Dodaj do ulubionych

pierwszy atak

09.11.07, 22:07
pierwszy raz w zyciu przezylam cos tak strasznego,najpierw kaszel,potem
trzeslam sie cala nie mogac ustac na nogach,zsinialam no i zaczelam sie
dusic.w ciagu kilku ostatnich tygodni zdarzylo mi sie cos podobnego ale nie
bylo tak silne i wychodzilam bez szwanku i o wlasnych silach.tym razem,gdyby
nie pomoc osob trzecich,nie dalabym rady.po wszystkim dochodzilam do siebie 2
dni.na pogotowiu lekarz nie byl zbyt rozmowny.znajoma powiedziala,ze to
wyglada na astme.do lekarza ide dopiero w przyszlym tygodniu.blagam,czy ktos
moze mnie pocieszyc i powiedziec,ze to nie bylo TO i ze znajoma sie myli?
Obserwuj wątek
    • doizy Re: pierwszy atak 10.11.07, 01:38
      napisze tak: z astmą kontrolowaną da się żyć normalnie, uprawiac
      sport, itp. Najwazniejsze aby zawsze mieć przy sobie inhalatorek na
      wszelki wypadek, wtedy lek dawkujesz sobie na początku ataku, lub
      gdy czujesz że się zbliża i powinnien pomóc. Chyba że dochodzi do
      wstrząsu anafilaktycznego, ale to już inna sprawa
      • caracolaa Re: pierwszy atak 10.11.07, 13:55
        dziekuje za pocieche Doizy:)wiem,ze mozna z tym zyc tylko ze ja sie tego nie
        spodziewalam,nikt w rodzinie nie ma astmy a ja az do ostatniego ataku myslalam
        ze duszenie sie jest tylko nastepstwem uporczywego kaszlu.wstrzas to raczej nie
        byl,bo nie puchlam,zdretwiala mi tylko gorna warga i nos ale to chyba w
        nastepstwie duszenia.dziekuje bardzo raz jeszcze,lece na zakupy,dzisiaj bedzie
        piekny dzien:)
        • doizy Re: pierwszy atak 11.11.07, 08:49
          czesto ostatnio kaszlałaś, to jest tak można kaszleć i kaszleć i
          atak sam przechodzi, aż przychodzi taki moment że dochodzi do takiej
          obturacji oskrzeli że tylko podanie silnych leków przerywa atak. Tak
          więc do lekarza np. pulmonologa, niech oceni czy to astma i jakiej
          klasyfikacji - dobierze odpowiednie leki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka