Dodaj do ulubionych

Upominki z Grecji

20.02.06, 23:11
właśnie, co Lubicie przywieźć jako upominek, czy pamiątkę?
Ja cenię sobie grecką biżuterię z jej wzornictwem.
Bardzo lubię kalendarze i przynajmniej jeden sobie przywożę z każdej wyprawy
(jak przyjemnie w taką zimę, jak mieliśmy cieszyć oko widokami z greckich
wysp na przykład).
Podobają mi się też przedmioty z drzewa oliwnego i małe ceramiczne domki ,
kościółki, moze typowe bibeloty, ale mam do nich słabość i urządziłam sobie
już wioskę grecką całą (mam hotel, domy, tawernę, kościółwink.
Ponadto polecam kosmetyki bazujące na oliwie greckiej.
No i komboloi, obowiązkowowink

A co Wy przywozicie z Grecji?
Obserwuj wątek
    • grecja-ellada Moje upominki z Grecji 21.02.06, 01:14
      A ja przywoże ze swoich podróży: bardzo dużą ilość zdjęć (uwielbiam zimą
      zanurzyć się we wspomnienia o Grecji); conajmniej jedna płytę (niegdyś były to
      kasety magnetofonowe); bilety wstępów i inne pamiątki po zwiedzonych miejscach,
      jakąś figurkę też lubię sobie przywieść.
      Kiedyś przywiozłam sobie kilka pierścionków (może ze dwa), ale uległy
      zniszczeniu lub zgubieniu sad(
      • madfashion Zdjęcia przede wszytskim i filmiki 04.03.06, 14:17
        Z naszym zeszłorocznych greckich wakacji przywieżliśmi 3 płyty cd zdjęć. O tak
        Wracają wspomnienia za każdym razem kiedy ogląda się te zdjęcia
        • 123ada A co to są pamiątki z grecji? :) 06.05.06, 18:24
          Ostatnio przywlekłam kwiat palmy, a raczej ciężką pomarańczową gałąź, która
          wyglądała niezwykle lekko, kiedy sobie rosła na palmie.
          Oczy mi się zaświeciły, kiedy zobaczyłam ten cudny "pióropusz z oliwkami" w
          zasięgu moich rąk...
          Zapragnęłam go zabrac ze sobą. OKAZAŁO się, że gałąź jest piekielnie mocna.
          Aby ją zdobyc, musiałam na niej wisiec, a kelner, którego poprosiłam o pomoc,
          walił w gałąź ogromnym nożem, trzymając go oburącz.
          Nie muszę pisac jaką sensację to wywołało wśród leniwie spacerujących znudzonych
          turystów.
          Na koniec (te 12 kilo) musiałam zapakowac w worek na śmieci, duży i mocny, nawet
          nie wiedziałam, że takie produkują.
          Przywieziona gałąź zdobiła mój salon do niedawna, a w zasadzie do momentu, kiedy
          kota nie oberwała ostatniej "oliwki".
          Dlatego dobrze rozumiem pomysły tu obecnych, żeby przywieźc słoiczek morza smile
          • aska2000 Re: A co to są pamiątki z grecji? :) - do 123ada 06.05.06, 18:57
            Fajna historia smile

            Ja też próbowałam - nawet kilkakrotnie wink - jakieś 'miejscowe' roślinki
            przywieść z wakacji (mniejszych co prawda gabarytów wink
            Przywieźć się udawało, gorzej było z hodowaniem w naszych, polskich
            warunkach...crying
            Ostatnia, turecka roślinka utrzymała się jakoś do lutego, ale listki zaczęły
            jej opadać wraz z nastaniem chłodów - pomimo,że nie stała bezpośrednio na
            parapecie.
            Hmm- nie powinno się chyba na siłę 'flancować' takich śródziemnomorskich
            roślinek... - niech cieszą nasze oczy we właściwym sobie środowisku wink
            Pozdrawiam smile
            • chilu Re: A co to są pamiątki z grecji? :) - do 123ada 08.05.06, 08:47
              Ja zawsze ze dwie pary butów przywoże...smile)))
              A poza tym to obowiązkowo oregano, różne ,,morskie robaczki,, w
              puszeczkach,jednak najbardzej mnie cieszy jak np. w zimie znjadę tajniacko
              zakamuflowany piasek w letnich klapkach, kieszeniach plecaka albo w płetwachsmile
              • aska2000 Re: A co to są pamiątki z grecji? :) - do 123ada 08.05.06, 10:54
                Cześć Chilu smile

                > Ja zawsze ze dwie pary butów przywoże...smile)))

                Heheh- mnie też się to zdarza, nno chociaż raczej się do jednej pary staram
                ograniczyć, przeważnie wink

                > A poza tym to obowiązkowo oregano, różne ,,morskie robaczki,, w
                > puszeczkach,jednak najbardzej mnie cieszy jak np. w zimie znjadę tajniacko
                > zakamuflowany piasek w letnich klapkach, kieszeniach plecaka albo w płetwach:-
                )
                Oj tak, tak smile))
                Ja- taka zwykle porządnicka wink - też strrasznie ten piaseczek lubię - i wcale
                mi nie żal,że znowu posprzatać trzeba , heheh wink

                Pozdrawiam (przedwakacyjnie, więc szczególnie radośnie smile
                • 123ada Pamiątki i ołtarz :) 08.05.06, 13:24
                  Trzy lata temu, wraz z przyjaciółką, SAME! wyjechałyśmy na Kretę.
                  Nie chcę zanudzac was szcegółami, jak nad wyraz dobrze spdziłyśmy tam dwa
                  tygodniesmile))
                  ......... w każym razie (wracając do żeczywistości bo się rozmażyłam), po tym
                  wyjeździe okazało się, że śmieci z podróży typu: ulotki, fragmenty map, kamień,
                  sznurek i ogórek..., rozumiecie - śmieci po prostu, nabrały wartośc relikwi.
                  I takie pamiątki też mam.
                  A najbardziej lubie moją pamiątkę z miejsca, w którym prawdopodobnie nigdy nie
                  byłam i nie pamiętam z kąd ją mam.
                  • 123ada Re: Pamiątki i ołtarz :) 08.05.06, 13:29
                    Jestem dyslektyczką, więc wybaczcie mi.
                    Dziękuję
                  • bebiak Re: Pamiątki i ołtarz :) 08.05.06, 14:04
                    123ada napisała:

                    >po tym wyjeździe okazało się, że śmieci z podróży typu: ulotki, fragmenty map,
                    kamień, sznurek i ogórek..., rozumiecie - śmieci po prostu, nabrały wartośc
                    relikwi. I takie pamiątki też mam.

                    Ech, w taki sposób ja zaczęłam pisać swoje szczegółowe wspomnienia z wakacji w
                    Helladzie (takie dla siebie - bardzo szczegołówe).
                    Wzięło się to stąd, że w 1998 roku zwiozłam stamtąd całą masę biletów,
                    reklamówek, rachunków itp - i nie bardzo wiedziałam, co mam z tym zrobić. Serce
                    nie pozwalało mi tego wywalić.. toż po grecku napisane a poza tym stamtąd..
                    I wydumałam, że kupię duży zeszyt (kupiłam), będę sobie pisać dzień po dniu
                    (napisałam), wklejając "zdobycze" gdzie trzebasmile
                    I tak mi zostało już - tyle, że od tamtej pory dbam, aby mi rachunków nie
                    zabierano itp. smile
                    Relikwie...świetna nazwa - moje Duże Chłopię na moje "zdobycze" tak mówismile
                    • chilu BEBIAKU WITAMY!!! 08.05.06, 14:16
                      Witamy w Polsce!!!!
                      Co tak cichaczem się pojawiasz, jak gdyby nigdy nic? smile))
                      Rozpoczęłaś sezon na Ellade, to już nie możesz się wymigac!
                      Piękne relacje z Chios, wszyscy czytali i marzyli...
                      Dzięki wielkie, na pewno było pięknie!
                      • bebiak Re: BEBIAKU WITAMY!!! 08.05.06, 14:22
                        chilu napisała:

                        > Witamy w Polsce!!!!
                        > Co tak cichaczem się pojawiasz, jak gdyby nigdy nic? smile))
                        > Rozpoczęłaś sezon na Ellade, to już nie możesz się wymigac!
                        > Piękne relacje z Chios, wszyscy czytali i marzyli...
                        > Dzięki wielkie, na pewno było pięknie!

                        Eeee, kurde, wiem, że ja po całej nieprzespanej nocy ale cholercia wydawało mi
                        się, żem się przywitała w tamtym wątku o Chios...
                        Hmmmm, muszę to sprawdzić - jeśli nie to plama strasznasad
                        A może ja w ogóle jeszcze w Helladzie jestem???
                        • chilu Re: BEBIAKU WITAMY!!! 08.05.06, 14:38
                          bebiak napisała:

                          >
                          > Eeee, kurde, wiem, że ja po całej nieprzespanej nocy ale cholercia wydawało
                          mi
                          > się, żem się przywitała w tamtym wątku o Chios...
                          > Hmmmm, muszę to sprawdzić - jeśli nie to plama strasznasad
                          > A może ja w ogóle jeszcze w Helladzie jestem???

                          NIE, NIE, to ja nie zauważyłam, że się przywitałas wczesniej, bo akurat ten
                          wątek był na samej górze i tu Cię wypatrzyłam. A swoją drogą to na pewno
                          jeszcze jesteś na Chios i tu Ci zazdroszczesmile
                  • bebiak Re: Pamiątki i ołtarz :) 08.05.06, 14:05
                    123ada napisała:

                    > Trzy lata temu, wraz z przyjaciółką, SAME! wyjechałyśmy na Kretę.
                    > Nie chcę zanudzac was szcegółami, jak nad wyraz dobrze spdziłyśmy tam dwa
                    > tygodniesmile))
                    > ......... w każym razie (wracając do żeczywistości bo się rozmażyłam), po tym
                    > wyjeździe okazało się, że śmieci z podróży typu: ulotki, fragmenty map,
                    kamień,
                    > sznurek i ogórek..., rozumiecie - śmieci po prostu, nabrały wartośc relikwi.
                    > I takie pamiątki też mam.
                    > A najbardziej lubie moją pamiątkę z miejsca, w którym prawdopodobnie nigdy nie
                    > byłam i nie pamiętam z kąd ją mam.
    • jacek_1966 Re: Upominki z Grecji 21.02.06, 09:45
      Witam... !
      -a teraz bardzo Was prosze-nie smiejcie sie, ale.....,- NAJWIECEJ upominkow,
      ktore przywiozlem SOBIE z Grecji to KOMBOLI i BERGHLERI (-jakos ciezko mi te
      nazwy napisac po polsku...!)!!! -tych "recznych zabaweczek" przywoze zawsze
      cala torebke... !- oczywiscie sa one w "NORMALNYM" obszarze cen! - a, kto sie
      choc troszeczke na tym zna-wie, ile moze kosztowac 200 letnie komboloi z
      czarnych perel wink ...!
      -musze takze przyznac, ze zawsze mam jedna taka "zabawczke"w kieszeni i "bawie"
      sie nia czasami w ciagu dnia... !
      - "zarazilem" sie ta "choroba" kiedys w Grecji i tak mnie do dzisiaj
      to "trzyma"... !
      -ale co tam, ludzie miewaja o wiele gorszego "swira" niz moje "koraliki"...,-
      no nie wink ...?!

      -pozdrawiam was serdecznie ...!- Jacek
      • neronka Re: Upominki z Grecji 21.02.06, 10:49
        Wstyd się przyznać ale my zawsze przywozimy dobre winka, głównie grecką retsynę.
        Ta kupowana w Polsce jakoś inaczej smakuje.
        A lubimy sobie usiąść przy miłej kolacyjce z greckim jedzonkiem, pooglądać
        zdjęcia, zaplanować coś nowego......

