Dodaj do ulubionych

Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie

IP: *.zg.pl 20.07.04, 00:26
To wszystko jest skandalem. Czy nie poczuliscie się jak szmaty gdy staliście
w kolejce po wize? Czy nie poczulscie tego jak wszyscy z obsługi wizowej
zachowywali się wręcz prostacko i chamsko. Jestem zwolennikiem ograniczenia
dostępu gości z USA do Polski. Spytacie mnie dlaczego? Jestem poważnym
człowiekiem. Mam 24 lata i skończone studia. Kieruje swoim życiem tak aby
jakos ono wygladało. Ale czasami mam ochote na wakacje. Dlaczego ktos
pochodzenia amerykańskiego ,kto skonczyl studia i jest tak poważnym
człowiekiem jak ja nie ma problemów z wyjazdem na wakacje do Polski. Nie
czuję się partnerem Stanów Zjednoczonych. Dlaczego?? Bo nie dano mi okazji
poznać USA, abym mógł poczuć się partnerem. Nawet jeśli za rok dostanę wizę
to będę miał ambasadzie w Polsce i całej Ameryce za złe to, że nie dostali
jej moi rodacy.

Pozdrawiam
Tomek

PS.

Zaplacilem 100$ za 45 sekund rozmowy z Rudym konsulem, który nawet na mnie
nie spojrzał.
Pana przy wejściu, który sprawdza czy jest sie umówionym chciałbym napisać,
że jest człowiekiem za którego jako Polak sie wstydzę.
Obserwuj wątek
    • pluskwa_jestem Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie 20.07.04, 01:22
      tak, ja podpisuje sie pod twoim podaniem, zabronic amerykancom wjazdu do Polski
      i juz! a jezdzi ich cale mnostwo, to z pewnoscia ich to nauczy! ekonomia
      amerykanska pewnie wejdzie w nowy kryzys, no bo co to sie stanie jak nie beda
      oferowane wakacje w Polsce! a dla ciebie powodzenia w przyszlym roku i
      wytrwalosci w uporze. a jezeli nie w przyszlym roku ci sie uda, no to nie
      martw sie jest jeszcze nastepny, a i po nim tez bedzie jeszcze jeden... kiedys
      ci sie uda, a rany tez sie zagoja..
      • qqer Tomek... 20.07.04, 02:19
        ...przestan pierdo.ic. Jedz do Rosji.
        • Gość: Lech Re: Tomek... IP: *.dz.euro-net.pl 31.07.04, 12:34
          heh.. wlasnie to jest prawdziwy Polak. Pewnie dostales wize do USA i teraz
          uwazasz stany za swojego Boga, a rodakow masz w czterach literach, mowisz im
          mile slowko kur** albo spier### i na tym sie konczy, a i jeszcze sie posmiejesz
          z cudzej krzywdy. a po miesiacu mieszkania w Stanach bedziesz sie czul
          amerykaninem z krwi i kosci i sie nawet nie przyznasz do swojej ojczyzny
          Polski:) Polacy to narod Kainowski. Zabije swojego brata, rodaka dla dolara:)
          Powoli zaczynam sie wstydzic Polakow, ale nie Polski! Co do ambasady to sie
          zgadzam. Traktuja Ciebie tam jak osobe bez zadnych praw. a Polak sie daje
          takiemu traktowniu. Moga Ciebei zbesztac, opluc, wyszydzic, a Ty i tak im
          bedziesz calowac stopy jesli tylko dostaniesz wize:)
    • Gość: Romek Sorry :( IP: *.proxy.aol.com 20.07.04, 02:57
      To przykre. Na pocieszenie powiem CI, ze ja z USA jezdze na wakacje do Europy,
      co i Tobie doradzam....
      A odnosni Twego pytania:
      ""Jestem zwolennikiem ograniczenia
      > dostępu gości z USA do Polski. Spytacie mnie dlaczego?""
      To musze Tobie przypommniec, ze 10 lat temu Amerykanie owniez musieli miec do
      Polski wizy. Polska JEDNOSTRONNIE zniosla ten obowiazek, przyjmujac do
      wiadomosci informacje Amerykanow, ze nie bedam mogli odpowiedziec tym samym.
      Tak wiec, jesli istnieje tu nierownowaga, to jest to wina POLSKI, tylko i
      wylacznie POLSKI i do polskiego rzadu kieruj ewentualne pretensje.
      Milych wakacji !
      • Gość: ??????? Re: Sorry :( IP: 195.164.6.* 08.08.04, 16:11
        chyba jestes niepowazny. przciez polska zniosla wizy i dla amerykanow, bo
        ameryka miala zniesc oplaty wizowe polski. i owszem zniosla te oplaty wizowe,
        ale teraz placimy podobne pieniadze tylko usluge nazwano inaczej. wiec to chyba
        ameryk zachowala sie chamsko. fakt, ze polacy nie potrafili zareagowac
        i "sprawy nie bylo". jezeli sa wizy to powinny byc obustronne. ale nietety
        polacy uwielbaija najwidoczniej ironiczny usmiech Pana Busha
        • Gość: jacal Re: Sorry :( IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 28.08.04, 16:13
          To nie tak kolego. Po przemianach ustrojowych w 89' na obczyznie przebywalo
          SETKI tysiecy Polakow (Ci po 45' i z Solidarnosci), ktorym odebrano polskie
          obywatelstwa. Ludzie Ci czesto czekali 45 lat, by moc odwiedzic wlasny kraj.
          Wiadomo, ze do Polski rdzenni Amerykanie niejezdza, wiec to bylo dla Nich, by
          mogli odwiedzic wolna Ojczyzne, bo procedury nadania (ODDANIA ZRABOWANEGO)
          obywatelstwa sa zwiazane z dlugimi procesami legislacyjnymi, a czas nagli, bo
          co chwila ktorys z Nich odchodzi......
          I co, zadac od tych ludzi wizy polskiej?????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Zadac wizy od Nich, to bylby SKANDAL!!!!!!!!!!
          To zrobil Walesa, bo WIEDZIAL, ze TYLKO TACY PRZYJADA, nie jacys tam Amerykanie.

          Inna sprawa, to ulatwienie wjazdu dla inwestorow - pomalu kapital amerykanski
          inwestuje w Polsce; niewiele, ale to wina samych Polakow, ze niestwarzaja
          klarownych przepisow prawnych (korupcja),brak drog,odpowiednich
          srodkow/OSRODKOW wykorzystania tych pieniedzy - trzeba by bylo budowac wszystko
          od podstaw - kto ma za to zaplacaic??? Inwestor daje technologie i kase, ale
          podstawy i GRUNT musi przygotowac bioracy, czyli Polska. Krzyk o F16, ale jak
          inwestowac w offset takie pieniadze, gdy brak infrastruktury dla takiej
          kasy????????? Dlatego oferowali w ramach ofsetu ....chodowle swin...bo co?????
          Wysokie technologie.....musza byc na to warunki, a ich BRAK!!!!!! Wiec co mieli
          oferowac ci Amerykanie?????????? Budowac od podstaw polskie instytuty i
          fabryki,ktore beda w stanie skorzystac z tej forsy??????? Wszystko od zera????
          Myslcie, a potem piszcie i obczerniajcie...Busha, innych, itd
    • Gość: gosc Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.proxy.aol.com 20.07.04, 05:11

      > Zaplacilem 100$ za 45 sekund rozmowy z Rudym konsulem, który nawet na mnie
      > nie spojrzał.
      > Pana przy wejściu, który sprawdza czy jest sie umówionym chciałbym napisać,
      > że jest człowiekiem za którego jako Polak sie wstydzę.

      Potwierdzam. Traktowanie Polakow przez urzednikow polskich w ambasadzie jest po
      prostu karygodne. W Stanach jestem 4 raz, mam wize sluzbowa i za kazdym razem
      mam obrzydliwy niesmak. Najgorsze jest to, ze tak nas traktuja Polacy bo
      Amerykanie zawsze byli dla mnie bardzo mili.Na szczescie na razie nie bede mial
      wizyt bo mam vize 5- letnia wielokrotna.


      • Gość: Tomek Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.zg.pl 20.07.04, 09:28
        Chciałbym tylko namówć jeszcze wszyskich, którzy udają się do Ambasady w
        Warszawie, aby spojrzeli na osoby Polskiego pochodzenia pracujących w
        Ambasadzie. Tak jak napisał mój poprzednik, niesmak pozostaje. Jestem ciekaw
        czy jestem rzeczywiscie dla tych wszystkich którzy pilnują kolejek i wpuszczają
        do Ambasady takim kmiotkiem. Pracownicy polskiego pochodzenia traktują swoich
        rodaków jako ludzi kategorii B.
        • Gość: jacal Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 28.08.04, 16:51
          Tu racja. Czy wiesz jak traktuja polscy urzednicy w konsulatach w USA POLSKICH
          petentow?????????? Nierozni sie to wiele od tego z opisow z Warszawy/Krakowa, a
          warto dodac, ze petenci polskich konsulatow w Ameryce maja forse i pozycje i
          nie zebrza o wjazd by zarobic pare dolarow.
      • visa_nazi Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie 20.07.04, 13:45
        Gość portalu: gosc napisał(a):


        > prostu karygodne. W Stanach jestem 4 raz, mam wize sluzbowa i za kazdym razem
        > mam obrzydliwy niesmak. >

        Czy jest to podobny niesmak do tego, ktory ja mam po wizycie w polskich
        urzedach w Polsce? Albo nawet w polskich (kapitalistycznych, he he ) bankach w
        Polsce?
    • evek Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie 20.07.04, 10:18
      jak tak sobie to czytam, co ludzie pisza o wizytach w ambasadzie w w-wie, to
      mam lekkie dreszcze. mam za soba wizyte w konsulacie w krakowie i mimo wszystko
      wspominam to wydarzenie calkiem pozytywnie. dlaczego wiec tak jest ze w
      krakowie umieja ludzi traktowac nieco lepiej, a w w-wie nie? kwestia
      powietrza???? w krakowie nie bylo idealnie, ale i tak bylamn zdziwiona, ze bylo
      jak bylo - naczytalam sie w koncu kilku opisow takich wizyt.

      niestety potwierdza sie tutaj znana od dawna kwestia stosunkow polsko -
      polskich. nikt nigdy tak skutecznie nie dokopie polakowi jak rodak - obojetnie
      czy bedzie to w kraju, czy za granica.

      nie poddawaj sie Tomek! i do zobaczenia w Stanach za rok! :O)
    • Gość: VIP-1 Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.cwshs.com 20.07.04, 14:28
      Gość portalu: Tomek napisał(a):

      > To wszystko jest skandalem. Czy nie poczuliscie się jak szmaty gdy staliście
      > w kolejce po wize? Czy nie poczulscie tego jak wszyscy z obsługi wizowej
      > zachowywali się wręcz prostacko i chamsko.
      jak ci sie nie podoba to po prostu nie stoj w tej kolejce
      a jak juz staniesz to pamietaj ze ci z obslugi
      to Polacy a nie Amerykanie
      w US takiego chamstwa nie ma

      > Jestem zwolennikiem ograniczenia
      > dostępu gości z USA do Polski.
      hehehe, smieszny jestes

      > Spytacie mnie dlaczego? Jestem poważnym
      > człowiekiem. Mam 24 lata i skończone studia. Kieruje swoim życiem tak aby
      a jak bys nie mial studiow to bylbys niepowazny?
      no i te 24 lata tlumacza ten dziecinny post

      > jakos ono wygladało. Ale czasami mam ochote na wakacje. Dlaczego ktos
      a kto ci broni jechac na wakacje?
      czy juz nie ma innych miejsc poza US gdzie moznaby pojechac na wakacje?

      > pochodzenia amerykańskiego ,kto skonczyl studia i jest tak poważnym
      > człowiekiem jak ja nie ma problemów z wyjazdem na wakacje do Polski. Nie
      bo nikt z US do Polski pracowac na czarno nie jedzie
      a z Polski >90% do roboty przyjedza

      > czuję się partnerem Stanów Zjednoczonych. Dlaczego?? Bo nie dano mi okazji
      > poznać USA, abym mógł poczuć się partnerem. Nawet jeśli za rok dostanę wizę
      > to będę miał ambasadzie w Polsce i całej Ameryce za złe to, że nie dostali
      > jej moi rodacy.
      partner sie znalazl, hehehe
      bardzo zasmuciles cala ameryke ze bedziesz mial jej to za zle

      > Zaplacilem 100$ za 45 sekund rozmowy z Rudym konsulem, który nawet na mnie
      > nie spojrzał.
      a po co mial na ciebie spogladac?
      moze jakbys $200 zaplacil to by na ciebie spojrzal

      > Pana przy wejściu, który sprawdza czy jest sie umówionym chciałbym napisać,
      > że jest człowiekiem za którego jako Polak sie wstydzę.
      a ja za ciebie sie wstydze ze takie glupoty na forum wypisujesz
      • Gość: gosc Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.proxy.aol.com 20.07.04, 19:16
        jak ci sie nie podoba to po prostu nie stoj w tej kolejce
        a jak juz staniesz to pamietaj ze ci z obslugi
        to Polacy a nie Amerykanie
        w US takiego chamstwa nie ma

        Czasami trzeba stac chocby sie nie chcialo.
        Masz 100% racje z takim chamstwem, jak polscy pracownicy ambasady amerykanskiej
        w Warszawie ja sie nigdzie prawie nie spotykam w polskich urzedach.
        Amerykanie zawsze byli bardzo mili i uprzejmi.
      • lymeryk Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszawie 20.07.04, 20:20
        Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

        > a jak juz staniesz to pamietaj ze ci z obslugi
        > to Polacy a nie Amerykanie
        > w US takiego chamstwa nie ma

        a ty skad to wiesz vip ile lat spedziles w USA?
        skad to przekonanie o wyzszosci biurokracji amerykanskiej nad reszta swiata?
        stales w kolejce w konsulacie USA w europie czy kanadzie lub
        INS/BSIS w USA? zapewniam ciebie, ze _relatywnie_ biorac chamstwo urzednikow
        amerykanskich, ktorzy nie opowiadaja przed nikim jest zdumiewajace szczegolnie
        w kraju takim jak usa...
        co jeszcze gorsze chamstwo to z reguly zalezy od tego z kim maja do czynienia
        mi nigdy nikt nie podskoczyl ale bylem wielokrotnie swiadkiem chamskiego
        traktowania ludzi z krajow trzeciego swiata, biednych i ze slaba znajomosica
        jez ang, ktorzy jak wiadomo nie
        zagroza w zaden sposob wszechwladnemu urzedasowi amerykanskiemu

        power corrupts niezaleznie od kraju i narodu
        przyzanie wizy lub nie to jedna sprawa
        traktowanie ludzi w sposob humanitarny to druga sprawa
        i tlumaczenie sie, ze to polska obsluga w amerykanskiej ambasadzie
        jest za to odpowiedzialna jest zalosne i moze tylko wynikac z
        niskich pobudek
        gdzie sa ci "wspaniali" polscy dziennikarze i politycy?
        zbyt zajeci afera Edyty Gorniak?


        • Gość: VIP-1 Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszawie IP: *.cwshs.com 20.07.04, 20:25
          mialem okazje byc w paru urzedach w US
          a w jeszcze wiecej w CAN
          zgadza sie ze znajdzie sie czasami i tutaj
          jakis poyeb, ale latwo i szybko mozna go
          do porzadku przyprowadzic
          a w Polsce to nie poyeb sie czsami trafi
          tylko normalny, a tej reszty zgrai
          nijak szacunku nauczyc nie mozna
      • Gość: Tomek Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.zg.pl 21.07.04, 23:47
        Chciałbym odieść się do osoby o pseudonimie VIP

        Zaplacilem 100$ za 45 sekund rozmowy z Rudym konsulem, który nawet na mnie
        > nie spojrzał.
        a po co mial na ciebie spogladac?
        moze jakbys $200 zaplacil to by na ciebie spojrzal

        Po Twojej odpowiedzi wnioskuję, że jesteś już moco uprzedzony do Polaków. Ty
        też spojrzałbyś na mnie dopiero za 200$?? Uraziłeś tym tekstem chyba nie tylko
        mnie.
      • Gość: Lech Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.dz.euro-net.pl 31.07.04, 12:39
        .. hehe dokladnie to co opisalem z Re:TOmek. Zgnijesz z Polaka, wysmiejesz go i
        jeszcze mu dowalisz milymi slowkami:) A tylko dlatego ze dostales wize i
        mieszkasz w stanyach o czy msiwadczy Twoja domena spod ktorej pisales:
        (swsch.com ?)
    • magda.evie.zoe Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie 21.07.04, 12:39
      Hej,
      Ja tez rozmawiałam z Rudym konsulem, ale muszę powiedzieć, że był bardzo miły i
      wizę oczywiście dostałam. Na pozostałych pracowników też nie moge narzekać,
      ale ja już chyba mam taką osobowość, że ludzie rzadko są wobec mnie
      niegrzeczni. Polecam uprzejmość.
      Natomiast przyznam, że pozostałe okoliczności ubiegania się o wizę do USA są
      rzeczywiście upokarzające - raz kolejka na mrozie przed wejściem, dwa teatr w
      poczekalni (osoba "przepytywana" ma na sobie wzrok ponad 100 osób), trzy fakt,
      że konsul siedzi sobie wygodnie na podwyższeniu a przepytywany stoi i to za
      szybą. Nic miłego
      • Gość: ANKA Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.07.04, 14:42
        jakby polacy rzeczywiscie jezdzili na wczasy do usa, to na pewno nie byloby
        zadnych wiz i traktowali by nas z szacunkiem
        a jak 95% jedzie pracowac na czarno - NIELEGALNIE, i to tacy ludzie, ze ja bym
        nawet im reki nie podala - chamstwo, brudne i smierdzace - wiec nic dziwnego ze
        tak sa traktowani - ja tez bym ich tak traktowala
        • Gość: Lech Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.dz.euro-net.pl 31.07.04, 12:44
          Kojeny Polak - wstydzi sie swojego rodaka i juz mu nawet reki podac nie chce!
          Amerykanka sie znalazla. Ciekawe czy chcociaz znasz jezyk, a moze dopiero tam
          jestes tydzien i juz wymienilas krew Polska na USA :)
    • prawdziwystarywiarus Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie 21.07.04, 15:31
      Gość portalu: Tomek napisał(a):
      . Nie
      > czuję się partnerem Stanów Zjednoczonych.

      Slusznie. Czas poswiecony na studia nie zostal zmarnowany, nauczyles sie
      prawidlowo wnioskowac. A jak jeszcze podniesiesz dochod narodowy na glowe,
      obnizysz korupcje, i poprawisz stan praworzadnosci w Polsce, oraz respekt
      Polakow dla prawa tak Polski jak i innych krajow, to wtedy porozmawiamy o
      partnerstwie.
    • Gość: mulat Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:28
      Ani przez moment czekając w kolejce do konsulatu nie czułem się traktowany
      olewczo, arogancko, czy po chamsku wręcz, jak ktoś to sugeruje.Obsługa wewnątrz
      ambasady sprawna i profesjonalna.W sumie zajęło to mi ok 50 minut. Na ulicy
      rzeczywiście się kłębi, ale to nasi rodacy koczują tu od pólnocy. Ale najlepsza
      była jakaś blond kobitka cała w złocie, która łokciami przepchała się przed
      kolejkę i spytana przez pracownika ambasady dlaczego chce bez kolejki
      odpowiedziała,-Bo jestem umówiona z Konsulem - A jak on sie nazywa?-A ja nie
      wim. Ameryka należy do Amerykanów a nie do Plaków. Jak pojedziesz, to
      zrozumiesz. Ludzie sprzątają tam po swoich pieskach w parku a z toalety (Rest
      Rooms) korzystasz za darmo.
      • Gość: Tomek Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.zg.pl 21.07.04, 23:38
        To ja zacząłem ten temat i chciałbym się do niego ustosunkować.

        Zarzuca mi sie, że uczepiłem się Stanów Zjednoczonych, że chciałbym tam spędzić
        wakacje, że nie wybieram innych krajów do podrózowania. Nie wybieram innych bo
        chcę zobaczyć USA. Ciekawi mnie USA. Chciałym zobaczyć NY, Boston, Chicago,
        Detroit.....
        Piszecie o tym, że Amerykanie są uprzejmi w Ambasadzie:) Ok może i są uprzejmi,
        ale nie dla wszystkich. Polacy tam pracujący są skandaliczni. Czy Amerykanie
        nie widzą chamstwa ludzi z Polski, których zatrudniają??? Dlaczego na to
        pozwlają??
        Zauważcie też że Polacy mogą zarabiać w innych krajach. Szczególnie teraz. Na
        wyjazd do USA nie każdy może sobie pozwolić ze względu na koszty. Do Anglii
        możemy leciec za 99 zł i pracować legalnie.
        Pomyślcie, że teraz ludzie już tak nie ciągną do USA za pracą po otworzeniu
        granic.
        "Rudy konsul" dziewczynie przede mną powiedział, że jest za brzydka, żeby
        polecieć do Stanów. Dobre wychowanie.
        O USA powiem tylko tyle. Nie cierpię Państ, które czują się Bogiem na Świecie.
        Nie lubie Państw gdzie są miliony ludzi uprzedzonych rasowo. Ameryka taka jest.
        Ale chcę zobaczyć tą kulturę, te wielkie miasta i poznać prawdę o Amerykanach.

        Poza tym informacja o tym, że 95% polaków jedzie na zarobek jest grubo
        przesadzona.

        Pozdrawiam madrych ludzi z Polski i USA. Tylko mądrzy ludzie mogą zmienić nasze
        stosunki międzynarodowe.

        Tomek z "bardzo chorego" kraju jakim jest Polska
        • Gość: pill Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.proxy.aol.com 22.07.04, 04:53
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > Nie wybieram innych bo chcę zobaczyć USA. Ciekawi mnie USA.
          > O USA powiem tylko tyle. Nie cierpię Państ, które czują się Bogiem na
          >Świecie. Nie lubie Państw gdzie są miliony ludzi uprzedzonych rasowo. Ameryka
          >taka jest.

          Warto jest nie zaprzeczac sobie w dwoch zdaniach.

          >Pozdrawiam madrych ludzi z Polski i USA. Tylko mądrzy ludzie mogą zmienić
          >nasze stosunki międzynarodowe.

          Byc moze, ze jestes juz dorosly, ale infantylnosc Twoich postow jest
          przerazajaca.
          Nastepnym razem pojdz najpierw do psychiatry.




        • Gość: fela Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.07.04, 09:34
          Stany czują siee Bogiem na świecie i mają racje, bo jak na razie nikt im nie
          dorównuje i tak prędko nie dorówna i musisz to zaakceptować, czy to ci się
          podoba czy nie. PO drugie, jak tak ich nie cierpisz, to nawet dobrze, że nie
          dostałes tam wizy, bo po co jechać?
          • Gość: Lech Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.dz.euro-net.pl 31.07.04, 12:48
            a ja jestem wierzacy i sie z Toba nie zgadzam:) Ameryka nie jest Bogiem:) i
            racji nie ma ze sie za Boga uwaza:)
        • cracovian Niezly z ciebie squrvysyn... 22.07.04, 16:23
          Takie szmatlawce to najlepiej jesli zostana w kraju albo poleca do pracy w
          Anglii za 99 zlotych, frajerze.
          • Gość: Lech Re: Niezly z ciebie squrvysyn... IP: *.dz.euro-net.pl 31.07.04, 12:49
            Polska kultura i poszanowanie dla rodaka:) wstyd i rozpacz
          • Gość: Lukew Re: Niezly z ciebie squrvysyn... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:25
            Odsylam do tekstu Kraka. Roznica polega na poziomie i zapewne twoich brakach w
            wyksztalceniu. Polecam parce w Stanach za wiecej w sporym upodleniu i dalszym
            ograniczniu intelektualnym. Coz, wywoz smieci tez jest praca, ktora nie hanbi
            ale niech to robia inni. Ja zostane w MOIM kraju, prowadzac wlasna dobrze
            prosperujaca firme. Do tego tez nie wszyscy sie ndaja.
    • Gość: Krak DO TOMKA IP: *.los-angeles-19-20rs.ca.dial-access.att.net 23.07.04, 01:43
      Na szczescie, czy na nieszczescie, w pelni zgadzam sie z Toba, Tomku!
      Ale, jak Amerykanie czy inne nacje maja szanowac Polakow, skoro oni sami sie
      nie szanuja! A ze sie nie szanuja, to pewne! Na dowod tego, wystarczy tylko
      przejrzec sobie wpisy roznych 'ludzi' w odpowiedzi na Twoj problem, tu na tym
      Forum.

      Takiego steku wyzwisk i ublizan nie spotyka sie na zadnych innych zagranicznych
      forach. (pomijam juz fakt, ze wiekszosc ludzi wcale nie zna sie na problemie,
      ale wciska innym swoj kit, nie wiem po co?)

      Niestety, prawda jest smutna i ublizajaca. Polska stoi w rozwoju cywilizacyjnym
      150 lat za Madagaskarem i winni za to sa sami Polacy!

      To, ze Polacy przyjezdzajacy do USA, zamiast zwiedzac lokalne atrakcje
      turystyczne, pchaja sie do nielegalnej pracy, jest prawda (przynajmniej
      wiekszosc z nich tak robi - wystarczy posluchac sobie historyjek z Chicago o
      polskiej mafii handlujacej takimi 'karierami').
      Zgoda, nie wszyscy tak robia!

      Amerykanie jednak ani nie staraja sie, ani nie sa w stanie tego dociec, kto
      jest szachrajem a kto uczciwym? Wyrobiona wczesniej opinia o Polsce i Polakach,
      pozostanie w ich umyslach na dlugi czas...

      Rozumiem Twoja chec pojechania na wakacje do USA i zobaczenia tych wielkich,
      legendarnych miejsc jak Boston, Nowy York, Philadelphia, Detroit, etc.
      Rozumiem tez Twoja frustracje, gdy odmowiono Ci wizy. Pamietaj jednak fakt, ze
      nie tylko Polska jest objeta obowiazkiem wizowym, ale wiele innych krajow
      rowniez. I, tak jak w Polsce, tak i w tych innych krajach traktuje sie petentow
      podobnie. O tym, dlaczego tak jest - pisze dalej.

      Tu jednak pragne Ci przypomniec, ze Polska nigdy nie byla, nie jest i nie
      bedzie w centrum zaintertesowania Ameryki. A zainteresowanie Ameryki obraca sie
      ku tym krajom, z ktorymi Amerykanie moga duzo i z wielkim zyskiem pohandlowac.
      Zysk ten pozwala im szybko zapomniec stosunkowo niedawne jeszcze konflikty z
      tymi krajami (Niemcy, Japonia...) I dlatego tez kraje te sa dzis w kregu
      zainteresowania USA, a inne (z ktorymi nawet Stany staly niedawno w sprzymierzu
      wojskowym), sa szybko zapominane. Polska zrobila dla Ameryki podczas II wojny
      sw. to, co miala i mogla zrobic, i gdy wojna sie skonczyla, odrzucono nas na
      bok, jak zuzyte narzedzie.
      Takie 'podstawianie sie', jak jednostronne zniesienie przez Polske obowiazku
      wizowego dla Amerykanow, czy dobrowolne wysylanie kontygentu wojskowego do
      Iraku w celu stawania na dwoch lapkach nowemu Panu, nic nie zmieni.
      Zmieniloby natomiast, gdyby Polska miala cos wielkiego do zaprezentowania
      Ameryce, cos na sprzedaz. A coz Polska dzis moze Stanom zaoferowac? Biede?
      Tego i tak jest juz w USA dosc.

      Wiem dobrze, co czujesz po wizycie do Ambasady USA w W-wie. Nie Ty jestes tam
      pierwszym, ktorego tak potraktowano. I nie ostatnim, niestety.

      Jakie ja widze uzdrowienie tej sytuacji? Z pewnoscia, nie przez ciagle
      biadolenie na tym forum, bo Amerykanie tego nie czytaja (a gdyby nawet czytali,
      to i tak nic by to nie zmienilo). Jesli chcecie zmienic decyzje Amerykanow (ta
      czy kazda inna), to musicie ich przekonac, ze takie status quo FINANSOWO sie im
      nie oplaca. Dopiero wowczas oni zmienia zdanie. Nie ma nic lepszego, jak
      finansowy argument dla Amerykanina!
      Tymczasem, co zrobili Polacy? Wyslali swego niewyrobionego i naiwnego
      prezydenta do Bialego Domu, aby tam blagal tamtego, jeszcze prymitywniejszego
      prezydenta o zmiane odpowiedniego paragrafu. Nic z tego, glowa muru nie
      przebije!
      Czy wprowadzenie z powrotem wiz dla Amerykanow, zmieniloby cokolwiek? Trudno
      powiedziec. Mysle, ze nie! Dlaczego? Odpowiedz sobie na pytanie, kto z USA
      jezdzi do Polski? Czy Amerykanie? Raczej nie. Oni wola wakacje gdzies na
      Hawajach, Bermudach, czy nawet w Europie Zachodniej. Polska nie ma im nic do
      zaoferowania - macie u siebie zle czy niedorozwinieta siec hoteli, restauracji
      i innych atrakcji turystycznych. Nawet sami Polacy wola jezdzic na urlopy do
      Wloch, Hiszpanii czy dawnej Jugoslawii. Wiec, kto to ma przyjezdzac do tej
      Polski? Tylko i wylacznie amerykanska Polonia. I nie aby zwiedzac polskie
      Tatry, Zakopane, czy muzea w Warszawie (ktore w szczycie sezonu sa
      zawsze 'zamkniete bo remont'), ale aby sie zobaczyc z rodzina w Kraju.

      Powstaje pytanie, czy teraz ta Polonia (zmuszona do stania w kolejkach po wizy
      do Polski) wywarla by wystarczajaca presje na rzad amerykanski, by ten z kolei
      zniosl wizy dla Polakow w Polsce? NIE LICZCIE NA TO!!! Polacy w USA (i nie
      tylko) sa wewnetrznie skloceni, kazdy drugiemu z zawisci raczej podlozy noge,
      nizli wyciagnie pomocna dlon i nigdy oni nie zaprezentuja soba zjednoczony
      front, ktory by poniosl konkretne zadanie do amerykanskiego Kongresu.
      Pozostanie to raczej pojedynczy glos wolajacego na puszczy...

      A co do tej Twej ciekawosci zobaczenia tych wspanialych cudow amerykanskiej
      urbanistyki, to pocieszam Cie, ze nie masz tak wiele do stracenia - owe miasta
      do zludzenia przypominaja XIX wieczna Lodz fabryczna z Ziemi Obiecanej(no
      offense dla mieszkancow Lodzi). Znacznie bardziej interesujaco prezentuja sie
      miasta zachodnioeuropejskie. I nie pomoga tu wpisy od innych
      czytelnikow "Gazety" ktorzy tam mieszkaja w tych amerykanskich molochach i
      wydaje im sie ze zyja w raju. Bo sam widzialem te miejsca na wlasne oczy.
      Natomiast, co rzeczywiscie masz do stracenia, to zwiedzenie wspanialych
      amerykanskich Parkow Narodowych, tych monumentalnych pomnikow natury (na
      szczescie, nie zbudowanych rekoma Amerykanow). Szkoda...

      Na koniec pragne przedstawic moja opinie, dlaczego traktuje sie w taki plaski
      sposob polskich (i nie tylko) petentow ubiegajacych sie o wizy USA?
      Stany Zjednoczone sa ogromnym krajem, i jak kazdy ogromny kraj, maja u siebie
      rownie ogromna biurokracje. Biurokracja ta, raz napedzona, dazy w uprzednio
      wytyczonym kierunku troche sila bezwladnosci i przewaznie dosc trudno ja
      zatrzymac, szczegolnie gdy ktos chce to zrobic raczej nagle, w sytuacji szybko
      zmieniajacych sie swiatowych wydarzen. Czesto, z tego powodu dochodzi do dosc
      zabawnych, a innymi razy tragicznych sytuacji, gdy w danym kraju dochodzi do
      zrywow narodowowyzwolenczych, poprzednie rezimy sa obalane, przychodza
      nastepni "przywodcy", a tymczasem w USA nadal popiera sie krwawych oprawcow
      skompromitowanych rezimow (patrz - Somoza na Kubie, Marcos na Filipinach, czy
      nawet ostatnio - sam Saddam w Iraku, ktory do niedawna byl sojusznikiem
      Stanow). Dlatego tez, jesli nawet ktos glebiej myslacy w tym kraju dojdzie do
      przekonania, ze nie warto juz dalej utrzymywac wiz dla Polakow, lata mina, gdy
      to sie przeistoczy w nowy paragraf.

      Lepiej wiec jedz na wakacje do Wloch, Hiszpanii czy Chorwacji - z serca Ci to
      radze!!!

      Pozdrawiam z drugiej strony Stawu
      • Gość: sylwek Re: DO TOMKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 08:06
        brawo krak :)))
      • Gość: otto Re: DO TOMKA IP: *.dyn.optonline.net 23.07.04, 17:05
        brawo, krak - tresciwie, wyczerpujaco i z sensem
      • trepciak ludowy grafoman strikes back! 23.07.04, 19:13
        Gość portalu: Krak napisał(a):

        >a tymczasem w USA nadal popiera sie krwawych oprawcow
        > skompromitowanych rezimow (patrz - Somoza na Kubie"
        ???

        takich bezuzytecznych wypocin dawno juz nie czytalem
        ciekawe tez, ze na forum Polonia pojawil sie podobny
        ludowy grafoman

        dlaczego w Polsce ucza ludzie pisac ale nie moga nauczyc ich myslec?
        w tym chyba tkwi roznica cywilizacyjna pomiedzy USA i Polska...
      • Gość: Tomek Re: DO TOMKA IP: *.zg.pl 24.07.04, 01:39
        Jak czytam takie odpowiedzi to zaczynam wierzyc ze sa ludzie na swiecie ktorzy
        naprawde maja cos madrego do powiedzenia.
        Dzięki Krak za fantastyczną wypowiedz na forum.
        Apeluje do tych ktorzy operuja tylko wyzwiskami, aby nauczyli się rozmawiać na
        forum tak jak to robi Krak.

