Dodaj do ulubionych

Kreta Chania lotnisko

04.07.17, 15:20
Mam pytanie do osób , które korzystały z tego lotniska. Czy prawdą jest ważenie bagażu podręcznego?Proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • st1956 Re: Kreta Chania lotnisko 04.07.17, 16:28
      Witam , nie wiem skąd masz takie dane .Dwa tygodnie temu wróciłam z Krety, nikomu nie przyszło na myśl żeby ważyć bagaż podręczny.Muszę jednak przyznać ,że się trochę obawiałam bo mój bagaż ważył trochę więcej .
      • ja.s.i.u Re: Kreta Chania lotnisko 04.07.17, 16:37
        Ważenie bagażu, jak również umieszczanie go w specjalnych stelażach, czy się mieści, nie zależy od lotniska, ale linii lotniczych. Jeśli linie zażyczą sobie ważenia, to pracownica, która obsługuje check-in waży, albo sprawdza wymiary. Problemy są najczęściej w tanich liniach (Wizzair, Ryanair) i nie ma znaczenia lotnisko.
        • aseretka Re: Kreta Chania lotnisko 04.07.17, 18:47
          Masz rację. Jeżeli w tanich liniach lotniczych, gdzie przysługuje limit bagażu podręcznego, jest on ważony. Inaczej nikt by nie dopłacał do bagażu dodatkowego. ;)
          Myślę jednak, że pytanie dotyczy charterów wykupionych przez BP, gdzie zazwyczaj bagaż główny to 20 kg i podręczny 5 kg.
    • aseretka Re: Kreta Chania lotnisko 04.07.17, 16:36
      Podręczny bagaż nie był ważony. Istotny może jednak być czasem rozmiar torby. W ubiegłym roku cofnięto podczas kontroli na bramkach małżeństwo z ogromnistą, wypchaną torbą, której rozmiary przekraczały " wszelkie ramy przyzwoitości". Na niewielkie odstępstwo od wymaganych rozmiarów bagażu podręcznego nikt nie zwracał uwagi.
      • grekan Re: Kreta Chania lotnisko 04.07.17, 18:48
        ...tylko wymiar sie liczy, ostatnio lecialem Wizzair-em z Londynu do Katowic, stalem w kolejce do wyjscia do samolotu, pracownica lotniska obejrzala sobie kolejke, wybrala kilka osob do sprawdzenia wymiarow....miale plecak ze stelazem na kollacch, 1cm raczki wystawal poza rame.....tylko 35 £ kary a lot return mialem wykupiny za 32 £....maja metody sciagania pieniedzy.
        • Gość: Andrzej Re: Kreta Chania lotnisko IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.07.17, 19:13
          >>>Mam pytanie do osób , które korzystały z tego lotniska. Czy prawdą jest ważenie bagażu podręcznego?
          Było prawdą,już nie jest, pozostał tylko mit. Jakieś 4 razy odlatywałem z Chanii i ważyli. Ważyli też na Kosie i Salonikach.
          To było w 2012 i 2013 jak Ryanair uruchomił swe trasy na te lotniska. W 2014 i póżniej już z podobną sytuacją się nie spotkałem ,chociaż wymiary do dziś są na wyrywki sprawdzane,a służbistów wyłapujących szerszy o 2 cm bagaż nie brakuje.
    • andre20 Re: Kreta Chania lotnisko 13.07.17, 12:00
      8 lipca lot Ryanair do Katowic: naszych bagaży nie ważono ani nie sprawdzano wymiarów, nie zauważyłam też żadnej wagi. Jednak mimo wszystko obsługa zwraca na te rzeczy uwagę, bo widziałam, że jakaś rodzina musiała przemieścić się ze stanowiska odprawy do stojaków z wymiarami i w efekcie dopłaciła 50euro.
    • potwor_z_piccadilly Re: Kreta Chania lotnisko 22.07.17, 03:01
      Mogą ważyć. 5 kg to 5 kg. Siedzi ktoś, patrzy na ekran i widzi, że pakunek przeładowany. Widzi nawet czym przeładowany. Przeważnie machają ręką, ale można trafić na moment, że ręką nie machną i kłopot. A jak do tego gabaryt pakunku uniemożliwia umieszczenie go w schowku w samolocie, to już poważny kłopot bo masz wybór, lecisz bez bagażu, lub nie lecisz wcale.
      To tak jak z jazdą samochodem przez skrzyżowanie na żółtych światłach. Przeważnie się udaje przejechać.
      Czyli? Nie kombinować, pozwalają pięć, biorę pięć lub mniej.
      Wprawdzie nie pytasz, ale mam jeszcze inną uwagę co do tego lotniska. Byłem na nim dwa razy i dwa razy natrafiłem na syf. W łazienkach brodziło się w jakichś dziwnych substancjach. Dlatego zalecam kryte buty i długie spodnie. Dotyczy generalnie wszystkich lotnisk i autokarów przewożących turystów. Lotnisk i samolotów bo to największe zbiorowiska syfu z całego świata, a autokarów, bo autokarami nie tylko wożą turystów, lecz też afrykanerów zatrudnionych przez firmy pośrednictwa pracy i wynajmowanych do pracy przez tych, którzy taką pracę maja.
      Radzę tak, bo nieustannie widzę młodych i nie tylko młodych, którzy w podróż wybierają się w klapeczkach i z prawie gołymi tyłkami. Zawsze gdy widzę zgrabną młodą damę z pięknie wyeksponowaną pupą, to sobie myślę, a wiesz ty dziewczyno kto na tych fotelach swój niedomyty tyłek sadzał?
      • mariomario79 Re: Kreta Chania lotnisko 22.07.17, 22:04
        Ze wszystkich lotnisk w Europie na których byłem, to właśnie Chania zdaje się być tym, gdzie najmniej prawdopodobne jest ważenie i mierzenie bagażu podręcznego (moje doświadczenia). Moment, w którym nasz bagaż podręczny może być zakwestionowany (waga i wymiary), to ten kiedy okaże się, że nie mieści się w schowku nad głową. Dwa razy ważono mój bagaż podręczny - raz we Wrocławiu (stary terminal) i raz w Berlinie. Ne wiem czy chodzi o czartery czy np. Ryanaira, ale jeśli dobrze pamiętam, to panie obsługujące loty Ryanaira w Chanii, nie są pracownikami tego przewoźnika i nikt tam się takich 'pierdół' nie czepia.

        potwor_z_piccadilly napisał:

        > ów bo to największe zbiorowiska syfu z całego świata, a autokarów, bo autokaram
        > i nie tylko wożą turystów, lecz też afrykanerów zatrudnionych przez firmy pośre
        > dnictwa pracy i wynajmowanych do pracy przez tych, którzy taką pracę maja.
        > Radzę tak, bo nieustannie widzę młodych i nie tylko młodych, którzy w podróż wy
        > bierają się w klapeczkach i z prawie gołymi tyłkami. Zawsze gdy widzę zgrabną m
        > łodą damę z pięknie wyeksponowaną pupą, to sobie myślę, a wiesz ty dziewczyno k
        > to na tych fotelach swój niedomyty tyłek sadzał?

        Zalecam skorzystanie z oferty BP w polskich strefach - w autokarze czy samolocie tylko swojskie wirusy! W materacach i pościeli tylko swojskie roztocza! Na sztućcach i naczyniach - niespodzianka! - swojskie bakterie! W leżak wsiąknięty nasz polski, szlachetny pot!

        Czym się różni jakikolwiek środek transportu czy którekolwiek z lotnisk od kibla w PKP na trasie Przemyśl-Szczecin, autobusu miejskiego w dowolnym mieście w Polsce czy poręczy na ruchomych schodach w Złotych Tarasach pod względem bakterii, wirusów czy innych zarazków? Według mnie niczym!

        Taki z Ciebie światowiec, a Afrykanie Ci przeszkadzają? Afrykanie, nie Afrykanerzy, bo Ci to biali ludzie, potomkowie holenderskich kolonizatorów południa Afryki...
        • potwor_z_piccadilly Re: Kreta Chania lotnisko 22.07.17, 23:38
          mariomario79 napisał:

          > Czym się różni jakikolwiek środek transportu czy którekolwiek z lotnisk od kibl
          > a w PKP na trasie Przemyśl-Szczecin, autobusu miejskiego w dowolnym mieście w P
          > olsce czy poręczy na ruchomych schodach w Złotych Tarasach pod względem bakteri
          > i, wirusów czy innych zarazków? Według mnie niczym!

          Niekoniecznie niczym. Z naszą florą bakteryjną nasz system immunologiczny radzi sobie z łatwością. Z obcą ma już problem. Moja siostra tego doświadczyła. Odwiedzali z mężem i znajomymi kraje egzotyczne i mimo, że poddawła się wszystkim zalecanym szczepieniom, coś złapała i dziś kuśtyka z blachą w biodrze. Podobnie było z naszym ojcem. Przed laty był na kontakcie w Wenezueli i z całej grupy tylko on dożył do emerytury. Reszta facetów, a było ich kilkunastu, po powrocie do kraju pożyła na tym świecie max pięć lat. Jeden był twardszy i pożył dłużej, ale by przejść dziesięć metrów potrzebował dziesięć minut. Dlaczego mój stary przeżył? Bo był tronkowy. 24/dobę w jego żyłach krążyła whisky.

          > Taki z Ciebie światowiec, a Afrykanie Ci przeszkadzają? Afrykanie, nie Afrykane
          > rzy, bo Ci to biali ludzie, potomkowie holenderskich kolonizatorów południa Afr
          > yki...

          Eeeee, aż taki światowiec nie jestem.
          Ja po prostu jestem szczególarz. Taka skaza zawodowa.
          Afrykanie też mi nie przeszkadzają. Jeśli swoje ebole i całą resztę plus to co jeszcze przez medycynę nie zostało rozpoznane, zachowają dla siebie.
    • Gość: ola Re: Kreta Chania lotnisko IP: *.146.161.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.07.17, 10:38
      podroze.gazeta.pl/podroze/7,114158,22087943,lecisz-ryanairem-na-wakacje-linia-zapowiada-zmiany-beda.html
    • bebiak Re: Kreta Chania lotnisko 24.07.17, 11:43
      Jak dla mnie: nie ma znaczenia lotnisko czy linia, a to, że jeśli mamy napisane tyle i tyle - to tyle być powinno, bo zawsze możemy być sprawdzeni. Podkreślę: zawsze. I miejmy świadomość, że przekraczając wyznaczone dla nas limity - narażamy się na sankcję. W Atenach też mi się zdarzyło ważenie bagażu podręcznego w liniach Aegean Airlines - tak sobie zażyczono i akurat na mnie padło. Należy być na to przygotowanym i nie panikować, tylko przestrzegać warunków umowy, którą poprzez kupno biletu żeśmy zawarli.
      Ja - przyznaję - jestem z tych, których trochę drażni "cwaniakowanie" - tak to nazywam.
      Bardzo źle się czułam kiedy raz leciałam Ryanair'em na weekend do Aten, wiele czasu spędziłam nad wymiarami "małej torebki", żeby było co do centymetra, a walizeczka też była pod RY kupiona - jak zobaczyłam inne bagaże na lotnisku, poczułam się jak głupek z tymi swoimi centymetrami. Nie powinno tak być :(
      • potwor_z_piccadilly Re: Kreta Chania lotnisko 24.07.17, 20:18
        bebiak napisała:
        > Ja - przyznaję - jestem z tych, których trochę drażni "cwaniakowanie" - tak to
        > nazywam.

        Ja bym nazwał kombinowaniem. Nakupią panie oliwy, ładują ją do walizek, a to co w walizkach powinno być, upychają do podręcznego. Troszkę to dziwne zachowanie bo raz, mogą ten tłuszcz roślinny kupić na lotnisku i po problemie, a tym bardziej po problemie, bo mają pewność, że produkt nabyty nie jest podróbą, a dwa, dziś w kraju z łatwością możemy kupić równie dobrą oliwę, jeśli nie lepszą.

        > Bardzo źle się czułam kiedy raz leciałam Ryanair'em na weekend do Aten, wiele c
        > zasu spędziłam nad wymiarami "małej torebki", żeby było co do centymetra, a wal
        > izeczka też była pod RY kupiona - jak zobaczyłam inne bagaże na lotnisku, pocz
        > ułam się jak głupek z tymi swoimi centymetrami. Nie powinno tak być :(

        My z małżonką takich dylematów nie mamy, bo nie miewamy bagażu podręcznego. Mamy mały plecaczek, a w nim, dokumenty, forsę, aparat fotograficzny, nawigację samochodową, telefony, i okulary plus niewielką płócienną torbę a w niej polary na wypadek jakichś opóźnień i konieczności koczowania na lotnisku, czy choćby na okoliczność błędu pilota, który zamiast na Kretę zawiezie nas na Spitsbergen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka