fartgirl 10.03.04, 18:35 Osoby ktore wyjezdzaja w tym roku na w&t prosze o wpisanie sie.W jakie miejsce, z ktorym biurem jedziecie. Ja tez sie wybieram, milo by bylo poznac kogos kto sie wybiera w lecie do USA. pozdrawiam fartgirl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Chudy Re: work& travel IP: 146.243.110.* 10.03.04, 18:52 > pozdrawiam > fartgirl Wiesz ten twoj nick to jest troche odstraszajacy dla potencjalych wspolpasazerow. Chudy Odpowiedz Link Zgłoś
fartgirl Re: work& travel 10.03.04, 19:49 Chudy a mozesz jeszcze wyjasnic co takiego odstraszajacego jest w tym nicku?;) pozd. girl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chudy Re: work& travel IP: 146.243.110.* 10.03.04, 19:55 fartgirl napisała: > Chudy a mozesz jeszcze wyjasnic co takiego odstraszajacego jest w tym nicku?;) > pozd. > girl Girl jest OK, ale z tym fart to nie jestem pewny ;-) Chudy Odpowiedz Link Zgłoś
cracovian NYC 10.03.04, 20:23 Ja jade do Nowego Jorku - Bede siedzial i pierdzial w stolek przez trzy miesiace, a potem zwiedzal przez rok. Jak masz odpowiednie kwalifikacje to taka fuche dostaniesz wszedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
fartman A ja porobie 3 soboty a potem zwiedzam :) 10.03.04, 20:32 cracovian napisał: > Ja jade do Nowego Jorku - Bede siedzial i pierdzial w stolek przez trzy > miesiace, a potem zwiedzal przez rok. Jak masz odpowiednie kwalifikacje to taka > > fuche dostaniesz wszedzie... Pani Barbara z bylego województwa rzeszowskiego cieszyla sie, ze podczas kolejnego pobytu w USA czeka ja ekscytujaca wycieczka od Atlantyku do Pacyfiku. Podczas rozmowy z urzednikami imigracyjnymi zarzucono jej, ze przyleciala do pracy. Przesluchiwana przez kilka godzin przyznala w koncu, ze rzeczywiscie pracowala. Po niemal dobie zostala odeslana do kraju z zakazem wjazdu do USA na piec lat. Nowy Jork Zatrzymanie i traktowanie turystki z Podkarpacia przez amerykanskich urzedników USCIS (dawne INS) odbylo sie niemal standardowo. Podle traktowanie, krzyki, zmuszanie do przyznania sie do pracy i zakucie w kajdany. - Stac mnie, zeby tu przyjezdzac i zwiedzac sobie. Odwiedzam znajomych, poza tym bylam juz nad Niagara, w Pensylwanii i w Atlantic City - 45-letnia Barbara wyjasniala urzednikom imigracyjnym, którzy walkowali ja w malym pokoju przesluchan na lotnisku JFK. Byl 2 marca okolo 9 wieczorem, Polka przyleciala do Nowego Jorku liniami lotniczymi British Airways. To w trakcie rutynowej odprawy granicznej poproszono ja, by przeszla do innego pomieszczenia. Tam wlasnie zaczal sie koszmar. Polka lamana angielszczyzna starala sie wyjasnic, ze chociaz przylatywala do USA juz wczesniej, to jednak zawsze wracala w wyznaczonym terminie. Urzednicy USCIS ignorujac te wyjasnienia od razu zarzucili jej, ze skoro tak czesto, to musi przylatywac tutaj do pracy. Na Greenpoincie mieszka znajoma pani Barbary jeszcze z Polski, to do niej przyjezdzala w odwiedziny w roku 1999 i 2002. - Mam 10-letnia promese wizowa, wiec dlaczego mialam nie korzystac - tlumaczy Polka w rozmowie z SE. Pani Barbara jest samotna, ma mieszkanie wlasnosciowe i sama sie utrzymuje, ale jak podkresla stac ja na podróze i bezstresowe zycie. Trzeba uczyc sie jezyka Godziny pelne nerwów i upokorzenia - tak opisuje mieszkanka bylego rzeszowskiego pobyt na lotnisku JFK. Jak powiedziala, ze nie rozumie angielskiego uslyszala: To trzeba isc do szkoly i nauczyc sie jezyka. Kiedy do pokoju przesluchan przyszedl polski tlumacz zrobilo sie jeszcze gorzej. - Zaczal do mnie krzyczec, ze dluzej przebywam w USA, niz w Polsce. Kazal mi sie przyznac, ze pracuje tutaj, ze i tak zostane deportowana do kraju - mówi roztrzesiona. Podczas przeszukiwania bagazu urzednicy znalezli kalendarzyk, w którym turystka miala adresy znajomych. - To dla nich pracowalas, przyznaj sie - krzyknal szpakowaty mezczyzna mówiacy po polsku. Poczatkowo pani Barbara sadzila, ze calym powodem zatrzymania byl fakt, iz miala przy sobie dwa paszporty, jeden juz niewazny i drugi, nowy. - Przeszlam cos strasznego, na nic zdaly sie moje wyjasnienia, ze stac mnie na podrózowanie. Moze ktos na mnie pracuje? - odparla Polka agentom USCIS. To przestepstwo Po kilku godzinach krzyków i nacisków pani Barbara nie wytrzymala. - Pisz pan co chcesz. Jest mi wszystko jedno, pracowalam moze 2 albo 3 soboty - odpowiedziala mezczyznie mówiacemu po polsku, który skrzetnie sporzadzal raport. Na pytanie ile zarobila, wyjasnila: - Dostalam okolo 20 dolarów za sobote. Szpakowaty mezczyzna jeszcze bardziej podniósl glos. - To przestepstwo i nie bedziesz mogla wjechac do USA przez nastepne 5 lat, albo i dluzej. Po raz kolejny pobrano jej odciski palców i zrobiono zdjecia. Okolo 4 nad ranem pania Barbare zakuto w kajdanki. Przetransportowana zostala na inny terminal JFK, gdzie miala oczekiwac na lot powrotny do Polski. Okolo 6 rano pracownicy lotniska przyniesli jej sniadanie: platki z mlekiem, bulke z dzemem i salatke owocowa. Po poludniu lunch, a okolo 6 wieczorem hamburgera. Siedziala i przygladala sie, jak do pokoju wprowadzaja innych turystów. Dopiero okolo 10 wieczorem czarnoskóra pracownica lotniska odprowadzila Polke na terminal odlotów. Takie upokorzenie - Mialam skute rece. Zsunelam rekawy, zeby nikt nie widzial, to bylo takie upokarzajace - mówi bohaterka artykulu. Przed wejsciem do rekawa prowadzacego na poklad samolotu 45-letniej kobiecie odpieto kajdany. Koperte, w której byly jej paszporty, przekazano jednemu z czlonków zalogi. Pani Barbara liniami British Airways przez Londyn wrócila do Warszawy. ... STAC JA NA TURYSTYKE DO USA BO PRACOWALA 3 SOBOTY, KAZDA SOBOTA ZA 20 DOLAROW ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmer Re: A ja porobie 3 soboty a potem zwiedzam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 01:03 kiepsko!! ja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina Re: work& travel IP: 157.25.152.* 10.03.04, 20:41 Oświecę Cię Fartgirl. "Fart: to po angielsku "pierdziec." wulgarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fartgirl Re: work& travel 10.03.04, 21:53 Dzięki Nina!:) nie wiedziałam pozrd. girl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gazik Re: work& travel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 19:29 dlatego tez błagamy cie "fart" napisz gdzie ty jedziesz...my poszukamy czegos innego pozdro Odpowiedz Link Zgłoś