Dodaj do ulubionych

Yogurt-smiechu warte

17.10.09, 20:35
Najnowszy produkt gerbera....pasteryzowany PO WZROSCIE kultur
bakteryjnych...czyli o tych biednych przyjaznych bakteryjkach w tym
jogurcie nalezy zapomniec...gina w temp 42 C..pasteryzacja to
100C...czyli dajemy dzieciom..mleko pozbawione enzymow,kultur
bakteryjnych i witamin..bo bez kultur trudno to nazwac jogurtem...no
i ten cukier;)prochnica gwarantowana:)
Obserwuj wątek
    • alutkama Re: Yogurt-smiechu warte 18.10.09, 01:11
      a o co chodzi z tym mlekiem? Czytalas kiedys przelotnie ze
      narzekalyscie na mleko sklepowe , nawet te organiczne. Nawet niektore
      z was ograniczaly nabial. Mozecie podrzucic jakis link. Moja kolezanka
      ostatnio wstapila do mlekowego klubu, co dwa tygodnie jezdza up state
      po mleko "prosto od krowy", mozecie podac jakis link , o co chodzi?
      • agnihope Re: Yogurt-smiechu warte 19.10.09, 03:33
        sorki ale nie mam pojecia o m;leku prosto od krowy z Upstate...ja
        kupuje od mojej farmerki kilka mil od domku.Sama robie tez
        twarog.Jedynie do masla cierpliwosci nie mam:(wiec kupuje u Amiszow.
        • alutkama Re: Yogurt-smiechu warte 19.10.09, 20:38
          ja mieszkam w NJ. A mozna gdzies mleko porosto od krowy kupic w
          okolicach NJ, moze ktos cos wie?
          • edytkus Re: Yogurt-smiechu warte 20.10.09, 03:06
            pewnie ze mozna, pod warunkiem ze mieszkasz blisko jakiejs farmy,
            blizej PA jest ich calkiem sporo
      • kobraluca Re: Yogurt-smiechu warte 20.10.09, 04:04
        alutkama, chodzi o to,ze proces pasteryzacji nie tylko niszczy to co
        w mleku wartosciowe, ale tez zamienia kazeine w trucizne
        to tak w wielkim skroce

        jesli masz ochote poczytac dokladniej przeczesz website Dr Mercoli,
        to jest skarbnica wiedzy
    • alutkama Re: Yogurt-smiechu warte 20.10.09, 15:38
      no wlasnie ja mieszkam ok. 60 mil od najblizszej farmy, chyba ze
      ktoras z was moze znalezc mi jakas farme blisko. Mieszkam niedaleko
      lincoln tunnel.
      • agnihope Re: Yogurt-smiechu warte 20.10.09, 16:47
        Alutka Skarbie musze cie zmartwic w twojej okolicy sa farmy
        gazolinowe tylko:(zbiorniki skladowe z ropa czekajace na transport...
        Ale mozecie sie skrzyknac i zalozyc w NJ Klub mleczny:)i na zmiane
        jechac do PA.PA to jedyny stan w okolicy gdzie wolno legalnie
        sprzedawac nie pasteryzowane mleko.Przy czym musisz miec swoj
        pojemnik.Ja marze zeby zalozyc Community Support Farm:)
        I NAPRAWDE mysle o kozach:)
        • onthelake Re: Yogurt-smiechu warte 20.10.09, 17:14
          Alutka, coraz wiecej ludzi kupuje mleko niepasteryzowane wiec na
          pewno dowoza je gdzies blizej Twojej okolicy.Sprawdz na tej stronie
          local chapters westonaprice.org
      • edytkus Re: Yogurt-smiechu warte 20.10.09, 19:39
        alutkama napisała:

        > no wlasnie ja mieszkam ok. 60 mil od najblizszej farmy, chyba ze
        > ktoras z was moze znalezc mi jakas farme blisko. Mieszkam
        niedaleko
        > lincoln tunnel.

        a prawda, pisalas chyba kiedys ze w Weehawken? stamtad blizej do NY
        niz PA, ale czy w tej czesci NY pasa krowy? owce pewnie predzej. A z
        drugiej strony bylismy niedawno w Chester NJ, tam widzielismy krowy
        i kozy wiec mleko blizej musi byc tez.
        • aniutek Re: Yogurt-smiechu warte 22.10.09, 23:10
          wiecie co, cale lato kupowalam mleko od Amiszow na targu w PA,
          niepasteryzowane, surowe, do picia bylo pyszne, smietanka sie
          zbierala ale za nic nie chcialo sie tak porzadnie zsiasc, sera z
          niego nie udalo mi sie zrobic ani razu. nie wiem, cos z tym mlekiem
          jest nie tak.
          ze sklepowego organicznego robie twarog bez problemowo dodaje
          smietany zagowowuje i jest ser, z tamtego mimo, ze surowe,
          skwasniale- ale tak lekko, nigdy nie udalo mi sie doczekac takiego
          kwasniego mleka jak w PL, ze kroic mozna, gdy za dlugo stalo na
          zewnatrz psulo sie, gorzknialo :(
          nie wiem dlaczego nie udaje mi sie.
          • agnihope Re: Yogurt-smiechu warte 23.10.09, 00:10
            moga byc dwie przyczyny dlaczego mleko sie nie zsiada jak
            nalezy.Moje od farmerki tez nie chce...pierwsza to ze jest bardzo
            tluste...druga to zbytnia dezynfekcja naczyn na mleko.Nie wiem
            Aniutek gdzie mieszkasz ale w sklepach ze zdrowa zywnoscia mozna
            kupic bakterie kefirowe albo jogurtowe.Firma jest kanadyjska
            YOGOURMET.A produkt nazywa sie kefir starter lub yogurt
            starter.Starcza na bardzo dlugo bo potem juz robie kwasne mleko
            dodajac poprzednie albo wlewam tylko do naczynia po kwasnym.Twarozek
            tez palunie lizac.Z koziego tez wychodzi:)A Amisze beda u nas do
            ostatniego tygodnia przed Dziekczynieniem:)Moja farmerka sprzedaje
            krowy bo sa noeoplacalne wiec musze zaczac szukac nowego
            zrodelka.Jesli mieszkasz w Poconos to podziele sie nowinami:)
            • agnihope Re: Yogurt-smiechu warte 23.10.09, 00:13
              przypomnialam sobie ze jak krowy sa na diecie rzepnej to mleko tez
              gorzej sie zsiada i jest gorzkawe.Za to krowy nie choruja:)
            • aniutek Re: Yogurt-smiechu warte 23.10.09, 01:06
              dzieki za info, mam te kefirwe zaczatki w lodowce, nastepnym razem
              wrzuce do mleka.
              Tak, Poconos, okolice Straudsburga i chetnie sie dowiem, gdzie tam
              kupic mleko, moi Amisze handluja tylko w piatki, wydaje mi sie, ze
              beda do polowy listopada wiec moze piszemy o tym samym miejscu?
              canadensis.
              • arybka68 Re: Yogurt-smiechu warte 23.10.09, 03:39
                No ja tez zawsze sie zastanawialam dlaczego nie chce mi sie zsiasc mleko od
                amiszow. Kupowane na farmie, prosto z kadzi i zamiast zsiasc sie to wlasnie
                kislo i gorzknialo. Zostaje robienie sera wedlug przepisu aniutka :) Ser
                wychodzi super i juz czas na nastepna porcje :)
                • alutkama Re: Yogurt-smiechu warte 23.10.09, 15:10
                  mozna poprosic o ten przepis na pyszny ser
                  • 4me1 Re: Yogurt-smiechu warte 23.10.09, 18:26
                    Ja kupuje bakterie na pyszny serek, jogurty i super zdrowe kefiry
                    z www.cheesemaking.com
                    • agnihope Re: Yogurt-smiechu warte 23.10.09, 19:31
                      Aniutek Skarbenku to Ty zakupki u Amiszow w moim lesie robisz:)
                      ZAPRASZAM NA KAFKEM:)a jak widzialas cos takiego co sie ledwie toczy
                      kulejac z jedna konczyna obwisla to ja bylam;) A moze klubek jakis
                      zalozymy Panie z poconos?
                      • aniutek Re: Yogurt-smiechu warte 23.10.09, 22:02
                        hehehe bardzo chetnie :)
                        na razie jestesmy nad jeziorem glownie w weekendy i inne wakacje,
                        czy Ty tez w canadensis? chetnie sie umowie na kawencje, Bozenka z
                        rodzina czesto u nas bywa wiec mozemy sie zgrac :)
                        • agnihope Re: Yogurt-smiechu warte 24.10.09, 00:40
                          no przeciez pisze ze w moim lesie;)tak w Canadensis:))))Nie znam
                          Bozenki ale chetnie poznam:))))Ja mieszkam tu na stale:)Nad rzeczka
                          opodal krzaczka:))))))przy 447:))))
                          • aniutek Re: Yogurt-smiechu warte 24.10.09, 02:48
                            ooooo toz to po drodze :)
                            my na samej gorze, lake in the clouds
                            • aniutek Re: Yogurt-smiechu warte 24.10.09, 02:48
                              bedziemy next weekend, moze sie spotkamy? w jakim wieku sa Twoje
                              dzieci?
                              moj mail aniutek@mac.com
                              • agnihope Aniutek 24.10.09, 03:37
                                Masz maila z moim telefonem:)
                                • agnihope 4m1 odkryla CUDO 24.10.09, 03:56
                                  Dziewczyny ,4m1 dala nam linka za milion dolcow,alez tam sa cuda!!!
                                  mozna robic wlasny camembert za ktory dalabym sie posiekac!i fromage!
                                  i Chavre!!! Dozgonna wdziecznosc dziewczyno:)))))
                                  • edytais Re: 4m1 odkryla CUDO 24.10.09, 22:00
                                    Ja tez kupuje w cheesmaking.
                                    Fromagina jest super do robienia twarozka. Mozna oszczedzic dodajac pol torebki
                                    bakterii do galonu zamiast calej.
                                    Ja dodatkowo tez zostawiam sloik z serwatka z poprzedniego sera i to dodaje do
                                    mleka i tez robi sie pyszny twarozek (ale to tylko jak blisko siebie jest
                                    robienie serkow).
                                    • 4me1 Re: 4m1 odkryla CUDO 26.10.09, 00:48
                                      Fajnie,ze link sie spodobal!! Ja robie tez pyszny kefir i tez odkrylam,ze
                                      wystarczy pol torebki na galon mleka,zeby wyszedl twarozek.Teraz zrobie tez jak
                                      mowi edytais,zostawie na 2 dni serwatke i te dodam.
                                      Dalam kiedys moim znajomym ten link,zeby robili twarozek. Oni oszaleli i zaczeli
                                      robic i inne sery. Twierdza ,ze wspaniale wychodza. Kupili oprzyrzadowanie do
                                      spolki z bardzo zaprzyjaznionymi sasiadami i pluja teraz na ser ze sklepu. Ja
                                      nie mam niestety czasu.
                                      • agnihope Re: 4m1 odkryla CUDO 26.10.09, 17:01
                                        oj to nie wiedzialam ze to jakis sprzet trzeba miec....ja zamawiam z
                                        polski wirowke do smietany i ubijak do masla:)))))i chyba jednak
                                        kupie te koze;)Znachorka juz jestem to teraz moge jeszcze dolozyc
                                        farmerstwo co tam zyje sie raz;)
                                        • edytais Re: 4m1 odkryla CUDO 27.10.09, 00:23
                                          Sprzet to trzeba do robienia zoltego ser :)
                                          Ten trzeba odpowiednio przycisnac, przebrac, znowu dociskac itp. Dlatego
                                          potrzebna do tego wyciskarka, ktora mozesz nastawic oraz rozne pojemniki z
                                          dziurkami, zeby serwatka miala jak wyciekac pod ta wyciskarka. Ja sprzet mam i
                                          tylko kurz zbiera na strychu bo zupelnie nie mam czasu na robienie sera. Ale
                                          cheddar z surowego mleka koziego to wychodzil, ze palce lizac! Zrobilam nawet z
                                          koziego mleka parmesan i dojrzewal w lodowce przez ponad rok. Byl twardy jak
                                          kamien, ale po zmieleniu byl pycha!
                                          Mmmmmm zachcialo mi sie robienia sera znowu, tylko skad wziasc czas!?
                                          • agnihope Re: 4m1 odkryla CUDO 27.10.09, 01:07
                                            ja jestem zbyt bardzo serkowa zeby czekac na ser az rok:))))
                                            zezarlabym szybciutko...oczywiscie probujac po troszenku...az by nic
                                            nie zostalo;)a zolte serki to dlugo nabieraja mocy???
                                            • edytais Re: 4m1 odkryla CUDO 27.10.09, 22:58
                                              30 dni i wzwyz...
                                              • agnihope Re: 4m1 odkryla CUDO 29.10.09, 15:01
                                                tyle wytrzymam:))))))ja lubie blue,camembert i fromage,cala reszta
                                                moze nie istniec jak mam do tego wlasny szczypioreczek i pomodorka:)
                                • aniutek Re: Aniutek 28.10.09, 02:50
                                  dzieki, zadzwonie jak juz bedziemy w PA,
                                  pozdr
                                  Anka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka