowiadam na pytanie:
                    Na campingu Ghisonaccia nie byłem. Myślę że może to być dobra baza wypadowa do
                    zwiedzania wyspy. Szczególnie polecam jednak całe zachodnie wybrzeże od
                    Bonifacio na południu, aż po Cap Corse na północy. Tylko trzeba od razu przyjąć
                    iż średnia prędkość poruszania się po drogach zachodniego wybrzeża nie
                    przekroczy 30 km/h. Nie dotyczy to absolutnie wschodniego wybrzeża ale jest ono
                    jednocześnie trochę nudnawe (subiektywnie przynajmniej dla mnie w porównaniu do
                    zachodu czy gór).
                    Ja jechałem autostradami przez Niemcy (ze Szczecina) potem Innsbruck i przełęcz
                    Brenner potem kilka dni w Dolomitach i do Liworno.
                    Jeżeli są potrzebne jeszcze jakieś informacje to zapraszam.
                  • iblan Re: Korsyka 09.08.04, 14:37
                    bylismy na Korsyce w czerwcu. Przez Austrię jechaliśmy na Wiedeń - Graz -
                    Villach, a przez Wlochy na Udine - Wenecja i dalej autostradą na Florencję i
                    ss do Livorno.
                    Winietki na Austrię kupisz na pierwszej stacji benzynowej tuz za granicą. (W
                    Polsce przepłacisz!).
                    Aktualne ceny za przejazd autostradą we Wloszech masz na stronie
                    www.autostrade.it
                    • beehar Re: Korsyka 09.08.04, 16:31
                      Dziękuję za odpowiedź Iblan.
                      Jedziemy tą samą trasą tylko z Krakowa. Wyjeżdżamy w stronę Korsyki 27 sierpnia.
                      Jeżeli pamiętasz i mozna zapytać jaki koszt przejazdu miałeś włącznie z
                      opłatami za autostradę, jak długo jechaliscie?. Mam dużo pytać, nie chcę wyjść
                      na kompletnego laika, po raz pierwszy jedziemy na wakację samochodem. Do tej
                      pory były to wyjazdy zorganizowane. Lotniko odlot hotel. Na miejscu nie
                      siedzieliśmy na miejscu jednak nigdy nie zajmowaliśmy się wszystkim od początku
                      do końca. Jak było w porcie przed wjazdem na prom. Czy dużo zamieszania?
                      Jedziemy z dwójką dzieci 4 i 2 latka więc takie szczegóły mają dla mnie
                      znaczenia. Za każdą podpowiedź będę bardzo wdzięczna.
                      Beata
                  • francja4 Re: Korsyka 14.08.04, 21:14
                    6 lat temu spędziłam cudowne wakacje na campingu Marina d'erba rossa w
                    Ghisonacci. Jeśli wybierasz się na ten sam camping to służę pomocą. Jeszcze coś
                    pamiętam.
                    • jita kemping w Ghisonacci 16.08.04, 10:24
                      > 6 lat temu spędziłam cudowne wakacje na campingu Marina d'erba rossa w
                      > Ghisonacci

                      W tym?
                      www.marina-erbarossa.com/
                      Z jakiego powodu cudowne?
                      Proszę, napisz coś o tym kempingu. Zdaje się, że dość duży.
                      Nocowałaś w namiocie czy w bungalowie?
                      Jak daleko do plaży?
                      Dużo ludzi?
                      Jeździłaś na jakieś wycieczki?
                      Będę wdzięczna za odpowiedzi.
                      Pozdrawiam
                      Justyna
                      • francja4 Re: kemping w Ghisonacci 16.08.04, 19:00
                        Tak, to właśnie ten camping.
                        Byłam w 1998 roku, pod namiotem. Były to zorganizowane wczasy, my braliśmy
                        tylko śpiwory, stołówka była polowa prowadzona przez młodzież i nauczycieli z
                        Techn.Gastronomicznego.
                        Camping rzeczywiście b.duży, dobrze zagospodarowany, czysty. Sanitariaty
                        obrośnięte były olbrzymimi hortensjami i z tego co pamiętam to bez przerwy były
                        sprzątane przez Marokańczyków. Na terenie jest coś w rodzaju małego centrum
                        tzn. kilka sklepików, knajpek. Codziennie prowadzona była animacja a zaraz
                        potem rozpoczynała się dyskoteka. Codziennie rano prowadzony był aerobik ( w
                        centrum) a po nim ćwiczenia w basenie. Zatrudniony był trener z Brazylii.
                        Mój 7-letni wtedy syn uwielbiał spędzać czas w tz. małym zoo, w ciągu dnia była
                        tam zapewniona opieka (międzynarodowe towarzystwo). Są boiska do wszelkich
                        możliwych gier.
                        Sama Ghisonacia to dziura. Jest tam spory market w którym można robić większe
                        zakupy bo na campingu jest drogo.
                        Jeśli to Wasz pierwszy wyjazd na Korsykę to gorąco polecam wycieczkę do
                        Bonifacio. My także popłynęliśmy na Sardynię do Santa Teresa Gallura. Warto
                        popływać po Cieśninie Bonifacio, spore fale, niesamowite wrażenia. Koniecznie
                        trzeba wybrać się do Calvi, droga przez góry jest niesamowita (!).
                        Jeszcze wraając do Mariny, to zaraz za campingiem (na prawo od gółwnego wjazdu)
                        w winnicach można kupić wyśmienite wina w bardzo przystępnych cenach.
                        Co do ludzi to owszem było sporo ale i tereny są ogromne. Co do odległości od
                        plaży to zależy gdzie będziesz. My mieliśmy daleko bo byliśmy rozbici na końcu
                        campingu.
                        Co mi jeszcze utkwiło w głowie z pobytu na Korsyce to przestrzelone tablice
                        informacyjne ( oczywiście tylko te w j. francuskim). Ja byłam tam w czasie MŚ w
                        piłce nożnej i właśnie wtedy Francja zdobyła Mistrzostwo Świata była to dla nas
                        dodatkowa atrakcja ale i nieprzespana noc. No to chyba tyle.
                        Pozdrawiam Beata
    • aseretka Re: Korsyka 25.07.05, 08:46
      Korsyka - znacie fajne kempingi?
      wiosna 23.07.2004 12:21 + odpowiedz


      Hej,
      Jedziemy w sierpniu na Korsykę. Przeczytaliśmy sporo stron o tej wyspie, ale
      może ktoś z tu obecnych mógłby polecić z własnego doświadczenia jakieś fajne
      miejsca gdzie się można zatrzymać. Raczej nie szaleńczo drogie, kempingi,
      małe pensjonaty (choć w sierpniu pewnie zatłoczone). Zależałoby na na czymś
      troszkę odciętym od świata i możliwie mało zatłoczonym. Bywaliśmy we Francji,
      ale na Korsyce będziemy pierwszy raz - we francji trafialiśmy na małe urocze
      kempingi na fermie na kilka lub kilkanaście miejsc ale pare razy trafiliśmy
      do turystycznych molochów - 1000 miejsc, tłumy ludzi disco, supermarket etc i
      tego chcielibyśmy uniknąć - tłumy ludzi mamy na codzień :)). Nie musi być
      bezpośrednio nad morzem, nawet byłoby bardzo fajnie jakby było w głębi lądu,
      w małej wiosce. Oczywiście znalexliśmy strony z kwaterami prywatnymi i
      campingami ale wolelibyśmy jakąs relację z pierwszej ręki - że się komuś
      podobało. Pomożecie?


      • aseretka Re: Korsyka 25.07.05, 08:47
        petromin 23.07.2004 15:09 + odpowiedz

        Te na których nocowałem opisałem w kilku słowach na stronie:
        www.univ.szczecin.pl/~petromin/Korsyka1.htm
        Wszystkie były niewielkie a ten koło Mariny de Farinolepołożony nad samym
        morzem (dosłownie).
        I jednocześnie mam prośbę o ewentualne nie tworzenie w przyszłości nowych
        tematów gdy już są 2 o Korsyce.


      • aseretka Re: Korsyka 25.07.05, 08:48
        jot.be 23.07.2004 15:26 + odpowiedz

        > miejsca gdzie się można zatrzymać. Raczej nie szaleńczo drogie, kempingi,
        > małe pensjonaty (choć w sierpniu pewnie zatłoczone). Zależałoby na na czymś
        > troszkę odciętym od świata i możliwie mało zatłoczonym. Bywaliśmy we Francji,

        Ja byłem w takim miejscu:
        www.residence-anna.com
        Generalnie powyższe warunki spełnia w 100%.Miasteczko (Centuri, ok.500m dalej)
        przeurocze.
        Byłem w czerwcu i na 12 apart.bylismy jedynymi gośćmi.Bajka.Zresztą na każdą
        plażę przypadał tam wtedy 1 turysta :-).Tak spokojnego miejsca nie widziałem
        nigdy i nigdzie.
        W sierpniu tak dobrze to już pewnie nie jest.
        Natomiast czy drogo - pozostawiam subiektywnej ocenie.
        Ma to tylko jedna wadę - to jest sam pn kraniec Cap Corse i nie nadaje się na
        pewno na bazę wypadowo-wyceczkową w głab Korsyki.
        Pozdr
      • aseretka Re: Korsyka 25.07.05, 08:49
        francja4 26.07.2004 11:44 + odpowiedz

        > będziemy mieli samochód więc możemy pojeździć...

        Witaj Wiosno podczas niby-Lata !

        Sugeruję Ci jednak _objazd_ tej wspaniałej wyspy, szczególnie na 1-szy raz.

        Zwiedzanie i codzienny powrót na nocleg to bardzo karkołomne przedsięwzięcie ze
        względu na urocze korsykańskie drogi.

        Więcej pisaliśmy na poniższym wątku, np.:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=8514938


        Pozdrawiam :-)

        bah7
      • anka66 Re: Korsyka 05.08.05, 15:55
        czesc
        Dla mnie najpiekniejszym campingiem na korsyce jest pole położone w okolicy
        saint-Florent. Wyjeżdżając z Bastii kierujcie sie przez góry na Saint-Florent,
        zjeżdżając w dolinę mijacie Patrimonium i jedziedziecie drogą win(swoją drogą
        wyśmienite i tanie)na rozwidleniu dróg przed Florent zjeżdżacie w prawo i dalej
        wybżerzem w kierunku Nonzy po Cap Corse. W odległości ok. 1-2 km od rozjazdu
        jest pierwsze pole (chyba tylko namiotowe) nad samiutkim morzem i z 2 km dalej
        jest następne,tez nad samą plażą .Są tam domki, pole namiotowe, knajpka dobra
        pizza pieczona na podwórku przez obsługę. Jest czysto, spokojnie i
        przytulnie.Polecam spacer plażami i skałami na północ, winko i zachody słońca i
        oczywiście ciepłe i czyste morze.
        Po powrocie napisz wrażenia.
        pozdrawiam
        anka
    • aseretka Re: Korsyka rowerem 25.07.05, 08:50
      Korsyka rowerem
      agnese79 23.06.2004 18:44 + odpowiedz

      witam. o Korsyce bylo wiele juz, ale jeszcze nic o zwiedzaniu wyspy rowerem.
      wybieramy sie z mezem w sierpniu w taka wlasnie wyprawe. czy ktos z Was ma
      jakies doswiadczenia i porady odnosnie dobrych map, szlakow rowerowych i
      tanich miejsc noclegowych, gdzie moznaby bezpiecznie rower 'zaparkowac'?
      dzieki z gory
      Aga
      • aseretka Re: Korsyka rowerem 25.07.05, 08:51
        francja4 24.06.2004 13:34 + odpowiedz

        Witaj Agnese79!

        Troszeczkę jednak było: "Zwiedzanie Korsyki autkiem odbywa się z prędkością...
        rowerową..." :-)))

        Gratuluję pomysłu!

        Mapa Michelin'a powinna być OK.

        Z taniością może być dużo gorzej, chyba że załatwisz sobie tanią stałą kwaterę
        (a nie objazd i zwiedzanie wyspy) i zmienisz termin na inny (poza sierpniem)...

        Powodzenia i czekamy na relację po powrocie...

        bah7
      • aseretka Re: Korsyka rowerem 25.07.05, 08:52
        petromin 24.06.2004 13:36 + odpowiedz

        Po Korsyce poruszałem się tylko samochodem i pieszo. Dobre mapy są dostepne na
        miejscu, takie w skali 1:25000 i 1:50000. Specjalnych dróg rowerowych za bardzo
        nie widziałem, ale te zwykłe(samochodowe) to chyba są bardzo dobre do rowerów.
        Bo i widoki są wspaniałe. Tylko w wielu miejscach tak wąskie, że tylko jeden
        samochód się mieścił i zakrętów bardzo dużo. Co do tanich miejsc noclegowych to
        albo campingi, albo czasami jakiś hotel tani się trafi, ale w szczycie sezonu o
        to trudno.
      • aseretka Re: Korsyka rowerem 25.07.05, 08:53
        agnese79 24.06.2004 17:33 + odpowiedz

        dzieki za rady.
        ciagle mam nadzieje, ze odezwie sie ktos kto zwiedzal Korsyke rowerem
        relacje oczywiscie zdam, jezeli tylko beda zainteresowani
        Aga
      • aseretka Re: Korsyka rowerem 25.07.05, 08:53
        korsyka01 25.06.2004 19:21 + odpowiedz

        Byliśmy 3 lata temu na Korsyce - samochodem, ale od tej pory choruję na
        wycieczkę rowerową :) Nie wiem czy sierpień to dobry pomysł - gorąco i cała
        Francja wtedy odpoczywa (drożyzna). Polecam wrzesień: pusto, taniej i
        rewelacyjna woda w morzu. Co do noclegów to chyba kempingi są optymalne.
        Omijajcie północno-wschodnią część bo strasznie zurbanizowana i nieciekawa.
        Rowerzystów sporo (głównie niemieckich). Rewelacyjne trasy na północno-
        zachodnim wybrzeżu (dziury, wąsko i zakręty takie, że auta jadą 20 km/h) i w
        środku wyspy. Objeżdzając wyspę radzę jechać zgodnie z ruchem wskazówek
        zegara :). Sporo tubylców chodzi ze strzelbą na plecach, ale nie strzelają do
        turystów :). Kurczę, ale wam zazdroszczę...
      • aseretka Re: Korsyka rowerem 25.07.05, 08:54
        jita 27.07.2004 09:22 + odpowiedz

        > Jedziesz od strony skały, a nie przepaści (barierek brak) :o))).

        Ale mało co widzę, w szczególności jeśli jestem pasażerem...
        A jeśli jestem kierowcą spychają mnie na skałę... i odzieram sobie autko.
        Już wolę w nim zginąć ;-)

        Są jakieś inne powody by wybrać właśnie ten kierunek?


      • aseretka Re: Korsyka rowerem 25.07.05, 08:55
        francja4 27.07.2004 09:52 + odpowiedz

        Chyba nie ma ;-)))

        Dlatego trasa po Korsyce, którą ułożyłem dla Ciebie, Justynko, uwzględnia
        oczywiście widokowy cel wycieczki samochodowej wokół tej wyspy (oprócz
        wschodniego, stosunkowo nieciekawego wybrzeża)...

        Pamiętaj, że lusterka w autku się składają - na niektórych drogach liczy się
        każdy cm szerokości jezdni... :D

        Pozdrawiam serdecznie

        bah7
        • aseretka Re: Korsyka rowerem 25.07.05, 08:56
          Korsyka nocleg
          jita 30.07.2004 10:01 + odpowiedz

          Bahu, a co sądzisz o wschodnim wybrzeżu (np. okolice Alerii) jako o bazie
          wypadowej? Szybko można się przemieszczać na trasie północ-południe i robić
          sobie wypady wgłąb i na wybrzeże zachodnie.

          A składane lusterka to dobre przypomnienie. Bo chyba na takich drogach nie ma
          konieczności (możliwości) wyprzedzania? ;-)
          • aseretka Re: Korsyka rowerem 25.07.05, 08:58
            Re: Korsyka samochodem...
            francja4 30.07.2004 23:25 + odpowiedz

            No cóż, tu jest jednak wątek o rowerach... ;-)))

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=14566721


            Pzdr.

            bah7
      • aseretka Re: Korsyka rowerem 25.07.05, 08:59
        sacerdote 01.07.2004 19:21 + odpowiedz

        Nooo.. Życzę powodzenia :o)
        Żeby poruszać się po tej wyspie rowerem trzeba mieć zamiast nóg dwa siłowniki
        hydrauliczne :o) No ale jak już je masz to cool.
        Najtańszy hotel jaki znalazłem w czerwcu kosztował mnie 49E bez śniadania. W
        sezonie cena ok 79E. Korzystałem z campingów za 14-18E plus zazwyczaj 1E za
        żeton do prysznica. Z rowerem nie było problemów, bardzo dużo osób jeździło na
        rowerach i w nocy stały sobie spokojnie koło namiotów. Na początku skuwałem je
        linką ale potem już nie. Kilka razy spuchłem i nocowałem na plaży nad morzem.
        Flaszka wina i gomółka ichniego supersera wystarcza, żeby humor się utrzymywał
        na dobrym poziomie.
        Bardziej martwiłbym się o stan techniczny wehikułu. W moim pękł łańcuch na
        jakiejś górce i sporo musiałem się napocić zanim znalazłem magika co mi umiał
        pomóc :o) Potem linka hamaulca, ale tę na szczęście miałem.
        No i słońce... W czerwcu nieżle paliło od 8-mej rano. W lipcu, sierpniu chyba
        bym nie pojechał.... Trzeba taszczyć ze sobą masę wody, żeby nie zejść na zawał
        i popijać bo pot leje się strumieniem :). Całe szczęście piwo jest powszechnie
        używane. Ale i tak schudłem 7 kilo :)
        Mapkę wziąłem z jakiejś księgarenki w Bonifacio.
        Życzę powodzenia!
      • aseretka Re: Korsyka rowerem 25.07.05, 08:59
        wiech32 29.07.2004 10:40 + odpowiedz

        Jezdziłem rowerem po Korsyce w 2002.Nasza trasa Bastia-S.Florent-Calvi-Porto-
        Corte-Bastia.Poruszałem się korzystając z mapy Michelina nr345.Czy wybierasz
        sie z sakwami.Korsyka jest cudna i warta każdej kasy,ale na rower trzeba dobrze
        się przygotowac są tam podjazdy np.35km z Porto przez Evise na Col del Vergio.
        Pozdrawiam
      • anka66 Re: Korsyka rowerem 05.08.05, 16:14
        czesc
        juz drugi raz bylam na korsyce samochodem z rowerami. Przed pierwsza wyprawą
        też myśleliśmy o wyjeżdzie tylko rowerami ale złożyłosię inaczej i pojechaliśmy
        samochodem zabierając rowery na bagażnik.Jazda rowerem po wyspie (chodzi o Cap
        Corse i zachodnią strone do porto) to naprawdę duże wyzwanie. Trzeba mieć super
        kondycję więc jeśli jeżdzisz tylko trochę to zapomnij o objeżdzie
        wyspy.Podjazdy sa super strome i bardzo długie nawet po kilkanascie
        km.Najprzyjemniej jeżdzi się po Cap Corse bo nie jest tak stromo podjazdy sa
        krotsze i za każdym zakrętem piękniejsze widoki( dużo czasu odchodzi na
        robienie zdjęć). W głębi wyspy są góry i to wysokości naszych tatr tam podjazdy
        sa naprawde wyjatkowo wyczerpujące. My, choć wydawało nam się ,ze jesteśmy
        zaprawieni w bojach:)dwa razy nie dojechaliśmy do wybranego celu bo byliśmy
        wykończeni. Ale jakbym mogła to pojechałabym choćby jutro i to nawet samym
        rowerem:-)Satysfakcja gwarantowana!!! WIDOKI!!!WArto!!
        Rowery zostawialismy wszedzie gdzie nam pasowało( nawet w lesie w górach bo
        dalej był za trudny szlak i szlismy pieszo a wracalismy po kilku
        godzinach).Oczywiscie były spięte zamknięciem.
        W tym roku mniej jeżdziliśmy bo byliśmy z 14 letnim synem a młodzi nie mają
        tyle samozaparcia.
        Prosze o relacje po powrocie
        pozdrawiam
        anka
    • aseretka Re: Jeszcze o Korsyce 25.07.05, 09:21
      jeszcze o Korsyce...
      francja4 19.08.2004 15:34 + odpowiedz

      Mam takie pytanie... Większość informacji jakie dopływają z Korsyki mówią że
      jast tam bardzo drogo. Czy to nie psuje wizerunku tej wyspy? Czy jest tam
      rzeczywiście tak drogo (np. w porównaniu z Prowansją lub Grecją)?
      Bardzo mi się tam podoba (narazie tylko z relacji i opisów :)) i planując
      wyjazd brałbym pod uwagę też częściowo własne wyżywienie ale trochę lokalnych
      specjałów też chce się skosztować a nie wspominając o namiastce jakichś
      miejscowych rozrywek czy atrakcji...
      pzdr Rafał
      • aseretka Re: Jeszcze o Korsyce 25.07.05, 09:22
        petromin 20.08.2004 11:17 + odpowiedz

        A ja mam takie pytanie: dlaczego zakładasz nowy wątek jeżeli poniżej jest już o
        Korsyce?
        Nie zależy mi na ilośći wątków tylko na ich jakości.
        Ale odpowiadając na Twoje pytanie - jest tam trochę drożej w sklepach i na
        stacjach benzynowych - różnica do 10% niż we Francji kontynentalnej.
        Droższe są tam hotele ponieważ nie ma ich za wiele - Korsykanie nie tolerują
        obcych inwestorów, a szczególnie Francuzów. Ale turystów raczej lubią.
        Ja nie korzystałem z hoteli i tego zbyt boleśnie nie odczułem.
        Podsumowując ceny nie są z kosmosu, a widoki i przeżycia wszysko rekompensują.
      • aseretka Re: Jeszcze o Korsyce 25.07.05, 09:23
        jot.be 20.08.2004 15:04 + odpowiedz

        > Mam takie pytanie... Większość informacji jakie dopływają z Korsyki mówią że
        > jast tam bardzo drogo.

        Zależy o czym mówimy.Jeśli chodzi o ceny w sklepach to w malutkich
        miejscowościach gdzie jest 1 sklep bywa drogo, czasem bardzo drogo.
        Np zgrzewka wody 7-8 EUR.
        Ale już np.w Bastii w supermarketach ceny jak na kontynencie.
        W restauracjach trochę drożej niż we Francji ale już za 15EUR można
        trafić nawet 4 daniowe menu.
        Większe zakupy trzeba zrobić zaraz po "wylądowaniu" (CARREFOUR w Bastii lub
        Calvi) a w miejscu docelowym tylko niezbędne rzeczy.
        Omijaj rejon Bonifacio w sierpniu, bo tam i wtedy ludzie utwierdzają się
        w przekonaniu o potwornej drożyźnie na Korsyce....

        > Czy to nie psuje wizerunku tej wyspy?

        Nie ;-).
        Jak zobaczyłem drogi, którymi towar do mniejszych miejscowości
        trzeba dowieźć, to w myślach zacząłem ich rozgrzeszać za te ceny.

        > Czy jest tam
        > rzeczywiście tak drogo (np. w porównaniu z Prowansją lub Grecją)?

        zależy gdzie , zależy co , zależy kiedy
        W Cannes tanio też nie jest w sierpniu..

        > Bardzo mi się tam podoba (narazie tylko z relacji i opisów :))
        > ale trochę lokalnych
        > specjałów też chce się skosztować

        I słusznie.
        Tym bardziej, że są to rzeczy często zupełnie niedostępne poza Korsyką.
        Kasztanowe piwo, kasztanowe ciasto, kasztanowe naleśniki,
        kasztanowa wódka(eau de vie) :-)
        Rewelacyjne wędliny (zwłaszcza lonzu).Ser brocciu.
        Doskonałe wina (zwłaszcza Nielluciu).....
        etc...
        etc...
        etc...
        I to jest cały urok Korsyki.Jest nadal oryginalna.
        I za to też warto zapłacić.To jedno z ostatnich takich miejsc
        w Europie, a nad M.Śródziemnym zwłaszcza.

        Pozdr
    • aseretka Re: Korsyka - Bravone 25.07.05, 09:26
      oa2 25.05.2005 23:36 + odpowiedz

      witam,
      wybieram się we wrześniu do Bravone i poszukuję wszelkich informacji na temat
      tego regionu - miejsca do zwiedzenia, wypożyczalnie sprzętu itp. Wybraliśmy
      to miejsce jako bazę wypadową do zwiedzania wyspy samochodem.
      Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.
      OA2
    • aseretka Korsyka - Calvi 01.08.05, 08:23
      edy_ta04 01.02.2005 12:09 + odpowiedz

      wybieramy sie z mezem i dziecmi na Korsyke (maj 2005). Szukamy adresow, gdzie
      mozna niedrogo wynajac apartament. Interesuje nas miejscowosc Calvi. bede
      wdzieczna za wszelkie informacje. Dzieki
      • aseretka Re: Korsyka - Calvi 01.08.05, 08:25
        jot.be 02.02.2005 13:26 + odpowiedz


        edy_ta04 napisała:

        > wybieramy sie z mezem i dziecmi na Korsyke (maj 2005). Szukamy adresow, gdzie
        > mozna niedrogo wynajac apartament. Interesuje nas miejscowosc Calvi. bede
        > wdzieczna za wszelkie informacje. Dzieki

        Sprobuj przez
        www.interkors.com.pl/
        Sam z ich usług nie korzystałem, więc żadnych komentarzy
        na ich temat z mojej strony nie będzie.
        Wiem, że zajmują się tylko Korsyką.

        Pozdt
    • jita Re: Korsyka 06.08.05, 09:44
      Polecam:
      * zachodnie wybrzeże Cap Corse (Golfu Alisu, Marine de Giottani, Marine de
      Farinole)
      * przejazd drogami nr 81 (przez pustynię – Desert des Agriates), potem 197 z
      St. Florent do Calvi, a nawet ciut dalej, drogą 81d, za półwysep la Revellata (w
      szczególności okolice St. Florent, Anse de Peraiola, Golfe de la Revellata)
      * drogę nr 84 z Porto do Col de Vergio
      * widok na Calvi z ND de la Serra (wieczorem, nie rano, ze względu na
      padające słońce)
      * drogę nr 824 z Piany wraz z plażą de Arone i Capu Rossu
      * Pointe de la Parata z widokiem na wyspy Sanguinaires
      * plażę Roccapina
      * widok z Ermitage de la Trinite na Bonifacio (wieczorem)
      * Bonifacio i rejs statkiem
      * widok z drogi 368 na Porto Vecchio i okolice (wieczorem)

      Oraz:

      * wieżę w Miomo (wschód Cap Corse)
      * Bastię
      * spacer w Site Naturel de la Capandula
      * Col de Teghime
      * Col de la Croix
      * Scala di Santa Regina
      * drogę nr 14 z Cursigliese przez Pancheraccie, Piedicorte di Gaggio do San
      Giovanni
      * Cascade du Voile de la Mariee (przy drodze D27 na miejscowość Bastelica)
      * widoki na Ajaccio z okolic la Punta
      * Gorges du Prunelli (droga D3)
      * okolice Propriano (widoki)
      * Cala di L'Avena (Tizzano)
      * widoki z drogi 196 od Golfe de Roccapina do Bonifacio
      * Cala Longa
      * Golfe di Santa Guilia
      * Col de Bavella
      * Bocca di Larone
      * Baie de Stagnolu
      * Zonza
      * Levie
      * Col de la Vaccia
      * Bocca di Vergine

      Szczegóły:
      www.naszepodroze.pl/
      Pozdrawiam
      • petromin Re: Korsyka 06.08.05, 17:09
        Masz świetnie opisaną wyprawę na swojej stronie!
        Ja na swojej mam właściwie tylko zdjęcia.
        Jeżeli będziesz miała tyle cierpliwości to może będzie Ci się chciało zrobić
        odnośniki z tekstu do odpowiednich części galerii?
        • jita Re: Korsyka 08.08.05, 09:22
          Dzięki!

          Petrominie, na razie się tak napracowałam, że na jakiś czas mam dosyć html'a...
          Ale dziękuję za radę - bardzo dobry pomysł :-)

    • petromin Re: Korsyka 01.08.06, 10:58
      Kilka fajnych zdjęć z Korsyki:

      galaxy.uci.agh.edu.pl/~gilu/korsyka.htm
      www.ing.uni.wroc.pl/~buki/mnisi-2/www-korsyka2003/www-korsyka.html
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka