Gość: gigi22
IP: 213.77.28.*
16.09.02, 13:47
Wczoraj wróciłam z dwutygodniowych wakacji na Krecie. Muszę przyznać że po
przeczytaniu wielu wypowiedzi na tym forum dotyczących Big Blue troszkę się
denerwowałam, ale żadna z moich czarnych wizji się nie sprawdziła. Było
REWELACYJNIE!!! Z hotelem chyba nie mogłam trafić lepiej - zdecydowałam się
na Mirtilos w Kisamos. Hotel bardzo przyjemny, cichy, położony w samym
centrum Kisamos, dosłownie 50 m od dworca autobusowego. Z balkonu widok na
morze (do plaży jakieś 100 metrów). Przepiękny spory basen, w nocy cudownie
podświetlony. Wymiana ręczników co 2-3 dni, sprzątanie co drugi dzień -
niezbyt dokładne. Generalnie zauważyłam że Grecy nie dbają za bardzo o
czystość - do publicznej toalety to strach czasami było wejść.
Sama miejscowość bardzo spokojna, typowo kreteńskie miasteczko, nie
nastawione jeszcze na turystów i nieskomercjalizowane. W knajpkach nad
brzegiem morza przepyszne jedzonko - zjadłam tyle sałatki greckiej że już nie
mogę na nią patrzeć ;-) I boski sok pomarańczowy - najlepszy jaki piłam w
życiu. Mają duży wybór ryb i owoców morza - szczerze polecam miecznika -
pyszne delikatne mięsko, świetnie przyrządzone.... mmmmm, aż mi ślinka
cieknie na samo wspomnienie. :-)
Ale wracając do Big Blue - absolutnie nie mam się do czego przyczepić, nawet
gdybym bardzo bardzo chciała. Wszystko świetnie zorganizowane, rezydentka 3
razy w tygodniu miała dyzur w naszym hotelu, była zawsze dostępna pod
telefonem komórkowym. Z wycieczek zorganizowanych zdecydowałam się tylko na
Samarię - i tu znowu wszystko dopięte na ostatni guzik. Rezydentka weszła do
wąwozu 2 godziny po nas i przeszła cały wąwóz z nami, kontrolując czy wszyscy
wyszli lub czy zdążą przejść wąwóz tak, aby zdążyć na prom. Naprawdę,
organizacja i informacja była super. Zaraz na samym wstępie nasza rezydentka
poinformowała nas o wycieczkach fakultatywnych, dostaliśmy rozkład jazdy
lokalnych autobusów, etc. Co prawda powrót w nocy (a właściwie nad ranem) był
istną męczarnią, ale potem była niedziela i można było to spokojnie odespać :-
).
Jeżeli macie jakieś pytania, chętnie odpowiem.
Aha, hotel Mirtilos ma swoja stronę w necie www.mirtilos.com
Pozdrawiam bardzo cieplutko
gigi