        A ostatnio mój mąż ciągnął przez 3 wyspy maszynę do frappe - taką dużą stojącą.
        Był problem z jej zapakowaniem ale się uparł i błogosławię go za to dzisiaj, bo
        nie ma nic lepszego niż kawa z tej maszyny.
        Wersja jej jest trochę zmodyfikowana bo na gorąco i często z kahluą.
        • chiara76 zapomniałam o miodzie! 21.02.06, 10:56
          neronka napisała:

          > Wstyd się przyznać ale my zawsze przywozimy dobre winka, głównie grecką
          retsynę
          > .
          > Ta kupowana w Polsce jakoś inaczej smakuje.
          > A lubimy sobie usiąść przy miłej kolacyjce z greckim jedzonkiem, pooglądać
          > zdjęcia, zaplanować coś nowego......
          >
          > A ostatnio mój mąż ciągnął przez 3 wyspy maszynę do frappe - taką dużą
          stojącą.
          > Był problem z jej zapakowaniem ale się uparł i błogosławię go za to dzisiaj,
          bo
          > nie ma nic lepszego niż kawa z tej maszyny.
          > Wersja jej jest trochę zmodyfikowana bo na gorąco i często z kahluą.
          >


          dlaczego wstyd się przyznać?
          O winku nie wspominałam, bo to mi się oczywiste wydawałowink

          A ja gapa zapomniałam o czymś, to zawsze ze sobą targam stamtąd, a mianowicie
          miód!
        • meisser Re: Upominki z Grecji 21.02.06, 10:58
          Ja równiez winkosmile Choc greckie nie naleza do czołówki,to mnie ich specyficzny
          smak od razu przywraca wspomnienia i "ducha" tawern.. Poza tym troche
          malowanych obrazkow "z widokiem",oliwe,zawsze jakąś płyte i od pewnego czasu z
          kazdej wyspy przewodnik Toubis'a. A i tak najwieksza pamiatka sa zdjecia i to
          co zostaje w serduchusmile
          • jacek1f zawsze to samo:-) : 21.02.06, 11:53
            - komboloi, czyli mam juz ich 30 - każde inne. Jedno zawsze w kieszeni.
            - mataki - w prezencie dla wszystkich przyjacól - uważam, zę to najlepszy
            prezent - taki amulecik: różńe duże i małe, do ochrony domu, do pracy i
            oczywiście do samochodu;
            - kalendarze z drzwiami i kotami dla inncyh, a dla nas z dzikimi miejscami lub
            tavernami;
            - magnesiki klimatyczne na lodówke w prezencie;
            - bizuteria dla mojej Ukochanej - wyobrażacie sobie ile ma..?! smile)
            I spożywka:
            - oliwa w bańkach, tsykudia, miod tymiankowy, oliwki kalamata w woreczkach,
            duza retzina ekavi, kawa grecka. (reszta jest do kupienia w Polsce...)
      • matheos2 Re: Upominki z Grecji 05.05.06, 14:53
        Ja też mam komboloi. Kupiłem takie wymarzone u jubilera. Sa zrobione z pyłu
        bursztynowego i kadzidła. Super, nie rozstaje sie z nimi. Są ze mną wszędzie, a
        jak zapomne z domu to się po nie wracam.
        • aska2000 Komboloi :) 05.05.06, 15:58
          Naprawdę na Was TO działa ? smile

          Pytam serio, bo zawsze mnie to zastanawiało...podobnie jak noszenie przy sobie
          jakiś amuletów/kamieni szlachetnych stosownie do znaku zodiaku itp wink

          Pozdrawiam moocno zaciekawiona wink

          • matheos2 Re: Komboloi :) 09.05.06, 09:49
            No jest to coś fajnego, co zawsze mam ze sobą, jak mi smutno, jak mi wesoło jak
            mi nudno, zawsze czymś sobie pomacham. To działa....
            • aska2000 Re: Komboloi :) 09.05.06, 13:42
              matheos2 napisał:

              > No jest to coś fajnego, co zawsze mam ze sobą, jak mi smutno, jak mi wesoło
              jak
              >
              > mi nudno, zawsze czymś sobie pomacham. To działa....

              Działa..?
              Mówisz..?
              Ehhh - ten mój sceptycyzm crying(

              No, ale może kiedyś zaryzykuję i kupię - co mi szkodzi wink
              Jak do Grecji znowu zawitam, się znaczy, hehe

              Pozdrawiam (sceptyczka od urodzenia wink
    • chiara76 właśnie popijam herbatę z kubka z Grecji 22.02.06, 23:07
      bo oczywiście zapomniałam o ceramice.
      A dwa lata temu mieliśmy okazję trafić do wioski , ceramicznej. Praktycznie
      sklep z ceramiką na sklepie.
      Do wyboru do koloru. W niektórych sklepikach nawet można było popatrzeć, jak
      wykonuje się dzban na przykład.
      My nabyliśmy dzban na wino i dwa kubki. Sympatyczna starsza pani (mówiła tylko
      po grecku my zaś z greckiego umiemy się głównie przywitać i podziękować
      piękniesmile podsunęła nam na koniec suwenir od fimy. Śmieszną solniczkę w
      kształcie Świnki. I Wiecie co? Ta Świnka to jeden z najmilszych suwenirów,
      jakie sobie przywieźliśmy.
      • bebiak Re: Upominki z Grecji 22.02.06, 23:16
        Ja przywożę:
        - książkę o danym miejscu wydaną przez Toubisa (jak mam więcej kasy to jeszcze
        jakąś ale hmmm, one, szczególnie te z pięknymi zdjęciami, tanie wcale nie są, a
        ja z reguły spłukana do zera);
        - płytę z muzyką, którą lubię;
        - komboloi (pisałam w innym wątku: najchętniej z nazwą miejsca/wyspy);
        - domek czy kościółek - taki mały, gipsowy, bo jak to mówi mój Grek: buduję
        Chorę (i choć kolekcja rośnie to jakoś zbudować jej nie mogę do końca);
        - ouzo (najchętniej Plomariou ofkors);
        - białe wino, najchętniej "Santorini", bo mam do niego wielki sentyment z
        przyczyn osobistych.
        To u mnie standardy,
        a poza tym w zależności od finansów: czasem coś ze srebrnej biżuterii, czasem
        coś do podżerania: oliwki, feta, miód itp.
        Acha: zawsze i nałogowo za 2 kg małych ciasteczek: kadaifi, baklava itp - tylko
        te małe, sprzedawane na wagęsmile
        I w sypialni mam oryginalne krzesło przywiezione z Aten, takie jak stoją w
        tawernach, z plecionką na siedzeniu... Ech, cieszy moją duszę od latsmile
    • chiara76 Re: Upominki z Grecji 24.02.06, 10:26
      i o czym zapomniałam? O Ikonach, a raczej o ich reprodukcjach, kopiach? z
      każdej wyprawy jakaś z nami wróciła. Uwielbiam je.
      • grecja-ellada Re: Upominki z Grecji 24.02.06, 14:51
        a ja z ikon rezygnowałam podczas pierwszych podróży i jakoś one nie przemawiają
        do mnie (mimo, że nie jestem wielka katoliczką).
        Wolałam figurki, z których teraz scieram kurze i obrazki na ściane.
        • grecja-ellada zapomniałam o bardzo ważnym (dla mnie) 24.02.06, 14:56
          napewno kojarzycie obrazki np. P. Meisa - bardzo je lubie, tak samo powiesić na
          ścianie w antyramie i powzdychać do Hellady.
    • ewamalgorzata Re: Upominki z Grecji 24.02.06, 19:14
      Heh, kalendarze zdjeciami z Grecji to ja w 2005 sobie jako firmowy zrobiłamsmile
      Pochwalę się: cieszył się duuużym wzięciem i w tym roku niektórzy klienci
      bardzo zaskoczeni byli, że nie ma greckiegowink
      A z wyjazdów w zestawie obowiązkowym mam wino, metaxe - dla taty, miód
      pomarańczowy...duuużo - bo wiecie, że zanim nie pojechałam do Grecji to ja
      miodu nie lubiłam?smile Teraz polskiego też nie lubię.., czasami takie
      mieszanki "do sałatki greckiej". No i obowiązkowo magnes na lodówkę - ale te
      staram sie z każdego wyjazdu przywozicsmile
    • gale Re: Upominki z Grecji 26.02.06, 09:29
      Zawsze w drodze powrotnej moje bagaże wyładowane są jedzeniem. Główny nacisk
      kładę na sery ale oczywiście jest i wino i słodkości i pasty oliwkowe i
      przyprawy - to wszysto, bez czego normalny człowiek nie może obejść się na codzień.

      Zdjęcia. Na ile starczy mi karty pamięci, tyle robię. W tym roku chyba dokupię
      jedną kartę...

      Wszelkiego rodzaju papierki: bilety, rozkłady jazdy, informatory, plany, mapki,
      mapy. Staram się regularnie pisać na www.virtualtourist.com i do tego
      potrzebny jest materiał faktograficzny.
      • ewamalgorzata Re: Upominki z Grecji 26.02.06, 11:27
        No, ja też zauważyłam że TAM jadę z takim plecakiem, w którym luźno walają się
        rzeczy - a jak wracam jest wypełniony żarciem.smile

        A co do zdjęć: już się nauczyłam, jeżdżę z laptopem. Kupiłam za kilaset złotych
        na allegro, ważne było tylko, żeby miał jako taki dysk i wejście USBwink
        Znacznie poprawia swobodę działania, jesli chodzi o zdjęciawink
        • amigo50 Re: Upominki z Grecji 26.02.06, 13:25
          Sorry, że głupio pytam, ale czy myślisz, że laptop jako element wyposażenia to
          dobry pomysł?
          Ja także przywożę trochę zdjęć, tak około 500 na dwa tygodnie pobytu. Ponieważ
          staram się je zapisywać w przyzwoitej jakości i wielkości potrzebuję więc do
          tego trochę kart. W tym roku dołożę jeszcze do tego twardy dysk z własnym
          napędem o pojemnośi 40 GB i myślę, że już mi miejsca nie braknie.
          ...a z innych rzeczy?
          Oczywiście: chałwa, loukumie i te małe, ociekające miodem ciasteczka. No cóż,
          ludzie, którzy lubią słodycze mają dobre charaktery, a ja wszak mam bardzo
          dobry smile
          • amigo50 ...a upominki do Grecji? 26.02.06, 13:28
            Czy można trochę odwrócić kota ogonem...?
            Aby choć trochę nie wpływać ujemnie na nasz bilans w handlu zagranicznym
            wywozicie może jakieś prezenciki dla znajomych, zaprzyjaźnionych osób w Grecji?
            Może coś dla gospodarzy, u których się zatrzymujecie? Jeśli tak, to co to jest?
            • ewamalgorzata Re: ...a upominki do Grecji? 26.02.06, 13:30
              No, ja w tamtym roku wziełam własne kalendarzesmile Miały tytuł "greckie klimaty"
              i się cieszyły powodzeniemwink
              • jacek1f zawsze bardzo suche kabanosy i żubrówka. Ostatnio 26.02.06, 14:11
                żołądkowa gorzka i gdańska z płątkami złota podbija Kreteńczyków moich - bo jak
                mówia - przypomina im melirakismile) Te pysznąich miodówkę-tsykudięsmile

                Za bursztyn - cokolwiek z bursztynu - wszystkie Panie tam się ścielą z radości.

            • ellinas Re: ...a upominki do Grecji? 23.04.06, 13:28
              Też sie właśnie zastanawiam nad tym jaki prezent podarowac znajomym w grecji.
              myslałem o jkiś foto-albumach z Polskimi krajobrazami. piszci eproszę jakie
              prezenty kupowaliście i co proponujecie podarowac
              • jacek1f ja juz pisalem - żadnych albumów! :-) To w ogole 23.04.06, 14:34
                watpliwe prezenty sa, a dla Grekow radosnych zyciem na dotkniecie-prawdziwym,
                to juz szczegolnie.

                Żubrówka zawsze, gdanska i zlądkowa z alkocholi "na zime", kabanosy, i zawsze
                cos z bursztynusmile
                • chiara76 dlaczego żadnych albumów? 23.04.06, 18:23
                  jacek1f napisał:

                  > watpliwe prezenty sa, a dla Grekow radosnych zyciem na dotkniecie-prawdziwym,
                  > to juz szczegolnie.
                  >
                  > Żubrówka zawsze, gdanska i zlądkowa z alkocholi "na zime", kabanosy, i zawsze
                  > cos z bursztynusmile


                  zależy od ludzi. Znam takich, dla których wiem, że jedynie jakąś wódzię
                  przywieźć i starczy. A znam takich, kórzy właśnie z albumu się ucieszą.
                  Z innego forum, Gale będzie wiedział, o którym mówię, wiem, że albumy cieszą
                  się wielkim powodzeniem na świecie jako prezenty. Nie ma też moim zdaniem
                  większej reklamy. Sama wysyłam, kiedy tylko mogę. Zawsze to reklama dla Polski,
                  a nie polskich alkoholi.
    • agniecha313 Re: Upominki z Grecji 04.03.06, 11:53
      Wina (poczawszy od makiedoniko,agioritiko,retsyna )oliwki ,sery,halve,filo i
      reszta innych przysmakow greckich moge kupic tutaj na miejscu,jest kilka
      hurtowni ktore sprowadzaja to wszystko,a jedna ma nasz sasiad z Grecji ,wiec i
      cenow bardzo nam sie oplaca.Od tesciow za to przywoze oliwe,to ich domowa i
      ocet winny.Znajomym czekoladki Pavlidis z migdalami i nie tylko,kawe Loumidis,i
      typowe duperelki z Grecji
      • bodomlake Re: Upominki z Grecji 05.03.06, 19:56
        Jakieś figurki, biżuterię...i pełno zabawek do pływania wink
    • mrs_robinson Re: Upominki z Grecji 07.03.06, 22:30
      Ouzo
      Ouzo
      Ouzo
      oraz oliwa,oliwki,bizuteria,ceramika,winko
      PS Fajny pomysla z tym kalendarzem.Next time?
    • agaki Re: Upominki z Grecji 15.03.06, 11:48
      Oliwa, kalendarze, miód, osobiście znalezione muszle i oczywiście duuużo zdjęć.
      Widziałam piękną, szeroką obrączkę z kolorowymi wzorami. Wrócę po nią smile
      Aga
      • nowaczyk1 Re: Upominki z Grecji 17.03.06, 04:04
        My taszczymy 0 i to daleko, bo do Kanady, litry oliwy z oliwek, ktora obdarzaja
        nas krewni meza. smile)
        Przez jakis czas nie bylo w Kanadzie midou Attiki, wiec wozilismi ten takze.
        Poza tym to mozna raczej wiekszosc kupic. Wiec pozostaja zdjecia.
        Oraz reprodukcje rzezb z Cyklad kupione w Muzeum Cykladyjskim w Atenach -
        naprawde polecam!!! Goroca.
        MN
    • simera Re: Upominki z Grecji 18.03.06, 12:55
      Swego czasu przywoziłam wiele róznych, dziwnych rzeczy, ktore teraz leza gdzies
      niewiadomo gdzie.Najbardziej jednak załuje ze ani razu nie przyszło mi do głowy
      aby przywiesc(w sloiczku) greckie morzesmile)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka