Dodaj do ulubionych

Szczepionki

09.08.06, 13:44
W grudniu wybieram sie do Indii na 5-6 tygodni.
Wczoraj poszlam do pielegniarki (travel nurse, mieszkam w Anglii) i omowilam
kwestie szczepionek. Dostalam szczepionke na tyfus, zoltaczke A i pierwsza
dawke zoltaczki B. Pielegniarka kazala mi sie zastanowic nad szczepionka na
meningococcal meningitis (co to jest po polsku?) i wscieklizna. Wscieklizna
zdarza sie rzadko, szczepionka jest strasznie droga, a ja na pewno nie bede
szukala kontaktu ze zwierzetami. Dostalam mase ulotek do poczytania, linki do
dobrych stron internetowych i ksiazeczke szczepien. Potem, jak juz bede
wiedziala, w jakie rejony Indii jedziemy, dostane recepty na odpowiednie
tabletki na malarie. Bede musiala tez wziac dawke przypominajaca na tezec.
Na co Wy sie szczepiliscie/szczepicie?
Obserwuj wątek
    • pepperann Re: Szczepionki 09.08.06, 16:50
      To po polsku meningokokowe zapalenie opon mózgowych. Nieprzyjemna i grona choroba.

      Kazano mi się w polskim sanepidzie na to zaszczepić, bo wybieramy się na północ
      Indii (powiedzieli, że na południu tego nie ma).

      Szczepiliśmy się na to wszystko co ty + na błonicę i polio.

      Pozdrawiam i miłego wyjazdu do Indii. (My jedziemy już 1.września!!!)
      • chihiro2 Re: Szczepionki 09.08.06, 19:26
        A dlaczego na blonice i polio? Nie macie z dziecinstwa? Ja na pewno mam, ale
        moze to jest wazne tylko iles lat... W kazdym razie pielegniarka uznala, ze jak
        bylam na to szczepiona jako dziecko, to juz nie musze.

        Udanego wyjazdu! Na jak dlugo jedziecie?
        • saghila Re: Szczepionki 10.08.06, 09:20
          Na błonnicę, tężec i polio trzeba powtórzyć. Te z dziciństwa już nie chronią
          niestety. Ja dzisiaj idę do lekarza od chorób tropikalnych to powiem na co
          kazał się zaszczepić, ale z tego co się dowiadywałam to tężec, błonnica,
          żółtaczka A i B - te akurat mam. Poza tym polio, mekingowe zapalenie i dur
          brzuszny. Cały czas się zastanawiam nad tabletkami na malarię.
          • chihiro2 Re: Szczepionki 10.08.06, 10:46
            Ok, to powtorze te trzy pierwsze. To prawda, sprawdzilam, ze chronia tylko
            przez 10 lat. Na dur brzuszny mam (myslalam, ze "typhoid" to "tyfus" a nie "dur
            brzuszny").
            A z tabletkami na malarie - w moim przypadku to pielegniarka na podstawie planu
            podrozy decyduje, ktore beda mnie chronic w ktorych rejonach. Powiedziala, ze
            niewlasciwie podane, w za duzych dawkach, moga wywyolac malarie. Czy w Polsce
            trzeba samemu o tym myslec?
            • p_lar Re: Szczepionki 10.08.06, 15:01
              chihiro2 napisała:

              > A z tabletkami na malarie - w moim przypadku to pielegniarka na podstawie
              planu
              >
              > podrozy decyduje, ktore beda mnie chronic w ktorych rejonach. Powiedziala, ze
              > niewlasciwie podane, w za duzych dawkach, moga wywyolac malarie. Czy w Polsce
              > trzeba samemu o tym myslec?

              LOL, powiedziała Ci że tabletki mogą wywołać malarię? No to wciska Ci kit :-) ,
              bo malarię wywołuje zarodziec przenoszony przez komary i to tylko pewnych
              gatunków. A jeśli jedziesz w porze malatycznej i w rejon zagrożony to lepiej
              brać niż nie brać. Chyba że tabletki powodują "efekty uboczne".
              • chihiro2 Re: Szczepionki 10.08.06, 16:14
                U mnie efektow ubocznych nie powoduja. Oczywiscie, ze wziecie odpowiednich
                tabletek to mus.

                Zle sie wyrazilam z ta pielegniarka. Chodzilo o to, ze jak masz juz zarodzca
                malarii, a wezmiesz niewlasciwe tabletki w niewlasciwej dawce - choroba sie
                rozwinie.
                • lululal Re: Szczepionki 12.08.06, 17:00
                  Przeciez szczepionki to martwe bakterie choroby na jaka sie szczepicie, w
                  niewielkich ilosciach powoduja reakcje obronna organizmu na te chorobe. To
                  kazdy przeciez wie nawet nie medyk.
                  • chihiro2 Re: Szczepionki 12.08.06, 17:03
                    To widac ja nie jestem "kazdy", bo nie wiedzialam tego. Nigdy w zyciu nie
                    przyszlo mi do glowy sprawdzic, czym jest szczepionka, nie uczylam sie tez o
                    tym. Dzieki za uswiadomienie.
                    • lululal Re: Szczepionki 12.08.06, 17:15
                      Nie ma za co, a szczepionki to bardzo madre przedsiewziecie przed wyjazdem do
                      Indii. Nie radze sie szczepic przeciw wsciekliznie. Prawdopodobienstwo
                      wscieklego psa gdziekolwiek jest miale a szczepionka bardzo oslabia organizm.
                      moj lekarz stanowczo mi odmowil jej wykonania.
                      • chihiro2 Re: Szczepionki 12.08.06, 17:59
                        No wlasnie tez mi sie wydaje, ze prawdopodobienstwo zachorowania jest zbyt
                        male. Mam kolezanke Hinduske, mieszkajaca w Bombaju, i potwierdzila, ze nie ma
                        co sie na to szczepic.
                  • garbmisia Nie do końca. 17.08.06, 13:59
                    Po pierwsze -szczepionki nie muszą być tylko przeciw chorobom bakteryjnym ale
                    przede wszystkim wirusowym (ospa, wścieklizna, żółtaczki, grypa itd). Po drugie
                    obecnie zdecydowanie częściej nie zawieraja one całych bakterii ani wirusów
                    lecz tylko ich części a nawet tylko określone białka (wyprodukowane zresztą w
                    laboratorium). A po trzecie - nawet dawne szczepionki mogły zawierać nie tylko
                    martwe ale i atenuowane (czyli po prostu osłabione, mniej zjadliwe) wirusy.
                    Druga sprawa - na malarię jak na razie nie ma dostępnej komercyjnie szczepionki
                    (choć z tego co pamiętam była kiedyś w mediach informacja o jakieś potencjalnej
                    szczepionce ale jeszcze przed ostatnimi badaniami na dużej grupie ochotników)
                    A jeśli chodzi o pielęgniarkę - to ona po części miała rację (to znaczy, że
                    ważna jest i dawka i rodzaj leku). Na niektórych obaszarach występują zarodźce
                    malarii odporne na pewne leki. I dlatego ważna jest informacja gdzie dokładnie
                    będziesz przebywać. Podawanie leków skutkuje z reguły mniej ostrożnym
                    zachowaniem (biorę leki więc nie muszę aż tak bardzo uważać na komary), co
                    zwiększa możliwosć zarażenia, i chyba nie muszę dodawać jak może się to
                    skończyć gdy lek jest źle dobrany.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka