molo000 13.06.05, 09:58 Wiem, że pytanie jest trochę głupie, ale w jakich butach można przejść wawóz, czy tylko typowo górskich, czy adidasy spokojnie starczą. z góry dzięki za info - pomoże mi w pakowaniu:)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarodziejka1 Re: wąwóz Samaria - jakie butki? 13.06.05, 10:19 Molo, spokojnie przejdziesz w adidasach :) Ja miałam addidasy płócienne (typu sztywne, sznurowane tenisóowki). Konieczne są skarpetki, gdyż tam się strasznie kurzy :) No i nakrycie na głowę. W wąwozie potwornie piecze słońce, które odbija sie od skał. Weź też coś na okrycie ramion. Ja miałam koszulkę na ramiączkach i trochę przypiekłam sobie ramiona :) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
molo000 Re: wąwóz Samaria - jakie butki? 13.06.05, 10:21 Czarodziejko, jak zwykle bardzo dziękuję:)) Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: wąwóz Samaria - jakie butki? 13.06.05, 10:53 Oprocz tego, co napisala Czarodziejka: radze ubrac sie mozliwie "uniwersalnie". Rano w Samarii bywa chlodno, szczegolnie w cieniu, z kolei kiedy slonce podniesie sie wysoko, jest goraco nie do zniesienia. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia29 Re: wąwóz Samaria - jakie butki? 13.06.05, 14:50 zamiast zwyklayc butow sportowych typu adidas sugeruje traperki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: wąwóz Samaria - jakie butki? 13.06.05, 15:39 Widziałem tam ludzi w różnych butach, w adidasach i sandałach także. Ale jeśli to ma być przyjemność i nie chcesz myśleć w czasie drogi o swoich nogach polecałbym jednak lepsze buty. W pierwszej części idzie się długo stromo w dół i by stopy nie zsuwały się do przodu i nie opierały na palcach przydają się wysoko sznurowane, dobrze trzymające stopę buty. W drugiej części jest sporo kamieni, tam sprawdza się twarda podeszwa (np. wibram) i mocne trzymanie kostki. Jeśli masz takie buty lub przewidujesz ich przyszłe zastosowanie, do tego trochę miejsca w plecaku, to jest to dobry moment na ich zakup ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
magdagi1 Re: wąwóz Samaria - jakie butki? 14.06.05, 00:11 U nas buty trekingowe i lornetka odpadły w ostatniej fazie pakowania. Na miejscu Samaria okazala się jednak zbyt kusząca, by z powodu braku odpowiedniego obuwia jej nie zobaczyć. Bylismy więc w sandałach na dobrych podeszwach - bardzo ważne aby się nie ślizgały - i nie żałuję. Nogi wyszły z tego bez szwanku, choć niewątplie w butach do górskich wedrówek komfort byłby większy. Niezapomnianych wrażeń! Odpowiedz Link Zgłoś
molo000 Re: wąwóz Samaria - jakie butki? 14.06.05, 08:54 dzieki za wszytskie informacje. Obvawiam się niestety, ze moja walizka nie zmiesci butów trekingowych i będę ryzykowac adidasami:)) pzdr. molo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomstar Samaria IP: 192.11.224.* 15.06.05, 16:47 www.kb.neostrada.pl/opisy3/samaria.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gocha Re: wąwóz Samaria - jakie butki? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.05, 22:52 Wazne,zeby te adidasy byly nieco "za duze". W zeszlym roku poszlam w takich,ktore nosze od dawna,ale sa "w sam raz". Do dzis mam pamiatke w postaci schodzacych paznokci. W tym roku pokonalam wiec wawoz w sandalkach. Bez problemow,moze w obawie o zerwanie paskow nieco wolniej pokonywalam kamienne schody. Ale bylo warto. W zeszlym roku w wiosce Samaria widzialam nawet pania w szpilkach,ale to chyba byla juz przesada. pozdrawiam i zycze udanej wycieczki gocha Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: wąwóz Samaria - jakie butki? 15.06.05, 23:08 Zgadzam sie z Gocha, buty przede wszystkim powinny byc wygodne. Samaria nie jest jakas potworna wyrypa, to po prostu solidny kilkugodzinny spacer w dol, nie zawsze po rownej powierzchni. Sam niejednokrotnie mialem 'przyjemnosc' ogladac wycieczki na Giewont w sandalkach, tenisowkach, szpilkach... Oczywiscie, to nie jest miejsce na przesciganie sie w dygresjach typu to-kogo-w-czym-gdzie-widzial, a Samaria to nie Giewont. IMHO zachowac nalezy realizm jesli chodzi o stroj, obuwie i zachowanie. Zarowno w Samarii, jak i w kazdym innym miejscu. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaT Re: wąwóz Samaria - jakie butki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 08:54 przede wszystkim: trzeba KONIECZNIE obejrzeć Samarię-nawet boso! hehe! żartuję! odradzam sandały!!! ja zrobiłam ten błąd i je założyłam,niestety! włażą kamulce, noga w nich lata (szczególnie przy schodzeniu w dół na początku trasy)! inna moja rada: nie śpieszcie!!! czasu jest naprawdę dużo,widoki przepiękne,miejsca do biwakowania urocze! a my jak głupie puściłyśmy się sprintem,bo nas postraszyli,ze ostatni prom odpływa o którejś tam godzinie i nikt nie czeka na maruderów! no i spora grupa ludzi też śpieszyła sie, co wzbudziło w nas absurdalną żyłkę rywalizacji! Odpowiedz Link Zgłoś