gold2005
30.06.05, 15:39
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2795757.html
PAP 30-06-2005, ostatnia aktualizacja 30-06-2005 12:03
Ponad 100 turystów, którzy wykupili wycieczki w jeleniogórskim biurze podróży
Meltemi i wypoczywają na Krecie, musi wrócić do kraju, bo biuro ogłosiło
upadłość. Dla części z nich wypoczynek skróci się o tydzień. Powrót organizuje
Dolnośląski Urząd Wojewódzki wspólnie z firmą, w której ubezpieczone jest
Meltemi - poinformowano PAP w czwartek w tym urzędzie.
Na stronach internetowych biura podróży w środę po południu pojawił się
komunikat, że rozpoczęto procedurę upadłościową. "Informujemy, że począwszy od
czwartku żadne imprezy nie odbędą się. O całej sytuacji poinformowany został
już Dolnośląski Urząd Wojewódzki oraz ubezpieczyciel" - podano w komunikacie.
Rzecznik wojewody dolnośląskiego Paweł Czuma powiedział PAP, że w czwartek do
kraju wróci większa część turystów, którzy wyjechali na Kretę z biurem
Meltemi, a kolejni wrócą w ciągu dwóch najbliższych dni. "Był też pomysł, żeby
nie przerywać im wakacji, ale mogły się pojawić kłopoty z noclegami w
hotelach. Zatem turyści wracają" - dodał Czuma.
Część z tej ponad 100-osobowej grupy planowo miała wracać w czwartek do kraju.
Inni zostali zmuszeni do skrócenia wakacji o 7 dni.
Prezes zarządu biura Meltemi, Maciej Rybiałek powiedział PAP, że jest mu
bardzo przykro z powodu całej sytuacji. Kłopoty biura tłumaczył "złą
koniunkturą na rynku turystycznym". Zapewnił, że wszystkim klientom biura,
którzy muszą skrócić wypoczynek, bądź nie wyjadą na opłacone wczasy, będą
zwrócone pieniądze. "Biuro było ubezpieczone i już trwają procedury
przygotowawcze, by jak najszybciej wypłacać pieniądze" - mówił prezes biura.
Wyjazdy m.in. na Kretę, w lipcu i sierpniu wykupiło w biurze Meltemi jeszcze
około 300 osób.