        Pozdrawiam serdeczenie

        P.S "Michael Moore na prezydenta":)
        • Gość: Max Re: DO TOMKA IP: *.atlsfl.adelphia.net 24.07.04, 06:14
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > Jak czytam takie odpowiedzi to zaczynam wierzyc ze sa ludzie na swiecie ktorzy
          > naprawde maja cos madrego do powiedzenia.
          > Dzięki Krak za fantastyczną wypowiedz na forum.

          To ja się zapytam, co on tak mądrego napisał.
          Obydwoje posiadacie mętalność kilkulatków, którzy mają wrażenie, że jak się
          rozpiszą to coś z tego wynika. Nie ma w tym co piszecie żadnej wartości
          merytorycznej i nic się całości nie trzyma. Ogólnie, bezmyślna klepanina w
          klawiature.
          • Gość: Krak Re: DO TOMKA IP: *.los-angeles-26-28rs.ca.dial-access.att.net 24.07.04, 19:27
            Tomku!
            Masz kolejny przyklad osobnika, ktory nie ma nic do powiedzenia w temacie, a
            tylko wali kolejne byki ortograficzne: mentalnosc nie pisze sie jako metalnosc
            (e z ogonkiem - nie mam u siebie polskich czcionek). Ale koles ow w ordynarny
            sposob rozpycha sie lokciami.
            Ludzie, rozejrzyjcie sie wokol siebie!!! To nie wy nadajecie ton swiatu, ale
            jestescie jak ten ogon u psa! Musiecie zebrac o wizy w ambasadzie jakiegos
            obcego kraju. Nie wstyd wam?

            I jak ja mam szanowac taki narodek, co?
            A w takim razie, jak maja go szanowac Amerykanie?

            Max i ci inni! Dzieki za potwierdzenie mej tezy!!! Niezwykle doglebna analiza z
            waszej strony!
            • Gość: Max Re: DO TOMKA IP: *.atlsfl.adelphia.net 24.07.04, 21:40
              Jak kazdy, kto nie ma juz nic sensownego do napisania, zaczyna szukac bledow ort.

              Gość portalu: Krak napisał(a):

              >Musiecie zebrac o wizy w ambasadzie jakiegos
              > obcego kraju. Nie wstyd wam?
              > Max i ci inni! Dzieki za potwierdzenie mej tezy!!!

              Twoje "analizy" od poczatku powalaja z nog ze smiechu. Zabawny jestes jasnowidzu
              :)))
              • Gość: Tomek Re: DO TOMKA IP: *.zg.pl 25.07.04, 12:20
                Wiesz co Krak!

                Tacy ludzie jak Max są gotowi wypiąć się na wszystko i wszystkich, aby tylko
                moc jechac do USA. Zeby mogl powiedziec "jestem amerykaniem". Wielu tak
                wyjezdza i uwaza sie za wielkich amerykanow. A tak na prawde sloma z butow
                wystaje i disco polo gra w domu.

                Pozdrowionka Krak
              • Gość: Lech Re: DO TOMKA IP: *.dz.euro-net.pl 31.07.04, 12:58
                a teraz wchodze w skore Maxa:) bede prawdziwym Polakiem zatem:

                hahahha ale zes napisal hahhahaha ale glupi jestes ahahahah , metalnosc przezę
                hahahhaah itd.

                Rozpacz i Wstyd ...
            • Gość: Lech Re: DO TOMKA IP: *.dz.euro-net.pl 31.07.04, 12:56
              zgadzam sie z Toba:) Max: osmarowujsz ludzi tutaj na forum czyli nie szanujesz
              Polakow. Jesli Polak nie bedzie sznowal swojego rodaka to na pewno zaden
              obcokrajowiec tego nei zrobi:)
          • Gość: Lech Re: DO TOMKA IP: *.dz.euro-net.pl 31.07.04, 12:54
            a to tez prawdziwy Poooolak! Krytykuj dalej:D bo tylko to najlepiej robisz:)
      • Gość: Maciek Re: DO TOMKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 14:45
        Oni polacy? niezle piszesz jak na cudzoziemca! A moze jestes bylym Polakiem?
        Pozdrawiam piszacych o nas Polakach w trzeciej osobie!!
    • Gość: Rosen Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.ny325.east.verizon.net 23.07.04, 08:45
      Tomku,
      jak spedzisz dwa tygodnie w NY to inaczej bedziesz patrzyl na ciecia w
      ambasadzie i urzednikow. Polacy sa bardzo zdystansowani, za bardzo wobec
      siebie. Ja sie nie czuje urazony takim traktowaniem, bo wiem dlaczego tak jest.
      Mozesz wierzyc lub nie to co mowi pracownik konsulatu (nawet ja nie widze
      konsula-nie wymadrzam sie) ma sens bo to jego praca. Np, co powiedziala lub jak
      sie zachowala dziewczyna, ktorej powiedzial, ze jest brzydka? Rozchustal ja
      emocjonalnie i dziewczyna pewnie pokazala sie od srodka, czyli z nie najlepszej
      strony. A co miala w srodku?
      Ja jesli juz musze isc do konsulatu-ambasady nie identyfikuje sie z narodem,
      ktory tam stoi, ale tez nie zaprzeczam, ze jestem Polakiem. Smutne to, ale np;
      jezyk znam dobrze, nie mam wasow, nie chodze w wiatrowce z hurtowni, choc nie w
      garniturze tez. Nie sciskam kurczowo papierow.

      Pamietaj, ze cala nowozytna psychologia spoleczna powstala w US. Duzo sie
      jeszcze nauczymy o nas, jako Narodzie, zanim bedziemy jezdzic do kraju-raju bez
      wklejki w paszporcie.

      Rosen
    • Gość: ak Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: 151.202.79.* 31.07.04, 16:37
      tak masz racje piszac za to WSZYSTKO jest skandalem. Jednakze trzeba sie
      zastanowic co chcesz ujac poprzez wszystko. Czy tylko jak zatrudniony przez
      amerykanow urzednik /pracownik polski czy tez jak my p[olacy zachowujemy sie
      tam po drugiej stroni,
      Zeby skrocic niewlasciwe zachowanie polskich pracownikow w ambasadzie mozesz
      sprobowac napic rzeczowy list do ambasadora i cc rzecznika praw obywatelsich i
      ktoras z czolowych gazet w Polsce i Stanach.
      Co do tego kto zostanie wposzczony a kto nie - rzad dal temu urzednikowi pelna
      swobode uznania.
      musiasz wziasc pod uwage ze wlasnie tacy jak ty sa prime suspects ze chaca
      zostac w USA na stale.
      skonczyles studia, nie masz roboty (inaczej nie maialys czasu na miesiac lub
      dluzej w stanach i pewnie chciales zwiedzac najdrozsze miasta z kilkoma
      tysiacami $$ czyli calymi twoimi oszczednosciami.
      niestety tacy jak ty wlasnie zostaja bo nie maja doczego wracac w Polsce

      AK
      • zezem1 Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie 31.07.04, 21:21
        Krak - bardzo rozsądnie napisałeś. Też tak uważam.

        Tomek - masz dużo racji, ale trochę nie analizujesz sprawy.
        Trzeba odróżnić Polaków i Amerykanów którzy pracują w ambasadzie.
        Polacy są tacy jak ... Polacy. Czy fakt pracy w ambasadzie ma ich upodobnić do
        amerykanów ???
        Ja wpłacałem w kasie większą kwotę ( visa DV na parę osób ) i babcia ( pewnie
        miła dla wnuczki której obrazek wisiał na ściance ) miała do mnie pretensje że
        przyniosłem "nie po 200 zł" tylko trochę po 50 zł. Musiała więcej liczyć.
        Ochroniarz przy 2-gim stoliku na pytanie o kubki do wody stwierdził " ludzie
        dużo piją to się już skończły :)" Odpowiedziałem że pewnie codziennie dużo piją
        więc mógł się już przyzwyczaić.
        Czym sie różnią ci Polacy od tych z naszych sklepów czy ulic ?

        Zaś Amerykanie i warunki jak w okienku pocztowym czy odciski paców na lotnisku
        są takie jak w USA dla Amerykanów !!!
        "Przyjazność" w Ambasadzie taka sama jak w urzędach w USA ( byłem po SSN i w
        DMV po prawko ). Odciski palców i zdjęcia pobierają przy prawku i ID i nikomu
        to nie uwłacza. Tak że każdy Amerykanin przechodzi TO SAMO. Warunki "pocztowe"
        są takie same jak tu w urzędach SSN i DMV. Kolejki też czasem są takie na 3
        godziny.
        Tylko że zanim tu nie przyjedziemy porównujemy z Polską nie znając USA.
        Szkoda więc że każdy Polak nie ma możliwości przyjazdu. Wiele narzekań by padło
        w konfrontacji z normalnością amerykańską.

        Co do Polonii. Później bo nie mam teraz czasu.
        Pozrawiam Tomku i nie myśl źle o Amerykanach. A Polaków w Ambasadzie trzeba
        czasem szturchnąć jak i Polaków pracujących w każdym innym urzędzie.
    • apochmar Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie 27.08.04, 21:54
      Chyba nie byles w ambasadzie Kanadyjskiej tam jest o wiele gorzej, zamykaja Cie
      na pol dnia , nie ma nawet sie gdzie napic kawy, o jedzeniu nie mowie. Ja w
      kwietniu stalam od 5 rano a bylam 80-ta. Tam to czlowiek od razu wie jaki
      stosunek maja Kanadole do Polakow
    • Gość: lolek PRAWO POPYTU I PODAZY OBOWIAZUJE!!!!!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.08.04, 06:16
      Poniewaz ambasada USA jest szturmowana na codzien wiec obrona urzednikow bedzie
      miala miejsce.
      Gdyby w kolejce stalo 10 osob na dzien i to w pomieszczeniu ambasady a nie
      owiniete 10 razy dookola budynku zalatwianie wiz bylo by blachostka moze nawet
      by ich nie bylo.
      Proponuje Polakom przez 2 lata nie applikowac o zadne wizy to moze sie to
      urzeczywistni.

      Prawo rynku dziala i w wizach.
    • feliks79 Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie 28.08.04, 16:08
      Walka o wolnosc w ameryce Poloni Polskiej

      -"czy na to zaslugujemy ze nasz Kosciuszko i Pulaski walczyli za
      wolnosc a teraz ich potomkowie sa w stanach niewolnikami i potencjalnych
      terrorystow, ktorzy nie maja zadnych praw?


      Ameryka sie zmienia w stosunku do Polski i polakow za wszelka cene chciala
      zlikwidowac Komunizm ktory byl jedynym zagrozeniem dla ameryki
      i tak samo jak Napoleon wykorzystali nas w pokonaniu wroga, Ale co w zamian
      dostalismy limity wizowe (wizy do Ameryki)
      Amerykanie wiedza ze polacy sa bardzo pracowici nie dziwe sie ze w polsce
      wszyscy zaczynaja liczyc co i za ile bo do kiedy beda zerowac gogatsze kraje na
      tych biednych polakach
      (to doprowadzi do wielkiej zawisci miedzy polska a ameryka, jak sei to bedzie
      nasilac)
      Podobnie w Anglii polscy cyganie ktorzy przybyli pierwsi do Angli skarzyli sie
      ze w polsce byli
      przesladowani i ponizani wiec w zamian dostali prawo ktore ich chroni w
      Anglii, i moga dostawac
      mieszkania lecz oni w podziece wynajmuja polakom ktorzy sie pozniej pojawili i
      w pokojach spi po 7osob zeby jakos przezcy w Anglii,
      bo nasza gospodarka nie jest w stanie dorownac niewolniczej pracy emigrantow,
      (Polak sie czuje obywatelem a nie
      emigrantem w swoim kraju! dosc przelilismy krwi za wasz i nasza wolnosc, dosc
      polskow zginelo, czy tego zachod nie widzi!!)
      Polakom w stanach i na zachodzie Europy nie wolno nic robic jedynie co moga to
      byc na remontach, sklepach, restalracjach itd, czyli wykonywania najciezszych
      prac ktore zaden amerykan by sie nie podjal a nasi ludzie z Polsi sa bardzo
      wyksztalconymi ludzmi lecz wmawia sie nam ze nie mammy expirance(doswiadzenia)
      My polacy muwsimy walczyc w tej ameryce jak wywalczyc sobie wolnosc, tak samo
      jak morzyni wywalczyli swoja wolniosc.
      Ameryke czeka totalny upadek jesli nie zmieni swojego prawa ktore ma byc
      skierowane dla emigrantow a nie przeciw im
      jesli bedzie postepowac w ten sposob jak postepuje stanie sie wrogiem Polski.
      Polska dala sie wciagnac w wojne i gina Polscy mlodzi chlopcy i biedota Iracka
      przy okazji nie zadjac sobie sprawy ochraniamy Izrael lecz oni nie na ta wojne
      ani jednego dolara a dalej sie zajmuja swoimi biznesami i niszcza
      palestenczykow
      Ameryce szczegolnie chodzi o wplywy o rope, Znow musimy zwrocic uwage ze nasz
      interes
      idzie w stecz tyle ze paliwo w posce kosztuje 1 litr=1,15$ a za galon (3,78)
      amerykanie
      placa 2,09 za regular. Wychodzi na to ze w Polsce za ta samo ilosc paliwa co w
      ameryce
      tankuja Polacy placa 4,34$, czyli o drugie tyle placimy za paliwo w Polsce,
      dlaczego my
      musimy pokrywac wieksze koszty jak nasze zarobki sa totalnie znikome w
      porownaniu do
      amerykanskich wyplat za zwykla prace
      Przelicznik zarobkow ma za zadanie sciagnac mlodych ludzi z polski i przy tym
      oslabic Polske,
      ich ustwaic do tych prac np w McDonalds a ilosc godzin ma ich bardzo szybko
      uzaleznic i nie
      dac czasu na przemyslenia aby nie mieli czasu na szukanie lepszej pracy i
      ksztalcenia sie, kazdy
      kto w stanch studiowal i pracowal wie zeby przezyc nalezy nie poswiecic czas na
      prace i szkole
      od rana do 12w nocy i tak kazdy dzien, mlodzi polacy sie borykaja z tym
      wyzwanie wielu
      daje rade i sa coraz
      silniejsi ale wielu dostaje zalamanie nerwowe (a przy tym nie przysluguje zadna
      pomoc
      finansowa z najbogateszego panstwa swiata)
      Poznalem jedynie pare4 osob pochodzenia europejskiego co naprawde mozna ich
      nazwac
      amerykanami i jestem z tego dumny ale w stanch jest okolo 90 % wyzyskiwaczy i
      nierobow
      ktorzy wymeczaja i wykorzystuja niewiedze imigrantow, najpierw chca pomoc a
      potem wykorzystoja
      jesli sie nadarzy sposob.(a to wszytko jesli w gre wchodza pieniadze, kazdy
      czlowiek ma w sobie
      czastke zla co jest w stanie posunac sie do zlego aby miec pieniadze
      W Gazecie polonijnej cztalem jakie to Ameryka pokrywa koszty urzymania
      emigrantow ale
      nie chca widziec jak i ile kosztuje emigrantow przedostanie sie do stanow,
      niektorzy
      zaplaca swoim zyciem (czyz zycie nie jest najcenniejsze?, a potem go czeka
      tulacze zycie
      i problemy w odzyskanie wolnosci)
      Moim zdniame Ameryka jest poteznym problemem jesli chodzi o emigracje albo
      nalezy wiecej
      dawac tym ludziom co zyja w biednych krajach i ich ksztalcic albo w przeciwnym
      kierunku
      moze dojsc do wojny.
      Kazdy imigrant ktory zostanie w USA zasila gospodarke, daje nieswiadomy cios
      swojemu krajowi bo
      zmiejsza sie liczba ludnosci w danym kraju a przy tym zmniejsza sie mozliwosc
      zbytu w danym
      kraju pochodzenia

      kazdy bizens poza stanami traci i obywatele ktorzy maja majatek np.Polsce
      traca na
      obrotach a to sie bedzie przejawialo w ogniwa lancuchowe i przez to tworza
      kolejnych
      nielegalnych emigrantow, ktorzy chca wyjechac do stanow.
      Chca przezyc w walce o istnienie.
      Polacy ktorzy zostali w Polsce na nich spada ciezar ponoszenia kosztow
      zwiazanych z Pozyczkami za Komuny
      nie jest nam dane tak jak Niemcom ze przez to ze wywolali wojne i zabili wiele
      istniej dostali w podziece plan Marszala
      ktory postawil ich na nogi, To wszytko mozna podsumowac ze nalezy tez tak
      postacpic jak niemcy zeby nas zauwazono w swiecie .
      Obecnie sa wybory glosujcie za sercem !!
      • Gość: jadcal Re: Traktowanie w Ambasadzie USA w Warszwie IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 28.08.04, 17:57
        NIEPISZE TEGO ZLOSLIWIE, ale warto wiedziec przed wyglaszaniem roznych uwag na
        temat pracy konsulatow USA w Polsce, ze kazdy pracownik tej instytucji, od
        sprzataczki, po konsula generalnego WIEDZA, ze 95 procent ubiegajacych sie o
        wize (ci, co dostali, plus ci odrzuceni), to ludzie jadacy do pracy - zadni
        TURYSCI. I taka jest prawda; wystarczy sprawdzic (baza danych wlotow i wylotow)
        ilu Polakow zostaje w Stanach na wakacje (pobyt do MIESIACA), a ilu
        wykorzystuje wize do samego konca tj. 6 miesiecy. Niech mi nikt niemowi, ze
        ponad 200tys Polakow wjezdzajacych do USA rocznie TURYSTYCZNIE stac na
        POLROCZNE wakacje w JEDNYM ROKU!!!!!!Jest tego 90%!!!!!! DOWOD: TO FORUM!!!!!!!
        Tak wiec Was traktuja. Bedziecie w WIEKSZOSCI TURYSCI - bedzie szacunek w
        konsulacie. Inaczej traktuja Was jak tania sile robocza, a przy tej masie
        taniej sily roboczej, ludzi wjezdzajacy tu TYLKO I WYLACZNIE TURYSTYCZNIE:
        powtarzam: przy tej masie (90:10) chetnych do zarobku w USA, podlegaja tym
        samym ocenom, czesto NIESLUSZNYM, ale wiekszosc "ciagnie" reszte
        Gdy obywatele polscy przestana ZEBRAC o wize, by zarobic pare groszy, w
        konsulatach zapanuje inna atmosfera!!!!!!!
        Rzad USA polska "turystyke" ocenia jako straty dla przemyslu turystycznego i
        budzetu. Dlaczego???? Czytaj moj watek na tym forum: "Co da zniesienie oplat
        wizowych"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=15249933
        Polacy znani sa z KOMBINOWANIA.....inny watek jakiegos kolesia:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=14969220
        Przestancie wiec oczerniac i spojrzcie na zjawisko tak, jak wyglada.
        Amerykanie niechca powtorek z dworcow autobusowych w Anglii, tym bardziej, ze
        maja sporo "przeciekow" granicznych z Rio Grande i coraz wiecej Meksykanow za
        miejsze pieniadze pracuje na budowach.....nawet u kontraktorow polskich -
        klaniaja sie w pas, pracuja dwa razy ciezej i sie niespoufalaja. Nie jestem
        kontraktoerm - pracuje w sluzbie zdrowia; to tak dla "opozycjii"

        Warto to znac,nim sie zacznie krytykowac i trzeba pamietac, ze w tych
        amerykanskich urzedach NIEPRACUJA idioci, gdzie Polacy sadza, ze Amerykanie to
        polglowki......a jednak NIE!!!!!!!!
        Pry tej ilosc petentow rocznie (~400 tysiecy) i swiadomosci, ze wiekszosc
        jedzie do NIELEGALNEJ pracy, pomylka konsula jest mozliwa, a biorac pod uwage
        ilisc odwiedzajacych konsulaty (powyzej) czas na jednego petenta jest MINIMALNY

        Prosze o wybaczenie jezeli kogos urazilem, ale chodzi mi o racjonalna ocene
        sytuacji, a nie emocje

        Jacal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka