Dodaj do ulubionych

wyspy greckie gdzie poza Kreta????

13.05.05, 21:39
prosze o konkret w stylu - konkretne miesjce na nawet pensjonat, najlepiej z
dala od tirystycznych gett
Obserwuj wątek
    • patea Sporady - Skiathos i Skopelos. 13.05.05, 22:00
      Skiathos - hotel Troulos Bay (Koukounaries).
      Tel. 24270 49390, atrakcyjny, wygodny i na plazy.
      Ok. 55-60 Euro za pokoj/noc.
      Troche tanszy jest Pothos Hotel (Skiathos miasto)
      tel. 24270 22694. Ok. 40 Euro.
      • lukaluka17 Re: Sporady - Skiathos i Skopelos. 13.05.05, 22:05
        dziekuje a jak tam dojechac??? prom, samolot z aten???
        • patea Re: Sporady - Skiathos i Skopelos. 13.05.05, 22:51
          Greckie linie lotnicze z Aten.
          Miedzy Sporadami wodoloty.
          • bebiak Re: Cała masa możliwości 14.05.05, 14:36
            Naprawdę - tak jak w tytule wątku.

            Samolot do Aten, i z lotniska:

            1). autobus KTEL (odpowiednik PKS) do Rafiny (port - niedaleko), a stamtąd
            promy na Cyklady: Andros, Tinos. Z Rafiny promy płyną również na Mykonos ale
            tam tłumy ludzi. Te dwie, które wymieniłam na początku - zachowały jak dotąd
            swój wspaniały charakter.
            Na Andros mieszkałam w Chorze: hotel Egli [mogę ewentualnie poszukać
            wizytówki], choć chciałam w hotelu Xenia [ten stoi tuż nad morzem ale niestety
            byłam w kwietniu i był jeszcze zamknięty];
            Na Tinos mieszkałam w pensjonacie Ioannis Rooms (w stolicy, na wybrzeżu).
            Najczęściej mieszkam w stolicy bo wymagam portu i dworca autobusowego (lubię
            się szwędać).

            2). metro do Pireusu a stamtąd.... dowolność zupełna.
            Z Pireusu płynęłam na małą Cykladę Folegandros (wynajęłam chatkę u Greków),
            oraz na Syros (stolica Cyklad).
            Na Syros mieszkałam w porcie, w hotelu Esperance (można go znaleźć w internecie
            albo poszukam wizytówki).

            W tym roku z Pireusu popłynę na Astipalaę (Dodekanez) albo na Amorgos
            (Cyklada). Będę na nich obu tylko nie wiem, na której najpierw. Chatek nie mam
            ale się znajdą:-)

            3). z lotniska w Atenach na dworzec autobusowy a stamtąd busem KTEL do Kilini
            albo Patry na Peloponezie - stamtąd promy na np. Kefalonię.
            Na Kefalonii byłam rok temu i mieszkałam:
            - w Poros w hotelu Filoxenia;
            - w Fiskardo, ale tutaj pensjonacik jakoś nie miał nazwy [piękny widok na morze
            i sąsiednią wyspę Ithaka - na wprost];
            - w Agia Efimia w hotelu Gonatas;

            Żeby poszwędać się po południowym Peloponezie - kupiłam sam przelot do Kalamaty
            [a na Peloponezie chatki wynajmowała z marszu, ot, tak, tam, dokąd dotarłam
            danego dnia - mam gdzieś niektóre wizytówki].
            Wartym rozważenia jest również pomysł tego typu:
            tani przelot na Kretę (tylko przelot z biurem turystycznym) a stamtąd promem na
            cykladzką Milos (i tuż obok Kilmolos).

            Podobnie z Kos (Dodekanez): sam lot na Kos a stamtąd promem na nieskażoną
            turystyką wyspę Leros (albo jakąs inną - ja akurat wymieniam niektóre z tych,
            po których się szwędałam).

            Powodzenia - to naprawdę nie jest trudne w Helladzie:-)
            B.
            • bebiak Re: Ach, dodam jeszcze .... 14.05.05, 14:46
              tak, żeby było wszystko jasne: ja nie rezerwuję w ogóle wcześniej chatek w
              Helladzie [choć fakt - najczęściej szwędam się na przełomie sierpnia i
              września].
              Po prostu jak mi się jakaś podoba (a nie lubię hoteli, gdzie się kwateruje
              turystów z biura turystycznego, choćby tylko w części) to tam wynajmuję i już
              (cenię sobie atmosferę mniej turystyczną, choć i tak w hotelu spędzam diablo
              mało czasu).
              I od razu uprzedzam: takie chatki jakie ja lubię (z tym, co nazywam klimatem)
              są dość drogie) - średnio 20e od osoby za dobę (bez wyżywienia), ale coś za
              coś.
              I praktyczna uwaga: ilekroć wychodzę z promu widzę mnóstwo miejscowych z
              oferowanymi pokojami.
              B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka