Dodaj do ulubionych

DIANA** - RODOS

13.07.05, 00:05
CZY KTOS BYL W TYM HOTELU? PROSZE O OPINIE I WRAZENIA :)
Z GORY DZIEKUJE :)
Obserwuj wątek
    • grecja-hotele Re: DIANA** - RODOS 30.07.05, 12:38
      cytat:
      Autor: ~Rere 30-07-2005 11:03

      Tydzień temu wróciłam z Rodos i właśnie mieszkałam w hotelu Diana. Moje wrażenia
      są ogólnie bardzo dobre, chociaż oczywiście były osoby, które już na wstępie
      zaczęły narzekać. Hotelik jest w samym centrum miasta. Do wszystkiego, co
      ciekawe w Rodos doslownie 5 minut. Wszędzie bliziutko. Trochę głośno, bo na
      ulicy same hotele i tawerny, ale to akurat może być też plusem, bo siedząc na
      balkonie nie można się nudzić. A sam hotelik bardzo rodzinny. Prowadzony przez 2
      "babcie" , które maja bardzo osobisty stosunek do swoich gości. To co może
      zdziwić na wstępie, to rozmiar pokoi. Są naprawdę niewielkie i łazienka też
      malutka, Ale to co najważniejsze jest - wentylator i lodówka, o której nawet nie
      piszą w katalogu, a co naprawdę się przydaje.Taki pokój jak w katalogu jest
      tylko jeden i nie upominajcie się o niego, bo to narożny pokój i po poludniu
      jest tam słońce.Poza tym czyściutku- codziennie sprzątane. Podsumowując -
      pierwsze wrażenie nie jest najlepsze, ale naprawdę szybko mija i docenia się ten
      hotelik za jego naprawdę dobre położenie , zwłaszcza dla młodych ludzi i fajną
      rodzinną atmosferę.
      P. S i nie awanturujcie się o śniadania - to standard we wszystkich hotelach na
      tej ulicy (wiem, widziałam z balkonu :)) ) - codziennie : rogalik, 2 tosty,
      dżemik, sok i kawa
      • paulina_rusak Re: DIANA** - RODOS 04.08.05, 14:25
        a czy to prawda, że hotel jest w poblizu lotniska?
      • grecja-hotele Re: DIANA** - RODOS 09.09.05, 11:58
        cytat:
        Autor: ~anecz13 06-09-2005 12:25 wyślij odpowiedź


        hotel co tu duzo gadac jest kiepsciuchny. wiec lepiej od razu sie na to
        przygotujcie, zamiast na miejscu smecic i narzekac przemilym wlascicielkom.
        jak bedziecie mili dla nich to od razu bedzie latwiej sie zylo. mysmy
        wyprobowaly wlasnie taka metode, dwie babcie ktore prowadza ten hotel od razu
        sie nami zajely, mialysmy i znosny pokoj i nawet lodowke co jest wielkim
        wyroznieniem:)))
        poproscie o pokoj z balkonem, my mieszkalysmy w pokoju nr 307 na trzeciem
        pietrze. Hotel jest raczej maly, wyglada jak akademik, ale jest czysto, pani
        Maria rosjanka sprzata codziennie, zmienia reczniki i posciel. w pokoju jest
        wiatrak, wiec jakos tam lagodzi te upaly nieziemskie. lazienka dosc kiepska bo
        prysznic ale nie ma zadnego brodzika ani zaslonki. lecz coz, w pokoju nie spedza
        sie calych wakacji!!!! obsluga b mila wiec naprawde da sie przezyc. aha jeszcze
        jedno, na calym rodos sa problemy z ciepla woda, czesto musialam brac zimny
        prysznic.
        wezcie koniecznie cos na komary. gryza jak dzikie, najlepiej taka wtyczke do
        pokoju. podobno w hotelu moge sie pojawic i karaluchy, ale ja osobiscie nie
        mialam z zadnnym przyjemnosci.
        sniadania sa bardzo bardzo skromne, najczesciej na nie nie wstawalam (od 7 do
        10) bulka, malutki dzemik i kawa, tym raczej nikt sie nie najje. ale znow jest
        to typowe sniadanie kontynentalne nie ma co im narzekac, bo tak jest we
        wszystkich hotelach.
        hotel jest super polozony, w centrum nowego miasta, zaraz niedaleko jest Bar
        Street, uliczka pelna pabow i klubikow, polecam colorado (najwieksza imprezownia
        trzy pietra z rozna muzyka wstep niestety platny 8 euro) Psycho jesli ktos lubi
        klubowe klimaty i tance na barze.
        po drugiej stronie miasta jest przepiekny OLd Town, zwiedzac go mozna bardzo
        dlugo i intensywnie, nie polecam sie tam stolowac ani robic zakupow bo dwa razy
        drozej.
        jesli chodzi o knajpki w ktorych sie stolowalam to polecam przede wszystkim
        Viking, knajpka tuz przy bar street, gdzie za 5,5 euro (od 17 do 23) masz bufet,
        jesz ile chcesz, calkiem dobre zarelko. chodzilysmy takze do Pizzy Hut bo z
        karta Isic sa tam duze znizki. ogolnie rodos drogi dosc, ale ja bylam pod koniec
        sierpnia wtedy jest duzo drozej niz we wrzesniu.
        nie oszczedzalam, stolowalam sie w knajpach, troche pozwiedzalam, sporo
        imprezowalam i wydalam ok 600 euro. ale jeszcze raz mowie to byl szczyt sezonu.
        teraz jest mniej ludzi, szczcegolnie mniej skandynawow i napewno bedzie taniej.
        jesli masz jeszcze jakies pytania pisz do mnie, nie ma zadnego problemu, z
        przyjemnoscia odpowiem.
        pisz albo na forum albo jesli wolisz na maila anecz13@poczta.onet.pl
        • grecja-hotele Re: DIANA** - RODOS 31.08.06, 12:16
          up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka