Dodaj do ulubionych

Kwestia napiwkow w Kanadzie

10.06.09, 13:57
Witam wszystkich ponownie!

Tak sie zastanawiam nad napiwkami w Kanadzie. Czytalem gdzies w necie, ze powinno sie dawac min 10%. Tylko pojawia sie pytanie gdzie sie napiwki powinno zostawiac? Rozumiem ze jak ide do baru czy restaracji to ta zasada obowiazuje. Co w przypadku gdy jestem w supermarkecie czy u fryzjera albo tankuje paliwo na stacji benzynowej lub kupuje jakis sprzet elektroniczny. Czy tam rowniez kanadyjczycy zostawiaja napiwki?

Zapraszam do dyskusji smile
Obserwuj wątek
    • wiedzma30 Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 10.06.09, 16:42
      >Co w przypadku gdy jestem w supermarkecie czy u fryzjera albo tankuje >paliwo
      na stacji benzynowej lub kupuje jakis sprzet elektroniczny. >Czy tam rowniez
      kanadyjczycy zostawiaja napiwki?

      wink)))
      Na stacji benzynowej, w markecie czy innym sklepie nie zostawia sie napiwkow.
      Rowniez, nie daje sie ich listonoszowi wink czy innemu dostawcy np.lodowki, paczek
      itp.
      Napiwki daje sie kelnerowi (zostawiasz na stole), taksowkarzowi (placisz i
      mowisz dziekuje - on rozumie, ze nie ma juz wydawac reszty. Mozesz powiedziec,
      ze reszty nie trzeba i dziekuje), fryzjerowi (na stoliku, biurku czy co tam ma
      wink i zazwyczaj jest to 15%.
      • matya Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 10.06.09, 17:43
        15% od kwoty netto
      • uysyigruby Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 29.07.09, 15:43
        Wiedzma -> A ja mam t-shirt z napisem "Save the Earth. It is the
        only planet with Beer"

        Kto byl pierwszy ? smile
    • syswia Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 10.06.09, 18:28
      Ja zazwyczaj dokladam tyle, ile wynosza podatki, czyli okolo 13% -
      najszybciej, bo zawsze sa dopisane na rachunku wink

      Napiwek sie daje mniej wiecej tak jak w Polsce: bar, restauracja,
      kawiarnia, taksowka, fryzjer, kosmetyczka (listonosza to ja tu w
      zyciu nie widzialam, podobnie zreszta jak w Polsce...)

      Na stacji benzynowej dalabym tylko wtedy, gdyby to byl full service,
      czyli ktos nalalby mi do baku i podal rachunek a ja nie musialabym
      wysiadac z samochodu.

      Jesli nie jestem zadowolona z obslugi, to nie daje w ogole napiwku
      albo go zmniejszam.
      • n2a Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 10.06.09, 20:07
        Dzieki za informacje. Bede musial sie do tego przyzwyczaic smile

        Bar i restauracje to rozumiem bo placi sie za jedzienie a napiwek jest za
        serwis. Przyznam szczerze ze dziwnym jest dla mnie napiwkowanie np. fryzjera
        ktory tak naprawde wykonuje wylacznie serwis (czyli dajac napiwek placi sie 2x
        za to samo).

        Niemniej jednak bede musial troszke przestawic swoj tok myslenia na ten bardziej
        kanadyjski smile
        • wiedzma30 Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 10.06.09, 22:29
          >Przyznam szczerze ze dziwnym jest dla mnie napiwkowanie np. fryzjera
          > ktory tak naprawde wykonuje wylacznie serwis

          Akurat w tym przypadku to nie wiem co cie tak dziwi...
          Zawsze w PL dawalam napiwek fryzjerce. To jakies takie naturalne...
    • silling Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 10.06.09, 20:30
      napiwek to na ogol 10 - 15%
      (jak napisano powyzej)
      jak jestes sknera to raczej 10%
      jak jestes dobrym tipperem to 15%+
      smile
      wszystko oczywiscie zalezy tez od jakosci serwisu
      • dr_pitcher Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 11.06.09, 02:50
        W restauracjach zwroc uwage na rachunek
        czasami, choc rzadko, napiwek jest wliczony - czasami gdy liczba gosci jest
        wieksza od szesciu. W Kanadzie nie zdarza sie to czesto, w USA tak.
        Co do marketow to napiwki nie obowiazuja, jednak gdy naprzyklad mlody chlopak
        wnosi Ci zakupy do auta, to warto mu dac dolara lub dwa
    • sunee Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 11.06.09, 03:30
      W Stanach "w srodowisku" mawia sie, ze Kanadyjczycy to najgorsi
      klienci w restauracjach - i rzeczywiscie czytajac Wasze posty i
      wielkosci zostawianych datkow - mozna jak najbardziej sie do tej
      opini przychylic. W zaprzyjaznionej greckiej restauracji kelnerki
      twierdzily ze najgorsi klienci to Cyganie, pozniej Polacy a nastepni
      w kolejnosci sa Kanadyjczycy. Owe tak ochoczo wymieniane 15% to w
      Stanach absolutne minimum, natomiast 18% procent to jest norma. Ja
      zostawiam minimum 20% [bo akurat wiem jak ciezka jest to praca] a
      czesto wiecej jesli serwis byl naprawde dobry. Nie zdazylo mi sie
      nigdy nie zostawic napiwku, zdarzylo mi sie zostawic kartke z info
      dla kelnerki ze dostaje tylko 15% w zamian za podly serwis. Na
      koniec jeszcze ciekawostka rodem ze Stanow: jesli jestesmy naprawde
      zadowoleni z serwisu - w dobrym tonie jest zostawienie 1 centa + tip
      oczywiscie - wtedy kelnerka wie, ze w ten sposob sie ja docenilo.
      Ale przeciez zyjemy w Kanadzie...smile
      • dr_pitcher Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 11.06.09, 04:02
        Troche przesadzasz. Wiele lat temu pracowalem jako kelner w Kanadzie i w USA.
        Nie widzialem specjalnej roznicy. Faktem jest, ze przybysze swiezo z Polski (ale
        nie tylko) nie przyzwyczajeni do duzych napiwkow dawali mniej.
        Ponadto, co kraj to obyczaj i sknerswto nie ma z tym nic wspolnego.
        Powiem jedno, kiedys dostalem napiwek w wysokosci 150% i czulem sie zazenowany
        • znikad Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 11.06.09, 04:19
          W Maritimes jak najbardziej tipuje sie nastoletnich nalewaczy na gas
          stations. Kazdy wie, ze to lokalne dzieciaki, ktore sobie dorabiaja.
          W Stanach maja paskudny zwyczaj w wielu knajpach doliczania 17-18%
          tipu z zalozenia. Nie masz wtedy szansy docenic lub nie dobrego albo
          gorszego serwisu. Serdecznie tego nie lubie, bo to podwaza sens
          tipu, ktory powinien byc extra bonusem za dobra obsluge.
      • syswia Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 15.06.09, 20:33
        rozbawiles mniewink "tylko 15%" to jest sknerstwo???
        • ale0c0chodzi Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 28.06.09, 21:05
          15% to sknerstwo na poludniu USA - I to jakie. To prawda 18% w USA
          to minimum (naliczane obowiazkowo dla party of 6 i powyzej). W Miami
          np. kazdemu doliczaja 18%-20% do rachunku i service nie jest przez
          to najlepszy. Poza tym w poludniowych stanach uwaza sie, ze Ci z
          polnocnych stanow (okolice NYC i Chicago) to cheaperzy. Pracujac na
          Florydzie zauwazylem, ze za dobry service klienci zostawiali 20-50%,
          za standard 20%, za nie najlepszy service ponizej 20%.

          ale....
          • za_morzem Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 29.06.09, 00:36
            Piszesz o "troche" wink bogatszym kraju.
            Kanada to Kanada a USA to USA.



            ale0c0chodzi napisał:

            > 15% to sknerstwo na poludniu USA - I to jakie. To prawda 18% w USA
            > to minimum (naliczane obowiazkowo dla party of 6 i powyzej). W Miami
            > np. kazdemu doliczaja 18%-20% do rachunku i service nie jest przez
            > to najlepszy. Poza tym w poludniowych stanach uwaza sie, ze Ci z
            > polnocnych stanow (okolice NYC i Chicago) to cheaperzy. Pracujac na
            > Florydzie zauwazylem, ze za dobry service klienci zostawiali 20-50%,
            > za standard 20%, za nie najlepszy service ponizej 20%.
            >
            > ale....
            • bi_scotti Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 29.06.09, 15:08
              za_morzem napisał:

              > Piszesz o "troche" wink bogatszym kraju.
              > Kanada to Kanada a USA to USA.
              >

              Liczysz wysokosc dlugu na glowe czy sredni dochod? Bo wysokosc dlugu
              w USA wyzszy a sredni dochod nizszy niz w Kanadzie, eh wink

              Uwazam, ze przyzwoity tip za dobry serwis sie nalezy ale mnie -
              klientowi - musi przyslugiwac prawo oceny i wyceny. Dlatego nawet na
              Florydzie (including Miami) znam juz pare miejsc, gdzie mi nie
              dolicza z zalozenia tych idiotycznych 18% i tam bywam, i tam tipuje
              szczodrze. Grunt to prawo wyboru! Party of 6 i wieksze to
              maja "service" wliczony wlasciwie wszedzie na tym kontynencie, mnie
              wscieka doliczanie mi 17-18% jak jestem sam albo tylko z 2 osoba!
              Cheers
              • za_morzem Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 30.06.09, 01:44
                Sredni dochod w USA nizszy niz w Kanadzie? Hmmm...

                Po drugie, pamietaj ze stereotypy nie biora sie znikad. wink.
                forum.gazeta.pl/forum/w,20479,96473530,96500895,Re_Kwestia_napiwkow_w_Kanadzie.html?wv.x=2



                bi_scotti napisała:

                > za_morzem napisał:
                >
                > > Piszesz o "troche" wink bogatszym kraju.
                > > Kanada to Kanada a USA to USA.
                > >
                >
                > Liczysz wysokosc dlugu na glowe czy sredni dochod? Bo wysokosc dlugu
                > w USA wyzszy a sredni dochod nizszy niz w Kanadzie, eh wink
                >
                > Uwazam, ze przyzwoity tip za dobry serwis sie nalezy ale mnie -
                > klientowi - musi przyslugiwac prawo oceny i wyceny. Dlatego nawet na
                > Florydzie (including Miami) znam juz pare miejsc, gdzie mi nie
                > dolicza z zalozenia tych idiotycznych 18% i tam bywam, i tam tipuje
                > szczodrze. Grunt to prawo wyboru! Party of 6 i wieksze to
                > maja "service" wliczony wlasciwie wszedzie na tym kontynencie, mnie
                > wscieka doliczanie mi 17-18% jak jestem sam albo tylko z 2 osoba!
                > Cheers
        • zigloo Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 02.10.09, 15:27
          syswia napisała:

          > rozbawiles mniewink "tylko 15%" to jest sknerstwo???

          Jest bardzo proste wyjsce z sytuacji. Jesli komus nie podoba sie
          zwyczaj o ktorym tutaj mowa lub granice tego zwyczaju najlepiej (to
          moja opinia) omijac z daleka miejsca gdzie takowe zachowanie ma
          miejsce i po klopocie. Zatem poczatek watku dotyka problemu.
          Wystarczy ustalic gdzie mozna "otrzec sie" o taki zwyczaj i dac se
          na wstrzymanie aby wchodzic w temat. Pozostaje potem tylko sama
          radosc zycia, mile wspomnienia, brak czkawki i odruchow
          wyksztusnych.
      • ewa-krystyna Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 26.06.09, 04:43
        w dobrym tonie jest zostawienie 1 centa + tip
        > oczywiscie - wtedy kelnerka wie, ze w ten sposob sie ja docenilo.


        a ja myslalam,ze zostawienie 1 centa ( oczywiscie juz bez dodatkowego tip'u)
        jest wskazaniem na wyjatkowo zla obsuge....
        • za_morzem Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 29.06.09, 00:34
          Nie powinno byc czasem "eve-christine"?



          ewa-krystyna napisała:

          > w dobrym tonie jest zostawienie 1 centa + tip
          > > oczywiscie - wtedy kelnerka wie, ze w ten sposob sie ja docenilo.
          >
          >
          > a ja myslalam,ze zostawienie 1 centa ( oczywiscie juz bez dodatkowego tip'u)
          > jest wskazaniem na wyjatkowo zla obsuge....
          • ewa-krystyna Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 29.06.09, 05:00
            za_morzem napisał:

            > Nie powinno byc czasem "eve-christine"?
            >
            >
            >
            >
            moze gdybym nie byla Polka? lol....
            • za_morzem Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 30.06.09, 01:29
              Biorac pod uwage jezyk jakim poslugujesz sie w stopce...



              ewa-krystyna napisała:

              > za_morzem napisał:
              >
              > > Nie powinno byc czasem "eve-christine"?
              > >
              > >
              > >
              > >
              > moze gdybym nie byla Polka? lol....
              • ewa-krystyna Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 01.07.09, 05:50
                za_morzem napisał:

                > Biorac pod uwage jezyk jakim poslugujesz sie w stopce...
                >
                >
                >
                suwaczek jest z anglojezycznego website'u smile
      • boccacion Re: Kwestia napiwkow w Kanadzie 30.11.23, 18:08
        durna cipa jesteś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka