bkoniecz
17.06.07, 00:02
mam pytanie związane z nabulzatorem. Zawsze slyszalam od lekarzy, że to jest
optymalny sposób podawania wziewów. I od "zawsze" mam wrażenie, że po
zestawie Berodual + Pulmicort moj syn dostaje duzo większych ataków kaszlu
niz po tubie i zestawie Serevent + Flixotide. Generalnie jestesmy na tubie
przez cały czas (+ engystol w nabulizatorze + singulair + claritine + ew.
Ventolin i Diphergan) ale w przypadku wirusów i innych zachorowań lekarze
zwykle sugerują nabulizator i Berodual i Pulmocort.
Czy któraś z was też miała takie doświadczenia? Czy to możliwe, żeby
nabulizator prowokowal kaszel?
Podzielcie się proszę doświadczeniami bo może to ja szukam przełomu a kaszel
jest spowodowany infekcją a nie nabulizatorem.
Pozdrawiam ciepło.