Dodaj do ulubionych

Prom Ancona - Igoumenitsa

10.01.09, 21:35
Witam
Zakupiłem bilety (Voucher) na sierpień na prom Ancona - Igoumenitsa :))
Bardzo proszę o jakieś techniczne informację dotyczące tego tematu.

Chodzi mi konkretnie o to, jaki należy założyć czas dojazdu do Ancony (z
Katowic) - zaokrętowanie o 14:00, wiec muszę tam być wcześniej by wymienić
Voucher na bilety.
Czy na samym promie mam swobodny dostęp do samochodu czy muszę karimatki i
śpiwory (wykupiłem pokład) zabrać od razu ze sobą ?

Proszę również o informację jak wygląda sprawa poruszania się po samym promie,
czy pokład tz. tylko pod gołym niebem, czy np. gdyby w nocy było bardzo zimno
można się gdzieś przenieść ?

Troszkę o dużo pytam ale nie wiem i jednak bardzo proszę o te informacje :)))

Pzdr
Obserwuj wątek
    • m.c.r Re: Prom Ancona - Igoumenitsa 10.01.09, 23:43
      pathfinder.1 napisał:

      > Chodzi mi konkretnie o to, jaki należy założyć czas dojazdu do Ancony (z
      > Katowic) - zaokrętowanie o 14:00, wiec muszę tam być wcześniej by wymienić
      > Voucher na bilety.

      Trudno powiedzieć. Teoretycznie masz cały czas autostradę (za wyjątkiem odcinka
      Krzywa-Jędrzychowice), praktycznie pewnie trafisz na korki zarówno we Włoszech
      jak i Niemczech. Dodaj sobie kilka postojów etc.
      JA mam z Wrocławia 1500km, przeznaczyłem sobie na dojazd - wraz z postojami -
      ponad 15 godzin.

      > Czy na samym promie mam swobodny dostęp do samochodu czy muszę karimatki i
      > śpiwory (wykupiłem pokład) zabrać od razu ze sobą ?

      Jeśli płyniesz do Igoumenitsy, to istnieje szansa, ze trafisz na pokład dla
      kamperów. Da się tam wejść (niekoniecznie legalnie :) ).
      W przeciwnym razie trzeba wszystko zabrać ze sobą na pokład.

      > Proszę również o informację jak wygląda sprawa poruszania się po samym promie,
      > czy pokład tz. tylko pod gołym niebem, czy np. gdyby w nocy było bardzo zimno
      > można się gdzieś przenieść ?

      Pokład to pokład :-) Tzn możesz poruszać się po całym statku (za wyjątkiem
      kabin). W nocy na pewno będzie bardzo zimno - na zewnątrz wieje jak diabli, a w
      środku klima - warto zabrać ze sobą jakiegoś polara.
      Najwygodniej chyba rozłożyć się w sali z siedzeniami - j est tam TV (jak ktoś
      lubi) i mało osób się kręci. Poza tym w pobliżu masz prysznice.

      > Troszkę o dużo pytam ale nie wiem i jednak bardzo proszę o te
      > informacje :)))

      Kto pyta nie błądzi :)
    • malgosia-t-13 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa 10.01.09, 23:44
      Przejście dla pasażerów do garażu w czasie rejsu jest zwykle
      zamknięte(płynęłam wielokrotnie).Można poprosić obsługę o
      wpuszczenie ale jest to problematyczne-samochody ustawiane są bardzo
      ciasno,dosłownie w odległości kilkunastu cm.,drzwi nie otworzysz na
      pewno,nie będzie to "swobodny dostęp"."Ciepłe"miejsca w holu czy
      kawiarni trzeba zajmować odpowiednio wcześnie.Na deku może nie
      będzie zimno ale jest b.głośno i śmierdzą spaliny.Jest swobodny
      dostęp do łazienki z prysznicem.Sprawdź czy będzie basen.Powodzenia.
    • m.c.r Re: Prom Ancona - Igoumenitsa 10.01.09, 23:45
      Huh, rozpędziłem się z odpisywaniem - ja płynąłem tylko Anekiem, więc odpowiedź
      dotyczyła tego przewodnika. Zakładam, że Minoan ma podobnie (choć pewnie inny
      rozkład pomieszczeń na promie).
      • pathfinder.1 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa 11.01.09, 08:44

        Bardzo Wam dziękuje za informacje :)
        Dla nas jest istotną sprawą właśnie spędzenie nocy, żeby w miarę normalnie się
        przespać - i nie marznąć :)

        Pewnie, że można było wziąć kabinę, ale po naradach plemiennych uznaliśmy że to
        bez sensu (w naszym przypadku płynie kilka osób - jedziemy grupą na 3 auta).

        Najważniejsze że jest tak jak piszecie, że jeśli bardzo wieje itp można rozłożyć
        sobie spanko gdzieś w środku :)

        Jeszcze mam pytanie odnośnie drogi powrotnej:
        tz. chcemy w drodze powrotnej wpaść do Wenecji, coś tam zjeść, i chwilkę pobyć.
        Wiem że do Wenecji z Ancony jedzie się ok 4 godzin - co daje nam do dyspozycji
        na miejscu parę godzin ale tych wieczornych. Podobno prom drogę powrotną z
        Grecji robi o godzinę krócej - tz 15 godzin. Jest to o tyle ważne że na
        Voucherze jest napisane że prom przypływa o 12:30, więc mam realną szansę być w
        Wenecji na 17:00 - czy tak właśnie jest ?

        Bardzo proszę o te informacje :))
        • Gość: Lea. Re: Prom Ancona - Igoumenitsa IP: 91.192.144.* 11.01.09, 11:06
          Ja wprawdzie płynęłam kilkakrotnie ale za to z Brindisi,nie z
          Ancony,ale myślę ,ze to technicznie niewielka róznica.Jak juz wyzej
          napisano do aut nie masz dostępu-chyba ,że poprosisz kogos z obslugi
          by z tobą zszedł pod pokład-ja schodziłam bo zapomniałam jakichś
          drobiazgów -płynęlismy z 2 dzieciaków w tym młodsze nie miało
          jeszcze roku-z tego tez powodu mielismy kabinę.A druga sprawa czas-
          piszesz,ze rejs trwa godzine krócej-nie wiem ,czy nie jest to
          przypadkiem związane ze zmiana czasu-w Grecji masz godzinę do
          przodu,we Włoszech chyba jest nasz czas.
          • pathfinder.1 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa 11.01.09, 11:26
            Gość portalu: Lea. napisał(a):

            ....czy nie jest to przypadkiem związane ze zmiana czasu-w Grecji masz godzinę
            do przodu,we Włoszech chyba jest nasz czas.

            Masz rację :)) o tym nie pomyślałem :)) to na pewno to :))


          • Gość: bubuna1 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 17:20
            Wszystko zalezy jakimi plyniesz liniami
        • bachula_gr Ancona-Wenecja w 4 godziny 12.01.09, 09:21
          >> Jeszcze mam pytanie odnośnie drogi powrotnej:
          tz. chcemy w drodze powrotnej wpaść do Wenecji, coś tam zjeść, i
          chwilkę pobyć. Wiem że do Wenecji z Ancony jedzie się ok 4
          godzin..........
          ..........prom przypływa o 12:30, więc mam realną szansę być w
          Wenecji na 17:00 - czy tak właśnie jest ?

          Otoz niekoniecznie niestety.
          W lecie plynelismy Minoanem m.in na trasie Igoumenitsa-Ancona. Plan
          zakladal nocleg w Wenecji-Mestre. Nocowalismy tamze ALE ;-) nawet
          helikopterem w 4 godziny bysmy nie dolecieli. Po pierwsze o ile w
          Wenecji (plynelismy w poprzednich latach kilkakrotnie) zjazd z promu
          i wyjazd z portu odbywal sie bardzo sprawnie tak w Anconie
          niekoniecznie. Stracilismy ponad godzine juz na wstepie. Zarowno
          w "te" i jak i potem "w tamta" strone. Po drugie korki na
          autostradzie. A juz szczytem sa korki przed ostatnimi bramkami pod
          Mestre wlasnie (obrzeza Wenecji). Jeszcze nigdy w zyciu nie
          przejechalam "na dwojce" TYLU km autostrady. Do placenia na tychze
          bramkach czekalismy ponad 1.5 godziny, przez taki czas ogladajac
          sobie nasz hotel (w porywach sto metrow od zjazdu z bramek).
          To bylo na poczatku lipca, podobne doswiadczenia mieli znajomi w
          ostatnim tygodniu lipca, usilujacy sie dostac do tego samego hotelu
          z tej samej strony....

          Radze zalozyc duzy zapas czasowy, biorac pod uwage nie tylko korki
          na autostardzie ale rowniez fakt, ze do samej Wenecji wjechac autem
          sie nie da. Od parkingu do "centrum" mozna sie dostac gondola,
          tramwajem wodnym lub pieszo ale zajmuje to sporo czasu i kilometrow.
          Tak czy siak warto.
          Powodzenia w planowaniu i podrozowaniu.

          • pathfinder.1 Re: Ancona-Wenecja w 4 godziny 12.01.09, 17:38
            bah77 napisał:
            W/g mnie, najszybsza droga z Katowic do Ankony prowadzi przez
            Żylinę, Bratysławę, Graz, Mestre (tu korki do czasu zakończenia
            budowy obwodnicy).
            Przez Wrocław i Niemcy jest ok. 300 km więcej.

            hmmm w sumie patrząc na mapę masz rację :)) Choć słyszałem że z czasem przejazdu
            różnie bywa, choć tutaj za bardzo nie chcę się upierać, gdyż jeszcze nie
            jechałem tą drogą i jej po prostu nie znam :))
            Znam natomiast drogę przez Ludwigsdorf na Munchen :)) - Szybka i wygodna. Sam
            nie wiem, chyba jednak wyjedziemy wcześniej i odwiedzimy również Wiedeń i potem
            prosto na Graz :))


            bachula_gr napisała:

            ....Po pierwsze o ile w Wenecji (płynęliśmy w poprzednich latach kilkakrotnie)
            zjazd z promu i wyjazd z portu odbywał sie bardzo sprawnie tak w Anconie
            niekoniecznie. Stracilismy ponad godzine juz na wstepie....

            Właśnie słyszałem to również od innych osób i to mnie właśnie martwi :(

            bachula_gr napisała:

            ...Radze zalozyc duzy zapas czasowy, biorac pod uwage nie tylko korki na
            autostardzie ale rowniez fakt, ze do samej Wenecji wjechac autem sie nie da. Od
            parkingu do "centrum" mozna sie dostac gondola,
            tramwajem wodnym lub pieszo ale zajmuje to sporo czasu i kilometrow. Tak czy
            siak warto.

            hmm i tu właśnie kolejny nasz zgryz :( Strasznie nam zależy na odwiedzeniu
            Wenecji - pokazaniu córeczce uliczek wodnych (bardzo ją to ciekawi) Chcemy tam
            coś zjeść, chwilkę pospacerować, żadnego wielkiego zwiedzania - ot tak po prostu
            tam chwilkę pobyć :)))
            Stąd bardzo mi zależy na dostaniu się tam jak najszybciej z Ancony :))


            bachula_gr napisała:

            Powodzenia w planowaniu i podrozowaniu.

            Serdecznie Ci dziękuję jak również życzę tego samego :))


            • bachula_gr Re: Ancona-Wenecja w 4 godziny 13.01.09, 11:06
              ++++++ Po pierwsze o ile w Wenecji (płynęliśmy w poprzednich latach
              kilkakrotnie) zjazd z promu i wyjazd z portu odbywał sie bardzo
              sprawnie tak w Anconie niekoniecznie. Stracilismy ponad godzine juz
              na wstepie....

              *****Właśnie słyszałem to również od innych osób i to mnie właśnie
              martwi :(

              Na pocieszenie dodam, ze zarowno port jak i odpowiedni terminal w
              Anconie znacznie latwiej znalezc niz w Wenecji. Zjazd/wjazd z
              autostrady jest oznaczony rozsadnie a po samym terenie portu porusza
              sie w "koleinach" wyznaczonych pionkami i jest mnostwo napisow. W
              Wenecji sparwniejsze rozladowywanie/zaladowywanie na prom ale wyjazd
              na konretnego slimaka :) autostrady na polnoc to wyboista droga, w
              przenosni i w rzeczywistosci.

              • m.c.r Re: Ancona-Wenecja w 4 godziny 13.01.09, 21:42
                Trzeba jedynie uważać na niewidomych idiotów (zwanych kierowcami) w
                ciężarówkach. Ja miałem szczęście - stałem kawałek od nadbrzeża i obtarł mi
                tylko nadkole i lakier. Kilkanaście cm dalej i by mi zepchnął auto do wody.
    • Gość: henk Re: Prom Ancona - Igoumenitsa IP: *.chello.pl 11.01.09, 13:09
      Przecieram ze zdumienia oczy! Nie potrafię zrozumieć racjonalności
      decyzji płynięcia promem z Włoch do Grecji. Mam oczywiście na myśli
      turysty jadącego z Polski na wszasy do Grecji, bo Włocha to
      zrozumiem. Wybór przez Słowację lub Czechy, Węgry, Serbię, Macedonię
      jest dla mnie rozsądniejszy i zdecydowanie tańszy. Podkreślam
      TAŃSZY, ponieważ jak czytam wszystkie posty na temat promów do
      Grecji (z Włoch) nikt (turyści na forum) na tych promach nie
      wykupuje kabiny. Raczej z oszczędności. Chyba, że się mylę. Czytam
      jednocześnie o karimatach, śpiworach, zimnych pokładach, wiejącym
      wietrze, smrodzie spalin i hałasie. Pathfinder pisze, cyt. "dla nas
      istotną sprawą jest właśnie spędzenie nocy, żeby w miarę normalnie
      sie przespać-i nie marznąć". Toż w hotelu jest lepiej pod każdym
      względem. Obliczyłem trasę z Katowic do Aten(jako przykład) dla 4
      osobowej rodziny w samochodzie z silnikiem benzynowym, poj. 2
      litry. Do przejechania 1900 km. Obecnie średni koszt paliwa wyniesie
      ok. 3,50 zł. Samochód spali ok. 190 litrów benzyny. Zapłacimy 665
      zł. Doliczmy jeszcze opłady autostradowe, ok. 100 zł(chyba na
      wyrost). Na terenie Serbii w Belgradzie można wykupić nocleg w
      Chillton Hostel Belgrade w pokoju 4 osobowym za 14 euro od osoby.
      Wychodzi 56 euro za pokój(ok. 230 zł), bez śniadania (na promie też
      go nie ma), lecz wygodnie w łóżku, w pościeli, bez zapachu spalin,
      bez wiejącego wiatru,ciepło.Razem wychodzi na rodzinę 4 osobową (w
      jedną stronę) 1000 zł (250 zł na osobę). O wyżywieniu nie piszę,
      ponieważ jest to indywidualna sprawa. Ten koszt jest natomiast
      nieznaczny i bez różnicy dla jednej jak i drugiej trasy. Jadąc do
      Ancony również z Katowic mamy 1320 km. Koszt minimalnie wyższy.
      Trochę droższe paliwo i opłaty autostradowe we Włoszech (w szczegóły
      nie będę się wdawać). Koszt ok. 560 zł. Nastepnie trzeba jeszcze
      doliczyć koszt przejazdu 540 km z Igoumenitsy do Aten lub do innego
      miejsca (może być bliżej; Riwiera lub dalej;Peloponez). To da kwotę
      ok. 200 zł. Razem ok. 760 zł. I teraz dochodzimy do ceny promu. Mam
      w związku z tym prośbę aby Pathfinder podał ile musi zapłacić za
      prom w jedna stronę. To jest koszt zapewne ok. 300 euro (1200 zł).
      Na koniec jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Z Katowic można dojechać
      do Belgradu (890 km) na późny wieczór wyjeżdżając z Katowic o 7
      rano. Hotel zawsze "poczeka" nawet gdy będę w nocy. Żeby dojechać z
      Katowic do Ancony na 14.00( ale zapewne na "styk" nie chcesz
      dojechać, to niech będzie 13.00) należy wyjechać na wieczór dnia
      poprzedniego. Bez noclegu? Można i bez. Też tak kiedyś jeździłem.
      Ale wiem, że między 3 a 5 nad ranem jest ciężko przetrzymać potrzebę
      snu i stawałem na niewygodną drzemkę w samochodzie na 3 , 4 godziny.
      A potem trzeba gnać żeby zdążyć na prom, bo odpłynie. Znam tę trasę
      dobrze (jechałem nią 6 razy) to wiem, że szybciej się nie da. W
      Mestre przy Wenecji jest przeważnie korek przy płatnej bramce
      autostrady i należy sie liczyć z postojem. W tym roku było tam
      bardzo często znaczne spowolnienie jazdy, o czym pisało wielu
      forumowiczów. Ja niestety też stałem ponad godzinę w lipcu w tym
      korku jadąc na Sycylię. Wspominam o tym z premedytacją, ponieważ
      jednym z "argumentów" za tą trasą są rzekomo korki na granicy
      węgiersko-serbskiej i kolejnej z Macedonią. Nawet gdyby tak było, to
      i tak na wieczór śpię w hotelowym łóżku. Ponoć wlepiają mandaty w
      Serbii. Ja jechałem zgodnie z przepisami. Problem sie rozwiązuje.
      Gorsze drogi? Mity. Belgrad też jest ładnym miastem.Pozdrawiam!
      • m.c.r Re: Prom Ancona - Igoumenitsa 11.01.09, 13:55
        Gość portalu: henk napisał(a):

        > Przecieram ze zdumienia oczy! Nie potrafię zrozumieć racjonalności
        > decyzji płynięcia promem z Włoch do Grecji.

        Pisaliśmy o tym co najmniej kilka razy. Dwa lata temu też nie mogłem zrozumieć
        osób płynących promem, w zeszłym roku zdecydowałem się na taką formę podróży i
        wiem, że w tym również popłynę.
        Nie wszystko należy przeliczać na pieniądze.
        Ta podróż po prostu jest dużo mniej męcząca i wbrew pozorom może być szybsza
        (jak sobie doliczysz mega korki na granicach węgiersko-serbskiej i fyrom-grecja).
        • Gość: henryk Re: Prom Ancona - Igoumenitsa IP: *.chello.pl 11.01.09, 16:45
          Bez przesady z tym zmęczniem. Argument na siłę wytaczany również w
          tych poprzednich wątkach, które oczywiście czytałem. Przecież do
          Ancony jest 1320 km, a do Belgradu tylko 890 km, gdzie można
          zaplanować nocleg. W wersji trasy przez Włochy najbliższy "nocleg"
          dopiero będzie na promie. Szybsza nie może być, ponieważ przez
          Serbię do Grecji dojedziemy w ciągu dwóch dni, licząc nocleg w
          hotelu. A przez Włochy promem wyjdzie raczej tyle samo, a nawet
          dłużej. O korkach pisałem, że i również przy Wenecji można postać.
          Korki są wątpliwym argumentem. Raz jest raz go nie ma.
          • m.c.r Re: Prom Ancona - Igoumenitsa 11.01.09, 18:38
            Jadąc do Włoch Wenecję mijam wielkim bokiem, więc nie wiem dlaczego o niej
            piszesz. Owszem, jakbym wybrał trasę przez Czechy, to pewnie tamtędy prowadzi
            trasa, ale nie przy wyborze Niemcy, Austria.
            Co do promu, do Ancony mam 1500km, na promie odpoczywam, traktuję to jak
            początek urlopu. 1500km można spokojnie przejechać w 13 godzin (czyli da się na
            raz) - licząc postoje. Nie ma szans, abym z Wrocławia choćby do Thesalonik
            dojechał w takim czasie, nie wspominając już o Atenach, czy Peloponezie, na
            który się wybieram.
            Jakbym jechał na północ Grecji (a tam też się będę wybierał, szczególnie zależy
            mi na Samotrace - za kilka lat) to przejadę przez Serbię i FYROM.
            Trasa przez Włochy ma jeszcze jedną zaletę. Jedziemy tylko przez kraje będące w
            UE. Można zatem bez obawy zapakować do auta kilka butelek wina, czy Metaxy, nie
            stresując się, że Węgrzy wybebeszą nam auto na granicy.
            • pathfinder.1 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa 11.01.09, 18:51
              m.c.r napisał:
              Jadąc do Włoch Wenecję mijam wielkim bokiem, więc nie wiem dlaczego o niej
              piszesz. Owszem, jakbym wybrał trasę przez Czechy, to pewnie tamtędy prowadzi
              trasa, ale nie przy wyborze Niemcy, Austria.

              Generalnie jest tak, że część z ludzi którzy z nami jadą nie byli jeszcze w
              Wenecji i stąd pojawił się pomysł by ją odwiedzić po drodze.
              Co do samej drogi nie wiem, czy z Katowic opłaca jechać mi się na Ludwigsdorf a
              potem w dół na Munchen - bo chyba to masz na myśli ? Czy mówisz o trasie na Pragę ?

              Proszę o wskazówki ponieważ nie upieram się przy moim wariancie przez Czechy i
              Austrię :))
              • m.c.r Re: Prom Ancona - Igoumenitsa 11.01.09, 19:06
                W kwestii Wenecji odpisywałem Henrykowi, wydawało mi się, że on forsuje tą trasę
                jako domyślną.
                Moim zdaniem najszybciej będziesz miał A4 przez Wrocław, Jędrzychowice, później
                w dół na Monachium, Innsbruck i Bolonie. Po drodze masz Brenner (dodatkowo
                płatną, można ominąć kierując się na Garmisch Partenkirchen - ale to mało wygodne).
                Jeśli wracać chcesz przez Wenecję, to faktycznie najlepiej przez Czechy (a
                najszybciej chyba kierując się na Pragę - autostrady).
              • bah77 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 12.01.09, 08:17
                Witaj Pathfinder!

                > Co do samej drogi nie wiem, czy z Katowic opłaca jechać mi się na
                Ludwigsdorf a potem w dół na Munchen...

                W/g mnie, najszybsza droga z Katowic do Ankony prowadzi przez
                Żylinę, Bratysławę, Graz, Mestre (tu korki do czasu zakończenia
                budowy obwodnicy).
                Przez Wrocław i Niemcy jest ok. 300 km więcej.

                Pozdrawiam serdecznie

                bah77
      • bah77 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa 11.01.09, 15:03
        > Przecieram ze zdumienia oczy! Nie potrafię zrozumieć racjonalności
        > decyzji płynięcia promem z Włoch do Grecji...

        Bo nie zawsze chodzi o to, aby było tanio i wygodnie - czasem chodzi
        o przygodę:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=88818550&a=88864807

        Pzdr

        bah77
        • Gość: henryk Re: Prom Ancona - Igoumenitsa IP: *.chello.pl 11.01.09, 17:03
          Przed autorem "bah77" trzeba wystapić z pełnym szacunkiem, ponieważ
          śledzę jego posty przed każdymi wakacjami. Z nich też czerpię wiedzę
          turystyczną. Przydaje się zawsze. Z tą przygodą to się zgodzę. Już w
          latach 70 studenckich, wracałem z kolegą z Rumunii i Bułgari stopem,
          z jedną konserwą, pomidorem i butelką wody, bez pieniędzy. To nie
          był problem, liczyła się tylko przygoda. Aby zdobyć jakiś grosz,
          zbieraliśmy butelki na kempingu w Mamai aby sprzdać je w Konstancy.
          Nie było wygodnie gdy spaliśmy w malutkim 2 osobowym namiociku na
          byle polance, a tu jeszcze jakiś Zdeno z Czech wprasza sie do nas na
          trzeciego(miał gorzej, bo nie miał namiotu). Wkupnym były skrzypce,
          na których grał nam Skrzypka na Dachu. Nie narzekałem. Chodziło o
          przygodę. Ale przecież Pathfinder martwi się, że będzie zimno,
          będzie wiał wiatr, nie będzie mógł iść do swojego samochodu, gdzie
          ma rozłożyć karimatę i śpiwór. A chce, cyt. w miarę normalnie się
          przespać- i nie marznąć. Co do atrakcyjności płynięcia promem. Nie
          wydaje mi się to aż tak wielkim wydarzeniem. Płynąłęm w ub. roku na
          Sycylię i na Maltę. Ten krótki odcinek do Messyny, 25 min. nie
          nudził mi się. Widać z dwóch stron ląd. Ale już z Pozzallo na
          Sycylii na Maltę, rejs 2 godzinny katamaranem, to nudy na pudy.Nie
          zaliczam tego do przygody! To są moje subiektywne opinie. Nie chcę
          się z nikim kłucić. Wolny wybór.Pozdrawiam!
          • bah77 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 11.01.09, 17:31
            Witaj Henryku!

            Mam 1 ciekawe wspomnienie z długiego rejsu promem.

            A właściwie to Moja Blondynka, która wspomina jako bardzo miłą
            przygodę, gdy po nocnym rejsie przez rozbujany Bałtyk, przy porannym
            szwedzkim stole, były tylko 2 (dwie!) osoby, w tym Ona (ja
            zajmowałem wtedy wygodne miejsce, wychylony przez reling). ;)

            Do przygód każdy ma prawo - wszystko jest lepsze niż jazda z PL do
            GR bez noclegu.

            Pozdrawiam serdecznie

            bah77

            P.S.: Dziękuję za miłe słowa. :D
            • pathfinder.1 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 11.01.09, 18:24
              Witam
              Oczywiście całkowicie podpisuję się pod tym co napisali m.c.r i bah77.

              Po pierwsze 0 jechałem już przez Serbię.
              Po drugie wybrałem włochy ponieważ po drodze mam również inne plany
              Po trzecie nie widzę potrzeby przekonywać Ciebie Henryku o racjonalności
              podejmowanych przez siebie decyzji.
              Po czwarte - Do przygód każdy ma prawo jak napisał Bah77
              • m.c.r Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 11.01.09, 18:42
                pathfinder.1 napisał:

                > Po trzecie nie widzę potrzeby przekonywać Ciebie Henryku o racjonalności
                > podejmowanych przez siebie decyzji.

                To jedno z najbardziej trafnych stwierdzeń w dyskusji pod tytułem "o wyższości
                świąt...".
                Każdy podejmuje decyzje, jeden woli przez Włochy, drugi Serbię, a są tacy, co i
                przez Albanię jeżdżą.
                Nie ma sensu na siłę forsować swoich rozwiązań. Dyskusji na temat promów było
                kilka, padły tam argumenty, dla jednych wartościowe, dla drugich nie.
                Jeździjmy sobie na południe choćby i przez Litwę, bylebyśmy tam dojechali i mile
                spędzili urlop :)
                • pathfinder.1 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 11.01.09, 18:46
                  m.c.r napisał:
                  ....Jeździjmy sobie na południe choćby i przez Litwę....

                  O to chodzi, wakacje - sprawą indywidualną i nie rozumiem jak można krytykować
                  kogoś za to że ma swoje plany.... bez sensu !

                  ----------------------------------

                  m.c.r. - pisałeś że również wybierasz się promem - kiedy płyniesz i gdzie ?
                  Igoumenitsa czy Patras ?
                  • globtroter.org Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 11.01.09, 18:59
                    pathfinder.1 napisał:

                    > m.c.r napisał:
                    > ....Jeździjmy sobie na południe choćby i przez Litwę....
                    >
                    > O to chodzi, wakacje - sprawą indywidualną i nie rozumiem jak
                    można krytykować
                    > kogoś za to że ma swoje plany.... bez sensu !
                    >
                    >

                    Ja jechalem kiedys z Polski do Wloch przez...Londyn :):):)
                    A co, nie wolno? :):):)
                    • pathfinder.1 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 11.01.09, 20:29
                      globtroter.org napisał:

                      Ja jechalem kiedys z Polski do Wloch przez...Londyn :):):)
                      A co, nie wolno? :):):)

                      Jak najbardziej :)))))

                  • m.c.r Peloponissos 11.01.09, 18:59
                    02-07 - 0 - wyjazd w nocy
                    03-07 - 1 - dojazd do Ancony, zaokrętowanie
                    04-07 - 2 - Igoumenitsa, Nekromantejon, Kassopi i Nikopolis, Pleuron, Oenidae.
                    Jedziemy w stronę Nafpaktos. Nocleg w Nafpatkos. Rano śniadanie na wyspie Trizonia.

                    05-07 - 3 - Thermo, Patras, most w Rion, Diakofton

                    06-07 - 4 - Południe Peloponezu ze świątynią w Bassai (Vasses), most w
                    Karitenie, starożytne Mesene, Koroni, Methoni (w okolicach nocleg)

                    07-07 - 5 - Pałac Nestora, Kalamata, Sparta, Mistra, Githio - nocleg.

                    08-07 - 6 - Githio i wycieczka na Mani

                    09-07 - 7 - Kyparissi

                    10-07 - 8 - Elafonissos

                    11-07 - 9 - Elafonissos, Monemvasia

                    12-07 - 10 - Kithira
                    13-07 - 11 - Kithira
                    14-07 - 12 - Kithira
                    15-07 - 13 - Kithira

                    16-07 - 14 - Ateny - powrót przez Skale, Geraki, Kosmas, Leonidio i Myli, po
                    drodze zwiedzanie Monastyru M. Elonis i wykopalisk w Lerni

                    17-07 - 15 - Ateny, po południu wyjazd w stronę Termopyl, Meteory, Ioanina,
                    jedziemy do Igoumenitsy - późnym wieczorem zaokrętowanie

                    18-07 - 16 - Ancona, dojazd do Polski

                    Tak to mniej więcej wygląda :-)
                    • pathfinder.1 Re: Peloponissos 11.01.09, 19:30
                      WOW !
                      Widzę że masz już wszystko dopięte na ostatni guzik :) - ale to dobrze :) - tak
                      trzymać ! :)
                      My również jesteśmy na etapie planowania co i jak. Generalnie również mamy
                      zamiar się przemieszczać po Peloponezie.
                      Po zjechaniu z promu w Igoumenitsy chcemy skierować się w dół i przez Antirrion
                      wyjechać w Rion koło Patry na Peloponezie, potem pewnie gdzieś w dół, a może na
                      jakieś 3 dni na Zakynthos - tyle tylko że gdzieś tu na forum pisało że w ciemno
                      w sierpniu mogą tam być problemy z noclegiem.
                      Do Igoumentsy na pewno będziemy wracać z Peloponezu drogą przez Korynt i Ateny
                      (żona kumpla chce koniecznie zobaczyć Ateny i Pireus).

                      Co do samego Peloponezu dokładnie jeszcze nie wiem co i jak ale muszę przyznać,
                      że korzystam z fotogalerii Baha77 z wycieczki do Grecji i częściowo na niej się
                      opieram w planowaniu :))))

                      Bah77 ->
                      ja słowa zawsze dotrzymuję :))):
                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,72523475.html?wv.x=1
                      • m.c.r Re: Peloponissos 11.01.09, 19:40
                        Na Zante byliśmy 2 lata temu, jak chcesz namiary na świetne apartamenty, to daj
                        znać.
                        Co do Patras, obowiązkowo wybierzcie się do Diakofto. W tym roku kolejka do
                        Kalavryty powinna już jeździć.
                        Jak Zante, to warto odwiedzić Olympie:)
                        • pathfinder.1 Re: Peloponissos 11.01.09, 20:06
                          Oke będę pamiętał :)) W razie czego dam znać
                          Generalnie jeszcze musimy się naradzić odnośnie Zante :))
                          W razie czego na pewno napiszę :)))
                    • kalanitka Re: Peloponissos do m.c.r 05.04.09, 10:13
                      Hej, podgladałam twoja trasę w ramach inspiracji, planowania
                      swojej :)
                      m.c.r napisał:
                      > 06-07 - 4 - Południe Peloponezu ze świątynią w Bassai (Vasses),
                      most w Karitenie, starożytne Mesene, Koroni, Methoni (w okolicach
                      nocleg)
                      Też myślałam o świątyni i chyba połączę ze zwiedzaniem Olimpii.
                      Przewertowałam przewodnik (gdzie to, ile czasu potrzeba itd) i
                      wyczytałam że zwiedzanie świątyni jest nieczynne w poniedziałek.
                      Akurat u ciebie w planach tak wypada . Może to nie istotne, jednak
                      jeżeli zależy ci na odwiedzeniu tego miejsca sprawdź może jeszcze z
                      innego źródła.
                      pozdrawiam
                      • m.c.r Re: Peloponissos do m.c.r 05.04.09, 15:00
                        Mój Pascal opisuje to jako "latem codz. 08:30-15:00".
                        Pewniejsza zdaje się być informacja Greckiego Ministerstwa Kultury:

                        odysseus.culture.gr/h/3/eh355.jsp?obj_id=6664
                        Open

                        Winter:
                        From 01.11.2007 to 31.03.2008
                        08:30-15:00
                        Single duty

                        Summer:
                        From 1st July until 31 October daily 08:00 - 19:30

                        Tickets
                        Full: €3, Reduced: €2

                        Wychodzi więc na to, że codziennie...:)

                        • kalanitka Re: Peloponissos do m.c.r 05.04.09, 15:56

                          > Pewniejsza zdaje się być informacja Greckiego Ministerstwa Kultury:

                          To raczej wiarygodne informacje :) czyli wychodzi na to że
                          codziennie:)
                          Niektóre przewodniki mają w takim razie błędy.
                          pozdrawiam
                          • m.c.r Starożytne Messene (Ithomi), Koroni, Methoni 05.04.09, 23:52
                            W kwestii poniedziałku - świątynia Epikura na pewno (o ile w Grecji jest coś
                            pewnego) otwarta, jak wygląda sprawa Koroni i Methoni? Czy twierdze mają jakieś
                            godziny otwarcia, czy są ogólnodostępne przez 24h?
                            To samo pytanie związane z Messene - na stronie www.ancientmessene.gr widzę
                            tylko godziny otwarcia muzeum, czy tylko mi się wydaje, że wszystkie ruiny są
                            otwarte do zwiedzania non stop?
                            • bah77 Re: Starożytne Messene (Ithomi), Koroni, Methoni 06.04.09, 08:34
                              > W kwestii poniedziałku... jak wygląda sprawa Koroni i Methoni?

                              W/g moich info, twierdzę w Methoni można latem zwiedzać w
                              poniedziałki do 15, natomiast twierdza w Methoni jest zamieszkana,
                              co widać na moich fotkach:

                              fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,53491421.html

                              Pzdr

                              bah77
                              • bebicka Re: Starożytne Messene (Ithomi), Koroni, Methoni 06.04.09, 10:29
                                Bahowi chyba chodzilo o twierdze w Koroni, ktora jest zamieszkana:-)
                                I tam problemow z wejsciem faktycznie nie powinno byc.
                                Co do methoni, ja akurat trafilam na jeden z niewielu dni w roku - 25 marca-
                                kiedy byla zamknieta. Wlazalm bokiem przez wykrzywiona furtke:-)
                                pozdrawiam
                                Maraska
                                • bah77 Re: Starożytne Messene (Ithomi), Koroni, Methoni 06.04.09, 10:46
                                  > Bahowi chyba chodzilo o twierdze w Koroni, ktora jest zamieszkana:-
                                  )

                                  Tak. :)

                                  bah77
                                  • m.c.r Re: Starożytne Messene (Ithomi), Koroni, Methoni 06.04.09, 20:12
                                    To pozostaje Messene i Methoni (do potwierdzenia).
                            • kalanitka Re: Starożytne Messene (Ithomi), Koroni, Methoni 06.04.09, 17:17
                              Cóż moj przewodnik coś nie lubi poniedziałków chyba muszę go zmienić
                              hihihihi - piszą że twierdza Methoni w poniedziałki zamknięta :) A
                              tak latem 8-17, zimą 8.30-15. Wstęp wolny.
                              • m.c.r Re: Starożytne Messene (Ithomi), Koroni, Methoni 06.04.09, 20:12
                                Pewnie wynika to z tego, że w Grecji poniedziałek to prawie jak weekend, a w
                                niedzielę, to nawet wielkie markety pozamykane :)
                                • Gość: prezes1953zk Re: Starożytne Messene (Ithomi), Koroni, Methoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 21:29
                                  Byłem w Methoni w sierpniu 2008r,wstęp bez opłat,parking obok zamku,żadnych ograniczeń,pozdro!!
                • malgosia-t-13 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 11.01.09, 21:59
                  Przez Albanię jechałam we wrześniu 2008 i to wcale nie był zły wybór
                  jeżeli jedziesz na dół Peloponezu;prawie do Dubrownika autostrada a
                  potem trochę do zwiedzania w Montenegro no i "egzotyka" Albanii.Było
                  ciekawie.A mam skalę porównawczą bo jechałam już każdą trasą.W tym
                  roku chcę dostać się przez Turcję na Rodos.
                  PS.Jesteśmy z Wrocławia-pozdrawiam.
                  • m.c.r Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 11.01.09, 23:38
                    Jaki ten świat mały ;-) My też z Wrocławia.
                    Małgosiu, czy masz może więcej zdjęć z Kithiry, ponad to co zamieściłaś na
                    fotoforum? To samo pytanie dotyczy Peloponezu (południowego).
                    • malgosia-t-13 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 13.01.09, 00:31
                      Diakofti fotoforum.gazeta.pl/a/28231.html
                      Ekso Mani fotoforum.gazeta.pl/a/28237.html
                      Reszta nie nadaje się do publikacji.
                  • Gość: lennox Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... IP: 62.180.229.* 12.01.09, 07:10

                    malgosia-t-13 - Czy możesz napisać jak wygląda przejazd przez
                    Albanię ? Czy drogi ok i czy jest w miare bezpiecznie ?

                    W tym roku również płyniemy promem z Italii do Grecji na początku
                    sierpnia. Bilety już mamy :))
                    • cane01 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 12.01.09, 21:18
                      Witam wszystkich
                      Chciałem zapytać jakie są opłaty na autostradach we Włoszech.
                      Również płynę promem tyle że z Wenecji.
                      • m.c.r Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 12.01.09, 21:34
                        We Włoszech płaci się za przejechany odcinek. Najlepiej sprawdzić to na
                        viamichelin.pl - wyliczy co do centa.
                        • cane01 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 13.01.09, 18:14
                          m.c.r napisał:

                          We Włoszech płaci się za przejechany odcinek. Najlepiej sprawdzić to na
                          viamichelin.pl - wyliczy co do centa.

                          Dziękuję :)
                    • malgosia-t-13 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 13.01.09, 00:46
                      Jeżeli znasz polskie dziury i koleiny to żadne inne Cię już nie
                      zaskoczą.Albańskimi da się jechać jeżeli są...Z Vlore planowaliśmy
                      przez Tepelene w kierunku Joaniny(wiedzieliśmy,że przez Sarande ze
                      względu na remont osobowym nie przejedziemy)ale okazało się,że droga
                      zaznaczona na mapie jako żółta jest szutrowa,trzeba było wrócić do
                      Fier i jechać przez Patos.Po drodze ciekawostka-szyby naftowe.Nowe
                      odcinki np.za Gjrokastek do przejścia w Kakawija-super.Na przejściu
                      godzinna kolejka bo Grecy jeżdżą do Albanii na zakupy(papierosy).cdn
                      • malgosia-t-13 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 13.01.09, 01:26
                        Jest bezpiecznie,ludzie nastawieni przyjaźnie.Kodeksem drogowym się
                        nie stersują,może nie znają ale jeżdżą mercedesami.W terenie
                        zabudowanym trzeba uważać na zwierzęta i dzieci siedzące na
                        poboczu.Hotel za Durres nocleg 2os 25e.Gjirokaster bardzo ciekawy a
                        dalej fajna knajpka(frapka 1e) z wodospadem i stragany z
                        miodem,herbatą itp.Na przejściu godzinna kolejka bo Grecy wracają z
                        zakupów(żywność i papierosy).Więcej mam filmu niż zdjęć a i te nie
                        są całkiem obiektywne.
                        • malgosia-t-13 Re: Prom Ancona - Igoumenitsa... 13.01.09, 01:30
                          Albania fotoforum.gazeta.pl/a/28244.html
                          • Gość: Włodek Noc na promie IP: 62.180.229.* 13.01.09, 14:08
                            Dzień dobry
                            My planujemy rejs ale z Wenecji.
                            Ja jeszcze chciałem zapytać odnośnie tego spania na pokladzie.
                            Nie planujemy wykupywac kabiny lecz własnie pokład.
                            Przeczytałem tutaj o wiejącym silnym wietrze, że jakieś tam niby
                            spaliny itp.

                            Jako że nigdy jeszcze nie płynąłem promem bardzo prosze Kogoś kto ma
                            to już za sobą o jednoznaczną ocene czy da się spać na zewnątrz ?
                            Równiez planujemy jakąś karimatę i śpiwór na noc i chciałbym zapytac
                            jak to właśnie jest :)
                            Jedno z Państwa napisało że można spać wewnątrz.
                            Jak to wygląda na samym promie ?

                            Bardzo proszę o te informacje.
                            • bachula_gr Re: Noc na promie 13.01.09, 16:08
                              Teoretycznie sie da, praktycznie roznie bywa.
                              Duzo zalezy od warunkow pogodowych, ilosci chetnych na tego typu
                              rozwiazanie oraz...szczescia.
                              Niektorzy maja ze soba namioty typu igloo.

                              Nie wiem jakimi liniami sie wybierasz ale na stronie przewoznika
                              czesto sa zdjecia i rozklad promu. Mozna zawczasu przymierzyc
                              sie "lokalowo".
                              • cane01 Re: Noc na promie 13.01.09, 18:16

                                Dzień dobry

                                Czyli jak spędzają noc, Ci wszyscy ludzie, którzy maja wykupiony pokład ? Jak
                                śpią (prócz igloo - co może być ciekawym widokiem), czy dużo ludzi spędza noc na
                                karimatach i śpiworach ?

                                Może to śmieszne ale ja jestem bardzo ciekaw tego wszystkiego :)
                                • m.c.r Re: Noc na promie 13.01.09, 21:45
                                  Śpią wewnątrz promu. Jest tam ogrom miejsca a rozłożyć można się wszędzie. Od
                                  baru, poprzez korytarze, na wszelkiego rodzaju salach kończąc.
                                  • globtroter.org Re: Noc na promie 13.01.09, 23:22
                                    m.c.r napisał:

                                    > Śpią wewnątrz promu. Jest tam ogrom miejsca a rozłożyć można się wszędzie. Od
                                    > baru, poprzez korytarze, na wszelkiego rodzaju salach kończąc.

                                    To bardzo optymistyczne podejscie i raczej zalezy od linii ;-)
                                    Bylem tez swiadkiem jak przeganiano osoby z roznych miejsc.
                                    • Gość: Wlodek Re: Noc na promie IP: 62.180.229.* 14.01.09, 08:14
                                      m.c.r napisał:

                                      Śpią wewnątrz promu. Jest tam ogrom miejsca a rozłożyć można się
                                      wszędzie. Od baru, poprzez korytarze, na wszelkiego rodzaju salach
                                      kończąc.

                                      Witam
                                      To dobra wiadomość, bo jak będzie faktycznie zimno to nie wiem jak
                                      będzie można spac na zewnątrz.

                                      globtroter.org napisał:
                                      To bardzo optymistyczne podejscie i raczej zalezy od linii ;-)
                                      Bylem tez swiadkiem jak przeganiano osoby z roznych miejsc.

                                      Czy możesz napisać jaka linia praktykowała takie zachowania wobec
                                      klientów ? I skąd byli przeganiani ? Gdzie sie rozkładali ?

                                      Pzdr
                                      • pathfinder.1 Re: Noc na promie 14.01.09, 08:52
                                        Ja płyne Anek`iem.
                                        Ja również słyszałem z innych źródeł to co napisał m.c.r że można
                                        się rozkładać w różncyh miejscach nie koniecznie ma samym deck`u.
                                        Choć przyznam, że jeśli tylko będzie ciepło, nie będzie wiało itp to
                                        na bank zalegam na pokładzie (karimata + śpiwór), w przeciwnym
                                        wypadku rozkładam się gdzieś w środku :)) Nie wiem jeszcze dokładnie
                                        co i jak, ponieważ takim promami jeszcze nie płynąłem :))

                                        Pzdr
                                      • globtroter.org Re: Noc na promie 14.01.09, 12:21
                                        Gość portalu: Wlodek napisał(a):

                                        > Czy możesz napisać jaka linia praktykowała takie zachowania wobec
                                        > klientów ? I skąd byli przeganiani ? Gdzie sie rozkładali ?

                                        Witaj,

                                        Plynalem juz chyba wszystkimi liniami na tej trasie, wiec moglo mi
                                        sie pomieszac, ale to bylo chyba na Superfast Ferries. "Przeganiano"
                                        z miejsca obok schodow a takze z jednej z sal, gdzie wyraznie byly
                                        wywieszki, ze nie wolno sie rozkladac.
                                        A i jeszcze przypomnialo mi sie, takze na Anek Lines, tyle ze na
                                        linii Piraeus-Chania nie pozwalano sie rozkladac w jednej z sal
                                        (ktora najbardziej sie do tego nadawala). Chociaz jak bylem pozniej
                                        rano zobaczyc to i tak ludzie sie porozkladali.

                                        Pozdrawiam,
                                        • pathfinder.1 Wymiana Voucher`a 15.01.09, 17:13
                                          Ja jeszcze chciałem zapytać o wymianę Voucher`a (który dostałem mail`em) na
                                          bilet tam na miejscu w porcie w Anconie.
                                          Gdzie dokładnie trzeba się udać by to załatwić ? :))
                                          • globtroter.org Re: Wymiana Voucher`a 15.01.09, 19:11
                                            Trzeba udac sie do odpowiedniej kasy w terminalu w zaleznosci od
                                            linii i wymienic na bilety. Wszystkie sa w tym samym budynku. Chyba
                                            byl tam jakis podzial okienek zeby nie stac w tej kolejce gdzie
                                            dopiero kupuje sie bilety.

                                            Pozdrawiam,
                                            • pathfinder.1 Re: Wymiana Voucher`a 15.01.09, 20:02
                                            • pathfinder.1 Re: Wymiana Voucher`a 15.01.09, 20:02

                                              Aha - wielkie dzięki za info :)
                                              • pathfinder.1 Dojazd do Ancony - która droga ? 18.01.09, 17:50
                                                Ta ja jeszcze zapytam o 1 sprawę dosyć istotną (pchnięty dyskusją w innym wątku
                                                :D:D).

                                                Wiecie - tak właśnie siedzę sobie, planując swoje wojaże wakacyjne :D i tak
                                                patrząc na mapę zastanawiam się na kwestią dojazdu do Ancony w samej Italii
                                                (odcinek Wenecja - Ancona)

                                                Chodzi mi konkretnie o dylemat czy jechać autostradą czy trasą przez Ravennę
                                                czyli Strada Adriatica.
                                                Jak dobrze myślę to autostrada leci troszkę bokiem a mianowicie Padova, Ferrara,
                                                Bologna --> Ancona.

                                                Pytałem również na innym forum i tam cześć Ludzi twierdziła, że autostrada, inni
                                                że Strada Adriatica przez Ravene.
                                                Problem polega na tym, że z tego co tam mi napisano można po prostu utknąć
                                                między ciężarówkami i wtedy jest już kłopot gotowy.

                                                Viamichelin podaje (od Wenecji bo o ten konkretnie odcinek mi chodzi):
                                                323 km 04h51 -> Strada Adriatica
                                                378 km 04h11 -> Autostrada Padova, Ferrara, Bologna --> Ancona.

                                                Ale wiecie, liczby i statystyki to jedno a życie to drugie :D:D
                                                Jak proponujecie ? :))
                                                • bachula_gr Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 18.01.09, 21:29
                                                  pathfinder.1 napisał:
                                                  > Problem polega na tym, że z tego co tam mi napisano można po
                                                  prostu utknąć między ciężarówkami i wtedy jest już kłopot gotowy.

                                                  Na autostradzie zas sprawa wyglada tak, ze jedziesz mniej lub
                                                  bardziej rownolegle do ciezarowek. Najbardziej prawy pas jest
                                                  zakorkowany dokumentnie przez ciezarowki i wehikuly ciagnace lodki ;-
                                                  )) Zjazd na pobocze graniczy wlasciwie z cudem.


                                                • bah77 Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 18.01.09, 22:31
                                                  Autostradą, jeśli się spieszysz.

                                                  bah77
                                                  • pathfinder.1 Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 19.01.09, 07:15
                                                    Witam !
                                                    Dzięki za info, chyba jednak pojadę autostradą, w tamtą strone nie
                                                    moge sobie pozwolić na opóźnienia ze względu na godzine
                                                    zaokretowania :) Poza tym właśnie słyszałem że drogi w Italii są
                                                    zazwyczaj przypchane :))
                                                • globtroter.org Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 19.01.09, 09:20
                                                  > Pytałem również na innym forum i tam cześć Ludzi twierdziła, że
                                                  autostrada,
                                                  > inni że Strada Adriatica przez Ravene.

                                                  Ja pisalem chyba o tej mozliwosci przez Ravenne. Jezdze czesto ta
                                                  droga i rzeczywiscie nigdy nie natrafilem na jakis korek, ale tak
                                                  sobie uswiadomilem, ze przewaznie jade z samego rana, a czasem w
                                                  nocy. Chociaz 2 razy chyba tez jechalem w samo poludnie.
                                                  W kazdym razie tak jak napisal Bah jesli sie spieszysz to bardziej
                                                  pewna jest autostrada. Ale oczywiscie Adriatica jest ciekawsza jesli
                                                  ktos ma czas i chce zobaczyc cos po drodze (albo zaoszczedzic te
                                                  kilkanascie euro).

                                                  Pozdrawiam,
                                                  • pathfinder.1 Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 19.01.09, 09:51

                                                    Ja również wg. planów będę w tamtych okolicach nad ranem. Planuję do
                                                    Ancony dotrzeć najdalej na 12:00 ponieważ od 14:00 zaczyna się
                                                    zaokretowanie.
                                                    Generalnie chyba jednak nie zaryzykuję i pojadę autostradą, gdyż
                                                    faktycznie mniejsze prawdopodobieństwo utknięcia gdzieś po drodze.
                                                    Natomiast w drodze powrotnej jako że prom przypływa p 12:30 (różnica
                                                    czasu między Helladą a Italią) będę miał więcej czasu o pojadę przez
                                                    Ravenne do Wenecji :))

                                                    Prawdę mówiąc troszkę przestraszyłem się tego co napisała Bachula
                                                    odnośnie tych przeciążnych Włoskich autostrad (ciężarówki).
                                                    Nie wiem czy założyć troszkę więcej zapasu czasu niż te 2h.

                                                    Pzdr

                                                  • globtroter.org Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 19.01.09, 11:13
                                                    pathfinder.1 napisał:

                                                    > Prawdę mówiąc troszkę przestraszyłem się tego co napisała Bachula
                                                    > odnośnie tych przeciążnych Włoskich autostrad (ciężarówki).

                                                    Nie jest tak zle :o)
                                                    Nie radze tylko znacznie przekraczac predkosci na autostradzie bo
                                                    teraz z systemem tutor mozna sobie narobic problemow ;o)
                                                    W jaki dzien bedziesz jechal? Najlepiej jest w weekend, gdzyz
                                                    ciezarowki maja zakaz poruszania.

                                                    Pozdrawiam,
                                                  • pathfinder.1 Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 19.01.09, 11:34
                                                    globtroter.org napisał:

                                                    Nie jest tak zle :o)
                                                    Nie radze tylko znacznie przekraczac predkosci na autostradzie bo
                                                    teraz z systemem tutor mozna sobie narobic problemow ;o)

                                                    Aha - dzieki za info :) to jakiś system monitoringu ?

                                                    W jaki dzien bedziesz jechal? Najlepiej jest w weekend, gdzyz
                                                    ciezarowki maja zakaz poruszania.

                                                    No właśnie niestety nie w weekend -> dzień rejsu wypada na czwartek,
                                                    więc raczej w środuk tygodnia :)
                                                    Pisałeś że jeździłeś tamtedy kilka razy, powiedz proszę czy
                                                    sugerowałbyś może obrać większy zapas czasowy niż 2h ?

                                                    Pzdr
                                                  • globtroter.org Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 19.01.09, 11:56
                                                    pathfinder.1 napisał:

                                                    > Aha - dzieki za info :) to jakiś system monitoringu ?

                                                    Nie wdajac sie w szczegoly to system kamer, ktory pozwala obliczyc
                                                    srednia predkosc pokonania danego odcinka. Mozna zostac zatrzymanym
                                                    juz przy zjezdzie z autostrady ;o)

                                                    > Pisałeś że jeździłeś tamtedy kilka razy, powiedz proszę czy
                                                    > sugerowałbyś może obrać większy zapas czasowy niż 2h ?

                                                    Nie wiem jakie zalozenia przyjales odnosnie trasy, srednia predkosc
                                                    itp., ale 2h wydaje sie ok.

                                                    Pozdrawiam,
                                                  • pathfinder.1 Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 19.01.09, 13:12
                                                    globtroter.org napisał:
                                                    Nie wiem jakie zalozenia przyjales odnosnie trasy, srednia predkosc
                                                    itp., ale 2h wydaje sie ok

                                                    Przyjąłem trasę nastepująco:
                                                    Katowice -> Cieszyn (przejazd na Słowacje do autostrady) ->
                                                    Bratysława -> Wiedeń -> Graz -> Wenecja -> Padova -> Ferrara,
                                                    Bologna --> Ancona.

                                                    Wyjazd z Katowic ok 19:00, zakładam jakieś drobne postoje :)
                                                    Co do prędkości to jestem raczej zwolennikiem bezpiecznej i
                                                    rozsądnej jazdy (zwłaszcza gdy jadę z rodziną) więc nie śpiesząc się
                                                    chciałbym najdalej na 12:00 być w porcie w Anconie :)))

                                                    Pzdr
                                                  • globtroter.org Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 19.01.09, 18:46
                                                    pathfinder.1 napisał:

                                                    > Wyjazd z Katowic ok 19:00, zakładam jakieś drobne postoje :)
                                                    >...chciałbym najdalej na 12:00 być w porcie w Anconie :)))

                                                    To dosc optymistyczne zalozenia. Chociaz pewnie sa do zrealizowania -
                                                    zalezy ile i jak dlugie maja byc te postoje ;-)

                                                    Pozdrawiam,
                                                  • pathfinder.1 Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 19.01.09, 18:51
                                                    globtroter.org napisał:

                                                    To dosc optymistyczne zalozenia. Chociaz pewnie sa do zrealizowania -
                                                    zalezy ile i jak dlugie maja byc te postoje ;-)

                                                    Prawdę mówiąc obawiałem się takiej odpowiedzi :)))))))
                                                    Postoje na kawę, jakiś posiłek itp :) Zwiedzanie raczej w drodze powrotnej.
                                                    Jeśli możesz to proszę napisz o której radzisz wyjechać z Katowic ? Chodzi o to
                                                    że nie znam tej drogi więc nie bardzo się orientuje w realiach podróży :)
                                                  • globtroter.org Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 19.01.09, 19:05
                                                    Ja bym dodal jeszcze ze 2-3 godziny. Na trasie jest pare miejsc,
                                                    gdzie nie da sie szybko jechac. Zrobiono juz co prawda autostrade z
                                                    Bratyslawy do Wiednia, czy 3 pas w Bolonii. Ale pozostaje droga kolo
                                                    Grazu (o ile jeszcze nie zrobiona), czy okolice Wenecji. Dodatkowo
                                                    zawsze mozna trafic na jakis korek.
                                                    Znam takich co jezdza i w 15 godzin, ale ja do szalencow nie
                                                    naleze :o)

                                                    Pozdrawiam,
                                                  • pathfinder.1 Re: Dojazd do Ancony - która droga ? 19.01.09, 19:32

                                                    Aha - bardzo dziękuję za cenne info :))

                                                    Pozdrawiam Cię serdecznie :))
    • Gość: gosć Re: Prom Ancona - Igoumenitsa IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.09, 20:09
      Mozna cała noc chodzić po promie albo zdrowo sie urżnąć i wtedy śpisz gdzie popadnie. W 2002 kiedy Serbia byla zamknięta na tranzyt płyneliśmy z Triestu do Patry. O zgrozo jak ten czas wolno mijał od 13 we wtorek do 23 w środe. Tylko pić na pokładzie i nie pomylić szalup z toaletami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka